Liczba pytań: 587164

Liczba odpowiedzi: 5916281

(132 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [01.03.2009]

Cesarka czy poród naturalny

ciekawi mnie jak myslicie co jest lepsze dla kobiety i dziecka poród naturalny czy cesarskie cięcie ?

 

ciekawi mnie jak myslicie co jest lepsze dla kobiety i dziecka poród naturalny czy cesarskie cięcie ?
Dodano - 01.03.2009

Najlepsza odpowiedź
   
(23 - 9)
72%
jeżeli nie ma żadnych przeciwskazań medycznych to na pewno lepszy jest poród naturalny, chociaż bardziej bolesny. Ja niestety musiałam mieć cesarskie cięcie bo nie mogłam urodzić ale to już nie zależało ode mnie. Ale gdyby ktoś mnie zapytał to wolałabym rodzić naturalnie .
Aga27  Aga27   01.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 0)
100%
gość
Wszystko co naturalne jest dobre, moim zdaniem cesarka zawsze powinna być wykonywana w ostateczności, nie rozumiem kobiet które wybieraja cesarke na życzenie!

albo nie rodziłaś albo poród nie dał ci się we znaki więc nie pisz że nie rozumiesz bo w takim razie nie zrozumiesz!!!
gość gość 09.03.09, 22:20 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Nie powiedzialabym ze naturalny jest tak wspanialy.Choc mnie prawie nic niebolalo i poszlo szybko,to dlaczego do dzisiajprzeklinam dzien w ktorym musialam rodzic naturalnie.Dzis moja corka gdyby urodzila sie wcesniej przez cesarke bylaby zdrowym dzieckiem a nie uposledzonym nie dajacym sobie rade w szkole.Wiem ze inne rodza zdrowe ,pelne okazu dzieci ale nie wszyscy maja tyle szczescia co one zeby rodzic takie dzieci.Wiec nie mowcie ze glupiesa te co chcacesarke bo to moze jedyny sposob na zdrowe dziecko.
wiola12 wiola12   04.03.09, 10:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Miałam cesarkę pół roku temu.Nieprawdą jest że dziecko dostaje sie po kilku dniach.Ja urodziłam córkę o 18.oo a po trzech godzinach mialam ją obok siebie.karmiłam przytulałam.Jedyny minus to to że musiałam leżeć 12 godzin.Położne były tak miłe że przychodziły co chwilkę i przewijały mi córeczkę.My kobiety jesteśmy silne i odporne na ból.9 lat temu miałam poród naturalny i wspominam go tragicznie.Rodziłam w mękach 12 godzin ciężko przestraszona.Długo dochodziłam do siebie po porodzie ponieważ syn był duży ważył4020 i popąkałam dosłownie wszędzie.Zresztą poród to indywidualna sprawa.
kornhan kornhan   07.03.09, 23:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Mialam cesarke na zyczenie. Dziecko przyszlo na swiat w ciagu 10 minut a nie kilkunastu godzin , wiec jak mozna twierdzic , ze cesarka to do dziecka wiekszy stres ?! Jak ono nawet nie zdazy sie zestresowac , bo juz jest na swiecie ?Nie bolalo mnie przed porodem ,nie bolalo w trakcie . Bolala rana po cesarce. Jednak i to da sie wytrzymac, bo nie bylo az tak zle. Dla mnie lepsza kreska na brzuchu niz poszarpane i zeszyte krocze .Namowilam juz do cesarki kilka kolezanek i one jej nie zaluja. Denerwuje mnie jak ktoras ma najwiecej do powiedzenia o cesarce jak sama rodzila silami natury.
Jestem położną i to co Pani napisała odnośnie dziecka to bzdura. Dziecko, które rodzi się przez cesarskie cięcie zostaje dosłownie wyrwane z matki. Taki poród jest dla dziecka gorszy. Poród siłami natury jest jak najbardziej pożądanym porodem jak i dla matki tak i dla dziecka. Cesarskie cięcie wykonywane jest w ostateczności ewentualnie na życzenie pacjentki, choć takie pacjentki postrzegane są przez cały personel jako egoistyczne kobiety. Szanowne przyszłe mamy patrzcie na dobro dziecka a nie na siebie. To maleństwo, które się rodzi też nie ma łatwej drogi.


Są uznawane za egoistki szczególnie przez położne, bo nie dają im zarobić?
gość gość 12.08.11, 08:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Dziewczyny nie zastraszajcie się nawzajem opisami komplikacji jakie mogą być przy jednym czy przy drugim porodzie. Prawda jest taka że oba mają swoje plusy i minusy. Jest sprawiedliwie bo kobieta przy naturalnym cierpi podczas porodu, a po cesarce jest ogromny ból przez dwie doby po operacji. Dzidziuś też ma pewne plusy przy cesarce, bo rodzi się nie wymęczony, nie poobcierany i nie z zniekształconą główką. Przy naturalnym natomiast ma czas podczas skurczów żeby się przygotować i oczyścić płucka z płynu. Można by wyliczać jeszcze długo. Każda z Was ma prawo decydować o sobie i każda decyzja podjęta zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem jest dobra.
Najbardziej wkurzają mnie opinie że po cesarce matka nie ma więzi z dzieckiem. Co za brednie??!!Co ma kij do wiatraka,którą drogą dzidziuś się wydostanie???
Ja miałam cc, ze względu na mój stan zdrowia, choć niektórzy lekarze twierdzili że ryzyko nie jest duże. Jeżeli cc jest zaplanowane, nie wykonane za wcześnie i zrobione przez dobrego lekarza, to wszystko jest ok.
Ale na podsumowanie dodam,że teraz po dziesięciu miesiącach moja córcia jest całym moim światem, dzidziuś zmienia wszystko i zapomina się o koszmarnym bólu i całym stresie związanym z porodem. Nie shizujcie dziewczyny, będzie dobrze. Trzymam kciuki za wszystkie "oczekujące"!!:):)
vegetable vegetable   04.03.09, 17:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Co do porodu naturalnego, to uważam, ze jest o niebo lepszy dla matki i dziecka. Dziecko rodząc sie naturalnie jest w mniejszym stresie, matka mimo, ze nacierpi się w czasie porodu, później moze normalnie chodzić, w przeciwieństwie do kobiet które miały cesarkę. Pierwszą dobę muszą leżeć, najlepiej na wznak, a w drugiej mimo okropnego bólu, muszą już wstać z łóżka i chodzić. rana na brzuchu boli i chodzi sie zgarbionym dla wygody, ale trzeba się wyprostować dla własnego bezpieczeństwa, by nie mieć problemów z kręgosłupem i aby rana sie zagoiła. No i niektóre kobiety po cesarce nie mogą nawet umyc włosów, a i trzebna uważać, aby nie zamoczyć opatrunku, więc najlepiej jest obwinąć to miejsce ręcznikiem. Kobiety po cesarce muszą dbać dodatkowo o ranę. No i wreszcie karmienie dziecka. Po cesarce nie masz siły na nic, wiec na pewno trudno będzie trzymać dziecko, a tym bardziej podnieść je. Najczęściej jest tak, ze do karmienia dostajesz je w 2-3 dobie, a wtedy maleństwo moze nie umieć już chwycić sutka, ponieważ smoczek butelki miał inny kształt i mimo ,ze masz nawał pokarmu, nie mozesz dziecka karmić piersią, tylko odciągasz mleko co jest czasochłonne i bolesne, a jednak wskazane.

Byc moze porod naturalny jest lepszy dla dziecka ale nie zgadzam sie z tym co dalej piszesz o cesarce! Sama mialam cesarke i gdybym jeszcze raz miala rodzic to napewno tez bylaby to cesarka! Moj porod zaczal sie silami natury, mialam mocne, regularne skorcze ale nie bylo rozwarcia i tak meczylam sie 12 godzin az wreszcie uslyszalam cudowne slowo CESARKA!!!fakt przez pierwsze 12 godzin musialam lezec ale to nie byl zaden powod do tego bym nie karmila dziecka piersia! Polozna przywozila mi syna do karmienia co dwie godziny! wiec od samego poczatku karmilam go piersia! i nie wiem skad masz takie informacje, ze dziecko do karmienia dostaje sie w 2, 3 dobie???? po 12 godzinach polozna pomogala mi wstac i wstawalo mi sie rewelacyjnie!!! nic mnie nie bolalo, fakt rana troche ciagnela ale nie byl to zaden bol w porownaniu z tym co przezywalam w trakcie skorczy!!! potem bylo chodzenie po korytarzu a po 2 godzinach od wstania szlam pod prysznic! pytalam polozna czy jakos szczegolnie uwazac na rane ale ona mi powiedziala, ze mam ja normalnie myc i jak juz bede pod prysznicem to mam sobie odkleic opatrunek i nic nie przylkejac zeby do rany dochodzilo powietrze! tak tez zrobilam! nic mnie nie bolalo, nie szczypalo! umylam tez wlosy a mam je bardzo dlugie do pasa!!! nastepnego dnia rano po obchodzie spytalam polozna czy moglabym juz sama zajmowac sie dzieckiem i od tamtej pory synek byl ze mna! o rane tez nie musialam w jakis szczegolny sposob dbac (przemywalam ja dwa razy dziennie woda utleniona przez pierwsze dwa tygodnie), wydaje mi sie, ze wiecej zachodu jest z rana po nacieciu krocza... A co do oslabienia... to prawda bylam troche oslabiona i zmeczona ale wydaje mi sie, ze kazda kobieta jest troche oslabiona i zmeczona po porodzie i nie ma tu roznicy czy jest to cesarka czy porod naturalny
gość gość 07.03.09, 01:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja byłam zwolenniczką porodu naturalnego. Rodziłam od 2 w nocy do 18 popołudniu i w końcu lekarze doszli do wniosku, że dziecko jest źle ułożone i się nie urodzi w ten sposób. Zabrali mnie na sale operacyja i po 15 min synek był juz na świecie z opuchniętą główką (na szczęście tylko tym) bo biedactwo nie mogło sie przecisnąć i moglibyśmy się tak męczyc kolejne 12 godziny i nic z tego. Kolejny poród to zdecydowania cesarka!
exx11 exx11   12.03.09, 13:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Wszystko co naturalne jest dobre, moim zdaniem cesarka zawsze powinna być wykonywana w ostateczności, nie rozumiem kobiet które wybieraja cesarke na życzenie!
gość gość 08.03.09, 10:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Kochana tylko naturalny, jezeli nie ma przeciwskazan, nie tylko dla ciebie, bo czujesz wtedy mocniejsza wiez z dzieckiem , ale przede wszystkim dla dziecka... czytalam gdzies ze jest wtedy lepiej przystosowane, chociaz kazde dziecko jest inne i nie musi tak byc , prawda??
gość gość 03.03.09, 14:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
napewno poród naturalny jest dużo lepszy zarówno dla kobiety jak i dla dziecka, w końcu tak nas stworzyła natura. ja miałam cesarkę, mam dwie córeczki bliźniaczki, myślę ze w przypadku ciązy mnogiej to dobre rozwiązanie, bezpieczniejsze dla dzieci. zreszta moje byly nieprawidlowo ulozone wiec o naturalnym moglam zapomniec. gdybym rodzila normalnie dziewczynkom mogloby sie cos stac, byly za slabe - zwlaszcza jedna, ktora musiala lezec w szpitalu... co do cesarki to nie jest tak zle, wstalam na drugi dzien, bo musialam isc do dziewczyn - byly w inkub. pokarm sie pojawil jak zaczelam przystawiac do piersi, okolo tyg. po mozna juz normalnie chodzic, chociaz jeszcze troche boli... myslalam ze cesarka jest duzo gorsza, naprawde, zreszta jak trzyma sie juz w ramionach swoje upragnione szczescie to zapomina sie o wszystkim...
iwonka52 iwonka52   04.03.09, 13:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
no wprawdzie na razie nie rodziłam, ale jak będę mieć wybór to zdecyduję się na cesarkę, chce mieć udane życie seksualne także po porodzie, poza tym zależnie od lekarza czasami cię nacinają czasami nie, a jak nie to potem możesz być rozerwana aż do odbytu, no to się fajnie wtedy... no myje włosy chociażby. gojenie po cesarce jest krótsze niż po naturalnym porodzie, że ja już nie wspomnę, że przy naturalnym bez lewatywy to też nie jest za fajnie. Wole mieć bliznę niż oddawać kał podczas porodu przy tych wszystkich ludziach.


nie czaje takich ludzi jak ty skad wiesz ze po cecarse sie wszystko szybciej goi?nie rodzilas ani naturalnie ani przez CC piszesz tylko to co ktos ci powiedzila a prawda jest taka ze po CC jest duzo ciezej niz po normalnym porodzie.Ja rodzilam naturalnie i nie zaluje bo dwie godziny po porodzie juz moglam wstac i isc pod prysznic to nic ze mnie nacinali a potem sama sie jeszcze naderwalam moje zycie seksulane jakos nie uleglo przez to zmianie i nigdy nie chcialabym miec CC widzialam kobiety ktore mialy cesarke i to nie byl przyjemny widok bo chocby isc do lazineki czy cos to musisz prosic o pomoc pielegniarke aby przyszla i ci pomogla wstac z lozka bo nie dajesz rady wstac sama po CC jestes skazana na laske i nie laske personelu medycznego .
gość gość 03.03.09, 10:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
szkoda ze godzine po cesarce nie wstalyscie bu ha ha ha ja bylam tydzien w szpitalu dopiero po 2 óch dniach moglam wstac a po tygodniu mialam szwy zdjete a tobie po 3ech dniach zdjeto ? idiotka jestes i klamiesz brzuch by ci sie otworzyl po 3 ech dniach od porodu!!!!!!!!!!
gość gość 11.03.09, 22:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Witaj;)
Wg mnie to naj naj co moze byc zarowno dla Mamy i dla Dziecka to porod naturalny. Mieszkam w Dublinie i tutaj urodzilam Dwojke Dzieci. Pierwsze, Julka urodzila sie naturalnie, wszystko bdb no dla mnie to bylo naj... fakt faktem duuuzo bolu i dlugo to trwalo ale naprawde warto. Drugi, to Mateuszek (ma teraz 2m-ce) musialam urodzic poprzez cesarskie ciecie bo Maly ulozyl sie posladkowo i nie bylo juz czasu, z Dzidzia wszystko bdb ale ja do tej pory nie moge dojsc fizycznie do siebie. Wiec jezeli ktoras przyszla Mama ma wybor to zdecydowanie polecam porod naturalny:) Pozdrawiam i powodzenia!!!
graszek graszek   08.03.09, 15:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Witam ja miałam 4 cesarki i wogule nie bolało mnie w czasie porodu ,ale potem czułam ból tak jak bym miała zwykły poród ,ale wszystko się zagoiło już minęło 14 lat od ostatniej cesarki wszystko robiłam po powrocie ze szpitala bo musiałam nikt mi nie pomagał teraz jest wszystko ok.
wanda35 wanda35   06.03.09, 09:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość"] [autor="gość
Mialam cesarke na zyczenie.
Dziecko przyszlo na swiat w ciagu 10 minut a nie kilkunastu godzin , wiec jak mozna twierdzic , ze cesarka to do dziecka wiekszy stres ?!
Jak ono nawet nie zdazy sie zestresowac , bo juz jest na swiecie ?
Nie bolalo mnie przed porodem ,nie bolalo w trakcie . Bolala rana po cesarce. Jednak i to da sie wytrzymac, bo nie bylo az tak zle.
Dla mnie lepsza kreska na brzuchu niz poszarpane i zeszyte krocze .
Namowilam juz do cesarki kilka kolezanek i one jej nie zaluja.
Denerwuje mnie jak ktoras ma najwiecej do powiedzenia o cesarce jak sama rodzila silami natury.


Ja rodziłam siłami natury i dochodziłam z kroczem 2 miesiące i nie dlatego że nie pielęgnowałam tylko tak dużo popękałam i jeszcze mi krocze nacieli. Nie polecam bóli krzyżowych i dziecka, które utknęło, a lekarze latali tylko i gadali o jakiś aparaturach, badaniu tętna i wzywaniu kolejnych na pomoc to było normalne zagrożenie życia dla dziecka i mnie PRZY NATURALNYM. Zgadzam się z panią. Tylko że mój lekarz nawet nie dał mi wyboru czy chcę cesarkę czy naturalny. W trakcie porodu zaczął gadać o cesarce ale nie mogła już się odbyć bo główka "za daleko". A to dopiero początek traumy. Ja po porodzie "normalnie" wstałam z łóżka w 5 dobie, a dziewczyna z sali po cesarce na 2 i nie miała większych problemów - mówiła o bólu. Jestem w pełni zdania że cesarka jest lepsza tylko że u mnie w mieście to nie ma na życzenie tylko gdy dzidzia duża albo łożysko przyrośnięte. Mam nadzieje że się to zmieni. Położne to tylko potrafią mówić o tych pozytywach, ale przy naturalnym to nic nie robią tylko znieczulica. Omijajcie miasto Radom.
gość gość 03.03.09, 23:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Co do porodu naturalnego, to uważam, ze jest o niebo lepszy dla matki i dziecka. Dziecko rodząc sie naturalnie jest w mniejszym stresie, matka mimo, ze nacierpi się w czasie porodu, później moze normalnie chodzić, w przeciwieństwie do kobiet które miały cesarkę. Pierwszą dobę muszą leżeć, najlepiej na wznak, a w drugiej mimo okropnego bólu, muszą już wstać z łóżka i chodzić. rana na brzuchu boli i chodzi sie zgarbionym dla wygody, ale trzeba się wyprostować dla własnego bezpieczeństwa, by nie mieć problemów z kręgosłupem i aby rana sie zagoiła. No i niektóre kobiety po cesarce nie mogą nawet umyc włosów, a i trzebna uważać, aby nie zamoczyć opatrunku, więc najlepiej jest obwinąć to miejsce ręcznikiem. Kobiety po cesarce muszą dbać dodatkowo o ranę. No i wreszcie karmienie dziecka. Po cesarce nie masz siły na nic, wiec na pewno trudno będzie trzymać dziecko, a tym bardziej podnieść je. Najczęściej jest tak, ze do karmienia dostajesz je w 2-3 dobie, a wtedy maleństwo moze nie umieć już chwycić sutka, ponieważ smoczek butelki miał inny kształt i mimo ,ze masz nawał pokarmu, nie mozesz dziecka karmić piersią, tylko odciągasz mleko co jest czasochłonne i bolesne, a jednak wskazane.
gość gość 03.03.09, 16:03 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
A ja miałam cesarkę i jeszcze tego samego dnia doczłapałam się pod prysznic, następnego już NORMALNIE zajmowałam się dzieckiem, włącznie z noszeniem. Mam koleżanki, które do dziś mają różne problemy po naturalnym. Dla dziecka podobno lepiej naturalnie (dla mojego nie, bo się nie obróciło główką w dół), ale dla kobiety cesarka jednak lepsza.
gość gość 03.03.09, 16:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
....z skąd te informacje...ja jestem po dwóch cesarkach i nic takiego nie miało miejsca i napewno dzidzia jest mniej zestresowana i przede wszystkim nie jest umęczona jak po naturalnym porodzie,gdybym miała decydować o porodzie to wybieram c.c.....
gość gość 03.03.09, 16:44 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
hahaha smieszne,ja jakoś miałam poród naturalny i mąż i ja mamy dalej satysfakcje z sexu :)))

Ale bzdury piszecie, to przeciez wszystko to sprawa indywidualna. Ja rodzilam naturalnie i bylam nacinana a mimo to moj maz uwaza ze teraz jest ciasniej i wiecej czuje. Obecnie spodziewamm sie 2 dziecka i mam nadzieje ze uda sie naturalnie urodzic bo nie wyobrazam sobie zeby nie oodniesc mojego synka jak wroce do domu. A po cesarce pewnie bedzie to zakazane.
gość gość 31.08.14, 22:59 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
szkoda ze godzine po cesarce nie wstalyscie bu ha ha ha ja bylam tydzien w szpitalu dopiero po 2 óch dniach moglam wstac a po tygodniu mialam szwy zdjete a tobie po 3ech dniach zdjeto ? idiotka jestes i klamiesz brzuch by ci sie otworzyl po 3 ech dniach od porodu!!!!!!!!!!
idiotko,nie tnie sie brzucha tylko nad koscia lonowa wiec raczej nie ma co wyleciec.
gość gość 13.03.09, 14:25 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »