Liczba pytań: 766296

Liczba odpowiedzi: 7157852

Kategoria: Dom i rodzina
(31 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [11.01.2018]

Nie macie czasem pretensji do swoich rodzicow ze niczego wam nie zapewnili na start?

Jw ja tak mam

Najlepsza odpowiedź
   
(12 - 1)
92%
Mam. Nic mi nie dali, w domu krzyki i picie ojca.Nie poszlam na studia bo musialam po liceum isc do pracy, w liceum dawalam korki zeby przeżyć. Wszystko spoko, ale dzisiaj matka uwaza, ze mam byc na kazde zawołanie bo ona sobie dla mnie żyły wypruwala aby mnie utrzymac, cokolwiek to znaczy. Oni od swoich rodziców dostali wszystko- mieszkanie, studia, pomoc w opiece nad dzieckiem. I wcale nie bylam wpadka podobno, tylko niestety dzis wiem, ze bylam tylko kaprysem posiadania czegos na wlasnosc chorej na głowę kobiety. Ojciec mnie nigdy nie chcial i nigdy nie kochal. Obydwoje oczekują, ze się nimi zaopiekuje na starosc. A w życiu!
gość  gość 11.01.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 1)
86%
Nie - absolutnie. Do 20 roku życia mi pomagali wychowując mnie, karmiąc, dali mi szansę nauki, utrzymywali mnie. Teraz mam od nich wymagać jakichś dóbr materialnych? W życiu. Najlepiej się szanuje to na co się samemu zarobi.
gość gość 11.01.18, 12:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
wiele mam do zarzucenia rodzicom- bardzo wiele, od braku poczucia bezpieczeńswa, miłości po brak własnego łóżka czy kąta do odrabiania lekcji

za 2 rzeczy mogę im podziękować- za studia które opłacili i za nauczenie mnie by mieć "otwarty umysł" ( to głownie matka ale po latach okazuje się że to skutek jej choroby psych. a nie faktycznie tolerancji i rozwoju)
gość gość 11.01.18, 12:40 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
Nie - absolutnie. Do 20 roku życia mi pomagali wychowując mnie, karmiąc, dali mi szansę nauki, utrzymywali mnie. Teraz mam od nich wymagać jakichś dóbr materialnych? W życiu. Najlepiej się szanuje to na co się samemu zarobi.
Bardzo ambitnie, mocne słowa. Czy miałabyś może ochotę na małe fellatio?


a ty na małe wpierd@latio ?
gość gość 11.01.18, 12:52 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
gość
gość
gość
Nie - absolutnie. Do 20 roku życia mi pomagali wychowując mnie, karmiąc, dali mi szansę nauki, utrzymywali mnie. Teraz mam od nich wymagać jakichś dóbr materialnych? W życiu. Najlepiej się szanuje to na co się samemu zarobi.
Bardzo ambitnie, mocne słowa. Czy miałabyś może ochotę na małe fellatio?
a ty na małe wpierd@latio ?
Are you p-dau?
gość gość 11.01.18, 12:55 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
gość gość 11.01.18, 13:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Nie.
gość gość 11.01.18, 13:01 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
gość gość 11.01.18, 13:05 cytuj link zgłoś

   
(5 - 4)
56%
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)
gość gość 11.01.18, 13:09 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
gość
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)


tu niektóre uważają że dziecko szkolne powinno samo zarabiać na podręczniki , ale za to niemowlak musi mieć wózek za co najmniej 3 tysiące... paranoja dm sięga zenitu
gość gość 11.01.18, 13:25 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)
Obowiązek jest.To oczywiste.Jednak cały twój wpis jest bardzo rozczeniowy.Tak jakby oczywiste miało być to, że dorosłym dzieciom trzeba dać kasę, mieszkanie, pilnować wnuków.Inaczej będą rozczarowani tak jak ty.
gość gość 11.01.18, 13:27 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)
tu niektóre uważają że dziecko szkolne powinno samo zarabiać na podręczniki , ale za to niemowlak musi mieć wózek za co najmniej 3 tysiące... paranoja dm sięga zenitu
acha i jeszcze niech rodzice wychowują wnuki, kupują mieszkanie i wspierają finansowo całe życie...bo w innym razie córeczka będzie rozczarowana i powie, że rodzice się nie postarali.
gość gość 11.01.18, 13:32 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)
tu niektóre uważają że dziecko szkolne powinno samo zarabiać na podręczniki , ale za to niemowlak musi mieć wózek za co najmniej 3 tysiące... paranoja dm sięga zenitu
acha i jeszcze niech rodzice wychowują wnuki, kupują mieszkanie i wspierają finansowo całe życie...bo w innym razie córeczka będzie rozczarowana i powie, że rodzice się nie postarali.


wiesz dobrze że jej nie o to chodziło tylko dopowiadasz sobie jakieś bzdury

jakby rodzice faktycznie kochali ją i akceptowali jej rodzinę to choćby raz na jakiś czas wnukiem by się zajęli, np. na sylwestra czy w święta
gość gość 11.01.18, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Trochę mam, bo oni dostali od rodziców mieszkanie, wesele, opiekę nad nami wnukami oraz w sumie cały czas pomoc materialną. A my nie dostaliśmy od nich nic poza studiami, bo im się nie bardzo chciało wysilać. Ja sobie sama potrafię oczywiście wszystko zapewnić, ale moim zdaniem poszli trochę za bardzo na łatwiznę.
Skoro utrzymywali cię podczas studiów to według mnie powinnaś być im wdzięczna.
Za spełnienie swojego ustawowego obowiązku? Nie mówię, że nie jestem wdzięczna, ale nie dostałam nic ponad to, do czego zobowiązuje rodzica prawo:)
tu niektóre uważają że dziecko szkolne powinno samo zarabiać na podręczniki , ale za to niemowlak musi mieć wózek za co najmniej 3 tysiące... paranoja dm sięga zenitu
acha i jeszcze niech rodzice wychowują wnuki, kupują mieszkanie i wspierają finansowo całe życie...bo w innym razie córeczka będzie rozczarowana i powie, że rodzice się nie postarali.
wiesz dobrze że jej nie o to chodziło tylko dopowiadasz sobie jakieś bzdury jakby rodzice faktycznie kochali ją i akceptowali jej rodzinę to choćby raz na jakiś czas wnukiem by się zajęli, np. na sylwestra czy w święta
Haha, a skąd możesz wiedzieć nie zajmują się sporadycznie i nie akceptują jej rodziny?To ty sobie coś dopowiadasz.
gość gość 11.01.18, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie.
gość gość 11.01.18, 13:44 cytuj link zgłoś

   
(12 - 1)
92%
Mam. Nic mi nie dali, w domu krzyki i picie ojca.Nie poszlam na studia bo musialam po liceum isc do pracy, w liceum dawalam korki zeby przeżyć. Wszystko spoko, ale dzisiaj matka uwaza, ze mam byc na kazde zawołanie bo ona sobie dla mnie żyły wypruwala aby mnie utrzymac, cokolwiek to znaczy. Oni od swoich rodziców dostali wszystko- mieszkanie, studia, pomoc w opiece nad dzieckiem. I wcale nie bylam wpadka podobno, tylko niestety dzis wiem, ze bylam tylko kaprysem posiadania czegos na wlasnosc chorej na głowę kobiety. Ojciec mnie nigdy nie chcial i nigdy nie kochal. Obydwoje oczekują, ze się nimi zaopiekuje na starosc. A w życiu! Mam. Nic mi nie dali, w domu krzyki i picie ojca.Nie poszlam na studia bo musialam po liceum isc do pracy, w liceum dawalam korki zeby przeżyć. Wszystko spoko, ale dzisiaj matka uwaza, ze mam byc na kazde zawołanie bo ona sobie dla mnie żyły wypruwala aby mnie utrzymac, cokolwiek to znaczy. Oni od swoich rodziców dostali wszystko- mieszkanie, studia, pomoc w opiece nad dzieckiem. I wcale nie bylam wpadka podobno, tylko niestety dzis wiem, ze bylam tylko kaprysem posiadania czegos na wlasnosc chorej na głowę kobiety. Ojciec mnie nigdy nie chcial i nigdy nie kochal. Obydwoje oczekują, ze się nimi zaopiekuje na starosc. A w życiu!
gość gość 11.01.18, 13:47 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
Mam. Nic mi nie dali, w domu krzyki i picie ojca.Nie poszlam na studia bo musialam po liceum isc do pracy, w liceum dawalam korki zeby przeżyć. Wszystko spoko, ale dzisiaj matka uwaza, ze mam byc na kazde zawołanie bo ona sobie dla mnie żyły wypruwala aby mnie utrzymac, cokolwiek to znaczy. Oni od swoich rodziców dostali wszystko- mieszkanie, studia, pomoc w opiece nad dzieckiem. I wcale nie bylam wpadka podobno, tylko niestety dzis wiem, ze bylam tylko kaprysem posiadania czegos na wlasnosc chorej na głowę kobiety. Ojciec mnie nigdy nie chcial i nigdy nie kochal. Obydwoje oczekują, ze się nimi zaopiekuje na starosc. A w życiu!

Dokładnie. Jakie pożyczone takie oddane.
gość gość 11.01.18, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Dali tyle ile mogli, za co jestem im bardzo wdzięczna. Pomagali mi finansowo na studiach i do tej pory spłacają mój kredyt studencki, bo tak chcą. Domu nie dostałam, nie dokładają mi już do niczego, bo mam bardzo dobrą sytuację materialną. Wesele też opłacaliśmy sami, ale robiliśmy skromne, bo nie chcieliśmy marnować pieniędzy na coś tak bezsensownego. Dzieci nie mamy, a gdybyśmy mieli to opieka nie wchodziłaby w grę z powodu ogromnej odległości.
gość gość 11.01.18, 13:57 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
Matka uważa że wiele mi dala bo mogłam mieszkać podczas studiów w domu(studia i mieszkanie w obrębie jednego miasta). Tyle. Jak teściowa dala nam ziemię i pomoc finansowa to moim starym gula skoczyla, zaczęli sobie wymyślać żebyśmy ziemię sprzedali itp bo dobra droga ziemia. Ale nic nie dali. Na wesele dala mi 5tys i uważa że to kupa kasy. A od swoich dostali mieszkanie, a my z mężem do tej pory nie możemy się dorobić mieszkania. Mimo że oboje pracujemy
gość gość 11.01.18, 14:13 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
Nie - absolutnie. Do 20 roku życia mi pomagali wychowując mnie, karmiąc, dali mi szansę nauki, utrzymywali mnie. Teraz mam od nich wymagać jakichś dóbr materialnych? W życiu. Najlepiej się szanuje to na co się samemu zarobi.
nie wymagac..ale gdyby byli majetni i dali Ci mieszkanie to bys chyba nie odrzucila,cieszylabys sie i tez szanowala, dorabiala sie takze a to ulatwienie za ktory kazdy bylby wdzieczny.
gość gość 11.01.18, 15:33 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
Nie - absolutnie. Do 20 roku życia mi pomagali wychowując mnie, karmiąc, dali mi szansę nauki, utrzymywali mnie. Teraz mam od nich wymagać jakichś dóbr materialnych? W życiu. Najlepiej się szanuje to na co się samemu zarobi.
nie wymagac..ale gdyby byli majetni i dali Ci mieszkanie to bys chyba nie odrzucila,cieszylabys sie i tez szanowala, dorabiala sie takze a to ulatwienie za ktory kazdy bylby wdzieczny.
haha. No ok,a moze ty cos zrob by byc majetna a nie miec cale zycie zal do rodzicow ze gotowego nie dali.
gość gość 11.01.18, 15:48 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj