Liczba pytań: 723422

Liczba odpowiedzi: 6855718

(133 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [01.03.2009]

Cesarka czy poród naturalny

ciekawi mnie jak myslicie co jest lepsze dla kobiety i dziecka poród naturalny czy cesarskie cięcie ?

 

ciekawi mnie jak myslicie co jest lepsze dla kobiety i dziecka poród naturalny czy cesarskie cięcie ?
Dodano - 01.03.2009

Najlepsza odpowiedź
   
(23 - 9)
72%
jeżeli nie ma żadnych przeciwskazań medycznych to na pewno lepszy jest poród naturalny, chociaż bardziej bolesny. Ja niestety musiałam mieć cesarskie cięcie bo nie mogłam urodzić ale to już nie zależało ode mnie. Ale gdyby ktoś mnie zapytał to wolałabym rodzić naturalnie .
Aga27  Aga27   01.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 0)
100%
gość
Wszystko co naturalne jest dobre, moim zdaniem cesarka zawsze powinna być wykonywana w ostateczności, nie rozumiem kobiet które wybieraja cesarke na życzenie!

albo nie rodziłaś albo poród nie dał ci się we znaki więc nie pisz że nie rozumiesz bo w takim razie nie zrozumiesz!!!
gość gość 09.03.09, 22:20 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
Kochana tylko naturalny, jezeli nie ma przeciwskazan, nie tylko dla ciebie, bo czujesz wtedy mocniejsza wiez z dzieckiem , ale przede wszystkim dla dziecka... czytalam gdzies ze jest wtedy lepiej przystosowane, chociaz kazde dziecko jest inne i nie musi tak byc , prawda??
gość gość 03.03.09, 14:09 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
szkoda ze godzine po cesarce nie wstalyscie bu ha ha ha ja bylam tydzien w szpitalu dopiero po 2 óch dniach moglam wstac a po tygodniu mialam szwy zdjete a tobie po 3ech dniach zdjeto ? idiotka jestes i klamiesz brzuch by ci sie otworzyl po 3 ech dniach od porodu!!!!!!!!!!
gość gość 11.03.09, 22:16 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Witaj;)
Wg mnie to naj naj co moze byc zarowno dla Mamy i dla Dziecka to porod naturalny. Mieszkam w Dublinie i tutaj urodzilam Dwojke Dzieci. Pierwsze, Julka urodzila sie naturalnie, wszystko bdb no dla mnie to bylo naj... fakt faktem duuuzo bolu i dlugo to trwalo ale naprawde warto. Drugi, to Mateuszek (ma teraz 2m-ce) musialam urodzic poprzez cesarskie ciecie bo Maly ulozyl sie posladkowo i nie bylo juz czasu, z Dzidzia wszystko bdb ale ja do tej pory nie moge dojsc fizycznie do siebie. Wiec jezeli ktoras przyszla Mama ma wybor to zdecydowanie polecam porod naturalny:) Pozdrawiam i powodzenia!!!
graszek graszek   08.03.09, 15:08 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
ja miałam 2 cesarki. i to nie z wyboru a z konieczności. pierwszą pod narkozą a drugą ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. po pierwszej cesarce dzieciątko przywieżli mi już po pół godzinie od momentu urodzenia, i było cały czas ze mną. córeczkę po drugim porodzie przywieziono mi po 2 godzinach (okazało się, że musieli ją dogrzać i leżała sobie pod lampami). to dokładnie tyle ile musiałam leżeć na wznak. kiedy przywieźli mi małą mogłam już przewrócić się na bok i od razu przystawiłam ją do piersi. więc to wcale nie jest tak, że po cesarce przywożą dzieci w drugiej czy trzeciej dobie. wszystko zależy - jak i przy porodzie naturalnym - od kondycji, formy i samopoczucia mamy i dziecka. a w tydzień po obu cesarkach już byłam na spacerze z maluszkami. choć na sali leżała ze mną i taka pani, która po narkozie bardzo źle się czuła i mdlała nawet dwa dni po porodzie. za to bardzo szybko mogliśmy współżyć z mężem. a blizna akurat na mnie gioła się "jak na psie".
ale podobnie jest z naturalnym porodem, każda kobieta prechodzi to inaczej i inny ma czas rekonwalescencji.
jednak gdybym miała wypowiedzieć się co jest lepsze: jeśli nie ma żadnych medycznych wskazań do cesarskiego cięcia to tylko poród natyralny. ja niestety nie mogłam go dośwaidczyć dlatego za 3 miesiące znów będę przeżywać cesarkę...
pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy
gość olivia_33 03.03.09, 16:14 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Moją ciążę prowadzi pani ginekolog,i sama miała 2 cesarki na życzenie.A moja Mama rodziła mnie 3 dni i strasznie cierpiała-powiedziała mi,że żałuje,że lekarz nie zaproponował jej cesarki,bo o tym koszmarnym bólu pamięta do dziś,ale 30 lat temu nikt jej nie zapytał,i nikogo nie obchodziło,co ona czuje,byle dalej
gość Karola 02.03.09, 23:09 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Miałam cesarkę pół roku temu.Nieprawdą jest że dziecko dostaje sie po kilku dniach.Ja urodziłam córkę o 18.oo a po trzech godzinach mialam ją obok siebie.karmiłam przytulałam.Jedyny minus to to że musiałam leżeć 12 godzin.Położne były tak miłe że przychodziły co chwilkę i przewijały mi córeczkę.My kobiety jesteśmy silne i odporne na ból.9 lat temu miałam poród naturalny i wspominam go tragicznie.Rodziłam w mękach 12 godzin ciężko przestraszona.Długo dochodziłam do siebie po porodzie ponieważ syn był duży ważył4020 i popąkałam dosłownie wszędzie.Zresztą poród to indywidualna sprawa.
kornhan kornhan   07.03.09, 23:15 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
ja jestem przyszła położną (III rok studiów) i uważam, że jesli cc nie jest podyktowane koniecznością, to jego wykonanie jest skrajnych egoizmem i samolubstwem ze strony matki. Jeśli ktos piszę że cc jest lepsze DLA DZIECKA (bo to ono jest najważniejsze) to prosze wysilić się i przeczytać temat od początku- jakie zmany w organiźmie małego człowieka, który diametralnie zmienia środowisko mogą nie nadejść wraz z cc, jak poród naturalny wpływa na proces adaptacji dziecka do środowiska zewnętrznego. Dziecko nie rodzi sie na pstryknięcie palcem- co, w poniedziałek kosmetyczka, we wtorek pojade urodzić a w środę do fryzjera??!! Bo jesli ktoś pisze tutaj, że nie chce rodzic fizjologicznie, bo po cesarce rzekomo szybciej wraca się do zdrowia, to sie myli! Co tydzień oglądam na praktykach kobiety, które nawet trzy dni po cesarce płaczą z bólu podczas wstawania, nie mają siły iść do swojego dziecka, które nierzadko jest wcześniakiem albo urodziło sie chore bądź z wadami. Tego chcecie?? Samej chce mi sie płakać jak widze jak one cierpią. Poza tym cc to poważna operacja, trzeba przeciąć wiele warstw- skóre mięśnie macicę... zszywając mozna np. nieopatrznie zaszyc moczowody.. no tak, ale przecież najwazniejsze jest to, zeby nie mieć blizny i pieknie wyglądać... bardzo przykre.
gość kamilkass 03.03.09, 19:39 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Dziewczyny nie zastraszajcie się nawzajem opisami komplikacji jakie mogą być przy jednym czy przy drugim porodzie. Prawda jest taka że oba mają swoje plusy i minusy. Jest sprawiedliwie bo kobieta przy naturalnym cierpi podczas porodu, a po cesarce jest ogromny ból przez dwie doby po operacji. Dzidziuś też ma pewne plusy przy cesarce, bo rodzi się nie wymęczony, nie poobcierany i nie z zniekształconą główką. Przy naturalnym natomiast ma czas podczas skurczów żeby się przygotować i oczyścić płucka z płynu. Można by wyliczać jeszcze długo. Każda z Was ma prawo decydować o sobie i każda decyzja podjęta zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem jest dobra.
Najbardziej wkurzają mnie opinie że po cesarce matka nie ma więzi z dzieckiem. Co za brednie??!!Co ma kij do wiatraka,którą drogą dzidziuś się wydostanie???
Ja miałam cc, ze względu na mój stan zdrowia, choć niektórzy lekarze twierdzili że ryzyko nie jest duże. Jeżeli cc jest zaplanowane, nie wykonane za wcześnie i zrobione przez dobrego lekarza, to wszystko jest ok.
Ale na podsumowanie dodam,że teraz po dziesięciu miesiącach moja córcia jest całym moim światem, dzidziuś zmienia wszystko i zapomina się o koszmarnym bólu i całym stresie związanym z porodem. Nie shizujcie dziewczyny, będzie dobrze. Trzymam kciuki za wszystkie "oczekujące"!!:):)
vegetable vegetable   04.03.09, 17:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Ja byłam zwolenniczką porodu naturalnego. Rodziłam od 2 w nocy do 18 popołudniu i w końcu lekarze doszli do wniosku, że dziecko jest źle ułożone i się nie urodzi w ten sposób. Zabrali mnie na sale operacyja i po 15 min synek był juz na świecie z opuchniętą główką (na szczęście tylko tym) bo biedactwo nie mogło sie przecisnąć i moglibyśmy się tak męczyc kolejne 12 godziny i nic z tego. Kolejny poród to zdecydowania cesarka!
exx11 exx11   12.03.09, 13:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
napewno poród naturalny jest dużo lepszy zarówno dla kobiety jak i dla dziecka, w końcu tak nas stworzyła natura. ja miałam cesarkę, mam dwie córeczki bliźniaczki, myślę ze w przypadku ciązy mnogiej to dobre rozwiązanie, bezpieczniejsze dla dzieci. zreszta moje byly nieprawidlowo ulozone wiec o naturalnym moglam zapomniec. gdybym rodzila normalnie dziewczynkom mogloby sie cos stac, byly za slabe - zwlaszcza jedna, ktora musiala lezec w szpitalu... co do cesarki to nie jest tak zle, wstalam na drugi dzien, bo musialam isc do dziewczyn - byly w inkub. pokarm sie pojawil jak zaczelam przystawiac do piersi, okolo tyg. po mozna juz normalnie chodzic, chociaz jeszcze troche boli... myslalam ze cesarka jest duzo gorsza, naprawde, zreszta jak trzyma sie juz w ramionach swoje upragnione szczescie to zapomina sie o wszystkim...
iwonka52 iwonka52   04.03.09, 13:25 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Ludzie kiedyś uwarzano za naturalny fakt, że Ok.30 % kobiet i noworodków umerało przy porodzie.Nie dajmy się zwariować.To kobieta powinna mieć wybór czy chce rodzić tak czy inaczej.Niektórzy lekarze nadl uwżają , że tzw."naturalny poród"jest lepszy bo cierpienie zbliża matkę i dziecko-uważam , że to kompletna bzdura-Polska jestw tyle jakieś 20 lat za światem zachodnim.Mamy prawo nie zgadzać się na ból i decydować o tym w jaki sposób nasze dziecko przyjdzie na świat.Topowinna być indywidualna decyzja każdej kobiety.
gość gość 02.03.09, 19:39 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
jestem zdecydowanie za porodem naturalnym....
gość gość 02.03.09, 20:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Co do porodu naturalnego, to uważam, ze jest o niebo lepszy dla matki i dziecka. Dziecko rodząc sie naturalnie jest w mniejszym stresie, matka mimo, ze nacierpi się w czasie porodu, później moze normalnie chodzić, w przeciwieństwie do kobiet które miały cesarkę. Pierwszą dobę muszą leżeć, najlepiej na wznak, a w drugiej mimo okropnego bólu, muszą już wstać z łóżka i chodzić. rana na brzuchu boli i chodzi sie zgarbionym dla wygody, ale trzeba się wyprostować dla własnego bezpieczeństwa, by nie mieć problemów z kręgosłupem i aby rana sie zagoiła. No i niektóre kobiety po cesarce nie mogą nawet umyc włosów, a i trzebna uważać, aby nie zamoczyć opatrunku, więc najlepiej jest obwinąć to miejsce ręcznikiem. Kobiety po cesarce muszą dbać dodatkowo o ranę. No i wreszcie karmienie dziecka. Po cesarce nie masz siły na nic, wiec na pewno trudno będzie trzymać dziecko, a tym bardziej podnieść je. Najczęściej jest tak, ze do karmienia dostajesz je w 2-3 dobie, a wtedy maleństwo moze nie umieć już chwycić sutka, ponieważ smoczek butelki miał inny kształt i mimo ,ze masz nawał pokarmu, nie mozesz dziecka karmić piersią, tylko odciągasz mleko co jest czasochłonne i bolesne, a jednak wskazane.

Byc moze porod naturalny jest lepszy dla dziecka ale nie zgadzam sie z tym co dalej piszesz o cesarce! Sama mialam cesarke i gdybym jeszcze raz miala rodzic to napewno tez bylaby to cesarka! Moj porod zaczal sie silami natury, mialam mocne, regularne skorcze ale nie bylo rozwarcia i tak meczylam sie 12 godzin az wreszcie uslyszalam cudowne slowo CESARKA!!!fakt przez pierwsze 12 godzin musialam lezec ale to nie byl zaden powod do tego bym nie karmila dziecka piersia! Polozna przywozila mi syna do karmienia co dwie godziny! wiec od samego poczatku karmilam go piersia! i nie wiem skad masz takie informacje, ze dziecko do karmienia dostaje sie w 2, 3 dobie???? po 12 godzinach polozna pomogala mi wstac i wstawalo mi sie rewelacyjnie!!! nic mnie nie bolalo, fakt rana troche ciagnela ale nie byl to zaden bol w porownaniu z tym co przezywalam w trakcie skorczy!!! potem bylo chodzenie po korytarzu a po 2 godzinach od wstania szlam pod prysznic! pytalam polozna czy jakos szczegolnie uwazac na rane ale ona mi powiedziala, ze mam ja normalnie myc i jak juz bede pod prysznicem to mam sobie odkleic opatrunek i nic nie przylkejac zeby do rany dochodzilo powietrze! tak tez zrobilam! nic mnie nie bolalo, nie szczypalo! umylam tez wlosy a mam je bardzo dlugie do pasa!!! nastepnego dnia rano po obchodzie spytalam polozna czy moglabym juz sama zajmowac sie dzieckiem i od tamtej pory synek byl ze mna! o rane tez nie musialam w jakis szczegolny sposob dbac (przemywalam ja dwa razy dziennie woda utleniona przez pierwsze dwa tygodnie), wydaje mi sie, ze wiecej zachodu jest z rana po nacieciu krocza... A co do oslabienia... to prawda bylam troche oslabiona i zmeczona ale wydaje mi sie, ze kazda kobieta jest troche oslabiona i zmeczona po porodzie i nie ma tu roznicy czy jest to cesarka czy porod naturalny
gość gość 07.03.09, 01:11 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Wszystko co naturalne jest dobre, moim zdaniem cesarka zawsze powinna być wykonywana w ostateczności, nie rozumiem kobiet które wybieraja cesarke na życzenie!
gość gość 08.03.09, 10:43 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Nie powiedzialabym ze naturalny jest tak wspanialy.Choc mnie prawie nic niebolalo i poszlo szybko,to dlaczego do dzisiajprzeklinam dzien w ktorym musialam rodzic naturalnie.Dzis moja corka gdyby urodzila sie wcesniej przez cesarke bylaby zdrowym dzieckiem a nie uposledzonym nie dajacym sobie rade w szkole.Wiem ze inne rodza zdrowe ,pelne okazu dzieci ale nie wszyscy maja tyle szczescia co one zeby rodzic takie dzieci.Wiec nie mowcie ze glupiesa te co chcacesarke bo to moze jedyny sposob na zdrowe dziecko.
wiola12 wiola12   04.03.09, 10:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Co do porodu naturalnego, to uważam, ze jest o niebo lepszy dla matki i dziecka. Dziecko rodząc sie naturalnie jest w mniejszym stresie, matka mimo, ze nacierpi się w czasie porodu, później moze normalnie chodzić, w przeciwieństwie do kobiet które miały cesarkę. Pierwszą dobę muszą leżeć, najlepiej na wznak, a w drugiej mimo okropnego bólu, muszą już wstać z łóżka i chodzić. rana na brzuchu boli i chodzi sie zgarbionym dla wygody, ale trzeba się wyprostować dla własnego bezpieczeństwa, by nie mieć problemów z kręgosłupem i aby rana sie zagoiła. No i niektóre kobiety po cesarce nie mogą nawet umyc włosów, a i trzebna uważać, aby nie zamoczyć opatrunku, więc najlepiej jest obwinąć to miejsce ręcznikiem. Kobiety po cesarce muszą dbać dodatkowo o ranę. No i wreszcie karmienie dziecka. Po cesarce nie masz siły na nic, wiec na pewno trudno będzie trzymać dziecko, a tym bardziej podnieść je. Najczęściej jest tak, ze do karmienia dostajesz je w 2-3 dobie, a wtedy maleństwo moze nie umieć już chwycić sutka, ponieważ smoczek butelki miał inny kształt i mimo ,ze masz nawał pokarmu, nie mozesz dziecka karmić piersią, tylko odciągasz mleko co jest czasochłonne i bolesne, a jednak wskazane.
gość gość 03.03.09, 16:03 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja musiałam mieć cesarskie cięcie.Znieczulenie w kręgosłup.Nie narzekam,wręcz jestem bardzo zadowolona.Dziecko dostałam do rąk godzinę po zabiegu.Pierwsza doba jest wyczerpująca,ale nie samym zabiegiem,tylko raczej nowością sytuacji.Pierwsze dziecko,pierwsze karmienie,itd.Na drugi dzień wstałam bez problemu i przewijałam oraz karmiłam.Wiem,że zdarzają się komplikacje,ale jest to tak samo ryzykowne,jak w przypadku normalnego porodu.Moja sąsiadka z sali miała kilka godzin przed porodem robione usg i wszystko było ok.W trakcie porodu,okazało się,że dziecko jest trzy razy owinięte pępowiną wokół szyi.Takie wybroczyny,jak miała jej córa na twarzy przeraziłyby niejednego i z ledwością oddychała.CC jest teraz bardzo rozpowszechnione,bo jest szybkie i wygodne.W dużej mierze od powodzenia zabiegu zależy też fachowa opieka lekarska.Ja miałam dwóch wspaniałych lekarzy.A także po zabiegu,bądźmy pewne,że w szpitalu w którym się znajdujemy pielęgniarki i położne są w miarę normalne-bo u mnie akurat tego nie było:(Większość z nich powinna pracować na geriatrii,a nie na położniczym:(
Monia79 Monia79   02.03.09, 12:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Jestem z zawodu położną. Zajmuje sie zarowno kobietami i dziecmi po cesarskim cięciu jak i po porodzie fizjologicznym. Uważam że na dzieci ma to mały wpływ. Jezeli chodzi o kobiety, to te po porodzie fizjologicznym o wiele szybciej dochodza do siebie, jezeli wszystko goi sie prawidlowo to kobieta moze wyjsc juz po 3-4 dniach. z Cieciem cesarskim jest gorzej- w szpiatlu jest sie minimum 10 dni. Kobiety maja szwy na brzuchu oraz na macicy a wiec bardzo boli. Ale mimo wszystko ja zdecydowalam sie na cesarskie ciecie
gość gość 02.03.09, 13:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
szkoda ze godzine po cesarce nie wstalyscie bu ha ha ha ja bylam tydzien w szpitalu dopiero po 2 óch dniach moglam wstac a po tygodniu mialam szwy zdjete a tobie po 3ech dniach zdjeto ? idiotka jestes i klamiesz brzuch by ci sie otworzyl po 3 ech dniach od porodu!!!!!!!!!!
idiotko,nie tnie sie brzucha tylko nad koscia lonowa wiec raczej nie ma co wyleciec.
gość gość 13.03.09, 14:25 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »