Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

(21 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [02.05.2018]

L4 w ciąży

Zrobiłam test, wyszła ciąża. Zrobiłam Hcg wyszła ciąża. Byłam na Usg a tam nic jeszcze nie widać.
Specjalnie sie zwolniłam na jeden dzień z pracy by iść do lekarza. A lekarka nie potwierdziła ciąży. Pracodawca domaga sie bym poszła na L4 bo moja praca to ciągłe dziwigania. Natomiast lekarka stwierdziła za nie ma podstaw do wystawienia zwolnienia.
I co teraz... ????

Najlepsza odpowiedź
(6 - 2)
75%
gość
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.

Wszystko zalezy od charakteru pracy
gość  gość 02.05.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(3 - 1)
75%
To idź później na wizytę a jak pracodawca wie o ciąży to niech da ci inne zajęcie na 2 tyg lub idź na urlop lub po prostu do internisty. Tyle rozwiązań ci podałam...
gość gość 02.05.18, 08:06

(0 - 1)
0%
Na podstawie badania beta hcg internista moze Ci wydac zaswiadczenie o ciąży, wtedy bedziesz miala lzejsze obowiazki. U mnie bylo podobnie. Gin tez nie bardzo chcial mi wypisac l4 w bardzo wczesnej ciąży ale nalegalam na zrobienie usg dopochwowego i na tym wyszlo i l4 dostalam....a juz myslalam ze wyjde z niczym
gość gość 02.05.18, 09:28

(2 - 3)
40%
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.
gość gość 02.05.18, 09:54

(6 - 2)
75%
gość
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.

Wszystko zalezy od charakteru pracy [autor="gość"] Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść. [/autor]
Wszystko zalezy od charakteru pracy
gość gość 02.05.18, 09:59

(7 - 3)
70%
gość
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.

Jak tu pracodawca sam domaga sie by pracownica poszla na L4 to w czym masz problem?
gość gość 02.05.18, 10:20

(1 - 1)
50%
Idź do innego lekarza, prywatnie. Moja kumpela pracowała w MC Donaldzie. Dokładnie ten sam problem. Wzięła druczek z wynikiem HCG, powiedziała, że w pracy dźwiga i mimo tego, że nie było widać od razu wysłali ją na L4.
gość gość 02.05.18, 11:15

(0 - 1)
0%
gość
Idź do innego lekarza, prywatnie. Moja kumpela pracowała w MC Donaldzie. Dokładnie ten sam problem. Wzięła druczek z wynikiem HCG, powiedziała, że w pracy dźwiga i mimo tego, że nie było widać od razu wysłali ją na L4.
Internista jej wystawi zwolnienie do czasu kiedy ginekolog prowadzący nie potwierdzi ciąży. U mnie była identyczna sytuacja i lekarz rodzinny nie robił problemu. Normalnie, szczerze trzeba wyjaśnić sytuację i opisać charakter pracy.
gość gość 02.05.18, 12:05

(1 - 3)
25%
Trzeba zmienić pracę u tego samego pracodawcy na taką która nie wymaga dźwigania a nie kombinować ze zwolnieniem lekarskim.

Same kombinujecie a potem jęczycie, że nikt młodej mężatki do pracy nie chce przyjąć. Po co komu taki pracownik, który najpierw 1 rok będzie chorował a potem 3 lata siedział na macierzyńskim ?
gość gość 02.05.18, 12:14

(0 - 1)
0%
gość
Trzeba zmienić pracę u tego samego pracodawcy na taką która nie wymaga dźwigania a nie kombinować ze zwolnieniem lekarskim. Same kombinujecie a potem jęczycie, że nikt młodej mężatki do pracy nie chce przyjąć. Po co komu taki pracownik, który najpierw 1 rok będzie chorował a potem 3 lata siedział na macierzyńskim ?

A od kiedy to urlop macierzynski wynosi 3 lata?? Skoro ktos ma takie prawa to moze z nich korzystać. To żadne kombinowanie. L4 powyżej 30 dni to już etat nieaktywny i można sobie zatrudnić na to miejsce innego pracownika. Moja firma tez wymaga zeby w przypadku ciąży od razu przynieść jak najszybciej l4. Pracodawca nie chce ryzykować ze jesli cokolwiek sie stanie to zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci....
gość gość 02.05.18, 12:39

(1 - 1)
50%
gość
Trzeba zmienić pracę u tego samego pracodawcy na taką która nie wymaga dźwigania a nie kombinować ze zwolnieniem lekarskim. Same kombinujecie a potem jęczycie, że nikt młodej mężatki do pracy nie chce przyjąć. Po co komu taki pracownik, który najpierw 1 rok będzie chorował a potem 3 lata siedział na macierzyńskim ?
Jeśli nie istnieje możliwość przeniesienia pracownicy w ciąży na inne stanowisko, które nie wymaga dźwiganiua np., odchodzi ona na l4 .Tak stanowi prawo.
gość gość 02.05.18, 12:54

(0 - 0)
0%
gość
gość
Trzeba zmienić pracę u tego samego pracodawcy na taką która nie wymaga dźwigania a nie kombinować ze zwolnieniem lekarskim. Same kombinujecie a potem jęczycie, że nikt młodej mężatki do pracy nie chce przyjąć. Po co komu taki pracownik, który najpierw 1 rok będzie chorował a potem 3 lata siedział na macierzyńskim ?
Jeśli nie istnieje możliwość przeniesienia pracownicy w ciąży na inne stanowisko, które nie wymaga dźwiganiua np., odchodzi ona na l4 .Tak stanowi prawo.

Możesz zacytować ten przepis bo ja takiego nie znam.
gość gość 02.05.18, 15:43

(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
Trzeba zmienić pracę u tego samego pracodawcy na taką która nie wymaga dźwigania a nie kombinować ze zwolnieniem lekarskim. Same kombinujecie a potem jęczycie, że nikt młodej mężatki do pracy nie chce przyjąć. Po co komu taki pracownik, który najpierw 1 rok będzie chorował a potem 3 lata siedział na macierzyńskim ?
Jeśli nie istnieje możliwość przeniesienia pracownicy w ciąży na inne stanowisko, które nie wymaga dźwiganiua np., odchodzi ona na l4 .Tak stanowi prawo.
Możesz zacytować ten przepis bo ja takiego nie znam.
Proszę bardzo. Interesująca nas kwestia jest podjęta na końcu.Art.179 kodeksu pracy. Polecam również 176.
ik po zmianach
Multipakiet RODO 2018 dla kadrowych i HR
Obowiązek przeniesienia do innej pracy obciąża zakład pracy z chwilą, w której wykonywana przez pracownicę praca staje się pracą wzbronioną, a więc od początku ciąży albo od określonej przepisami fazy jej trwania. Stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim. Obowiązek przeniesienia, wyrażony w art. 179 kodeksu pracy ma charakter bezwzględny. Realizacja tego obowiązku spoczywa na pracodawcy bez względu na warunki organizacyjne panujące w zakładzie i faktyczne możliwości pracodawcy. Jeżeli więc nie może on skierować pracownicy do innej pracy, obowiązany jest zwolnić ją od wykonywania dotychczasowej pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.
gość gość 03.05.18, 09:00

(3 - 1)
75%
gość
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.
w mojej pracy też jest zakaz by pracować w ciąży. Kwasy, pleśnie, żaden pracodawca, kierownik, dyrektor nie pozwala. Nie każdy pracuje w biurze, ja pracuje w laboratorium. Rozmawiałam też z koleżanką, która jest ginekologiem omówiła że najwięcej poronień mają panie pracujące w przedszkolu. W wyniku chorób które łapią od dzieci. Przynajmniej w Warszawie i okolicach
gość gość 03.05.18, 09:18

(3 - 1)
75%
gość
gość
Ciąża to nie choroba, żeby od razu na L4 iść.
w mojej pracy też jest zakaz by pracować w ciąży. Kwasy, pleśnie, żaden pracodawca, kierownik, dyrektor nie pozwala. Nie każdy pracuje w biurze, ja pracuje w laboratorium. Rozmawiałam też z koleżanką, która jest ginekologiem omówiła że najwięcej poronień mają panie pracujące w przedszkolu. W wyniku chorób które łapią od dzieci. Przynajmniej w Warszawie i okolicach
Ja pracuję przy zwierzętach gospodarskich.Jestem technikiem weterynarii.Też miałam zakaz wykonywania zawodu na czas ciąży.
gość gość 03.05.18, 10:27

(0 - 1)
0%
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
gość gość 03.05.18, 10:42

(1 - 2)
33%
gość
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
Owszem koleżanka nadal może pracować, bo przecież nie prześwietla siebie tylko pacjentów
gość gość 03.05.18, 11:58

(1 - 1)
50%
gość
gość
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
Owszem koleżanka nadal może pracować, bo przecież nie prześwietla siebie tylko pacjentów

Dlaczego zatem czas pracy tych ludzi jest krotszy niz innych? By nie przyjac na siebie zbyt duzej ilosci promieniowania. Chyba wiec ryzyko jest, skoro istnieje taki przepis bhp.
gość gość 03.05.18, 12:26

(1 - 1)
50%
gość
gość
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
Owszem koleżanka nadal może pracować, bo przecież nie prześwietla siebie tylko pacjentów
Pewnie nie masz pojęcia, że Rada Ministrów w 1996 roku, wydała rozporządzenie o zawodach zabronionych dla kobiet . I tak według tego rozporządzenia:

Zabronione jest wykonywanie prac narażające na działanie pól elektromagnetycznych, promieniowania jonizującego i nadfioletowego oraz prace przy monitorach ekranowych
Ten przepis dotyczy wyłącznie kobiet w ciąży i w okresie karmienia.
gość gość 03.05.18, 12:39

(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
Owszem koleżanka nadal może pracować, bo przecież nie prześwietla siebie tylko pacjentów
Pewnie nie masz pojęcia, że Rada Ministrów w 1996 roku, wydała rozporządzenie o zawodach zabronionych dla kobiet . I tak według tego rozporządzenia: Zabronione jest wykonywanie prac narażające na działanie pól elektromagnetycznych, promieniowania jonizującego i nadfioletowego oraz prace przy monitorach ekranowych Ten przepis dotyczy wyłącznie kobiet w ciąży i w okresie karmienia.


Największe promieniowanie elektromagnetyczne emituje telefon komórkowy - szczególnie podczas wybierania numeru i łączenia się ze stacja BTS. Zbliżony podczas tego procesu do głowy przekazuje jej promieniowanie ponad tysiąc razy przekraczające dopuszczalną normę.
gość gość 03.05.18, 14:49

(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
W moim zakładzie NIE MA stanowisk, do których można oddelegować ciężarną. I co wtedy? Pół biedy jak to jest dźwiganie, wtedy autorka moze popracować jeszcze te 2-3 tyg póki lekarz nie potwierdzi ciąży. Ale mam koleżankę, która robi prześwietlenia RTG. Ma je robić nadal, bo "ciąża to nie choroba?"
Owszem koleżanka nadal może pracować, bo przecież nie prześwietla siebie tylko pacjentów
Pewnie nie masz pojęcia, że Rada Ministrów w 1996 roku, wydała rozporządzenie o zawodach zabronionych dla kobiet . I tak według tego rozporządzenia: Zabronione jest wykonywanie prac narażające na działanie pól elektromagnetycznych, promieniowania jonizującego i nadfioletowego oraz prace przy monitorach ekranowych Ten przepis dotyczy wyłącznie kobiet w ciąży i w okresie karmienia.


Nie jest zabronione tylko ograniczone czasowo !

NP praca przy monitorach ekranowych nie może trwać dłużej niż połowa dziennego czasu pracy.
Będąc w ciąży nie można też w domu oglądać TV i przesiadywać godzinami przed komputerem. Normy te obowiazują w pracy i w domu.
gość gość 03.05.18, 14:52