Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Zdrowie
(33 odpowiedzi)
GAGA
Pytanie zadaje: GAGA   [29.08.2009]

Odra, świnka, różyczka - szczepić?

Zgodnie z kalendarzem szczepień przyszedł czas na szczepionke "odra, różyczka, swinka" nasłuchałam się jednak o obecności rtęci w niej a co za tym idzie ogromnymi - możliwymi (bo to nie reguła) skutkami ubocznymi. Podobno ta z Merca jest łagodna, ale nia w naszej przychodni nie szczepią tylko chyba Glaxo. Niektórzy Rodzice piszą potwierdzenie-oświadczenie o rezygnacji na własna odpowiedzialność z tego szczepienia, sama znam przypadek chłopca z autyzmem właśnie prawdopodobnie w skutek tej szczepionki. Poradźcie coś

Pokaż odpowiedzi użytkownika (1) »

Najlepsza odpowiedź
(28 - 6)
82%
http://www.autyzmpomoc.org.pl/(...)szczepionki.htm

szczepionki mozna zamawiac w aptekach.
gość  ina 29.08.2009


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(0 - 0)
0%
A ja mam takie pytanie? Czy ktoś szczepił dziecko na odrę świnkę różyczkę , które ma alergię na białko jaja kurzego.Mój syn ma 5 lat , kiedy miał 13 miesięcy byliśmy w Centrum Szczepień w Krakowie i tam odroczyli mu to szczepienie. Jeździliśmy tam co rok i zawsze dostawaliśmy odroczenie. Teraz syn we wrześniu idzie do zerówki i centrum zadecydowało,żeby zaszczepić. Zresztą zawsze mówili mi że ilość białka jaja w szczepionce jest w wartościach mikroskopowych. Teraz już chcą go zaszczepić. Nadmienię jeszcze ,że syn jada produkty z jajkami, ciasta, kotlety mielone, makaron, nie jadł tylko samego jajka. Jeśli ktoś miał podobną sytuację proszę o radę, czy szczepiliście mimo takiej alergii i jakie były ewentualne reakcje?
gość gość 24.03.14, 15:45

(0 - 0)
0%
moj synek miał to szczepienie,ale posłuchałam dobrej rady i opóźniłam je o kilka miesiecy, bo to podobno zbyt słabo rozwiniety układ nerwowy powoduje powikłania, a późniejsze szczepienie nie szkodzi.miał 18mcy i nic mu nie było. teraz moja córka a 13mcy i dzwonili z przychodni ale tez przesune to w czasie na jesien.nie zamierzam ryzykować, bo zbyt wiele złego słyszałam.zgadzam sie tez z ww ze decyzje zawsze nalezy do rodzica:)powodzenia i samych dobrych decyzji:)
gość fido 27.05.13, 00:00

(0 - 0)
0%
usmiana
gość
to jeszcze nieudowodnione czy szczepienia powoduja autyzm... a rózyczka świnak odra sa bardzo groźnymi chorobami i powszechnymi wiec moze radziłabym zaszczepic inną.. moim zdniem niedanie dzicku szczepinoki niesie za saoba wieksze ryzkyko niz jej podanie
Przestan!Autyzm po szczepionce.Smieszne.Takie choroby sa wrodzone tylko objawy pokazuja sie pozniej.


tak, bardzo śmieszne, szczególnie, że jak się u mojego siostrzeńca pojawił po tej szczepionce autyzm, to już na ŻADNE SZCZEPIONKI nie ma pozwolenia od lekarzy, i to jest CIEKAWE, z jednej strony nie ma niby związku, ale jak już coś się zaczyna dziać to każą odstawić wszelkie szczepionki, pamiętajcie, że to jest WIELKI przemysł z OGROMNĄ kasą i zawsze będzie nacisk na szczepienia.
gość Host 26.03.13, 13:38

(1 - 0)
100%
Tych chorób "prawie" nie ma właśnie dlatego, że się na nie szczepi! Nie szczepmy dzieci to z pewnością z czasem wrócą z hukiem...
gość gość 08.01.13, 21:17

(1 - 1)
50%
gość
to jeszcze nieudowodnione czy szczepienia powoduja autyzm... a rózyczka świnak odra sa bardzo groźnymi chorobami i powszechnymi wiec moze radziłabym zaszczepic inną.. moim zdniem niedanie dzicku szczepinoki niesie za saoba wieksze ryzkyko niz jej podanie


Przestan!Autyzm po szczepionce.Smieszne.Takie choroby sa wrodzone tylko objawy pokazuja sie pozniej.
gość usmiana 25.07.12, 09:10

(0 - 0)
0%
moja córka została w czwartek zaszczepiona tą szczepionka PRIORIX i mało nie umarła. Mąż ją reanimowała wezwał karetkę . Obecnie jesteśmy na neurologi . Moja córeczka dostaął padaczki od tej szczepionki , wiotkości mięścni i boje się co będzie dalej. Wszystkich oszczegam nie szczepcie dzieci tą szczepionklą jest bardzo niebezpieczna.
gość gość 24.06.12, 09:50

(1 - 0)
100%
Postanowiłam, że napisze bo jeszcze miesiąc temu miałam dylemat straszny czy szczepic mojego synka. Mały ma opoznione szczepienia, bo niestety po drodze przyplątała mu sie niewiadomego pochodzenia neutropenia i agranulocytoza czyli ogólnikowo całkowity brak komórek krwi odpowiadających za odporność. Przez to rozpoznanie dość łatwo mogliśmy zrezygnować ze szczepienia. Jednak sama jestem lekarzem i wiem, że szczepienia są ważne, a wyszczepialność w krajach europejskich bardzo spadła - wiec jest ryzyko, że zapadalność na choroby zakaźne bardzo wzrośnie. Dodatkowo moje dziecko zle znosi szczepienia, wysoko gorączkuje i ciężko jest tą gorączkę zbić. Po dlugich wahaniach, licznych rozmowach ze znajomymi i rodziną zdecydowalismy się na szczepienie. Oczywiscie, że Ignas zagorączkował po 7 dniach (wysoko, do 40 stopni - i ciezko było zbic gorączke). Ale taki stan trwał tylko 2 dni, trzeciego juz było duzo lepiej. Nic zlego wiecej sie nie dzialo. Teraz nie zaluje, ze sie zdecydowalam na szczepienie, a piszę, bo chciałabym pomoc mamom, ktore sie wahają i są w takiej sytuacji jak ja przed miesiącem. Odczyny poszczepienne są i to niestety czesto, ale zdecydowanie mniej grozne niż powikłania samych chorób. Pozdrawiam wszystkie wahające sie mamy!!
gość my juz po! 14.03.12, 23:58

(1 - 0)
100%
powikłania dla kilku promili maluchów??? ciekawe czy to samo byś pisała gdyby powikłanie dotknęło Twoje dziecko. Ja od ponad miesiąca zmagam się z zapaleniem płuc u mojej córki zdiagnozowanym 3 dni po szczepieniu. Z silną obturacją oskrzeli pojawiającą się średnio co tydzień, za każdym razem jestem spakowana do szpitala. Nie życzę takich przeżyć żadnemu z rodziców. Nie jest to odpowiedź na pytanie szczepić czy nie, ale przeradzające jest to, że co 1000 dzieckiem może być twoje. (0,57% zap. górnych dróg oddech,) To się leczy miesiącami.
gość Aga 02.03.12, 00:15

(3 - 2)
60%
Nie ma wątpliwości, że proces szczepień oparty jest na ogromnej wiedzy medycznej, której nie sposób posiąść
w godzinę, dzień, tydzień czy miesiąc czytania rozmaitych forów i nie tylko. Nawet jeżeli idą za tym ogromne pieniądze dla koncernów medycznych (a kto niby ma wyrabiać szczepionki?) czy powikłania dla kilku promili maluchów.
Nie ma idealnych rozwiązań dla WSZYSTKICH bez wyjątku. A brak szczepienia niesie poważne niekiedy zagrożenie dla zdrowia znacznie większego odsetka małych pacjentów. Ja wybieram szczepienie.
gość leo 07.02.12, 20:00

(0 - 1)
0%
http://wiadomosci.onet.pl/nauk(...),wiadomosc.html
gość gość 05.12.11, 23:27

(1 - 0)
100%
Ja nie szczepie maluchow na odre swinke i rozyczke zrobie to jak skoncza 3 lata. Dlaczego?? Bo do tego czasu nie zaraza nimogo do przedszkola pojda wlasnie w tyn wieku a na dodatek bede miala pewnosc co do skutkow ubocznych jezeli takie by wystapily. Szczepienie dziecka w wieku 13 miesiecy kiedy nie ma mozliwosci zdisgnozowania negatwnych skutkow neurologicznych jest nierozsadne chyba ze same chcecie borykac sie z negatywnumi konsekwencjami szczepionki- bo wmowia wam ze to nie po niej. Nadmieniam ze szczepionka chroni na 6 lat a przechorowanie swinki czy rozyczki na cale zycie. Odra w polsce nie wystepuje od wielu lat.
gość Kaczorek 24.11.11, 22:13

(1 - 0)
100%
Ta ale w momencie gdy sie nie zaszczepi, jest duze ryzyko Zachorwoania na odre, a poiklaniem jest podostre stwardniajace zapalenie mozgu. Nikomu tego nie zycze!
gość gość 08.08.11, 11:50

(0 - 1)
0%
gość
ja szczepilam.czas pokaze czy byl to dobry wybor.a czy kiedys my bylismy szczepieni przeciwko tym chorobom?bo ja chorowaam na rozyczke i dwa razy na swinke i zyje.tylko odry nie przechodzilam.ale czy to naprawde sa tak strasznie niebezpieczne choroby zeby podawac te szczepionki?

z tego co pamietam z dziecinstwa to swinke i rozyczke przechodzilo sie jak zwykla chorobe, nawet moja mama wystawiala mnie na kontakt z rozyczkowcem zeby to raz przejsc i z glowy. teraz koncerny farmaceutyczne wyciagaja lapy do najlepszych klientow-dzieci.wystarczy nastraszyc rodzicow i wiadomo dla dobra dziecka zrobia wszystko a kasa plynie do czyjejs kieszeni. nie zapominajmy ze farmacja to wielki przemysl w ktorym odbiorca najmniej sie liczy. mam potoraroczna corcie i zaszczepilam tylko na te pierwsze obowiazkowe szczepionki czego i tak zaluje. mmr odpuszczam, nie rozumiem idei wszczepiania zdrowemu dziecku sztucznie wygenerowanych wirusow. no i oczywiscie autyzm, tego raczej nie chce nikt.
gość gość 30.11.10, 03:50

(3 - 4)
43%
mam przypadek w rodzinie autyzm spowodowany tą właśnie szczepionką.Tych chorób już prawie nie ma,praktycznie nie występóją.Mam 3 miesieczne dziecko i nie szczepie.każdy robi jak uważa ale moim zdaniem nie narażajmy naszych pociech.Pozdrawiam
gość gość 10.11.10, 23:19

(4 - 3)
57%
mam przypadek w rodzinie autyzm spowodowany tą właśnie szczepionką.Tych chorób już prawie nie ma,praktycznie nie występóją.Mam 3 miesieczne dziecko i nie szczepie.każdy robi jak uważa ale moim zdaniem nie narażajmy naszych pociech.Pozdrawiam
gość gość 10.11.10, 23:19

(2 - 4)
33%
pomocy moja córeczka właśnie kończy 12 miesięcy dostałam z przychodni zawiadomienie że mam się z nią pojawić na szczepienie właśnie na odre różyczkę i świnke ale mam wielkie wątpliwości czy wogóle szczepić boje się tych wszystkich reakcji poszczepiennych poprzednie szczepienia płatne znosiła całkiem nieźle ale przeczytałam o skutkach ubocznych i aż mnie zmroziło bo ja przechodziłam odrę i świnkę i nic mi nie jest czy można jakoś odroczyć to szczepienie albo podać je pojedynczo w większym odstępie czasu i czy sa tzw bezpieczne pojedyńcze szczepionki bo strasznie się boje min autyzmu
gość joanna_1807 15.10.09, 10:30

(1 - 0)
100%
Moj synek był szczepiony w środę w zeszłym tygodniu i do tej pory pojawił się tylko katar,czasem pokasłuje(uprzedzono mnie o tym)w trzeciej dobie po szczepieniu nie chciał nic jeść i strasznie płakał,ale po podaniu paracetamolu przeszło,na razie jest ok ale obserwuje go.
gość Sara 27.09.09, 20:10

(2 - 1)
67%
Asiu to dla mnie bardzo wazne czy mozesz napisac jakiej firmy byla ta szczepionka, ja juz slyszalam o takich przypadkach i potwierdza mi sie ewidentnie jednej firmy, jesli nie chcesz tu napisac to prosze pisz na prywatna moja skrzynke. Mam nadzieje ze twojemu dziecku nic nie bedzie, strasznie sie zmartwilam!!!
gość Gaga 17.09.09, 21:47

(3 - 0)
100%
Ja dzisiaj zaszczepilam corke. Lekarz powiedzial ze moze pojawic sie wysypka, temperatura czy bol gardla miedzy 7 a 14 doba od podania zastrzyku. Niestety juz dzisiaj wieczorem, zaledwie kilka godzin po szczepieniu, corka zaczela dziwnie sie zachowywac, zaczela nagle strasznie plakac, zwijac sie z bolu, nie chciala jesc, zaczela jakby miec duzo wiecej sliny w buzi. Nie mam pojecia czy to po tej szczepionce ale bardzo sie przestaszylam. Weszlam odrazu na fora i czytam tu straszne rzeczy... A tak na marginesie syn mojej siostry po tym szczepieniu zachorowal na zapalenie pluc.
gość Asia 17.09.09, 21:18

(27 - 6)
82%
gość
minou
ja tez sie ciagle zastanawiam nad tymi szczepieniami.... czytalam, ze trzeba szczepic na to, co jest niezbedne, a te "fakultatywne" raczej sobie odpuscic, jesli dziecko nie jest w grupie ryzyka... Na jakims portalu medycznym byl artykul o skutkach ubocznych, i wlasnie pisali, ze lepsze sa szczepionki pojedyncze. A co do swinki i rozyczki - pisali, ze to tak naprawde lekkie choroby, cale pokolenia je przeszly bez szwnku, wiec po co szczepic? ale to decyzja, ktora kazda matka musi podjac sama. ja na swinke nie bylam szczepiona, moje kolezanki chorowaly, ale jakos mnie nie zarazily, chociaz je odwiedzalam :) sama nie wiem....
ale masz śwaidomośc co moze zrobić rózyczka kobiecie która jest w ciązy ?


wiem, oczywiscie, ale to inny problem. Ja rozyczke mialam jako dziecko, a jesli kobieta nie miala, to moze sie zaszczepic przed ciaza. A jesli juz jest w ciazy i nie ma odpornosci, to chyba podaje sie jakies przeciwciala...
gość gość 30.08.09, 15:35

12