Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

(15 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [13.03.2018]

Jak nie iść na wesele?

Zostalismy zaproszeni z meżem na wesele do kuzyna z ktroym nie utrzymujemy kontaktów.Wesele nie jest w naszym miescie tylko 200 km od nas.Nie mam ochoty tam isć bo to rodzina meża - dość zamożna.Na co dzień nie utrzymujemy kontaktów, nie dzwonimy do siebie itd. mimo że mieszkamy od siebie w promieniu 1 km.Mąz jak na razie nic w tej sprawie nie mówi ale wesele jest za trzy tygodnie.Wiem ze on lubi wesela i napewno chce na nie pójśc.Ja wręcz przeciwnie.Jak sklonic meża do zmiany zdania.Do tego dochodzi fakt ze ta rodzina raczej bedzie nas traktowac jak piąte koło u wozu.Było tak już raz jak zostalismy zparoszeni na swięta do jednego z wujków mojego męża.Nie wiem co robić.Kurcze doradzicie coś mądrego. Mąż jak mu to powiem to z pewnością będzie miał żal że nie chce isć do jego rodziny jak on do mojej chodzi.W tamtym roku było wesele u mojej rodziny i byliśmy ale to bylo na miejscu a nie 200 km od domu.

Najlepsza odpowiedź
(6 - 2)
75%
Ja kuzynce odmówiłam. Również nie utrzymywałyśmy kontaktów.Byliśmy od dziecka ba cześć, cześć. Nie odzywa sie do mnie po dziś dzień (czasami mijamy się w sklepie, mieszkamy blisko siebie).
gość  gość 13.03.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(6 - 4)
60%
Moja rodzina cacy, jego rodzina bebe.
gość gość 13.03.18, 16:22

(6 - 2)
75%
Ja kuzynce odmówiłam. Również nie utrzymywałyśmy kontaktów.Byliśmy od dziecka ba cześć, cześć. Nie odzywa sie do mnie po dziś dzień (czasami mijamy się w sklepie, mieszkamy blisko siebie). Ja kuzynce odmówiłam. Również nie utrzymywałyśmy kontaktów.Byliśmy od dziecka ba cześć, cześć. Nie odzywa sie do mnie po dziś dzień (czasami mijamy się w sklepie, mieszkamy blisko siebie).
gość gość 13.03.18, 16:23

(0 - 2)
0%
gość
Moja rodzina cacy, jego rodzina bebe.
Moja rodzina też nie ejst cacy.Poszliśmy żeby nie wywołac jeszcze wiekszego dymu.tzn mam na mysli sprawy w sądzie o spadek po dziadku gdzie oskarżają nas bezpodstawnie.Obecnie czekamy na wezwaie do sądu wiec odciągnelo sie to tylko w czasie a to ze byliśmy nic nam nie dało.
gość gość 13.03.18, 16:24

(0 - 1)
0%
gość
Ja kuzynce odmówiłam. Również nie utrzymywałyśmy kontaktów.Byliśmy od dziecka ba cześć, cześć. Nie odzywa sie do mnie po dziś dzień (czasami mijamy się w sklepie, mieszkamy blisko siebie).
Co powiedziałaś zeby nie iść ?
gość gość 13.03.18, 16:25

(2 - 2)
50%
Możecie zwyczajnie odmówić. Nie rozumiem jednak po co, skoro mąż lubi takie imprezy, a to bądź co bądź to jego rodzina. I co to znaczy, ze traktowali was jak piąte koło u wozu?
gość gość 13.03.18, 16:26

(1 - 1)
50%
gość
Możecie zwyczajnie odmówić. Nie rozumiem jednak po co, skoro mąż lubi takie imprezy, a to bądź co bądź to jego rodzina. I co to znaczy, ze traktowali was jak piąte koło u wozu?
Inaczej jak powietrze. Czyli tak jakby nas tam nie było.Ale z drugiej strony co tu sie dziwić jak nie utrzymuje sie kontaktów.Tu będzie z pewnościa tak samo.Czyli nawet nie będzie z kim pogadać.
gość gość 13.03.18, 16:28

(1 - 1)
50%
gość
gość
Ja kuzynce odmówiłam. Również nie utrzymywałyśmy kontaktów.Byliśmy od dziecka ba cześć, cześć. Nie odzywa sie do mnie po dziś dzień (czasami mijamy się w sklepie, mieszkamy blisko siebie).
Co powiedziałaś zeby nie iść ?
Że dziękuje za zaproszenie, ale nie weźmiemy udziału w weselu. Nie pytali dlaczego.
gość gość 13.03.18, 16:29

(2 - 2)
50%
Hmm Ty z swoja rodzina masz konflikt a jednak poszlas na weselu. Teraz jak jest wesele od strony meza to już Ci cos nie pasuje. Nie wymyślaj kobieto tylko idź na wesele tym bardziej że mąż będzie chciał pójść.
gość gość 13.03.18, 16:29

(1 - 2)
33%
gość
Hmm Ty z swoja rodzina masz konflikt a jednak poszlas na weselu. Teraz jak jest wesele od strony meza to już Ci cos nie pasuje. Nie wymyślaj kobieto tylko idź na wesele tym bardziej że mąż będzie chciał pójść.


200km to nie koniec świata, nie przesadzaj
gość gość 13.03.18, 16:31

(3 - 1)
75%
Boże kobieto a co cię obchodzi jego rodzina? Idziesz z mężem, będziesz obok niego..nie rób się taką dzikuską nie dziwię się że jego rodzina cię nie lubi jak nawet pogadać nie umiesz tylko taka wrogo nastawiona jesteś,wyluzuj i idz
gość gość 13.03.18, 16:31

(1 - 1)
50%
gość
Możecie zwyczajnie odmówić. Nie rozumiem jednak po co, skoro mąż lubi takie imprezy, a to bądź co bądź to jego rodzina. I co to znaczy, ze traktowali was jak piąte koło u wozu?
też tak uważam. Albo niech idzie sam na wesele skoro autorka nie chce.
gość gość 13.03.18, 16:32

(2 - 1)
67%
Wesele za 3 tygodnie a Wy nie daliście jeszcze odpowiedzi Młodym?!
gość gość 13.03.18, 17:19

(0 - 1)
0%
Ojejku wy i ta wasza slodkopierdzaca poprawnosc polityczna... nie chce mi sie isc to mowie ze nie ide i tyle, nikomu sie tlumaczyc nie musze z tego a dlaczego, a czemu nie itp.
gość gość 13.03.18, 17:25

(1 - 2)
33%
Chyba trochę przesadzasz? Ja bym poszła lubię wesela. Zresztą to jest wesele a nie imieniny u cioci przy stole w zamkniętym gronie. Wmieszacie się w tłum pojecie, popijecie i potańczycie we dwoje jesteście dorośli. Nie zachowuj się tak jak byś wymagała uwagi, poklasku wśród grona strzelam ok. 100 osób.
gość gość 13.03.18, 17:46

(0 - 1)
0%
Ja tam nie chodzę do nikogo z rodziny jeżeli nie mam z kimś kontaktu.a gdzie mieszkam to wie mama i brat tylko
gość gość 13.03.18, 17:57