Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Rodzeństwo
(7 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [20.10.2017]

Corka ojca z drugiego zwiazku.

Corka ojca z drugiego zwiazku( ojciec zostawil mnie kiedy mialem 10 lat) Chce mi sprawe wytoczyc po tym jak ojciec zmarl( nie zostawil testamentu) Bo jak ona to ujela " Nie masz prawa do ojca bo sie z nim nie kontaktowales" i ze to jest tylko moj ojciec na papierze... Pytanie czy ona ma podstawy zeby zakladac mi sprawe na tej podstawie?

Najlepsza odpowiedź
(4 - 0)
100%
nie
gość  gość 20.10.2017


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(4 - 0)
100%
nie nie
gość gość 20.10.17, 13:56

(1 - 1)
50%
Nie. Masz prawa takie samo jak ona,prawo do zachowku,spadku itp.
gość gość 20.10.17, 14:37

(1 - 4)
20%
Patrz jakie roszczeniowe sucze wyrastaja czesto z tatusiowych bekartow poczetych w kolejnych "zwiazkach".
gość gość 20.10.17, 15:10

(2 - 1)
67%
gość
Patrz jakie roszczeniowe sucze wyrastaja czesto z tatusiowych bekartow poczetych w kolejnych "zwiazkach".


Nie bronię tamtej pani ale ja widzę inna prawidłowość. Pierwszy wpadkowy bękart jest roszczeniowy, roszczeniowa jest jego mamusia która myśli, że po kilku miesiącach "zwiazku" ma większe prawa niż zona (często JEDYNA) z którą facet jest kilka/kilkanaści czy kilkadziesiąt lat.
gość gość 20.10.17, 15:16

(2 - 0)
100%
Nie ma zadnych podstaw, oboje jestescie w rownym stopniu uprawnieni do spadku po ojcu. Moze sobie poszczekac ewentualnie.
gość gość 20.10.17, 15:45

(1 - 2)
33%
gość
gość
Patrz jakie roszczeniowe sucze wyrastaja czesto z tatusiowych bekartow poczetych w kolejnych "zwiazkach".
Nie bronię tamtej pani ale ja widzę inna prawidłowość. Pierwszy wpadkowy bękart jest roszczeniowy, roszczeniowa jest jego mamusia która myśli, że po kilku miesiącach "zwiazku" ma większe prawa niż zona (często JEDYNA) z którą facet jest kilka/kilkanaści czy kilkadziesiąt lat.

Wlasnie widzisz po tym poscie ze jest odwrotnie. I " bekart" o ktorym opowiadasz byl wychowywany przez ojca 10 lat.
gość gość 20.10.17, 17:19

(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
Patrz jakie roszczeniowe sucze wyrastaja czesto z tatusiowych bekartow poczetych w kolejnych "zwiazkach".
Nie bronię tamtej pani ale ja widzę inna prawidłowość. Pierwszy wpadkowy bękart jest roszczeniowy, roszczeniowa jest jego mamusia która myśli, że po kilku miesiącach "zwiazku" ma większe prawa niż zona (często JEDYNA) z którą facet jest kilka/kilkanaści czy kilkadziesiąt lat.
Wlasnie widzisz po tym poscie ze jest odwrotnie. I " bekart" o ktorym opowiadasz byl wychowywany przez ojca 10 lat.
nic nie widze. Myslidz, ze jedna historia z netu ( nie wiadomi czy prawdzia) zmieni to co w prawdziwym zyciu widzialam?
gość gość 21.10.17, 08:57