Liczba pytań: 762078

Liczba odpowiedzi: 7128293

Kategoria: Seks
(20 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [28.02.2009]
Tagi: seks

Jak długo możecie wytrzymać bez seksu???

Jak długo potraficie wytrzymać bez seksu? Jaki najdłuższy czas (nie wliczając czasu ciąży i połogu) nie kochałyśce się z partnerami? Chodzi o czas, kiedy mogłyście to robić, ale z jakichś powodów (właśnie też z jakich) tego nie robiliście? Zmęczenie, brak pożądania, monotonia, stres itp. Do tego dochodzą też sprawy związane z wyglądem (wiadomo, po porodzie zostają jakieś kilogramy, przynajmniej niektórym) a to faceta nie zachęca...Przyznam się szczerze, że u mnie z tymi sprawami jest różne... a u Was?

Najlepsza odpowiedź
   
(23 - 10)
70%
Ciekawe pytanie... Jako mężczyzna powiem, najgorzej jest właśnie po połogu... Żona po prostu mnie nie zauważała, jej hormony były nastawione na dziecko. Miałem wrażenie, że w moim domu pojawiła się jakaś obca osoba, która tylko wymaga, coś chce, zrób to, zrób tamto... Po połogu kiedy spróbowaliśmy to była jedna wielka katastrofa,, żonka praktycznie nie miała ochoty i strasznie ją bolało, trudno to nawetbyło nazwać seksem... po tym "pierwszym razie" dopiero po miesiącu "dopuściła" mnie do siebie, było tylko troszke lepiej... Tak więc wychodzi, że w moim przypadku to był miesiąc. Żonka była zmęczona, czuła się nieatrakcyjna (brzuszek przecież miała po ciąży) a nawet myślała, że po porodzie nie będzie dla mnie "ciasna", doliczając hormony przez ponad pół roku po porodzie żona w ogóle nie miała ochoty na seks. Dla mnie miesiąc to katastrofa, mógłbym kochać się prawie codziennie, to było dla mnie ciężkie doświadczenie - nie wiem czy kobiety to zrozumieją... Nie chodzi tylko o seks, jeśl kogoś kocham to także go pragnę i jeślita osoba przez ponad pół roku nawet mnie zauważa, nie reaguje na flirt... dla mnie było to po prostu straszne. Ciężko jest rywalizować z małym dzieckiem o kobietę którą się kocha ;). Pozdrawiam wszystkich młodych tatusiów i dam radę: nic na siłę, to po prostu trzeba przeczekać...
gość  Dedi 28.02.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(14 - 7)
67%
ho ho ho niecałe trzy tygodnie po porodzie???? ja w tym czasie jeszcze chodziłam pokracznie, ale każdy poród jest inny, może miałaś cesarkę, moje narządy były porażone bólem, tak że mycie sprawiało mi ból.
O seksie nie myślałam i nie myślę, pewnie za sprawa hormonów a także sytuacji- nie mam partnera. W czasie ciąży jakos też nie pałałam wielką ochotą, choć pod koniec ciąży był taki czas że czułam ogromny fizyczny pociąg. Czasami sie zastanawiam czy przyjdzie jeszcze czas że będe miała ochotę. W dużej mierze to kwestia hormonów, ale przede wszystkim psychiki. Dla mnie seks nigdy nie stanowił sportowej rozrywki a raczej był wyrazem emocji od czułości po ogromne pożądanie.
GAGA GAGA   28.02.09, 10:02 cytuj link zgłoś

   
(23 - 10)
70%
Ciekawe pytanie... Jako mężczyzna powiem, najgorzej jest właśnie po połogu... Żona po prostu mnie nie zauważała, jej hormony były nastawione na dziecko. Miałem wrażenie, że w moim domu pojawiła się jakaś obca osoba, która tylko wymaga, coś chce, zrób to, zrób tamto... Po połogu kiedy spróbowaliśmy to była jedna wielka katastrofa,, żonka praktycznie nie miała ochoty i strasznie ją bolało, trudno to nawetbyło nazwać seksem... po tym "pierwszym razie" dopiero po miesiącu "dopuściła" mnie do siebie, było tylko troszke lepiej... Tak więc wychodzi, że w moim przypadku to był miesiąc. Żonka była zmęczona, czuła się nieatrakcyjna (brzuszek przecież miała po ciąży) a nawet myślała, że po porodzie nie będzie dla mnie "ciasna", doliczając hormony przez ponad pół roku po porodzie żona w ogóle nie miała ochoty na seks. Dla mnie miesiąc to katastrofa, mógłbym kochać się prawie codziennie, to było dla mnie ciężkie doświadczenie - nie wiem czy kobiety to zrozumieją... Nie chodzi tylko o seks, jeśl kogoś kocham to także go pragnę i jeślita osoba przez ponad pół roku nawet mnie zauważa, nie reaguje na flirt... dla mnie było to po prostu straszne. Ciężko jest rywalizować z małym dzieckiem o kobietę którą się kocha ;). Pozdrawiam wszystkich młodych tatusiów i dam radę: nic na siłę, to po prostu trzeba przeczekać... Ciekawe pytanie... Jako mężczyzna powiem, najgorzej jest właśnie po połogu... Żona po prostu mnie nie zauważała, jej hormony były nastawione na dziecko. Miałem wrażenie, że w moim domu pojawiła się jakaś obca osoba, która tylko wymaga, coś chce, zrób to, zrób tamto... Po połogu kiedy spróbowaliśmy to była jedna wielka katastrofa,, żonka praktycznie nie miała ochoty i strasznie ją bolało, trudno to nawetbyło nazwać seksem... po tym "pierwszym razie" dopiero po miesiącu "dopuściła" mnie do siebie, było tylko troszke lepiej... Tak więc wychodzi, że w moim przypadku to był miesiąc. Żonka była zmęczona, czuła się nieatrakcyjna (brzuszek przecież miała po ciąży) a nawet myślała, że po porodzie nie będzie dla mnie "ciasna", doliczając hormony przez ponad pół roku po porodzie żona w ogóle nie miała ochoty na seks. Dla mnie miesiąc to katastrofa, mógłbym kochać się prawie codziennie, to było dla mnie ciężkie doświadczenie - nie wiem czy kobiety to zrozumieją... Nie chodzi tylko o seks, jeśl kogoś kocham to także go pragnę i jeślita osoba przez ponad pół roku nawet mnie zauważa, nie reaguje na flirt... dla mnie było to po prostu straszne. Ciężko jest rywalizować z małym dzieckiem o kobietę którą się kocha ;). Pozdrawiam wszystkich młodych tatusiów i dam radę: nic na siłę, to po prostu trzeba przeczekać...
gość Dedi 28.02.09, 10:02 cytuj link zgłoś

   
(16 - 10)
62%
Nie cesarka, rodziłam naturalnie. Dobrze się czułam i strasznie mi tego brakowało. Miejsce szwów było jakieś takie dziwne, nie czułam tam nic, ale jego przecież nie dotykałam.To, że Ty masz takie a nie inne podejście, to nie znaczy, że wszyscy tak mają. Ja osobiście seks uwielbiam, a codzienne kochanie się to nie jest seks dla sportu jeżeli robi się to z ukochaną osobą, której w dodatku strasznie się to podoba i do niczego nie jest zmuszana, po prostu obydwoje to lubimy.
gość gość 28.02.09, 10:19 cytuj link zgłoś

   
(16 - 4)
80%
Podkreślam raz jeszcze fragment który chyba przeoczyłaś, zależy to od sytuacji w jakiej sie znajdujesz i od tego jaki miałaś poród!
GAGA GAGA   28.02.09, 10:31 cytuj link zgłoś

   
(12 - 8)
60%
ja mogę wytrzymać nawet dwa tygodnie, a jeżeli chodzi o seks po porodzie to po 1 ciązy po trzech tygodniach,miałam 19 lat,a po 2 po 5 tygodniach
sandra sandra   28.02.09, 19:49 cytuj link zgłoś

   
(8 - 13)
38%
2 tygodnie ale z trudem
kasia1979 kasia1979   01.03.09, 22:06 cytuj link zgłoś

   
(9 - 11)
45%
2 tygodnie, ale i tak w między czasie kilka razy się zabawię pod prysznicem...
gość gość 03.03.09, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(10 - 9)
53%
... no my niestety musimy wytrzymać jeszcze długi czas ... nie kochaliśmy się od 3 tygodni, odkąd dowiedziałam się, że nie możemy, bo mam skróconą szyjkę macicy i może to zaszkodzić Maleństwu. Mam nadzieję, że po porodzie szybko dojdę do siebie i wrócimy do normalności. Przed ciążą tydzień to max!! Ale bywało i tak, że nadrabialiśmy... ;)
human-clay human-clay   17.03.09, 13:15 cytuj link zgłoś

   
(11 - 6)
65%
Ja nie kochałam się najdłużej 4 miesiące bo jakoś ochoty nie było ;)
No a jak doszło co do czego to miałam 2 godziny ciągłego seksu ;)
gość gość 19.04.09, 20:24 cytuj link zgłoś

   
(8 - 11)
42%
a ja jestem 3 miesiace po porodzie (cc) i ostatnie czego pragne to sex :( cholera wie co sie ze mna porobilo, najbardziej szkoda mi chlopa. no coz pozyjemy zobaczymy
gość gość 21.05.09, 20:59 cytuj link zgłoś

   
(6 - 11)
35%
2 lata...
gość gość 13.07.10, 13:00 cytuj link zgłoś

   
(14 - 7)
67%
Czesc. Dziwne jest to jak strasznie sie zmienia zycie seksualne po porodzie. Jestem mezczyzna , kiedy poznalem swoja ukochana byla ona dla mnie spelnieniem marzen , najwieksza fantazja zycia. Nie da sie nawet tego opisac jak bylo cudownie:) Po zajsciu w ciaze zmienilo sie duzo lacznie z seksem ktorego zabraklo... nie mowiac juz o czym kolwiek innym , kilka razy sie zdarzylo jakies zblizenie ale lepiej w ogole niz na sile;/ Obecnie 4 miesiace po porodzie jest tak samo, czuje ze przestalem istniec, kocham moje dziewczyny nad zycie i nigdy bym nie cofnal czasu :) troche sie rozpisalem , ale czasami trzeba sie wygadac:) Podsumowujac chodzi o to ze jestem mloda osoba, bylem zawsze pewny siebie i swoich wartosci - a teraz wrak wrak wrak ...rozumiem kobiety ze ciaza i porod nie sa latwe potem tez dziecko hormony i w ogole, a my? mezczyzni ? Nie wiem jak inni ale ja z kazdym dniem trace sile , nie moge nawet popatrzec na swoja naga kobiete, czuje sie jak bym ja obrzydzal... ego zmalalo do zera ... . Z pelnego energii chlopa stalem sie dupa dupa dupa ... Moze kiedys to sie zmieni Kocham ja bardzo i bede czekal. Pozdrawiam wszystkich
gość traffic85@wp.pl 13.10.10, 10:02 cytuj link zgłoś

   
(5 - 15)
25%
Ale wy jesteście pojebani. Sex nie jest najważniejszy w życiu.
gość gość 15.01.12, 16:19 cytuj link zgłoś

   
(15 - 6)
71%
Typowa babska odpowiedź,"Sex nie jest najważniejszy w życiu". Szczyt bezczelności oraz ignorancji. Gdyby nie popęd sexualny, to was na świecie tez by nie było. Myslisz, że jestes lepsza od faceta, bo możesz olać sex i miec wszystko w d...e. To wyobraź sobie, jeżeli to nie przekracza twoich możliwości intelektualnych, że facet nie może. I nie dlatego, że jest prymitywny, albo n ie chce,tylko taka jest jego natura, której defakto sam sobie nie wybrał i sam o tym nie decyduje. Ty też nie możesz zdecydować czy masz ochote, czy nie, a wydaje ci się, że jesteś ponad to. G...no prawda. Potrzeby mozna w sobie tłumic, ale to nie rozwiązuje problemu. A takie pouczanie nas, ze sex nie jest w zyciu najważniejszy, z pozycji osoby, która widac nie rozumie czym jest libido, sory ale wydaje się poprostu śmieszne. Wymagacie od nas wyrozumiałości, czułości... a gdzie wasza wyrozumiałość???
pozdrawiam wszystkich młodych tatusiów w podobnej sytuacji, nie dajcie się zwariować, i wmówic sobie, że jestescie nienormalni!
gacek gacek   10.02.12, 12:03 cytuj link zgłoś

   
(10 - 7)
59%
Tak, zgadzam się z przedmówcą, gackiem, mam podobną sytuację, z tym, że już 2 lata po porodzie. Przez cały ten okres ilość stosunków nie przekroczyła 20 może. Wiele z nich było takich ze lepiej żeby ich nie było. Moja żona w ogóle nie ma pociągu seksualnego, wszystko dokoła powiada, jest ważniejsze. A to mycie, a to sprzątanie zakupy. Kiedy jest chwilka wolna, to mówi, że chce odpocząć i piłuje paznokcie. Jeżeli już dojdzie do czegoś, to mói żebym szybko skończył, lub w tym czasie ogląda tv.Casem mi nawet mówi, żebym sam to zrobił sobie przy niej. To sa te chwile "uniesienia" a reszta czasu to pretensje. Zacząłem nawet myśleć, o skoku w bok, na poczatek do agencji. Ale nie mogę się na to zdecydować. Mam płacić kasę za skes i znowu widzieć znudzoną? mam dość, nie wiem co robić.
gość moulin rouge 11.02.12, 22:24 cytuj link zgłoś

   
(15 - 5)
75%
1,5 roku. Od zajścia w ciążę do niedawna. Teraz się zdarzy, raz na parę tygodni. Przez to wszystko zacząłem ją zdradzać. Tak się zdarzyło, że dopiero się dowiedziałem co to seks, czułość, namiętność, porządanie ze strony kobiety. Mamy 2 małych dzieci. Ją interesują tylko one. Ja jestem donosicielem pieniędzy, szoferem i workiem do bicia jak jest zmęczona. Teraz już ja nie chcę się z nią kochać. NIe wiem co będzie dalej. Nigdy jej nie zostawię, dzieci tym bardziej. Nigdy w życiu nie było mi gorzej niż teraz.
Niech to będzie przestrogą dla tych kobiet, które ignorują normalne potrzeby facetów. Nie tylko czysty sex, ale także flirt, swoją kobiecość, porządanie...
gość ELMO 04.04.12, 00:09 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
Zgadzam się z przedmówcą ,nie zachęcają ,nie podniecają a potem zdziwione jak facet sobie kochankę znajdzie,a same uwielbiają być zdobywane, uwodzone i pożądane, ale kobiety raz kiedyś facetowi też się to należy.Moim zdaniem to zależy od kobiety,jak jest oziębła płciowo to może się nie kochać rok i jej to za bardzo nie przeszkadza tak jak moja w styczniu będzie rok.Wiadomo że po ciąży jest okres gdy nie ma ochoty na sex ale ile to może trwać ludzie...A facet czuje się jak zbity pies gdy żona urodzi dziecko.
gość Darko 22.07.12, 09:09 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gacek
Typowa babska odpowiedź,"Sex nie jest najważniejszy w życiu". Szczyt bezczelności oraz ignorancji. Gdyby nie popęd sexualny, to was na świecie tez by nie było. Myslisz, że jestes lepsza od faceta, bo możesz olać sex i miec wszystko w d...e. To wyobraź sobie, jeżeli to nie przekracza twoich możliwości intelektualnych, że facet nie może. I nie dlatego, że jest prymitywny, albo n ie chce,tylko taka jest jego natura, której defakto sam sobie nie wybrał i sam o tym nie decyduje. Ty też nie możesz zdecydować czy masz ochote, czy nie, a wydaje ci się, że jesteś ponad to. G...no prawda. Potrzeby mozna w sobie tłumic, ale to nie rozwiązuje problemu. A takie pouczanie nas, ze sex nie jest w zyciu najważniejszy, z pozycji osoby, która widac nie rozumie czym jest libido, sory ale wydaje się poprostu śmieszne. Wymagacie od nas wyrozumiałości, czułości... a gdzie wasza wyrozumiałość??? pozdrawiam wszystkich młodych tatusiów w podobnej sytuacji, nie dajcie się zwariować, i wmówic sobie, że jestescie nienormalni!
gość gość 24.04.13, 15:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
Do szkoły zapisałam się z mieanszymi uczuciami, gdyż myślałam że niczego mnie nie nauczy. Jakże błędne było to przekonanie Szkoła Pani Karoliny jest rewelacyjna, wszystkie wiadomości nie są przekazane sucho i teoretycznie ale poparte przykładami. Zajęcia prowadzone są na zasadzie dyskusji, prowadząca potrafi wciągnąć do rozmowy nawet opornych zazwyczaj tatusif3w.Bardo dużo przydatnych informacji ktf3re są niezbędne pf3źniej przy porodzie, czy przy pierwszych chwilach z maluszkiem.Szczerze polecamy. Rewelacja!
gość lwKdpgjD 25.07.13, 03:29 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
Piękna inicjatywa!Dołączę do akcji. Mam nadiezję, że na tyle odwiedzających Cię osf3b wrażliwych na piękno, choć kilka okaże się rf3wnie wrażliwych na cierpienie dziecka.
gość g5tBXEsQIZT 28.07.13, 12:38 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj