Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Starsze dziecko
(13 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: kania [13.02.2018]

Przenoszenie dzieci do innej szkoły

dajcie znać czy zabralibyście dziecko ze szkoły bo nie dogaduje się z rówieśnikami

Najlepsza odpowiedź
(1 - 0)
100%
Zmiana szkoly nie pomoze jezeli to on jest problemem. Pytanie wiec czemu sie nie dogaduje, jaki powod? Z wszystkimi sie kloci?co bylo zrobione by to jakos rozwiazac?
gość  gość 13.02.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(0 - 3)
0%
Kania... znam ludzi, co zbierali kanie i pomylili ją ze sromotnikiem, no i pomarli wszyscy... :-/
gość gość 13.02.18, 15:02

(0 - 1)
0%
nie bój żaby, do gada sie, moze przyjdzie raz czy dwa z podbitym okiem,ale sie w końcu dogada ;-)
gość gość 13.02.18, 15:04

(1 - 0)
100%
Zmiana szkoly nie pomoze jezeli to on jest problemem. Pytanie wiec czemu sie nie dogaduje, jaki powod? Z wszystkimi sie kloci?co bylo zrobione by to jakos rozwiazac? Zmiana szkoly nie pomoze jezeli to on jest problemem. Pytanie wiec czemu sie nie dogaduje, jaki powod? Z wszystkimi sie kloci?co bylo zrobione by to jakos rozwiazac?
gość gość 13.02.18, 15:46

(1 - 0)
100%
A duza to szkola? Ilu uczniow jest w jej/jego klasie?
gość gość 13.02.18, 15:47

(0 - 1)
0%
właśnie mała jest klasa a dzieci znają się z przedszkola on chodził do innego
gość kania 13.02.18, 16:05

(0 - 1)
0%
no właśnie klasa jest mała a dzieci znają się z przedszkola on chodził do innego
gość kania 13.02.18, 16:07

(1 - 2)
33%
tak, dla dziecka ktore sie nie dogaduje (moze rowniez mu dokuczaja), przepisalabym do innej szkoly. Za duzo dzieci popelnia samobojstwo przez brak pomocy ze strony rodziny. Moj syn tez mial proboem w liceum. Nie dostal sie tak gdzie zlozyl papiery. Poszedl do zwyklego liceum, gdzie byl problem z dziecmi ze wsi, codziennie picie alkoholu w parku, palenie papiuerosow, oraz arkotyki. Dyrektor ani wychowawca nie chcieli rozwiazac problemu. Syn jako jeden z nielicznych postawiul im sie, nie chcial z nimi pic. W koncu gdy postraszylam dyrektor (mam w rodzinie osobe z kuratorium). Przestraszyli sie, wyrzucili dilerow ze szkoly. Klasa w ktorej bylo tylko kilku chlopcow przerstali byc tacy cwani i mocni bo grupa sie rozleciala.Syn poszedl do prestizowej szkoly, ktpora tworzyla mu drzwi na dalsza edukacje oraz oczy, pokazujac inna mentalnosc mlodziezy warszawskiej, mimo iaz takze dojezdzali do szkoly ze wsi, to mieli innych rodzicow, wiec wychowywali sie tez w innych wartosciach i zasadach.
gość gość 13.02.18, 16:08

(0 - 4)
0%
gość
tak, dla dziecka ktore sie nie dogaduje (moze rowniez mu dokuczaja), przepisalabym do innej szkoly. Za duzo dzieci popelnia samobojstwo przez brak pomocy ze strony rodziny. Moj syn tez mial proboem w liceum. Nie dostal sie tak gdzie zlozyl papiery. Poszedl do zwyklego liceum, gdzie byl problem z dziecmi ze wsi, codziennie picie alkoholu w parku, palenie papiuerosow, oraz arkotyki. Dyrektor ani wychowawca nie chcieli rozwiazac problemu. Syn jako jeden z nielicznych postawiul im sie, nie chcial z nimi pic. W koncu gdy postraszylam dyrektor (mam w rodzinie osobe z kuratorium). Przestraszyli sie, wyrzucili dilerow ze szkoly. Klasa w ktorej bylo tylko kilku chlopcow przerstali byc tacy cwani i mocni bo grupa sie rozleciala.Syn poszedl do prestizowej szkoly, ktpora tworzyla mu drzwi na dalsza edukacje oraz oczy, pokazujac inna mentalnosc mlodziezy warszawskiej, mimo iaz takze dojezdzali do szkoly ze wsi, to mieli innych rodzicow, wiec wychowywali sie tez w innych wartosciach i zasadach.
Aleś głupia i pisać nie potrafisz. Jak syn w ciebie się wdał to niedziwne, że mu dokuczali......
gość gość 13.02.18, 16:14

(0 - 1)
0%
na
gość
gość
tak, dla dziecka ktore sie nie dogaduje (moze rowniez mu dokuczaja), przepisalabym do innej szkoly. Za duzo dzieci popelnia samobojstwo przez brak pomocy ze strony rodziny. Moj syn tez mial proboem w liceum. Nie dostal sie tak gdzie zlozyl papiery. Poszedl do zwyklego liceum, gdzie byl problem z dziecmi ze wsi, codziennie picie alkoholu w parku, palenie papiuerosow, oraz arkotyki. Dyrektor ani wychowawca nie chcieli rozwiazac problemu. Syn jako jeden z nielicznych postawiul im sie, nie chcial z nimi pic. W koncu gdy postraszylam dyrektor (mam w rodzinie osobe z kuratorium). Przestraszyli sie, wyrzucili dilerow ze szkoly. Klasa w ktorej bylo tylko kilku chlopcow przerstali byc tacy cwani i mocni bo grupa sie rozleciala.Syn poszedl do prestizowej szkoly, ktpora tworzyla mu drzwi na dalsza edukacje oraz oczy, pokazujac inna mentalnosc mlodziezy warszawskiej, mimo iaz takze dojezdzali do szkoly ze wsi, to mieli innych rodzicow, wiec wychowywali sie tez w innych wartosciach i zasadach.
Aleś głupia i pisać nie potrafisz. Jak syn w ciebie się wdał to niedziwne, że mu dokuczali......
gość kania 13.02.18, 16:25

(1 - 1)
50%
napisała to co przeżyła a ty nie musisz obrażać
gość kania 13.02.18, 16:26

(1 - 2)
33%
gość
gość
tak, dla dziecka ktore sie nie dogaduje (moze rowniez mu dokuczaja), przepisalabym do innej szkoly. Za duzo dzieci popelnia samobojstwo przez brak pomocy ze strony rodziny. Moj syn tez mial proboem w liceum. Nie dostal sie tak gdzie zlozyl papiery. Poszedl do zwyklego liceum, gdzie byl problem z dziecmi ze wsi, codziennie picie alkoholu w parku, palenie papiuerosow, oraz arkotyki. Dyrektor ani wychowawca nie chcieli rozwiazac problemu. Syn jako jeden z nielicznych postawiul im sie, nie chcial z nimi pic. W koncu gdy postraszylam dyrektor (mam w rodzinie osobe z kuratorium). Przestraszyli sie, wyrzucili dilerow ze szkoly. Klasa w ktorej bylo tylko kilku chlopcow przerstali byc tacy cwani i mocni bo grupa sie rozleciala.Syn poszedl do prestizowej szkoly, ktpora tworzyla mu drzwi na dalsza edukacje oraz oczy, pokazujac inna mentalnosc mlodziezy warszawskiej, mimo iaz takze dojezdzali do szkoly ze wsi, to mieli innych rodzicow, wiec wychowywali sie tez w innych wartosciach i zasadach.
Aleś głupia i pisać nie potrafisz. Jak syn w ciebie się wdał to niedziwne, że mu dokuczali......
niestety dzieci zachowuja sie tak jka w domu. Jesli ty tak sie zachowujesz na fprum , to az strach myslec jak traktujesz domownikow. Potem twoje dzieci wyzywaja sie na inmych. Pisze szybko z telefonu, stad literowki. To nie duzy problem dla innych. Nie dokuczano mu z powodu literowki jego mamy, a dlatego ze nie chcial siezintegrowac z taka mlodzieza.
gość gość 13.02.18, 16:27

(0 - 0)
0%
Ja swoje dziecko przeniosłam ze szkoły państwowej do prywatnej http://atena.edu.pl/. Nie mógł się dogadać z większą grupą osób, co prawda syn ma problemy z koncentracją, ryzyko wystąpienia specyficznych problemów z nauką itd. więc czasami jest trochę nieobecny. Teraz ma o wiele mniejszą klasę, indywidualne podejście nauczyciela, i radzi sobie całkiem dobrze i edukacyjnie i w relacjach z innymi. Dlatego uważam, ze przeniesienie go było naprawdę słuszą decyzją.
gość gość 25.02.18, 09:53

(0 - 0)
0%
Jeżeli dziecko ma problemy w szkole to warto rozważyć zmianę na inną. Ja tak zrobiłam. Mój synek poszedł do prywatnej szkoły podstawowej www.teczoweabecadlo.pl w Stargardzie. Lepiej dogaduje się tam z rówieśnikami a poziom nauczania jest znacznie wyższy od publicznej szkoły podstawowej.
gość gość 05.04.18, 11:08