Liczba pytań: 766237

Liczba odpowiedzi: 7157318

Kategoria: Wychowanie
(36 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.04.2018]

Jak przekonać siostrę żeby nie dawała dziecku klapsóww?

Co prawda moja siostra jeszcze nie urodziła, ale ja mam dziecko i często jak widzi że broi albo ma swoje chumorki, to komentuje że ona nie będzie swojemu dziecku tak popuszczać jak ja tylko od razu da w tyłek (wg niej to że dziecku tłumaczę że czegoś nie wolno, albo rozmawiam o uczuciach np o tym czemu jest zły, co czuje, to rozbestwianie go). Ja próbowałam ją wiele razy przekonywać, że klaps to jest przemoc i dziecko nie będzie czegoś robić tylko że strachu a nie o to chodzi w wychowaniu, ale wg niej "grunt że skutecznie" i że po co się męczyć z tłumaczeniem dziecku czegoś czego i tak nie rozumie, jak można uderzyć i od razu załapie.
Jak kiedyś syn ze mną dyskutował na argumenty za oglądaniem tv dłużej niż godzinę, to ona stwierdziła że jak ja mogę z dzieckiem wdawać się w dyskusje, przecież ryby i dzieci głosu nie mają i jakbym dała mu w tyłek to by mu się odechciało dyskutowania :/
Macie jakieś skuteczne tłumaczenia? Nie chcę żeby kiedy urodzi się mój siostrzeniec, to był bity. Wiem, że może to nie moja sprawa, ale przecież nawet prawo nie dopuszcza kar cielesnych!

Najlepsza odpowiedź
   
(7 - 4)
64%
gość
gość
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty.
Dzieci z pozornie "dobrych domów" bardzo często są zaniedbane przez rodziców którzy nie mają dla nich czasu i wynagradzają to prezentami, a raczej próbują. Potem nic dziwnego jak takie dziecko wpada w złe towarzystwo. Wychowywać trzeba od małego, a nie nagle przebudzić się ze snu zimowego po paru latach i kwiczeć jakie to dzieci niewychowane bez klapsa. Jakby od początku miało jasne granice, było uczone co jest dobre a co złe, to później nie sprawiałoby problemów. Tylko że na to potrzeba mieć czas dla dziecka, a sporo jest takich to woli zastraszyć dziecko, bo im się nie chce go wychowywać.
gość  gość 12.04.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 5)
50%
na takie osoby jest jeden sposób- kiedy ona powie coś, z czym ty się nie zgadzasz to podejdź do niej, weź do ręki pas i strzel jej przez tyłek- sopytaj czy zroumiała

jak zrozumie to ok, jak nie zrozumie to popraw

trochę przekornie napisałam ale na osoby "bijące" czasem tylko to działa
gość gość 12.04.18, 11:26 cytuj link zgłoś

   
(4 - 6)
40%
siostra ma racje, wychowasz sobie rozwydrzonego bachora
znam już trochę takich skutków 'bezstresowego wychowania' co to żadnego szacunku nie mają do rodziców i na własną matkę czy ojca rękę podniosą czy pyskować będą
gość gość 12.04.18, 12:08 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
gość
siostra ma racje, wychowasz sobie rozwydrzonego bachora znam już trochę takich skutków 'bezstresowego wychowania' co to żadnego szacunku nie mają do rodziców i na własną matkę czy ojca rękę podniosą czy pyskować będą


pyskują, chleją i ręce podnoszą ci, których rodzice nie szanowali, nie kochali i nie dawali dobrego wzorca
gość gość 12.04.18, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
Siostra nie ma dziecka,a ty juz widzisz problem? :D
gość gość 12.04.18, 12:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
gość
Siostra nie ma dziecka,a ty juz widzisz problem? :D


ja ją rozumiem, bo właśnie dziecka nie ma a czuje się ekspertem i już wie co bęzie w przyszłości
gość gość 12.04.18, 12:17 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
Siostra nie ma dziecka,a ty juz widzisz problem? :D
ja ją rozumiem, bo właśnie dziecka nie ma a czuje się ekspertem i już wie co bęzie w przyszłości
nie,nie wie co bedzie w przyszlosci.Cudze dziecko,to nie swoje, drazni bardziej i jesli autorka ma wredne dziecko,to jej siostra wyglasza takie opinie,bo pewnie kazda z nas kjiedys pomyslala o czyims dziecku,ze lanie by sie przydało ;) ale w praktyce zwykle bywa inaczej, u swojego dziecka o wiele wiecej sie znosi.Tez znam dziewczyne,ktora kiedys mowila,ze dzieci miec nie bedzie, sa obrzydliwe,glosne,pyskate i wiekszosci by wlała. Teraz ma swoich ktore uwielbia.Inna zas zastrzegała sie ze w zyciu klapsa nie da i teraz klaps u niej to jedyny argument bo inaczej do dzieci nie moze dotrzec,ale to wyniosła z domu. Takze nie wiesz jak bedzie i takie domyslanie sie to tylko szukanie sobie problemu
gość gość 12.04.18, 12:24 cytuj link zgłoś

   
(6 - 5)
55%
Bo to głupie prawo (nie mówię o laniu, maltretowaniu) klaps nikomu nie zaszkodził. Zobacz matki dzisiaj dzieci przez okno wyrzucają, tatusiowie kości łamią niemowlakom, wiesz czyja to wina? W szkole wisi regulamin co wolno uczniowi - więcej jak nauczycielowi, dasz klapsa na policję poleci. To my dorośli doprowadziliśmy do zdziczenia młodzieży, coraz częściej się słyszy że Mamusia od swojej córeczki dostała w buzię, jak myślisz dlaczego? Dlaczego mamunie zezwalają by ich 13-15 córka malowała się jak zawodowa prostytutka? Gdzie ma oczy? A może mamusi się to podoba? Teraz mnie możecie zjeść.
gość gość 12.04.18, 12:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
Bo to głupie prawo (nie mówię o laniu, maltretowaniu) klaps nikomu nie zaszkodził. Zobacz matki dzisiaj dzieci przez okno wyrzucają, tatusiowie kości łamią niemowlakom, wiesz czyja to wina? W szkole wisi regulamin co wolno uczniowi - więcej jak nauczycielowi, dasz klapsa na policję poleci. To my dorośli doprowadziliśmy do zdziczenia młodzieży, coraz częściej się słyszy że Mamusia od swojej córeczki dostała w buzię, jak myślisz dlaczego? Dlaczego mamunie zezwalają by ich 13-15 córka malowała się jak zawodowa prostytutka? Gdzie ma oczy? A może mamusi się to podoba? Teraz mnie możecie zjeść.
ale nie trzeba bic ,wystarczy wychowywac :D
gość gość 12.04.18, 12:31 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali

wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
gość gość 12.04.18, 12:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
gość gość 12.04.18, 12:37 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?


tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
gość gość 12.04.18, 12:39 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
gość
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty.
gość gość 12.04.18, 12:48 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
gość
gość
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty.


no widzisz, a ja jednak widzę zły wpływ rodziców- głównie

i dziwi mnie że takie głupoty pisze osoba "pracująca z trudną młodzieżą", bicie jest zawsze złe jakkolwiek będziesz sobie je tłumaczyć
gość gość 12.04.18, 12:50 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
gość
gość
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty.
Dzieci z pozornie "dobrych domów" bardzo często są zaniedbane przez rodziców którzy nie mają dla nich czasu i wynagradzają to prezentami, a raczej próbują. Potem nic dziwnego jak takie dziecko wpada w złe towarzystwo. Wychowywać trzeba od małego, a nie nagle przebudzić się ze snu zimowego po paru latach i kwiczeć jakie to dzieci niewychowane bez klapsa. Jakby od początku miało jasne granice, było uczone co jest dobre a co złe, to później nie sprawiałoby problemów. Tylko że na to potrzeba mieć czas dla dziecka, a sporo jest takich to woli zastraszyć dziecko, bo im się nie chce go wychowywać. [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA [/autor] Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz? [/autor] tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie [/autor] Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty. [/autor] Dzieci z pozornie "dobrych domów" bardzo często są zaniedbane przez rodziców którzy nie mają dla nich czasu i wynagradzają to prezentami, a raczej próbują. Potem nic dziwnego jak takie dziecko wpada w złe towarzystwo. Wychowywać trzeba od małego, a nie nagle przebudzić się ze snu zimowego po paru latach i kwiczeć jakie to dzieci niewychowane bez klapsa. Jakby od początku miało jasne granice, było uczone co jest dobre a co złe, to później nie sprawiałoby problemów. Tylko że na to potrzeba mieć czas dla dziecka, a sporo jest takich to woli zastraszyć dziecko, bo im się nie chce go wychowywać.
gość gość 12.04.18, 12:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
gość
gość
gość
tak, jeśli dziecko nie wie jak się zachować to wina tylko rodziców- ale nie tego że nie bili tylko tego że nie wychowali wychowanie bez bicia a brak wychowania- TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA
Oby życie ne zmieniło ci twojej teorii, wspomnisz sobie. 9 dzieci wychowasz tłumaczeniem, dziesiąte wyrośnie na "diabła" któremu nic nie pomoże, co z nim zrobisz? Odpiszesz?
tak, moje "dziecko" jest już pełnoletnie i nie zaobserwowałam ani w rodzinie ani u znajomych żeby dzieci byly "diabłami"- brak wychowania alo nieudolność rodziców powoduje złe zachowanie u dzieci tylko i wyłącznie
Gdzie ty żyjesz?? Na jakim wyidealizowanym świecie? Czy ty nie widzisz co się dzieje wokół? Mama prokurator czy sędzina a synek bomby montuje to wina mamy? Złego wychowania? Mama mu zły przykład dawała? Czy ty masz rozeznanie ile dzieci z "dobrych domów" poprzez kontakt z różną młodzieżą pije, ćpa, łajdaczy się? Moja kilkuletnia praca z trudną młodzieżą mówi mi zupełnie co innego jak ty.
no widzisz, a ja jednak widzę zły wpływ rodziców- głównie i dziwi mnie że takie głupoty pisze osoba "pracująca z trudną młodzieżą", bicie jest zawsze złe jakkolwiek będziesz sobie je tłumaczyć
Nie mówię nawet o biciu, nie nazywaj bardzo lekkiego klapsa biciem! Rozejrzyj się co się dzieje wśród większości młodzieży, ręce opadają, szkoda że tego nie widzisz - ja widzę. Gwoli ścisłości już nie pracuję, nie każdy umie się z tym pogodzić że 16 latek na lekcji zakłada kosz ze śmieciami nauczycielowi na głowę, poczytaj jak został ukarany. Dziękuję za dyskusję.
gość gość 12.04.18, 12:57 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
gość
gość
Siostra nie ma dziecka,a ty juz widzisz problem? :D
ja ją rozumiem, bo właśnie dziecka nie ma a czuje się ekspertem i już wie co bęzie w przyszłości
nie,nie wie co bedzie w przyszlosci.Cudze dziecko,to nie swoje, drazni bardziej i jesli autorka ma wredne dziecko,to jej siostra wyglasza takie opinie,bo pewnie kazda z nas kjiedys pomyslala o czyims dziecku,ze lanie by sie przydało ;) ale w praktyce zwykle bywa inaczej, u swojego dziecka o wiele wiecej sie znosi.Tez znam dziewczyne,ktora kiedys mowila,ze dzieci miec nie bedzie, sa obrzydliwe,glosne,pyskate i wiekszosci by wlała. Teraz ma swoich ktore uwielbia.Inna zas zastrzegała sie ze w zyciu klapsa nie da i teraz klaps u niej to jedyny argument bo inaczej do dzieci nie moze dotrzec,ale to wyniosła z domu. Takze nie wiesz jak bedzie i takie domyslanie sie to tylko szukanie sobie problemu
Po czym wnioskujesz że moje dziecko wredne? Bo napisałam że moje dziecko może przeprowadzić że mną rzeczową dyskusję na argumenty i próbować udowodnić swoją rację? Czy może wredność to to, że jak każde dziecko miewa czasami gorszy chumor? Dzieci, te wychowywane a nie chowane, nie są wredne. Jak są to dlatego, że ich rodzice się tak zachowują.
gość gość 12.04.18, 12:58 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość
Dzieci z pozornie "dobrych domów" bardzo często są zaniedbane przez rodziców którzy nie mają dla nich czasu i wynagradzają to prezentami, a raczej próbują. Potem nic dziwnego jak takie dziecko wpada w złe towarzystwo. Wychowywać trzeba od małego, a nie nagle przebudzić się ze snu zimowego po paru latach i kwiczeć jakie to dzieci niewychowane bez klapsa. Jakby od początku miało jasne granice, było uczone co jest dobre a co złe, to później nie sprawiałoby problemów. Tylko że na to potrzeba mieć czas dla dziecka, a sporo jest takich to woli zastraszyć dziecko, bo im się nie chce go wychowywać.


dokładnie tak, tyle że to są podstawy jakie "osoba pracująca z trudną młodzieżą" powinna znać... z resztą taka osoba powinna znać mnóstwo innych zasad i to nie tylko podstawowych
gość gość 12.04.18, 12:58 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość
Nie mówię nawet o biciu, nie nazywaj bardzo lekkiego klapsa biciem! Rozejrzyj się co się dzieje wśród większości młodzieży, ręce opadają, szkoda że tego nie widzisz - ja widzę. Gwoli ścisłości już nie pracuję, nie każdy umie się z tym pogodzić że 16 latek na lekcji zakłada kosz ze śmieciami nauczycielowi na głowę, poczytaj jak został ukarany. Dziękuję za dyskusję.


klaps to bicie- bez dwóch zdań- jestem ciekawa czy chciałabyś za słoną zupę od męża obrywać, i nie rób z siebie takiej wielce poszkodowanej- potrafiłabyś to byś pracowała dalej

na całe szczęście nie pracujesz z dziećmi i bardzo dobrze
gość gość 12.04.18, 13:00 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
[/autor] Nie mówię nawet o biciu, nie nazywaj bardzo lekkiego klapsa biciem! Rozejrzyj się co się dzieje wśród większości młodzieży, ręce opadają, szkoda że tego nie widzisz - ja widzę. Gwoli ścisłości już nie pracuję, nie każdy umie się z tym pogodzić że 16 latek na lekcji zakłada kosz ze śmieciami nauczycielowi na głowę, poczytaj jak został ukarany. Dziękuję za dyskusję. [/autor] Lekki klaps to też bicie, może nie krzywdzi tak bardzo fizycznie, ale za to psychicznie już jak najbardziej. Dziecku towarzyszy przekonanie, że jak jest się silniejszym to można udowadniać swoje racje w ten sposób. W dodatku dochodzi do tego złość, wstyd i chęć zemsty na rodzicach (może nie u każdego dziecka, ale w przeważającej większości). Twoim zdaniem gdyby ten 16-latek jako dziecko dostawał klapsy to nie robił by takich rzeczy? Czy może uważasz że teraz powinien dostać klapsa / lanie?
gość gość 12.04.18, 13:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
gość
gość
gość
gość
Siostra nie ma dziecka,a ty juz widzisz problem? :D
ja ją rozumiem, bo właśnie dziecka nie ma a czuje się ekspertem i już wie co bęzie w przyszłości
nie,nie wie co bedzie w przyszlosci.Cudze dziecko,to nie swoje, drazni bardziej i jesli autorka ma wredne dziecko,to jej siostra wyglasza takie opinie,bo pewnie kazda z nas kjiedys pomyslala o czyims dziecku,ze lanie by sie przydało ;) ale w praktyce zwykle bywa inaczej, u swojego dziecka o wiele wiecej sie znosi.Tez znam dziewczyne,ktora kiedys mowila,ze dzieci miec nie bedzie, sa obrzydliwe,glosne,pyskate i wiekszosci by wlała. Teraz ma swoich ktore uwielbia.Inna zas zastrzegała sie ze w zyciu klapsa nie da i teraz klaps u niej to jedyny argument bo inaczej do dzieci nie moze dotrzec,ale to wyniosła z domu. Takze nie wiesz jak bedzie i takie domyslanie sie to tylko szukanie sobie problemu
Po czym wnioskujesz że moje dziecko wredne? Bo napisałam że moje dziecko może przeprowadzić że mną rzeczową dyskusję na argumenty i próbować udowodnić swoją rację? Czy może wredność to to, że jak każde dziecko miewa czasami gorszy chumor? Dzieci, te wychowywane a nie chowane, nie są wredne. Jak są to dlatego, że ich rodzice się tak zachowują.
rodzic rzadko jest obiektywny
gość gość 12.04.18, 13:12 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj