Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Dowolny temat
(26 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [24.02.2018]

Czy ktos sie zna na samochodach?

Chodzi o to, czy mozliwe aby zamarzły spryskiwacze i nie odmroziły sie po dwugodzinnej jeździe? Płyn był wlany zimowy

Najlepsza odpowiedź
(7 - 1)
88%
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
gość  gość 24.02.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(1 - 1)
50%
Nikt sie nie zna?
gość gość 24.02.18, 20:33

(7 - 1)
88%
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany. Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
gość gość 24.02.18, 20:38

(0 - 3)
0%
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.

Było mało i dolałam, jak to oszukany?
gość gość 24.02.18, 20:39

(1 - 1)
50%
Ale w kazdym razie dzięki za odpowiedz, tym bardziej, ze teraz takie mrozy wiec pewnie masz racje :)
gość gość 24.02.18, 20:40

(1 - 2)
33%
gość
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
Było mało i dolałam, jak to oszukany?
skoro zamarzl to ch..j nie zimowy.
gość gość 24.02.18, 20:41

(2 - 1)
67%
Do ilu stopni ten płyn był?
gość gość 24.02.18, 20:41

(1 - 2)
33%
Wlany może i był, ale czy doszedł do spryskiwacza, oto pytanie...
gość gość 24.02.18, 20:42

(0 - 2)
0%
gość
Do ilu stopni ten płyn był?

Do -20
gość gość 24.02.18, 22:53

(1 - 2)
33%
gość
gość
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
Było mało i dolałam, jak to oszukany?
skoro zamarzl to ch..j nie zimowy.


No to jak sie poznaje zimowy?
gość gość 24.02.18, 22:54

(1 - 2)
33%
gość
Wlany może i był, ale czy doszedł do spryskiwacza, oto pytanie...


A dlaczego miał nie dojść?
gość gość 24.02.18, 22:55

(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
Było mało i dolałam, jak to oszukany?
skoro zamarzl to ch..j nie zimowy.

Nie wiadomo czy zamarzł, moze wlasnie cis sie zepsuło
gość gość 24.02.18, 22:56

(1 - 2)
33%
Nie wierzę, że tu takie kretynki siedzą. to chyba słabe prowo. Dziś było -16. Mój "niby" zimowy płyn zamarzał na szybach w trakcie psikania. A zdążyłam wyjechać z ogrzewanego garażu. Autorki albo miałaś oszukany płyn jak ja który nie wytrzymuje tak niskich temperatur, albo w przewodach miałaś jeszcze letni płyn który zamarzł bo nie wymieszał się z zimowym. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć.
Ach te blondynki
gość gość 25.02.18, 09:10

(0 - 1)
0%
gość
Nie wierzę, że tu takie kretynki siedzą. to chyba słabe prowo. Dziś było -16. Mój "niby" zimowy płyn zamarzał na szybach w trakcie psikania. A zdążyłam wyjechać z ogrzewanego garażu. Autorki albo miałaś oszukany płyn jak ja który nie wytrzymuje tak niskich temperatur, albo w przewodach miałaś jeszcze letni płyn który zamarzł bo nie wymieszał się z zimowym. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć. Ach te blondynki


O matko jaka agresja, ja nie wierze, ze zwykły temat o spryskiwaczach może wywołać aż takie emocje, ze trzeba wyzywać :-/ No cóż, patologia tak ma ;) Gdzie kupujesz ten oszukany płyn? Napisałas to co osoby wyżej, wiec co sie plujesz, że nie wiesz jak wytłumaczy? Nic trudnego nie napisałas, prosty bełkot. Co do tematu, to płyn był w całosci zimowy, letni już daaawno wypsikany, takie rzeczy, ze letni może zamarzać, nie tylko ty Einsteinie wiesz :D mojej mamie, która wlała ten sam płyn nic nie zamarzło. Ach jak ja marze o blondzie, może na wiosne sobie strzele
gość gość 25.02.18, 09:30

(0 - 2)
0%
Sprawdź czy pompka pracuje, prawdopodobnie ją diabli wzięli, niedawno wymieniałem ją u siebie.
gość gość 25.02.18, 09:54

(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
Było mało i dolałam, jak to oszukany?
skoro zamarzl to ch..j nie zimowy.
No to jak sie poznaje zimowy?
Wlej go 100gram do naczynka i wstaw do zamrażarki. Prosty i skuteczny sposób sprawdzenia płynu.
gość gość 25.02.18, 09:56

(0 - 1)
0%
gość
Sprawdź czy pompka pracuje, prawdopodobnie ją diabli wzięli, niedawno wymieniałem ją u siebie.


Ale to nowy samochód, ma rok
gość gość 25.02.18, 09:57

(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
Mozliwe. Jak masz mozliwosc to wstaw gdzies samochod na godzine (parking lodziemny w galerii hanglowej np) powinny odmarznac i wtedy wymien plyn bo musial byc oszukany.
Było mało i dolałam, jak to oszukany?
skoro zamarzl to ch..j nie zimowy.
No to jak sie poznaje zimowy?
Wlej go 100gram do naczynka i wstaw do zamrażarki. Prosty i skuteczny sposób sprawdzenia płynu.

Ok, dzięki
gość gość 25.02.18, 09:59

(1 - 1)
50%
gość
gość
Nie wierzę, że tu takie kretynki siedzą. to chyba słabe prowo. Dziś było -16. Mój "niby" zimowy płyn zamarzał na szybach w trakcie psikania. A zdążyłam wyjechać z ogrzewanego garażu. Autorki albo miałaś oszukany płyn jak ja który nie wytrzymuje tak niskich temperatur, albo w przewodach miałaś jeszcze letni płyn który zamarzł bo nie wymieszał się z zimowym. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć. Ach te blondynki
O matko jaka agresja, ja nie wierze, ze zwykły temat o spryskiwaczach może wywołać aż takie emocje, ze trzeba wyzywać :-/ No cóż, patologia tak ma ;) Gdzie kupujesz ten oszukany płyn? Napisałas to co osoby wyżej, wiec co sie plujesz, że nie wiesz jak wytłumaczy? Nic trudnego nie napisałas, prosty bełkot. Co do tematu, to płyn był w całosci zimowy, letni już daaawno wypsikany, takie rzeczy, ze letni może zamarzać, nie tylko ty Einsteinie wiesz :D mojej mamie, która wlała ten sam płyn nic nie zamarzło. Ach jak ja marze o blondzie, może na wiosne sobie strzele
chodziło o autorkę która dziwi się jak może byc płyn oszukany albo jak mógł nie dojść, a teraz z kolei pyta się jak poznać zimowy. Takie pytania są poprostu wg mnie śmieszne. A pompka może się zepsuć i w nowiutkim samochodzie który dopiero wyjechał z taśmy.
gość gość 25.02.18, 10:03

(1 - 0)
100%
gość"]
gość
[autor="gość
Nie wierzę, że tu takie kretynki siedzą. to chyba słabe prowo. Dziś było -16. Mój "niby" zimowy płyn zamarzał na szybach w trakcie psikania. A zdążyłam wyjechać z ogrzewanego garażu. Autorki albo miałaś oszukany płyn jak ja który nie wytrzymuje tak niskich temperatur, albo w przewodach miałaś jeszcze letni płyn który zamarzł bo nie wymieszał się z zimowym. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć. Ach te blondynki
O matko jaka agresja, ja nie wierze, ze zwykły temat o spryskiwaczach może wywołać aż takie emocje, ze trzeba wyzywać :-/ No cóż, patologia tak ma ;) Gdzie kupujesz ten oszukany płyn? Napisałas to co osoby wyżej, wiec co sie plujesz, że nie wiesz jak wytłumaczy? Nic trudnego nie napisałas, prosty bełkot. Co do tematu, to płyn był w całosci zimowy, letni już daaawno wypsikany, takie rzeczy, ze letni może zamarzać, nie tylko ty Einsteinie wiesz :D mojej mamie, która wlała ten sam płyn nic nie zamarzło. Ach jak ja marze o blondzie, może na wiosne sobie strzele
chodziło o autorkę która dziwi się jak może byc płyn oszukany albo jak mógł nie dojść, a teraz z kolei pyta się jak poznać zimowy. Takie pytania są poprostu wg mnie śmieszne. A pompka może się zepsuć i w nowiutkim samochodzie który dopiero wyjechał z taśmy. [/autor
Piszesz z autorką cały czas, dla mnie ty jesteś śmieszna, pytam sobie,ani złośliwie ani nikomu te pytania nie przeszkadzaja oprócz ciebie, tym bardziej, ze w innym samochodzie po tym płynie wszystko działa. Jesteś taka z natury, ze do wszystkiego sie przypierdzielasz? Ty też sie na wszystkim nie znasz, dobrze, ze twój płyn doszedł ;) Jeśli możesz nie pisz już do mnie, nie chce mi sie dyskutować z jakąś łajzą, która ma sama ze sobą problem :)
gość gość 25.02.18, 10:15

(0 - 1)
0%
gość"]
gość
[autor="gość
Nie wierzę, że tu takie kretynki siedzą. to chyba słabe prowo. Dziś było -16. Mój "niby" zimowy płyn zamarzał na szybach w trakcie psikania. A zdążyłam wyjechać z ogrzewanego garażu. Autorki albo miałaś oszukany płyn jak ja który nie wytrzymuje tak niskich temperatur, albo w przewodach miałaś jeszcze letni płyn który zamarzł bo nie wymieszał się z zimowym. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć. Ach te blondynki
O matko jaka agresja, ja nie wierze, ze zwykły temat o spryskiwaczach może wywołać aż takie emocje, ze trzeba wyzywać :-/ No cóż, patologia tak ma ;) Gdzie kupujesz ten oszukany płyn? Napisałas to co osoby wyżej, wiec co sie plujesz, że nie wiesz jak wytłumaczy? Nic trudnego nie napisałas, prosty bełkot. Co do tematu, to płyn był w całosci zimowy, letni już daaawno wypsikany, takie rzeczy, ze letni może zamarzać, nie tylko ty Einsteinie wiesz :D mojej mamie, która wlała ten sam płyn nic nie zamarzło. Ach jak ja marze o blondzie, może na wiosne sobie strzele
chodziło o autorkę która dziwi się jak może byc płyn oszukany albo jak mógł nie dojść, a teraz z kolei pyta się jak poznać zimowy. Takie pytania są poprostu wg mnie śmieszne. A pompka może się zepsuć i w nowiutkim samochodzie który dopiero wyjechał z taśmy. [/autor
Piszesz z autorką cały czas, dla mnie ty jesteś śmieszna, pytam sobie,ani złośliwie ani nikomu te pytania nie przeszkadzaja oprócz ciebie, tym bardziej, ze w innym samochodzie po tym płynie wszystko działa. Jesteś taka z natury, ze do wszystkiego sie przypierdzielasz? Ty też sie na wszystkim nie znasz, dobrze, ze twój płyn doszedł ;) Jeśli możesz nie pisz już do mnie, nie chce mi sie dyskutować z jakąś łajzą, która ma sama ze sobą problem :)

A jeszcze dodam, ze musisz być niesamowicie "inteligentna", skoro ja ci opisuje sytuację a ty nawet nie jarzysz, ze z autorką gadasz :D
gość gość 25.02.18, 10:17

12