Liczba pytań: 766279

Liczba odpowiedzi: 7157661

Kategoria: Wychowanie
(8 odpowiedzi)
Kate30
Pytanie zadaje: Kate30   [08.01.2018]

Na co Wasze dzieci przeznaczają/przeznaczy ły pieniądze ze skarbonki?

Dzisiaj dyskutowałam z sąsiadką na taki temat. Jej zdaniem w tych czasach nie ma sensu aby dziecko w ogóle miało swoje oszczędności bo rodzica stać zasponsorować każdą zachciankę dziecka. Moja córka ma świnkę skarbonkę, myślę że może tam mieć z 1 tyś zł, pieniądze podarowane na urodziny/Święta od dziadków, czasami my jej tam coś wrzuciliśmy. I faktycznie póki co nie było sytuacji aby musiała skorzystać z tych pieniędzy, ubrania ma takie jakie chce, zabawki też, na wszystkie organizowane wycieczki jeździ. Tak sobie myślę, że nawet jeśli w najbliższym czasie nie będzie okazji wykorzystać pieniędzy to jak będzie starsza to jej wpłacimy na konto i sobie nimi będzie dysponować jak chce, a raczej potrzeby starszego dziecka są większe niż przedszkolaka. Jak to u Was wygląda?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (1) »

Najlepsza odpowiedź
   
(1 - 0)
100%
moj syn zawsze sobie jakis cel wymysli, wie ile ma pieniedzy, co za nie moze kupic. W zeszlym roku zbieral na nintendo switch, wiec na swieta sobie kupil. Teraz znow mysli. Ma prawie 8 lat. Tez wiekszosc rzeczy mu kupujemy,ale on jest taki,ze powie "mamo,teraz zbieram na x" i koniec, zbiera.
gość  gość 08.01.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 1)
0%
Moja zbiera na wycieczke w bardziej egzotyczne miejsce. Jak pójdzie jej tak dalej to pewnie uzbiera. W tej chwili też kolo 1tys ma
gość gość 08.01.18, 22:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Jak dostają pieniądze to idziemy kupić zabawkę. Nie wiem czy beda mialy kiewzonkowe. Chyba wolałabym aby dzieci mi mówiły ma co potrzebują. Nie chciałabym by wydały na alkohol
gość gość 08.01.18, 22:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
moj syn zawsze sobie jakis cel wymysli, wie ile ma pieniedzy, co za nie moze kupic. W zeszlym roku zbieral na nintendo switch, wiec na swieta sobie kupil. Teraz znow mysli. Ma prawie 8 lat. Tez wiekszosc rzeczy mu kupujemy,ale on jest taki,ze powie "mamo,teraz zbieram na x" i koniec, zbiera. moj syn zawsze sobie jakis cel wymysli, wie ile ma pieniedzy, co za nie moze kupic. W zeszlym roku zbieral na nintendo switch, wiec na swieta sobie kupil. Teraz znow mysli. Ma prawie 8 lat. Tez wiekszosc rzeczy mu kupujemy,ale on jest taki,ze powie "mamo,teraz zbieram na x" i koniec, zbiera.
gość gość 08.01.18, 22:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Moj syn za ostatnie pieniadze kupil sobie PlayStation a teraz zbiera na Ipada.Ma 10 lat.
gość gość 08.01.18, 22:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Moja chyba jest po prostu za mała jeszcze, bo nie ma jakichś większych zachcianek, bez przesady żebym kazała jej kupować lalkę za 100zł, sama jej kupię. Pewnie za kilka lat to się zmieni i jak będzie chciała coś o większej wartości to będzie musiała się dołożyć do zakupu :)
Kate30 Kate30   08.01.18, 22:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Właśnie też mam z tym problem, zbiera ale właściwie na nic konkretnego. Ma 8 lat i jak narazie nie musi ruszać tych pieniędzy. Pewnie jak podrośnie, to wtedy na coś wyda.
gość gość 08.01.18, 22:56 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
A ja nie widzę powodu , żebym miała finansować wszystkie zachcianki swoich dzieci. Nie mam problemu z tym ,że młodszy syn wybrał sobie w internecie bluzę ulubionego zespołu i sam za nią zapłacił 120 zł. Czasami płaci też sam za zabawki. I dla mnie to jest normalne. To są jego pieniądze i sam decyduje na co je wydać. Starszy też wiele rzeczy kupuje ze swojej kasy. Czasami umawiamy się,że coś mu dorzucę . Tak jak ostatnio. Wymarzył sobie buty za 600 zł. Dołożyłam tyle ile wydałabym normalnie na jego buty, czyli koło 300 zł , ale resztę musiał dołożyć ,że swoich , bo takie buty to dla mnie kaprys.A zdanie sąsiadki autorki : Jej zdaniem w tych czasach nie ma sensu aby dziecko w ogóle miało swoje oszczędności bo rodzica stać zasponsorować każdą zachciankę dziecka, to dla mnie głupota w czystej postaci. Człowiek musiałaby być milionerem , żeby spełnić wszystkie zachcianki współczesnych dzieci. Zresztą przez oszczędzanie, dzieciaki uczą się , że w sklepie nie odstaje się nic za darmo.
gość gość 08.01.18, 23:28 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Moja corka jest mala, ma 4 lata ale skarobnke tez juz ma, dostala od babci. Zbiera na "zachcianki" na wakacjach. Uwazam tak jak poprzedniczka, dzieci nalezy uczyc oszczednosci. Raz ze ciesza sie z tego ze sami cos zaoszczedzili a dwa no sorry ale wszyatkiego na juz teraz nie mozna miec, niech uczy sie cierpliwosci. Co za radosc z zabawki kiedy dostaja ja co chwile, zadna, nie szanuje sie tego. 5 minut i w kat. Uwazam ze dzieci teraz za duzo dostaja, ale to jest tylko moje zdanie.
gość gość 09.01.18, 08:00 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj