Liczba pytań: 587715

Liczba odpowiedzi: 5916306

(16 odpowiedzi)
agata88
Pytanie zadaje: agata88   [19.11.2010]

3 dni po terminie, wywołanie porodu, zzo, próżnociąg

jestem 3 dni po terminie, byłam na wizycie u lekarza. Synek waży 3,7 kg, łożysko jest już dojrzałe, mało wód płodowych, ale główka dalej wysoko i na poród się jeszcze nie zanosi... mam przyjechać do szpitala w pon i być może trzeba będzie wywoływać poród. Mam pytanko - ile czasu po podłączeniu do kroplówki rozpoczyna się akcja? jeśli zostanie mi podana kroplówka w pon rano, to kiedy mam szansę urodzić? Chciałam się Was jeszcze poradzić, czy powinnam brać zzo? Do tej pory byłam za tym, ale lekarz mi powiedział, że przy tak dużym dziecku, poród może się zakończyć próżnociągiem, bo wtedy nie czuje się skurczy partych i poród jest dłuższy, co byście mi doradziły? (zwłaszcza te, które już rodziły i miały podobną sytuację).

Pokaż odpowiedzi użytkownika (3) »

Najlepsza odpowiedź
   
(1 - 0)
100%
ja mialam 3 razy porod wywolywane i nic mi to nie dawalo skurcze byly po kroplowce( albo nawet nie lapaly) a rozwarcie nic nie szlo ( jak odlaczyli kroplowke skurcze przeszly) urodzilam 10 dni po terminie sama
gość  gość 19.11.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 1)
50%
mnie trzymali pod kroplówka pare godzin , skurcze mialam ale rozwarcia 0, odłącz\yli mnie i dali na 3 dni na patologie ciazy, po 3 dniach znów dali kroplówkę i tam męczyłam sie ok 30 godzin .
gość gość 19.11.10, 17:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja mialam 3 razy porod wywolywane i nic mi to nie dawalo skurcze byly po kroplowce( albo nawet nie lapaly) a rozwarcie nic nie szlo ( jak odlaczyli kroplowke skurcze przeszly) urodzilam 10 dni po terminie sama ja mialam 3 razy porod wywolywane i nic mi to nie dawalo skurcze byly po kroplowce( albo nawet nie lapaly) a rozwarcie nic nie szlo ( jak odlaczyli kroplowke skurcze przeszly) urodzilam 10 dni po terminie sama
gość gość 19.11.10, 17:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Ja mialam wywolywany porod, bylam 12 dni po terminie.
Jedno Ci powiem, ABSOLUTNIE nie zgadzam sie na porod ktory zakonczy sie proznociagiem!!!!!!! Nie bierz znieczulenia typu epidural...to tylko wydluza porod. Wiadomo kazdy jest inny, mozesz miec bole dosc silne, ale dasz rade, uwierz mi. Ja mialam najpierw zel dopochwowy ktory sie daje na 6 h jezeli nie pomaga to potem idzie 2 dawka, ale mi nie trzeba bylo, bo zmiescilam sie w tych pierwszych 6 h wiec Thy tez dasz rade. Ale nie bierz niczego, dla zdrowia dziecka!!!
gość Mama 19.11.10, 17:18 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja miałam wywoływany poród o 6 rano i od razu wywołał on skurcze za pierwszym razem (nie miałam kroplówki tylko hormon dopochwowo),synuś na świecie pojawił się 19 godzin później :) miałam zzo i bardzo się z tego cieszę bo nie wiem czy bym dotrwała do końca bez niego, poród zakończył się kleszczowo.
mamaKUBUSIA mamaKUBUSIA   19.11.10, 17:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Mama
Ja mialam wywolywany porod, bylam 12 dni po terminie.
Jedno Ci powiem, ABSOLUTNIE nie zgadzam sie na porod ktory zakonczy sie proznociagiem!!!!!!! Nie bierz znieczulenia typu epidural...to tylko wydluza porod. Wiadomo kazdy jest inny, mozesz miec bole dosc silne, ale dasz rade, uwierz mi. Ja mialam najpierw zel dopochwowy ktory sie daje na 6 h jezeli nie pomaga to potem idzie 2 dawka, ale mi nie trzeba bylo, bo zmiescilam sie w tych pierwszych 6 h wiec Thy tez dasz rade. Ale nie bierz niczego, dla zdrowia dziecka!!!
dwa razy bralam epidural , dzieci zdrowe i porod bez bolu
gość gość 19.11.10, 17:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
ja mowie, kazda mama jest inna.
Ale najgorsze co moze byc to porod zakonczony kleszczowo.
MI duzo lekarze o tym mowili, zeby tylo nie kleszcze zreszta ja powiedzialam.
Jezeli bedzie ta ciezo to moja decysja jest cesara ale nie zgadzam sie na zadne kleszcze. No i bez znieczulenia, tez mozna dac rade, mimo boli...to nie trwa wiecznie. Ale zdrowsza dzidzia sie rodzi i nie wydluza porodu
gość Mama 19.11.10, 17:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja miałam wywoływany i po podpięci kroplówki normalnie od razu poszło, 4h skurczów 15 minut parcia. Każde ciało reaguje inaczej.
gość gość 19.11.10, 17:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
też tak miałam.a jak poszłam i mnie podłączyli rano pod kroplówkę to nadal nie było akcji,dopiero pózną nocą poczułam skurcze taki delikatne a urodziłam o 10 ej rano normalnie,był to mój pierwszy poród a synek miał 3950g..nie martw się na zaś,na pewno będzie wszystko ok.mnie też straszyli bo synek leżał poprzecznie i nie chciał się obracać,i miałam mieć cc a on się obrócił praktycznie na tydzień przed porodem co mówia,że nie możliwe!!!a jednak..trzymam kciuki i powodzenia..będzie dobrze!!!
sita123 sita123   19.11.10, 17:33 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
sita123
też tak miałam.a jak poszłam i mnie podłączyli rano pod kroplówkę to nadal nie było akcji,dopiero pózną nocą poczułam skurcze taki delikatne a urodziłam o 10 ej rano normalnie,był to mój pierwszy poród a synek miał 3950g..nie martw się na zaś,na pewno będzie wszystko ok.mnie też straszyli bo synek leżał poprzecznie i nie chciał się obracać,i miałam mieć cc a on się obrócił praktycznie na tydzień przed porodem co mówia,że nie możliwe!!!a jednak..trzymam kciuki i powodzenia..będzie dobrze!!!


dzięki, do tej pory myślałam pozytywnie, ale nie wiedziałam, że synek aż tyle urośnie od ostatniego badania i że aż tak dobrze będzie mu w brzuchu ;) też miałam wskazanie co cc przez całą ciąże praktycznie, ponieważ łożysko było zaraz przy szyjce macicy i w ostatnim miesiącu się podniosło, także musiałam się psychicznie przestawić z cc na sn a tu się nagle okazuje, że dziecko jest dużo i możliwe, że jednak skończy się cc.
W dodatku nastawiałam się na zzo, ponieważ czytałam, że to nie do końca jest tak, że się nie czuje skurczy, tylko nie czuje się bólu przy nich, nie chciałabym mieć porodu zakończonego mechanicznie, a z drugiej strony jak myślę o wypchnięciu 4-kilowego dziecka to mi słabo :(
agata88 agata88   19.11.10, 17:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
na zoo wszystko czułam i chodziłam sama na siku :) jak ci będą chcieli zapakować próżnociąg to pewnie porozcinają cię bardzo głęboko

u mnie skończyło się cesarką bo dziecko się nie wstawiałop do kanału a szyjka się rozwarła do 2cm i koniec
gość gość 19.11.10, 17:46 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Mama
Ja mialam wywolywany porod, bylam 12 dni po terminie.
Jedno Ci powiem, ABSOLUTNIE nie zgadzam sie na porod ktory zakonczy sie proznociagiem!!!!!!! Nie bierz znieczulenia typu epidural...to tylko wydluza porod. Wiadomo kazdy jest inny, mozesz miec bole dosc silne, ale dasz rade, uwierz mi. Ja mialam najpierw zel dopochwowy ktory sie daje na 6 h jezeli nie pomaga to potem idzie 2 dawka, ale mi nie trzeba bylo, bo zmiescilam sie w tych pierwszych 6 h wiec Thy tez dasz rade. Ale nie bierz niczego, dla zdrowia dziecka!!!


u mnie skrócił, szyjka ruszyła do rozwierania dopiero po epiduralu ale za wolno szło a czasu już nie było żeby czekać, gdyby mi podali go wcześniej to miałabym szansę urodzić naturalnie
gość gość 19.11.10, 17:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja mialam wywyolywany dwa dni po terminie,zadnych kleszczy,zadnego znieczulenia,sama urodzilam 3700 chlopa
gość gość 19.11.10, 18:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
u mnie bóle były takie nijakie i dali mi kroplówkę akcja się rozkręciła, nie brałam znieczulenia
ami ami   19.11.10, 18:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja się tylko boję, że przy takiej wadze dziecka i wielkości główki (już ma 9,5cm średnicy) to mnie tam na dole porozrywa... bo same skurcze mogę znieść, tylko boję się co tam się na dole podzieje :O
agata88 agata88   19.11.10, 18:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
A ja powiem po swoim doświadczeniu:chodź po schodach i rób wszystko na co uważałaś podczas całej ciąży,oczywiście z głową.Mnie mąż ciągał cały czas po schodach i po odejściu wód"męczyłam"się 1h45min.Życzę takiego porodu.I trzymam kciuki.
gość gość 19.11.10, 18:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
aniabastek
A ja powiem po swoim doświadczeniu:chodź po schodach i rób wszystko na co uważałaś podczas całej ciąży,oczywiście z głową.Mnie mąż ciągał cały czas po schodach i po odejściu wód"męczyłam"się 1h45min.Życzę takiego porodu.I trzymam kciuki.


heheh musiałabym latać po klatce tam i z powrotem ;) nie mam zamiaru się oszczędzać, bo jednak wolałabym urodzić naturalnie, a nie przez sztuczne wywołanie porodu, tylko że brzuch mi już tak ciąży że mam dość i najchętniej bym nie wstawała z łóżka heheh, muszę poprosić mojego chłopa, żeby troche syna pogonił :]
agata88 agata88   19.11.10, 18:58 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »