Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Małe dziecko
(4 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.05.2018]

Przedszkolanki upierają się, że moje dziecko ma wszy mimo czystej głowy!

Odebrałam dzisiaj córkę z przedszkola i usłyszałam, żebym przejrzała jej głowę i nie może chodzić do przedszkola dopóki nie rozwiąże problemu z wszami.

Problem w tym, że od stycznia kilkakrotnie wmawiano mi, że córka ma wszy. Prawda jest taka, że sprawdzam jej codziennie głowę oraz przed wyjściem do przedszkola psikam jej głowę odstraszaczem.

Córka załapała wszy przy pierwszej pladze w przedszkolu w listopadzie więc wiem jak one oraz jajeczka wyglądają. Po tej sytuacji przeszła książkowo podwójną kurację i od tamtej pory nie ma śladu po wszach i jest dokładnie sprawdzana codziennie. Po tej kuracji i sprejach córa ma lekki łupież, który nie wiem jakim cudem możnaby pomylić z wszami.

Jestem zirytowana powyższą sytuacją oraz rządaniem, aby córka nie przychodziła dopóki nie pozbędę się problemu. Przejrzałam dzisiaj jej głowę - ani śladu ukąszeń, wszy, gnid i nawet łupieżu więc skąd te zarzuty?


Miałyście podobną sytuację? Czy to zachowanie przedszkolanek jest normalne?

Najlepsza odpowiedź
(1 - 0)
100%
gość
To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci.


Rzekomo była dzisiaj kontrola i dyrektorka to potwierdziła. Dopiero we wtorek mam wizytę u lekarza, żeby wystawiła zaświadczenie.
gość  gość 08.05.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(0 - 0)
0%
To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci.
gość gość 08.05.18, 18:35

(1 - 0)
100%
gość
To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci.


Rzekomo była dzisiaj kontrola i dyrektorka to potwierdziła. Dopiero we wtorek mam wizytę u lekarza, żeby wystawiła zaświadczenie. [autor="gość"] To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci. [/autor]

Rzekomo była dzisiaj kontrola i dyrektorka to potwierdziła. Dopiero we wtorek mam wizytę u lekarza, żeby wystawiła zaświadczenie.
gość gość 08.05.18, 18:40

(0 - 0)
0%
gość
gość
To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci.
Rzekomo była dzisiaj kontrola i dyrektorka to potwierdziła. Dopiero we wtorek mam wizytę u lekarza, żeby wystawiła zaświadczenie.
i pielęgniarka stwierdziła że ma wszy. To może coś znalazła.
gość gość 08.05.18, 19:25

(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
To powiedz dyrektoriwi żeby wezwal pielęgniarkę i niech zbada dzieci.
Rzekomo była dzisiaj kontrola i dyrektorka to potwierdziła. Dopiero we wtorek mam wizytę u lekarza, żeby wystawiła zaświadczenie.
i pielęgniarka stwierdziła że ma wszy. To może coś znalazła.


Od autorki postu- jedyne co ja znalazłam, to dwie cząstki łupieżu i coś, co myślałam, że jest strupkiem a okazało się ziarenkiem (coś w stylu ghia albo mniejsze ziarno siemienia lnianego). Być może zostało to uznane za ukąszenie wszy, a panie w przedszkolu wolą dmuchać na zimne, bo staczają batalie z plagą od wielu miesięcy.

Trochę im się nie dziwie, aczkolwiek nie wyobrażam sobie brać wolnego w pracy (którego i tak by teraz nikt mi nie dał) na podejrzenie wszawicy. Rozumiem znalezienie gnid/wszy na głowie, to wtedy sprawa jest jednoznaczna.
gość gość 09.05.18, 10:28