Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Dowolny temat
(60 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [21.04.2018]

Ja nie wiem babska, po co wam dzieci? chyba tylko dla 500 plus. Szkola wychowa, stolowka nakarmi, niania sie zaopiekuje, tesciowa odprowadzi do szkoly. A mamusia

zadowolona siedzi doopskiem w robocie i udaje ze dziecko wychowuje. Myslicie ze wasze dzieci wam chociaz szklanke wody podadza na starosc? nie sadze, skoro mamusia wolala kisic srom w robocie, zamiast zajac sie dzieckiem, ugotowac mu, pokazac swiat, to jak moze oczekiwac ze dziecko bedzie mialo ochote zajmowac sie praktycznie obca osoba ktora widywalo tylko wieczorami?????

Najlepsza odpowiedź
(29 - 3)
91%
Ale durna dyskusja.Chcesz siedziec z dziecmi w domu ? Siedz.Chcesz wrocic do pracy ? Wracaj.Czemu wy tak uwielbiacie ingerowac w cudze zycie ? Ja chodzilam do przedszkola,do szkoly ,a pozniej po szkole albo do polinternatu albo babcia lub sasiadka mnie odbieraly i nie mam z tego powodu zadnej traumy,mam swietny kontakt z moja mama i szczerze powiedziawszy i tak za duzo z tego okresu nie pamietam.Pamietam natomiast to ze wtedy kiedy tego potrzebowalam moja mama zawsze miala i ma dla mnie czas i to sie dla mnie liczy,a nie to czy mialam dwudaniowe obiady po szkole.
gość  gość 21.04.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(7 - 13)
35%
smutne ale prawdziwe
gość gość 21.04.18, 20:05

(7 - 14)
33%
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
gość gość 21.04.18, 20:07

(3 - 5)
38%
Skoncz jojczyc. Boli cie, ze cie stara olewala to do niej idz z pretensjami
gość gość 21.04.18, 20:08

(3 - 11)
21%
napisane w wulgarny sposob ale zgadzam sie z autorka. Kobiety chyba zachodza bezmyslnie w ciaze, bo tak wypada, bo trzeba, bo co ludzie powiedza.. a potem dzieci siedza calymi dniami u dziadkow albo w swietlicy i sie mecza, bo mama nie umie byc mama.Ja mam do dzisiaj pretensje do mojej matki, pracowala w banku, ja konczylam przedszkole,majac 5,6 lat musialam juz z kluczem na szyi wracac sama do domu, inne mamy czekaly na dzieci pod szkola, wracalam do domu i musialam ziemniaki obierac zeby jak mama z ojcem wroca mogli wstawic na obiad.Nigdy tego nie zapomne i mysle ze w jakis sposob zjechalo mi to dziecinstwo i sama nie chcialabym tego robic moim dzieciom
gość gość 21.04.18, 20:20

(11 - 4)
73%
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie
gość gość 21.04.18, 20:24

(4 - 13)
24%
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie


a czy ktos zmusza te kobiety do posiadania dzieci? jak by moj maz nie byl w stanie nas utrzymac to tez bym dzieci nie miala. Jedno to instynkt macierzynski, a drugie to jakis zdrowy rozsadek, po co mnozyc sie jak zwierzeta skoro i tak nie ma czasu na wychowanie dzieci?
gość gość 21.04.18, 20:28

(1 - 12)
8%
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie


Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca.
gość gość 21.04.18, 20:29

(7 - 2)
78%
gość
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie
Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca.
no wiesz, milionerów dla wszystkich kobiet nie wystarczy ;p
gość gość 21.04.18, 20:31

(4 - 5)
44%
ja mysle ze kobiety tak sie rzucaja o to ze wola isc do pracy bo wiedzaze i tak nie ma kasy na inne zycie i tak sobie same wmawiaja ze sie rozwijaja ze chca pracowac zeby dziecko mialo wyemancypowana mame.. a polowa spoleczenstwa pracuje w handlu w jakichs fastfoodach albo innych takich wiec nie kazda kobieta robi kariere. a dzieci robia, bo wszyscy maja i glupio nie myslac o dziecku zachodza w ciaze bo slodki dzidzius.. a potem dzidzius leci do zlobka, niech go opiekunka kocha jak mama.
gość gość 21.04.18, 20:32

(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie
Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca.
a gdzie miejsce na miłość?
gość gość 21.04.18, 20:32

(0 - 6)
0%
[/autor] Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca. [/autor] no wiesz, milionerów dla wszystkich kobiet nie wystarczy ;p [/autor]

moze i nie, ale kto mowi o milionerze? moj maz zarabia jakies 12 tys zl.miliony to nie sa, dajemy rade w trojke zyc z jednej wyplaty.
gość gość 21.04.18, 20:33

(2 - 4)
33%
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie


Nigdzie tak nie napisałam. Jeśli nie ma wyjscia to rozumiem ze czasem trzeba isc do pracy i zarobić na życie. Ale tu nawet przeczytałam ze krzywdzę dzieci bo na sile chce im towarzyszyć ;) to jest wypaczone myslenie o rodzinie, dziecko powinno spędzać z rodzicami większość dnia a nie 2 godziny przed spaniem. Nie musi sie integrować z rówieśnikami po 12-16 godzin na dobę, spokojnie wystarczy połowa tego czasu. Znam tez osoby ktore sie użalają nad brakiem pieniędzy a wydają po 400 zł na papierosy. Albo tu czytalam ze mężowie na piwo wydają setki zł miesiecznie. A na kino czy basen dla dzieci pewnie nie ma.
gość gość 21.04.18, 20:34

(3 - 7)
30%
ale zauważ że nie wszystkie kobiety mają taki luksus żeby tylko siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i domem. To wszystko fajne - kino, teatr, basen, konie ale skąd mam mieć na to jeśli nie będę pracować? Chyba że uważasz ze jesli kobieta nie ma bogatego męża to nie powinna decydować się w ogóle na dziecko? To akurat bardzo krzywdzące stwierdzenie [/autor] Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca. [/autor] a gdzie miejsce na miłość? [/autor]

A gdzie miejsce na miłość i wychowanie dzieci? pomiędzy nocką i popołudniówką? to się nazywa tzw.kradzione rodzicielstwo, przychodzi się z pracy po 17, pranie,jakieś obowiązki, i czas spędzony z dzieckiem to 2,3 godziny. dla mnie to żenada a nie wychowywanie mlodego czlowieka
gość gość 21.04.18, 20:35

(4 - 2)
67%
gość
Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca. [/autor] no wiesz, milionerów dla wszystkich kobiet nie wystarczy ;p [/autor] moze i nie, ale kto mowi o milionerze? moj maz zarabia jakies 12 tys zl.miliony to nie sa, dajemy rade w trojke zyc z jednej wyplaty. [/autor] juz tak nie prowokuj. My z mężem pracujemy oboje i rzadko z dwóch pensji było 5 tys w miesiącu. I z dwoch pensji dajemy rade zyc. Z jednej juz nie...Tak żyje większość ludzi. To uważasz, że powinni być bezdzietni?
gość gość 21.04.18, 20:36

(2 - 0)
100%
gość
Skąd wziąć na to pieniądze? ktoś ci kazał wyjść za twojego męża? jeśli planowałaś dzieci, to powinnaś była brać pod uwagę możliwości zarobkowe ich potencjalnego ojca. [/autor] no wiesz, milionerów dla wszystkich kobiet nie wystarczy ;p [/autor] moze i nie, ale kto mowi o milionerze? moj maz zarabia jakies 12 tys zl.miliony to nie sa, dajemy rade w trojke zyc z jednej wyplaty. [/autor] no wiesz.. gdyby mój mąż zarabiał połowę tego co piszesz, mogłabym sobie darować prace przy dwójce dzieci...
gość gość 21.04.18, 20:39

(4 - 4)
50%
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
kiedy masz czas na pracę?
gość gość 21.04.18, 20:59

(2 - 5)
29%
gość
ja mysle ze kobiety tak sie rzucaja o to ze wola isc do pracy bo wiedzaze i tak nie ma kasy na inne zycie i tak sobie same wmawiaja ze sie rozwijaja ze chca pracowac zeby dziecko mialo wyemancypowana mame.. a polowa spoleczenstwa pracuje w handlu w jakichs fastfoodach albo innych takich wiec nie kazda kobieta robi kariere. a dzieci robia, bo wszyscy maja i glupio nie myslac o dziecku zachodza w ciaze bo slodki dzidzius.. a potem dzidzius leci do zlobka, niech go opiekunka kocha jak mama.


Dokładnie tak.
gość gość 21.04.18, 21:05

(0 - 2)
0%
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
kiedy masz czas na pracę?
przecież nie pracuje
gość gość 21.04.18, 21:07

(1 - 6)
14%
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
kiedy masz czas na pracę?


Nie pracuje i jeszcze około 7-8 lat nie będę pracować. Jak chłopcy beda w wieku nastoletnim i beda wracać sami ze szkoły rowerami lub autobusem, wtedy wroce do pracy.
gość gość 21.04.18, 21:08

(7 - 3)
70%
gość
gość
gość
Tez tak uwazam ale one usamodzielniają dzieci od niemowlaka, uważając ze dzieci w placówkach sie rozwijają lepiej niż w domu. Ja tez wychowuje dzieci, pokazując im świat, nie musza siedzieć po świetlicach do pozna i jesc suche kanapki cały dzień. Niech wspominają jak po szkole szliśmy do zoo, do parku albo pojeździć konno. Zamiast siedzieć do wieczora w przechowalni, jedziemy na basen, do kina. Codziennie ciepły domowy obiad i lekcje odrobione do południa, a nie późnym wieczorem. Po to mam dzieci zeby byc matka a nie zeby wychowywali inni. Pozdrawiam
kiedy masz czas na pracę?
Nie pracuje i jeszcze około 7-8 lat nie będę pracować. Jak chłopcy beda w wieku nastoletnim i beda wracać sami ze szkoły rowerami lub autobusem, wtedy wroce do pracy.
A myślałaś o swojej emeryturze?czyli jesteś zwykłą utrzymanka
gość gość 21.04.18, 21:11