Liczba pytań: 766239

Liczba odpowiedzi: 7157326

(47 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [19.03.2018]

Jakie potrawy bedziecie mieli na swieta wielkanocne?

Ja doszlam do wniosku,ze skoro mieszkam za granica i sama wychowuje tylko jedno dziecko to jajka w majonezie i zurek w zupelnosci wystarcza. Stac mnie na wiecej potraw,ale uwazam,ze to marnotractwo,bo ja na bank tego nie pozjadam razem z dzieckiem. A wy co robicie na wielkanoc?

Najlepsza odpowiedź
   
(12 - 2)
86%
I prawidlowe podejscie. Tez stawiam na skromnosc,lepiej mniej w kuchni siedziec,a wiecej czasu z rodzina spedzic. Ja nawet wigilie mialam tylko z 4 potraw. A po co 12,bo tradycja? I co dla tradycji zmarnuje pieniadze i jedzenie? Na cztery osoby mam 12 dan szykowac? Wielkanoc tak samo-jajka,wedlina,chleb,zurek,moze jakis kawalek mazurka i tyle. Za pieniadze,ktore bym wydala na jedzenie moglabym np dzieciom jakis fajny prezent kupic
gość  gość 19.03.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 2)
60%
nie wiem, nie robie wielkich swiat ani na BN ani teraz. Obiad, pewnie barszcz bialy , do tego jakas pieczen, salatke z selera, kukurydzy ,ananasa i szybki, jakies jajka w majonezie i kupie ciasto, moze keks upieke. Spedzamy swieta w czworke, maz pracuje i tak,wiec nie ma sensu gotowac zbyt duzo,bo nikt tego nie zje.A poza tym nie rozumiem idei nazarcia sie bo swieta.. lepiej wydac te pieniadze na milo spedzony czas niz na jedzenie
gość gość 19.03.18, 14:56 cytuj link zgłoś

   
(12 - 2)
86%
I prawidlowe podejscie. Tez stawiam na skromnosc,lepiej mniej w kuchni siedziec,a wiecej czasu z rodzina spedzic. Ja nawet wigilie mialam tylko z 4 potraw. A po co 12,bo tradycja? I co dla tradycji zmarnuje pieniadze i jedzenie? Na cztery osoby mam 12 dan szykowac? Wielkanoc tak samo-jajka,wedlina,chleb,zurek,mo ze jakis kawalek mazurka i tyle. Za pieniadze,ktore bym wydala na jedzenie moglabym np dzieciom jakis fajny prezent kupic I prawidlowe podejscie. Tez stawiam na skromnosc,lepiej mniej w kuchni siedziec,a wiecej czasu z rodzina spedzic. Ja nawet wigilie mialam tylko z 4 potraw. A po co 12,bo tradycja? I co dla tradycji zmarnuje pieniadze i jedzenie? Na cztery osoby mam 12 dan szykowac? Wielkanoc tak samo-jajka,wedlina,chleb,zurek,moze jakis kawalek mazurka i tyle. Za pieniadze,ktore bym wydala na jedzenie moglabym np dzieciom jakis fajny prezent kupic
gość gość 19.03.18, 14:57 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
nie robię nic specjalnego, obiad normalny jak zawsze

tym bardziej że u nas i tak nikt jajek w majonezie nie je, może kupię mule
gość gość 19.03.18, 15:01 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
W twojej sytuacji rzeczywiście zeobilabym tylko żurek. U mnie bedzie cała rodzina, kilkoro dzieci, zrobie kilka swoich popisowych potraw jak co święta i tyle. Mam wszystko obcykane juz, bo od kilku lat organizuje duże imprezy w moim domu.
gość gość 19.03.18, 15:03 cytuj link zgłoś

   
(2 - 5)
29%
gość
nie wiem, nie robie wielkich swiat ani na BN ani teraz. Obiad, pewnie barszcz bialy , do tego jakas pieczen, salatke z selera, kukurydzy ,ananasa i szybki, jakies jajka w majonezie i kupie ciasto, moze keks upieke. Spedzamy swieta w czworke, maz pracuje i tak,wiec nie ma sensu gotowac zbyt duzo,bo nikt tego nie zje.A poza tym nie rozumiem idei nazarcia sie bo swieta.. lepiej wydac te pieniadze na milo spedzony czas niz na jedzenie

Nie rozumiesz, to Ci wytlumacze. Idea " nazarcia sie" pochodzi z czasow, gdy nasi przodkowie jedli biednie caly rok I tylko swieta byly okazja do napchania brzucha rarytasami, czy nawet zwyklego najedzenia sie do syta. Teraz rzeczywiscie mija sie to z celem. Przetrwalo jednak wsrod biedoty, ludzi ktorzy pamietaja czasy biedy, lub zakompleksionej czesci spoleczenstwa jako symbol bogactwa. (Suto zastawiony stół)
gość gość 19.03.18, 15:03 cytuj link zgłoś

   
(2 - 11)
15%
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala
-jajka w majonezie
-salatke jajeczna
-salatke z wedlina
-zurek
-zupe jarzynowa
-ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac
-beda przystawki itd.
gość gość 19.03.18, 15:05 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
W twojej sytuacji rzeczywiście zeobilabym tylko żurek. U mnie bedzie cała rodzina, kilkoro dzieci, zrobie kilka swoich popisowych potraw jak co święta i tyle. Mam wszystko obcykane juz, bo od kilku lat organizuje duże imprezy w moim domu.

Jak to robisz? Noe czujesz sie padnieta potem w swieta?
gość gość 19.03.18, 15:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.

To chyba goscic bedziesz stado wyglodnialych prosiat. Wspolczuje.
gość gość 19.03.18, 15:06 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
Mnie tez stac na to wszystko ty osla glowo,ale w porownaniu do ciebie wole wielkanoc spedzic z dzieckiem np na wspolnym spacerze,czy zabawach,niz sie zamknac w kuchni,dziecku dac tableta dla swietego spokoju i sie robota zajechac,bo mnie stac :d
gość gość 19.03.18, 15:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja robie po ulubionym saniy dla kazdego? Z tym ze dla mbie wieljanoc to 3 dni, sobota, niedziela i poniedzialwk.
gość gość 19.03.18, 15:07 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
A przepraszam bardzo jak ktos wygra 10 milionow i jakis piekny dom akurat tyle kosztuje to tez MUSI sobie ten dom kupic,bo go stac,czy lepiej,zeby sobie kupil jakis duzo tanszy dom i mial jeszcze sporo kasy dla siebie? Bo tak wlasnie durne jest twoje myslenie,to,ze kogos na cos stac nie znaczy,ze na to ma wydawac kase i byc pozniej na ZERZE :/
gość gość 19.03.18, 15:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
A przepraszam bardzo jak ktos wygra 10 milionow i jakis piekny dom akurat tyle kosztuje to tez MUSI sobie ten dom kupic,bo go stac,czy lepiej,zeby sobie kupil jakis duzo tanszy dom i mial jeszcze sporo kasy dla siebie? Bo tak wlasnie durne jest twoje myslenie,to,ze kogos na cos stac nie znaczy,ze na to ma wydawac kase i byc pozniej na ZERZE :/
Ona by wygrala te 10 mln i zaplacila 10 mln na ten dom i zeby w sciane,bo ja stac :d
gość gość 19.03.18, 15:10 cytuj link zgłoś

   
(2 - 5)
29%
gość
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
Mnie tez stac na to wszystko ty osla glowo,ale w porownaniu do ciebie wole wielkanoc spedzic z dzieckiem np na wspolnym spacerze,czy zabawach,niz sie zamknac w kuchni,dziecku dac tableta dla swietego spokoju i sie robota zajechac,bo mnie stac :d
Tak sobie tlumacz biedaku. Myslisz,ze sie twoje dziecko ze spaceru ucieszy,zamiast z porzadnie nakrytego stolu
gość gość 19.03.18, 15:13 cytuj link zgłoś

   
(5 - 8)
38%
gość
Nie rozumiesz, to Ci wytlumacze. Idea " nazarcia sie" pochodzi z czasow, gdy nasi przodkowie jedli biednie caly rok I tylko swieta byly okazja do napchania brzucha rarytasami, czy nawet zwyklego najedzenia sie do syta. Teraz rzeczywiscie mija sie to z celem. Przetrwalo jednak wsrod biedoty, ludzi ktorzy pamietaja czasy biedy, lub zakompleksionej czesci spoleczenstwa jako symbol bogactwa. (Suto zastawiony stół)


Nie do mnie to było ale myśle ze to ty nie rozumiesz i ci wytłumaczę. Jeszcze do niedawna święta spędzało sie w gronie rodzinnym, były babcie, ciocie, kuzynki, wujostwo z dziecmi, przynajmniej kilkanaście osob i to dla nich potrzebne było tyle jedzenia. A od niedawna gdy mamy upadek więzi rodzinnych co widać tutaj jak na dłoni (samotne święta matki z dzieckiem albo rodziców z dwojgiem dzieci), to te tradycje rzeczywiście nie maja racji bytu. Gotowanie kilkunastu potraw gdy na przyjęciu są 2 albo 4 osoby, jest bez sensu. Ale u mnie tych osob jest duzo wiecej, i te kilkanaście potraw znika ze stołu bardzo szybko. Czesc rodziny przyjeżdża z daleka i zostają na kilka dni, wówczas musze miec zapasy dla nich. Tak to kiedyś bywało. Teraz w modzie są rozwody bo mąż przestał pasować do nowych legginsów w panterkę albo żona z dziecmi nie pasuje do siedzeń z alcantary w nowym lexusie. Ludzie sie rozwodzą z coraz bardziej blachych powodów i nie maja potem nawet kogo zaprosić na święta, bo z każdym są pokłóceni. Ponadto wstydzą sie prawdy, ze nie maja zycia i białych mebelków jak z instagrama. Wolą siedzieć sami i ugotować sobie jajko na twardo, udając ze są z tym bardzo szczęśliwi. Takie mamy smutne czasy. Całe szczęście ze moje dzieci mają szanse zaznać normalnych relacji rodzinnych i świąt. Oby jak najdłużej bo kto wie co ich potem w życiu czeka. Chociaż beda mieli ciepłe wspomnienia i normalny obraz rodziny, a nie wypaczony.
gość gość 19.03.18, 15:15 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
gość
gość
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
Mnie tez stac na to wszystko ty osla glowo,ale w porownaniu do ciebie wole wielkanoc spedzic z dzieckiem np na wspolnym spacerze,czy zabawach,niz sie zamknac w kuchni,dziecku dac tableta dla swietego spokoju i sie robota zajechac,bo mnie stac :d
Tak sobie tlumacz biedaku. Myslisz,ze sie twoje dziecko ze spaceru ucieszy,zamiast z porzadnie nakrytego stolu

Biedne te Twoje dzieci skoro porzadnie nakryty stol widuja tylko w swieta. Wcale sie nie dziwie ze maja z tego radosc wielka.
gość gość 19.03.18, 15:17 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
gość
gość
Nie rozumiesz, to Ci wytlumacze. Idea " nazarcia sie" pochodzi z czasow, gdy nasi przodkowie jedli biednie caly rok I tylko swieta byly okazja do napchania brzucha rarytasami, czy nawet zwyklego najedzenia sie do syta. Teraz rzeczywiscie mija sie to z celem. Przetrwalo jednak wsrod biedoty, ludzi ktorzy pamietaja czasy biedy, lub zakompleksionej czesci spoleczenstwa jako symbol bogactwa. (Suto zastawiony stół)
Nie do mnie to było ale myśle ze to ty nie rozumiesz i ci wytłumaczę. Jeszcze do niedawna święta spędzało sie w gronie rodzinnym, były babcie, ciocie, kuzynki, wujostwo z dziecmi, przynajmniej kilkanaście osob i to dla nich potrzebne było tyle jedzenia. A od niedawna gdy mamy upadek więzi rodzinnych co widać tutaj jak na dłoni (samotne święta matki z dzieckiem albo rodziców z dwojgiem dzieci), to te tradycje rzeczywiście nie maja racji bytu. Gotowanie kilkunastu potraw gdy na przyjęciu są 2 albo 4 osoby, jest bez sensu. Ale u mnie tych osob jest duzo wiecej, i te kilkanaście potraw znika ze stołu bardzo szybko. Czesc rodziny przyjeżdża z daleka i zostają na kilka dni, wówczas musze miec zapasy dla nich. Tak to kiedyś bywało. Teraz w modzie są rozwody bo mąż przestał pasować do nowych legginsów w panterkę albo żona z dziecmi nie pasuje do siedzeń z alcantary w nowym lexusie. Ludzie sie rozwodzą z coraz bardziej blachych powodów i nie maja potem nawet kogo zaprosić na święta, bo z każdym są pokłóceni. Ponadto wstydzą sie prawdy, ze nie maja zycia i białych mebelków jak z instagrama. Wolą siedzieć sami i ugotować sobie jajko na twardo, udając ze są z tym bardzo szczęśliwi. Takie mamy smutne czasy. Całe szczęście ze moje dzieci mają szanse zaznać normalnych relacji rodzinnych i świąt. Oby jak najdłużej bo kto wie co ich potem w życiu czeka. Chociaż beda mieli ciepłe wspomnienia i normalny obraz rodziny, a nie wypaczony.



lepiej święto spędzić z matką , ojcem a po południu z przyjaciółmi niz z rzędliwą babką co wiecznie znęca się psychicznie albo pijanym wujem o lepkich rączkach
gość gość 19.03.18, 15:18 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
gość
gość
gość
gość
Jak ktos ma biede to sie tak tlumaczy: ja bede miala -jajka w majonezie -salatke jajeczna -salatke z wedlina -zurek -zupe jarzynowa -ciasta 4 rodzaje upieke,bo mnie stac -beda przystawki itd.
Mnie tez stac na to wszystko ty osla glowo,ale w porownaniu do ciebie wole wielkanoc spedzic z dzieckiem np na wspolnym spacerze,czy zabawach,niz sie zamknac w kuchni,dziecku dac tableta dla swietego spokoju i sie robota zajechac,bo mnie stac :d
Tak sobie tlumacz biedaku. Myslisz,ze sie twoje dziecko ze spaceru ucieszy,zamiast z porzadnie nakrytego stolu
Biedne te Twoje dzieci skoro porzadnie nakryty stol widuja tylko w swieta. Wcale sie nie dziwie ze maja z tego radosc wielka.
Moje dzieci kazdego dnia widza obiad skladajacy sie z dwoch dan i przystawki w porownaniu do twoich,ktore zapewne zupe co najwyzej moga pochlipac
gość gość 19.03.18, 15:20 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
... i się pożarły o żarcie... z umiarem, drogie panie, z umiarem- wszystkim wyjdzie na zdrowie
gość gość 19.03.18, 15:22 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
U nas na pewno będzie dużo gości, jak co roku - dużo osób przyjeżdża do nas w odwiedziny plus w poniedziałek wielkanocny pewnie będzie od rano rodzinna posiadówka.
Jajka faszerowane pieczarkami,
jajka faszerowane łososiem,
jajka faszerowane twarożkiem z rzodkiewką i szczypiorkiem,
rolada szpinakowa z łososiem (hit każdej rodzinnej imprezy u nas),
roladki z boczku i wędzonej śliwki na ciepło,
pieczone lub wędzone przez nas wędliny i biała kiełbasa (zawsze robimy sami, robi się więcej i są na kilka tygodni jeszcze)
sałatki: brokułowa z fetą, makaronowa z ananasem i kurczakiem, sałata z pomidorami i kolorowymi paprykami,
żurek z białą kiełbasą,
flaczki,
kotlety panierowane z kurczaka,
pieczona kaczka z sosem żurawinowym,
królik w sosie śmietanowym,
kotlety mielone z pieczarkami,
lin w cieście z płatkami migdałowymi,
szczupak nadziewany.

Na słodko:
babka piaskowa,
sernik na zimno z brzoskwiniami,
keks.
Mazurków nigdy nie robiliśmy, nie lubimy takich słodkich rzeczy.

Większość rzeczy przygotowuje się wcześniej, tuż przed podaniem tylko królika, kaczkę i roladki z boczkiem.
gość gość 19.03.18, 15:22 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
Ja obstawiam,ze ta co wyzywa od biedakow to jest ten sam troool co gotuje dla mezusia trzy obiadeczki dziennie :d
gość gość 19.03.18, 15:22 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj