Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Ciuszki, ubrania
(38 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [18.12.2017]

Szczere pytanie do dziewczyn, których mężowie są na niskich stanowiskach, pracują fizycznie i mało zarabiają

Czy nie żałujecie czasem, że poszłyście za takiego? Nie macie ochoty znaleźć sobie bogatszego? Na wysokim stanowisku? Czy jednak liczy się dla was charakter, uczucie? Proszę, żeby mi nie wypisywały tu oszustki, co zaczną zmyślać teksty typu "nie wiem, bo mój mąż jest bogaty", uczcie czytać się pytania ze zrozumieniem.

Najlepsza odpowiedź
(7 - 1)
88%
Spotykałam się z różnymi osobami. Tylko ten biedniejszy miał wartości i zasady które mi odpowiadały. Jako jedyny też zgodził się czekać kilka kat z seksem na mnie. Ci bogaci już tacy wyrozumiali nie byli. Oczywiście że każda chciałaby bogatego męża ale jeśli muszą wybierac między pieniędzmi a charakterem z którym spędza całe życie to wola charakter.
gość  gość 18.12.2017


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(6 - 4)
60%
ja jestem bogata, to mój nie musi być :)
gość gość 18.12.17, 12:16

(3 - 3)
50%
Bardzo zaluje. Jest pelno fajnych zamoznych facetow a ja glupia bralam co bylo.
gość gość 18.12.17, 12:18

(2 - 0)
100%
Moj maz nie jest bogaty. Razem tworzymy dom, nikt nikogo nie utrzymuje, wszystko jest wspolne. Kocham go odkad mialam 16 lat. Wtedy nie mysli sie o pieniadzach, ale nie zaluje, bo milosc jest wazna, a do calej reszty dojdziemy wspolnymi silami. Moze gdyby nam brakowalo na zycie to mialabym inne spostrzeżenia.
gość gość 18.12.17, 12:19

(7 - 1)
88%
Spotykałam się z różnymi osobami. Tylko ten biedniejszy miał wartości i zasady które mi odpowiadały. Jako jedyny też zgodził się czekać kilka kat z seksem na mnie. Ci bogaci już tacy wyrozumiali nie byli. Oczywiście że każda chciałaby bogatego męża ale jeśli muszą wybierac między pieniędzmi a charakterem z którym spędza całe życie to wola charakter. Spotykałam się z różnymi osobami. Tylko ten biedniejszy miał wartości i zasady które mi odpowiadały. Jako jedyny też zgodził się czekać kilka kat z seksem na mnie. Ci bogaci już tacy wyrozumiali nie byli. Oczywiście że każda chciałaby bogatego męża ale jeśli muszą wybierac między pieniędzmi a charakterem z którym spędza całe życie to wola charakter.
gość gość 18.12.17, 12:23

(0 - 1)
0%
Ale czego tu zalowac? Tego ze sie nie ma na takie pierdoly jak np na najnowsza torebke? Tego ze trzeba oszczedzac na wszystkim? Czy raczej chodzi o kiepskie warunki mieszkaniowe?
gość gość 18.12.17, 12:25

(0 - 3)
0%
zarabiam 12k netto i jestem facet do rany przyłóż, każda by chciała takiego
gość gość 18.12.17, 12:26

(6 - 5)
55%
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku
gość gość 18.12.17, 12:32

(3 - 2)
60%
KTO BY CHCIAL BABE Z DWOMA BALASTAMI XD
gość gość 18.12.17, 12:36

(2 - 0)
100%
gość
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku
czemu tak uważasz? Masz syna? Może powiedzu by został kawalerem do końca życia
gość gość 18.12.17, 12:42

(0 - 2)
0%
gość
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku

ale komin chyba czysci ci jakis, nie?
gość gość 18.12.17, 12:42

(1 - 3)
25%
gość
KTO BY CHCIAL BABE Z DWOMA BALASTAMI XD

A kto by chwiał faceta z blastem? Naiwnych nie brakuje.
gość gość 18.12.17, 12:43

(8 - 4)
67%
gość
gość
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku
czemu tak uważasz? Masz syna? Może powiedzu by został kawalerem do końca życia
bo moze sie zawiodlam na facetach,moze za duzo od nich oczekuja,a moze nie nadaje sie do zycia w stadzie? takie mam odczucia, latwiej mi w pojedynke ogarnac wszystko,niz liczyc na faceta,ktory bez tykniecia palcem nie wie w ktora strone sie odwrocic. Nie dosc ze mialam wszystko na glowie,to jeszcze musialam zarzadzac doroslym osobnikiem,ktory bez wyraznego powiedzenia,ze ma w ten dzien odebrac dzieci do szkoly, sam sie nie domysli. Faceci wg mnie to z natury egoisci.Umieja dbac o wlasna strefe komfortu.Kobiety sa glupie,bo natura stworzyla je jako opiekunki ogniska domowego,obdazyla instynktem macierzynski,opiekunczym i innymi rzeczami ktorych faceci na posiadaja.Dlatego kobiecie trzeba wszystkiego: dbania o dom,dzieci, meza ktory ma gdzies zone i najlepiej jak zostawi go w spokoju,kobieta musi leciec do pracy,bo malzonek zarabia tyle,ze po zaplaceniu rachunkow i zycia do pierwszego ledwo sie zipie, to kobiecie trzeba remontow w domu,kobieta sie dowali,bo pralke trzeba nowa kupic (pzreciez mogla by d nie truc i recznie uprac)... taki tego obraz,niestety powielony bardzo czesto w wielu domach. Moze gdy jeszcze facet spi na kasie,to latwiej sie znosi wszystko, ja nie dalam rady,bo przerastalo mnie to,ze ja sie martwie kredytem,a on kupuje papierochy. Jestem zrazona do facetow, jak widze podobny stan rzeczy u znajomych w domach,to mi sie skreca i odradzam slubow kazdemu.
gość gość 18.12.17, 12:50

(7 - 6)
54%
gość
gość
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku
ale komin chyba czysci ci jakis, nie?
ta,jedyna rzecz do ktorej kazdy facet sie rwie.Poza tym korzysci z was jak z kozla mleka. Naszczescie libido mam zerowe, a na mysl o facetach mi cisnienie skacze i odechciewa mi sie wszystkiego
gość gość 18.12.17, 12:52

(2 - 0)
100%
gość
Bardzo zaluje. Jest pelno fajnych zamoznych facetow a ja glupia bralam co bylo.

Taa, brałaś po prostu tego, który cię zechciał. Jakbyś mogła przebierać, to wybrałabyś tego, który by ci odpowiadał.
gość gość 18.12.17, 13:25

(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
szczerze? to rozwiodlam sie, teraz jestem sama z dziecmi i na zadnego faceta w zyciu nie spojze. Oni wszyscy sa tacy sami itylko zarobkami sie roznia.Poza tym to strupy na tylku
czemu tak uważasz? Masz syna? Może powiedzu by został kawalerem do końca życia
bo moze sie zawiodlam na facetach,moze za duzo od nich oczekuja,a moze nie nadaje sie do zycia w stadzie? takie mam odczucia, latwiej mi w pojedynke ogarnac wszystko,niz liczyc na faceta,ktory bez tykniecia palcem nie wie w ktora strone sie odwrocic. Nie dosc ze mialam wszystko na glowie,to jeszcze musialam zarzadzac doroslym osobnikiem,ktory bez wyraznego powiedzenia,ze ma w ten dzien odebrac dzieci do szkoly, sam sie nie domysli. Faceci wg mnie to z natury egoisci.Umieja dbac o wlasna strefe komfortu.Kobiety sa glupie,bo natura stworzyla je jako opiekunki ogniska domowego,obdazyla instynktem macierzynski,opiekunczym i innymi rzeczami ktorych faceci na posiadaja.Dlatego kobiecie trzeba wszystkiego: dbania o dom,dzieci, meza ktory ma gdzies zone i najlepiej jak zostawi go w spokoju,kobieta musi leciec do pracy,bo malzonek zarabia tyle,ze po zaplaceniu rachunkow i zycia do pierwszego ledwo sie zipie, to kobiecie trzeba remontow w domu,kobieta sie dowali,bo pralke trzeba nowa kupic (pzreciez mogla by d nie truc i recznie uprac)... taki tego obraz,niestety powielony bardzo czesto w wielu domach. Moze gdy jeszcze facet spi na kasie,to latwiej sie znosi wszystko, ja nie dalam rady,bo przerastalo mnie to,ze ja sie martwie kredytem,a on kupuje papierochy. Jestem zrazona do facetow, jak widze podobny stan rzeczy u znajomych w domach,to mi sie skreca i odradzam slubow kazdemu.
współczuję ci że nie znasz miłości, że jej nie doświadczyłam ani od męża ani od ojca. Ja nie mam tak jak ty, znam miłość . To uczucie piękne, jeszcze lepsze niż pieniądze, podróże, śmiech itp. .A nam ślub i miłość i czasami się dziwię że ludzie zamiast się zakochać to uda do łóżka z pierwszym lepszym, rodzą dzieci,nie znając tego uczucia
gość gość 18.12.17, 13:27

(2 - 1)
67%
współczuję ci że nie znasz miłości, że jej nie doświadczyłam ani od męża ani od ojca. Ja nie mam tak jak ty, znam miłość . To uczucie piękne, jeszcze lepsze niż pieniądze, podróże, śmiech itp. .A nam ślub i miłość i czasami się dziwię że ludzie zamiast się zakochać to uda do łóżka z pierwszym lepszym, rodzą dzieci,nie znając tego uczucia [/autor] i diagnoza :d brawo... milosc miloscia,ale poza miloscia sa tez inne rzeczy ktore na codzien powoli zdejmuja te rozowe okulary :) moj maz nie byl pierwszym lepszym,z ex bylam 4 lata, z mezem rozwiodlam sie po 10 latach,wpadka to tez nie byla,bo dziecko urodzilam 3 lata po slubie. Codziennosc zweryfikowala wszystko, zaczelam sie meczyc. Co z tego,ze mozna bylo sie przytulic, popatrzec sobie w oczy,jak poza tym bylam urobiona po lokcie i zawsze kasy brakowalo? A tate kocham,on tez dzwoni codziennie , wiem ze mnie i siostre kocha, tylko mimo wszystko swoja mame tez podziwiam,ze daje rade zyc z nim i jego zwyczajaami. Nie pije,zadna patologia,moj maz tez nigdy glosu na mnie nie podniosl ALE tez byl do rany przyloz jak wszystko gralo, jak bylo dobrze, z problmami zostawalam sama. Teraz mam spokoj,czysto w domu,bo nikt mi pustych opakowan nie zostawia,poza dziecmi nie sprzatam za nikim, mam swiety spokoj. Rozstalismy sie 2 lata temu.
gość gość 18.12.17, 13:38

(0 - 3)
0%
gość
współczuję ci że nie znasz miłości, że jej nie doświadczyłam ani od męża ani od ojca. Ja nie mam tak jak ty, znam miłość . To uczucie piękne, jeszcze lepsze niż pieniądze, podróże, śmiech itp. .A nam ślub i miłość i czasami się dziwię że ludzie zamiast się zakochać to uda do łóżka z pierwszym lepszym, rodzą dzieci,nie znając tego uczucia
i diagnoza :d brawo... milosc miloscia,ale poza miloscia sa tez inne rzeczy ktore na codzien powoli zdejmuja te rozowe okulary :) moj maz nie byl pierwszym lepszym,z ex bylam 4 lata, z mezem rozwiodlam sie po 10 latach,wpadka to tez nie byla,bo dziecko urodzilam 3 lata po slubie. Codziennosc zweryfikowala wszystko, zaczelam sie meczyc. Co z tego,ze mozna bylo sie przytulic, popatrzec sobie w oczy,jak poza tym bylam urobiona po lokcie i zawsze kasy brakowalo? A tate kocham,on tez dzwoni codziennie , wiem ze mnie i siostre kocha, tylko mimo wszystko swoja mame tez podziwiam,ze daje rade zyc z nim i jego zwyczajaami. Nie pije,zadna patologia,moj maz tez nigdy glosu na mnie nie podniosl ALE tez byl do rany przyloz jak wszystko gralo, jak bylo dobrze, z problmami zostawalam sama. Teraz mam spokoj,czysto w domu,bo nikt mi pustych opakowan nie zostawia,poza dziecmi nie sprzatam za nikim, mam swiety spokoj. Rozstalismy sie 2 lata temu. [/autor] nawet nie zrozumiałaś :( miłość bez seksu. Np spotykanie się z chłopakiem przez 5 lat bez seksu. Poznanie go, rozkochanie go. Dla ciebie miłość to przytulanie i patrzenie w oczy a reszta to przykry obowiązek w postaci brudnego domu. Nie kochaluscie się tylko łączył was seks. Taka smutna prawda.
gość gość 18.12.17, 14:23

(2 - 0)
100%
Mam na myśli przejście odpowiedniej formacji narzeczeństwa a potem małżeństwa. Mało osób się do tego stosuje i potem mówią tak jak ty. Mam tylko nadzieję że swoim dzieciom AK nie mówisz, chociaż jak sama twierdzisz ze wszystkim idrafzasz małżeństwo to i dzieci tego zbyt często słuchają
gość gość 18.12.17, 14:27

(1 - 0)
100%
nawet nie zrozumiałaś :( miłość bez seksu. Np spotykanie się z chłopakiem przez 5 lat bez seksu. Poznanie go, rozkochanie go. Dla ciebie miłość to przytulanie i patrzenie w oczy a reszta to przykry obowiązek w postaci brudnego domu. Nie kochaluscie się tylko łączył was seks. Taka smutna prawda. [/autor] z seksem tez bylo krucho,bo po calym dniu miedzy praca,dziecmi,obowiazkami,bo jasnie maz mial takie zmiany ze go w weekendy widzialam, seks to byla ostatnia rzecz o jakiej myslalam.Poza tym po drugim dziecku libido spadlo calkiem. Zrozumialam doskonale,ale w sytuacji kiedy czulam sie zawalona obowiazami, ryczacymi dziecmi,musialam isc do pracy bo zycie kosztuje, w mezu pomocy prawie nie mialam tylko foch,bo za duzo od niego wymagam, to ta platoniczna milosc przerodzila sie w niechec z mojej strony. On nawet z kwiatami czasem wracal,ale co z tego jak poza tym zalegal na kanapie,bo zmeczony po pracy? prosilam o pomoc to sie miotal po tym domu, z wyrzutem,bo o cos go prosze,a on o 5 godzinie wstawal. Pracowalam nad zwiazkiem, staralam sie go motywowac wmysl powiedzenia,ze za kazdym bogatym facetem stoi (jakas tam :D) kobieta. G to dalo. Ego mu roslo,a zycie sie nie zmienialo. Pozniej przyszedl czas gdy zaczelismy zyc ze soba jak lokatorzy,on w ogole spal na sofie w salonie,bo ogladal filmy czy gral do rana w weekendy. Tak, mi zostaly przykre obowiazki, nie mialam radosci w tym zwiazku. Smutna prawda.Nie wiem dlaczego tylko kobieta ma sie starac? wlasnie jak wyzej napisalam, to kobiety zadanie by dbac o zwiazek,facet ma wywalone. dlaczego kobieta ma go rozkochiwac i nadskakiwac z obiadem, odkurzac by mu ekranu nie zaslaniac? Wiele kobiet ma takie zycie i odczucia jak ja,tylko boja sie powiedziec STOP,boja sie braku stabilnosci finansowe, bo dzieci musza miec ojca i gadanie,ze zycie tak wyglada.Ja sie staralam dlugo,on szybko przestal. Przyszedl moment,kiedy czara sie przelala
gość gość 18.12.17, 14:36

(1 - 0)
100%
gość
Mam na myśli przejście odpowiedniej formacji narzeczeństwa a potem małżeństwa. Mało osób się do tego stosuje i potem mówią tak jak ty. Mam tylko nadzieję że swoim dzieciom AK nie mówisz, chociaż jak sama twierdzisz ze wszystkim idrafzasz małżeństwo to i dzieci tego zbyt często słuchają
z mezem znalismy sie dlugo przed tym niz zaczelismy byc razem, 2 lata narzeczenstwa.Wtedy sie staral, bylismy swiezo po studiach,na dorobku,wiec wiadomo,ze lekko nie jest.Wzajemnie sie wspieralismy,mielismy jakies cele.Ale teraz jak o tym mysle,to ja nakrecalam te cele, chcialam miec dom, chcialam miec firme, chcialam wiele rzeczy,on tylko kiwal glowa,bo nawet nie bral udzialu w rozmowie o tych planach. Po latach do mnie to dotarlo. Poza tym oczywiscie,ze nie dre sie jak wariatka o swoim zdaniu w tym temacie. Ale jak dyskusja schodzi na temat,to mowie delikatnie o tym jak wg mnie to wyglada. Kazdy ma wlasne zycie i popelnia wlasne bledy. Dzieciom nie truje, tata tez sie udziela,nie zachowuje sie jak psychiczna i nie utrudniam kontaktow, nie kloce sie z nim bo nie mam o co, po prostu zrzucialam 80kg zbednego balastu i teraz mi o wiele lzej
gość gość 18.12.17, 14:41

12