Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162192

Kategoria: Małe dziecko
(10 odpowiedzi)
Kameleon
Pytanie zadaje: Kameleon   [24.11.2013]

Do mam majaych dzieci w żłobku/przedszkolu

witam Mamusie, jutro moj synek (2,5 roku) pojdzie po raz pierwszy do takiej grupy przed-przedszkolnej (mieszkamy w DE i tutaj jest cos takiego dla dzieci ktore za male na przedszkole). musze przyznac, ze bardzo sie stresuje.
jak dlugo trwala adaptacja u Waszych dzieci? i czy lubia zostawac w przedszkolach/zlobkach? czy bardzo sei stresowalyscie?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (2) »


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
(0 - 0)
0%
Stres był wiadomo tym bardziej, że moja od pierwszego dnia zostawała na 8 godzin a jej grupa znała się już miesiąc wcześniej. Jak ją zabierałam to płakała, że chce jeszcze zostać ale ona jest odważna i bardzo lubi dzieci.
miauuu miauuu   24.11.13, 21:00

(0 - 0)
0%
Moj tez mial 2,5. Roznie bywalo. Ale bylismy twardzi. I nie odpuszczalismy. Teraz biegnie do przedszkola z usmiechem na twarzy.
gość gość 24.11.13, 21:03

(0 - 0)
0%
miauuu
Stres był wiadomo tym bardziej, że moja od pierwszego dnia zostawała na 8 godzin a jej grupa znała się już miesiąc wcześniej. Jak ją zabierałam to płakała, że chce jeszcze zostać ale ona jest odważna i bardzo lubi dzieci.

a ile miala coreczka?
moj tez lubi dzieci wiec mam nadzieje, ze bedzie dobrze. ladnie sie bawi w klubie malucha.
Kameleon Kameleon   24.11.13, 21:03

(0 - 1)
0%
mój synek chodzi do żłobka odkąd skończył 6mcy,a obecnie 2,5 roku. nigdy nie płakał, na początku chyba była za mały żeby to zrozumieć, a potem się przyzwyczaił bo uwielbia tam chodzić. codziennie rano spieszy się do żłobeczka, podaje mi nawet torebke i buty żebyśmy już wyszli z domu, jak po niego przychodze to czasami nie chce wychodzić do domu, tylko zostać i się bawić. dużo opowiada o żłobku, zna wszystkie dzieciaki w grupie łącznie z tym jakie maja ulubione zabawki, wie która ciocia jest od czego i opowiada, ze je kocha
gość gość 24.11.13, 21:04

(0 - 0)
0%
moja corka w tym wieku poszla do ostatniej grupy zlobkowej w Danii, adaptacja trwala ok 2 tyg, w tym czasie przez pewien czas siedziałam z nia. Mala bardzo dobrze się zaklimatyzowala i wszystko przebieglo ok, teraz corka ma już 4 lata i bardzo lubi swoje przedszkole i swoje dzieci.
Jedyny problem to była immunalizacja przedszkola, bo w domu miałam 2 mies niemowlę, corka zaczela przynosic choroby i maly tak strasznie zle to zniosl, ze już raz myslalam, ze mi zejdzie :/ dostal alergii na penicylinę, ostrej infekcji, potem sinial mi po innym antybiotyku, do roku bya masakra, w wieku 7 mies goraczka prawie 41 st, zawijanie w mokre przescieradla, pogotowie itd. Ten aspekt przedszkolny zle wspominam, reszta była ok
gość gość 24.11.13, 21:05

(0 - 0)
0%
Synek plakal przez pierwsze 3 dni ale przestawal gdy wychodzilam. Pozniej juz zawsze chcial chodzic i bardzo mu sie podoba
gość gość 24.11.13, 21:05

(0 - 0)
0%
moja miała 3 lata jak poszla do przedszkola w UK. No miesiac i juz wszystko bylo git. pierwszy tydzien poplakiwala a potem przestala
gość gość 24.11.13, 21:06

(0 - 0)
0%
gość
moja corka w tym wieku poszla do ostatniej grupy zlobkowej w Danii, adaptacja trwala ok 2 tyg, w tym czasie przez pewien czas siedziałam z nia. Mala bardzo dobrze się zaklimatyzowala i wszystko przebieglo ok, teraz corka ma już 4 lata i bardzo lubi swoje przedszkole i swoje dzieci. Jedyny problem to była immunalizacja przedszkola, bo w domu miałam 2 mies niemowlę, corka zaczela przynosic choroby i maly tak strasznie zle to zniosl, ze już raz myslalam, ze mi zejdzie :/ dostal alergii na penicylinę, ostrej infekcji, potem sinial mi po innym antybiotyku, do roku bya masakra, w wieku 7 mies goraczka prawie 41 st, zawijanie w mokre przescieradla, pogotowie itd. Ten aspekt przedszkolny zle wspominam, reszta była ok

o nie :( strasznie Ci wspolczuje tym bardziej, ze sama mam w domu niemowlaka - niedawno skonczyl 6 miesiecy.
przyznaje, ze tych chorob troche sie boje :(
Kameleon Kameleon   24.11.13, 21:09

(0 - 0)
0%
MOj ma dwa lata a od lipca poszedl do zlobka, tydzien jezdzilam z nim na kilka godz, pozniej zostawal sam ale za zadne skarby nie poszedl spac, darl sie pol godz i wszystkie dzieci budzil, msialam przyjezdzac, przez sierpien zrobilam mu przerwe i od wrzesnia pomaszerowal, byloo ciezko mc czasu placz.
teraz idzie zadowolony nic krzykow wkoncu mozna odetchnac.
Nam duzo pomogla bajka, ksiazka i na kazdej stronie jest pokazane co dziecko roobi.
wstaje
myje sie
je
ubranie do przedszkola
pozegnanie z mama itd, krok po roku i codziennie przed wyjsciem sa przynosi i pokazuje co robi, nawet ostanio w biedrone byla ta ksiazka
gość gość 25.11.13, 11:41

(0 - 0)
0%
Kameleon
gość
moja corka w tym wieku poszla do ostatniej grupy zlobkowej w Danii, adaptacja trwala ok 2 tyg, w tym czasie przez pewien czas siedziałam z nia. Mala bardzo dobrze się zaklimatyzowala i wszystko przebieglo ok, teraz corka ma już 4 lata i bardzo lubi swoje przedszkole i swoje dzieci. Jedyny problem to była immunalizacja przedszkola, bo w domu miałam 2 mies niemowlę, corka zaczela przynosic choroby i maly tak strasznie zle to zniosl, ze już raz myslalam, ze mi zejdzie :/ dostal alergii na penicylinę, ostrej infekcji, potem sinial mi po innym antybiotyku, do roku bya masakra, w wieku 7 mies goraczka prawie 41 st, zawijanie w mokre przescieradla, pogotowie itd. Ten aspekt przedszkolny zle wspominam, reszta była ok
o nie :( strasznie Ci wspolczuje tym bardziej, ze sama mam w domu niemowlaka - niedawno skonczyl 6 miesiecy. przyznaje, ze tych chorob troche sie boje :(



Chorobyh to jest cos strasznego, moj tydzien jest w zlobku, tydzien albo dwa w domu i tak wkolo
gość gość 25.11.13, 11:43