Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Dowolny temat
(49 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [18.03.2018]

Jak zwykle spędzają niedziele wasi mężowie?

Bo zastanawiam się czy to jest typowe co jest w moim domu. U nas prawie każdy weekend wygląda podobnie. W sobotę sprzątam mieszkanie. Mąż zawsze wyniesie śmieci a w lato np trzepie dodatkowo dywan. Jak jest jakaś potrzeba to dokreci śrubki, naprawi kran czy wymieni żarówki. Wiadomo męskie rzeczy ale to zadko coś takiego trzeba robić. Ale każdy weekend od rana ogląda telewizję i pije piwo. Dzisiaj od rana juz chyba 3 lub 4 pije. Co jakiś czas przerywa drzemka bo jest juz zmęczony. Czy u Was też tak wyglądaja typowe weekendy?

Najlepsza odpowiedź
(21 - 9)
70%
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
gość  gość 18.03.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(9 - 4)
69%
O ile nie jest w pracy,jak dzisiaj,to cos robimy razem,wychodzimy do sali zabaw z dziecmi,czasem na zakupy, na wycieczkę,do znajomych,zalezy od dnia,pogody i potrzeb. Moj maz w ogole nie pije alkoholu,jak ogladamy to razem jakis film,czasem w cos pogra,ale jak spedzamy czas razem tp skupiamy sie na tym
gość gość 18.03.18, 13:59

(3 - 5)
38%
U mnie podobnie. Czasem idzie do kolegów w sobotę czasem koledzy przychodzą do nas to siedzą u nas do rana nawet. Latem idą gdzieś w plener np do knajpy czy do parku to mam wtedy trochę spokoju. Niedziele podobnie wyglądają jak u Was.
gość gość 18.03.18, 14:03

(21 - 9)
70%
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem... Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
gość gość 18.03.18, 14:07

(3 - 5)
38%
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
dlaczego?
gość gość 18.03.18, 14:08

(3 - 12)
20%
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
gość gość 18.03.18, 14:11

(7 - 1)
88%
Jeśli mamy wolny weekend to wieczorem wychidzimy na piwo lub do znajomych. Niedziela zwykle rodzinna i aktywna, wycieczki piesze, rowerowe itp.
gość gość 18.03.18, 14:13

(3 - 1)
75%
Nie.. Moj spedza weekend z nami (mna I synem) tak,czasem TV lub film. Wypad na zakupy,miasto, do rodziny, sprzątamy razem
gość gość 18.03.18, 14:13

(7 - 3)
70%
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
? Wyjazd na ryby a siedzenie przed telewizorem od rana to dla ciebie to samo ?
gość gość 18.03.18, 14:13

(2 - 2)
50%
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
? Wyjazd na ryby a siedzenie przed telewizorem od rana to dla ciebie to samo ?
Siedzenie i chlanie ,bo w sumie o ten alkohol mi chodzi.
gość gość 18.03.18, 14:16

(2 - 6)
25%
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
? Wyjazd na ryby a siedzenie przed telewizorem od rana to dla ciebie to samo ?
moj maz jeździ na ryby tylko jak jest ciepło. Jak jest zimno to leży na kanapie, pije piwo, śpi i ogląda telewizję
gość gość 18.03.18, 14:16

(6 - 1)
86%
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
a kiedy spedza czas z toba,z dziecmi?
gość gość 18.03.18, 14:17

(3 - 4)
43%
gość
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
? Wyjazd na ryby a siedzenie przed telewizorem od rana to dla ciebie to samo ?
Siedzenie i chlanie ,bo w sumie o ten alkohol mi chodzi.
a na rybach to myślisz ze na sucho siedzą? Lowia ryby, bawią się, rozmawiają z kolegami i tez sporo piją
gość gość 18.03.18, 14:17

(7 - 3)
70%
Mnie dziwi to,ze tutaj picie alkoholu uwazane jest za normalne. Hobby.
gość gość 18.03.18, 14:18

(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
a kiedy spedza czas z toba,z dziecmi?
ja nie lubię z nimi bo nie pije
gość gość 18.03.18, 14:19

(7 - 1)
88%
gość
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
a kiedy spedza czas z toba,z dziecmi?
ja nie lubię z nimi bo nie pije
ale pytam kiedy spedzacie czas rodzinnie. Od poniedzialku do piatku zwykle wszyscy sa w szkole,piza domem,ale w weekendy kiedy wszyscy sa razem to on leci chlac z kumplami,a ty siedzisz z dziecmi?
gość gość 18.03.18, 14:20

(4 - 2)
67%
My w niedzielę zwykle jedziemy do kina, zoo, a dzisiaj wszyscy leżymy i odpiczywamy, oglądamy filmy. Jakiegoś drinka czy piwo to ewentualnie w sobotę wieczorem. Niedziela bez procentów bo do pracy w poniedziałek.
gość gość 18.03.18, 14:21

(3 - 1)
75%
gość
My w niedzielę zwykle jedziemy do kina, zoo, a dzisiaj wszyscy leżymy i odpiczywamy, oglądamy filmy. Jakiegoś drinka czy piwo to ewentualnie w sobotę wieczorem. Niedziela bez procentów bo do pracy w poniedziałek.
dlatego mój mówi ze do 17 to najpóźniej można coś wypić
gość gość 18.03.18, 14:22

(5 - 4)
56%
gość
Mnie dziwi to,ze tutaj picie alkoholu uwazane jest za normalne. Hobby.
Kto tak uważa? Picie okazyjnie to ani hobby, ani nałóg.
gość gość 18.03.18, 14:22

(3 - 1)
75%
gość
gość
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
a kiedy spedza czas z toba,z dziecmi?
ja nie lubię z nimi bo nie pije
ale pytam kiedy spedzacie czas rodzinnie. Od poniedzialku do piatku zwykle wszyscy sa w szkole,piza domem,ale w weekendy kiedy wszyscy sa razem to on leci chlac z kumplami,a ty siedzisz z dziecmi?
tak zupełnie razem to raczej często się nie zdaza. W piątki wszyscy razem chodzimy na zakupy. Potem już po męża przychodzą koledzy.
gość gość 18.03.18, 14:23

(3 - 1)
75%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Jakby moj maz tak spedzal niedziele to juzby nie byl moim mezem...
a co w tym dziwnego? To mężczyzna przecież nie będzie cały weekend stał przy garach czy do parku chodził. Moj jak jest ciepło to lubi sobie na ryby z kolegami pojechać. Mogłabym jechać z nimi ale mnie to zupełnie nie interesuje
a kiedy spedza czas z toba,z dziecmi?
ja nie lubię z nimi bo nie pije
ale pytam kiedy spedzacie czas rodzinnie. Od poniedzialku do piatku zwykle wszyscy sa w szkole,piza domem,ale w weekendy kiedy wszyscy sa razem to on leci chlac z kumplami,a ty siedzisz z dziecmi?
tak zupełnie razem to raczej często się nie zdaza. W piątki wszyscy razem chodzimy na zakupy. Potem już po męża przychodzą koledzy.
Taki kawalerski żywot wiedzie twój mąż.
gość gość 18.03.18, 14:25