Czy robicie czasami sobie oczyszczanie organizmu??? ja chciałabym zrobić tylko nie wiem za bardzo jak:( macie jakies metody???
Najlepsza odpowiedź
(2 - 0) 100%
detox,to coś więcej niż tydz.głodówki. Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz. Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papryka,pomi dor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało.... Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,twórcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku
detox,to coś więcej niż tydz.głodówki. Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz. Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papryka,pomidor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało.... Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,twórcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku
Ja kiedys slyszalalm ze najlepiej sie troche przeglodzic, oczywiscie jesliu nie jestes w ciazy, pic w tym czasie duuuuuuuuzo wody mineralnej i do tego odwiedzic saune.. ale z ta sauna to tak jak nalezy. 7 minut w saunie, zimny prysznic, pozniej 7 minut na zwenatrz, i tak 3 razy ...
Ja kiedys slyszalalm ze najlepiej sie troche przeglodzic, oczywiscie jesliu nie jestes w ciazy, pic w tym czasie duuuuuuuuzo wody mineralnej i do tego odwiedzic saune.. ale z ta sauna to tak jak nalezy. 7 minut w saunie, zimny prysznic, pozniej 7 minut na zwenatrz, i tak 3 razy ...
Myslałam że sa jakies preparaty bo ostatnio widziałam BELLISE detox ale czy działa???
Myslałam że sa jakies preparaty bo ostatnio widziałam BELLISE detox ale czy działa???
Moja siostra robila na zasadzie soku z buraczkow czerwonych,pila sok przez tydzin,poza tym dieta,jest bardzo zadowolona,chyba tez zaczne,tylko czasu mi brak na gotowanie tego wszystkiego.
Moja siostra robila na zasadzie soku z buraczkow czerwonych,pila sok przez tydzin,poza tym dieta,jest bardzo zadowolona,chyba tez zaczne,tylko czasu mi brak na gotowanie tego wszystkiego.
detox,to coś więcej niż tydz.głodówki. Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz. Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papry
ka,pomidor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało.... Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,tw
órcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku
detox,to coś więcej niż tydz.głodówki. Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz. Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papryka,pomidor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało.... Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,twórcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku
detox,to coś więcej niż tydz.głodówki.Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz.Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papry
ka,pomidor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało....Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,tw
órcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku
dzieki:)
[autor="gość"]detox,to coś więcej niż tydz.głodówki.Po pierwsze stopniowo przez okres min.2tyg.powinnaś ograniczać spożywanie mięsa(zakwasza organizm),wszelakich używek-fajki, kawa,alkohol, cukier rafinowany,białe pieczywo ,smażone jedzenie....Dieta ma być lekkostrawna,prosta.dużo warzyw,owoców,kasz.Potem owszem głodówka,ale nie od razu.Głodówka musi być poprzedzona min. tygodniowym spożywaniem soków warzywnych( własnoręcznie robionych) marchew,seler,cebula,BURAKI,papryka,pomidor...osobno albo w mieszankach.To ważne,bo soki te,mają pomóc w pozbyciu się złogów kałowych z jelit.Można tego dokonać przez lewatywę,ale wątpię,aby ci to odpowiadało....Podczas głodówki całkowitej(tylko na wodzie) organizm "wyciąga" z nas wszystko i to dobre i złe...im mniejsze zanieczyszczenie organizmu,tym szybciej i łatwiej przejdziesz pierwszy etap(3 dni,to masakra głód,złe samopoczucie,bóle głowy i ciała.)za to ok4dnia-rewelacja.Jesteś pełna energi,pobudzona,lekka,radosna,twórcza, jak na chaju. To świetny stan. Głodówka ma trwać nie krócej niż 7 dni i nie dłużej niż 10. Potem stopniowo wprowadzaj soki i lekkie posiłki. Ja stosowałam ją już wielokrotnie i jestem zadowolona,ale pamiętaj o przygotowaniu organizmu do tego,żeby nie było szoku[/autor]
proszę:) ale najlepiej,jak poczytasz sobie coś o tym nawet w necie polecam książki pana Tombaka.
A co do tabletek,to detoks jest po to,aby pozbyś się tego całego syfu z organizmu.Nie daj sobie wmówić,że jakakolwiek tabletka jest całkowicie dobra.dlatego te wszystkie suplementy detoxowe,to raczej pic na wodę i zbijanie kasy przez koncerny farmaceutyczne.na detoksie żadnych leków,no chyba,że masz jakieś stałe w repertuarze:)
Woda,woda z cytryną,zielona lub biała herbata,soki warzywne, KWAS BURACZANY, to jest ważne .
proszę:) ale najlepiej,jak poczytasz sobie coś o tym nawet w necie polecam książki pana Tombaka.
A co do tabletek,to detoks jest po to,aby pozbyś się tego całego syfu z organizmu.Nie daj sobie wmówić,że jakakolwiek tabletka jest całkowicie dobra.dlatego te wszystkie suplementy detoxowe,to raczej pic na wodę i zbijanie kasy przez koncerny farmaceutyczne.na detoksie żadnych leków,no chyba,że masz jakieś stałe w repertuarze:)
Woda,woda z cytryną,zielona lub biała herbata,soki warzywne, KWAS BURACZANY, to jest ważne .
Przepis na zakwas buraczany( dobry i na detox i na problemy z zaparciami, na anemie i poprawę odporności)
3kgburaków obierasz,kroisz w talarki. w wysokim naczyniu,garnek,wiaderko itd. układasz na spód 1kromkę pumpernikla,lub prawdziwie razowego chleba NA ZAKWASIE dodajesz 3,4ząbki czosnku, wkładasz buraki,zalewasz zimną,przegotowaną wodą,przykrywasz i odstawiasz na kilka dni. kiedy zaczyna się fermentacja,można pić,najlepiej szklankę dziennie.Uwaga najlepiej zacząć w dzień,kiedy następnego dnia nie mamy ważnie zaplanowanego,bo na początku może nas nieźle przeczyścić...Ale na detoxie o to głównie chodzi:)
Przepis na zakwas buraczany( dobry i na detox i na problemy z zaparciami, na anemie i poprawę odporności)
3kgburaków obierasz,kroisz w talarki. w wysokim naczyniu,garnek,wiaderko itd. układasz na spód 1kromkę pumpernikla,lub prawdziwie razowego chleba NA ZAKWASIE dodajesz 3,4ząbki czosnku, wkładasz buraki,zalewasz zimną,przegotowaną wodą,przykrywasz i odstawiasz na kilka dni. kiedy zaczyna się fermentacja,można pić,najlepiej szklankę dziennie.Uwaga najlepiej zacząć w dzień,kiedy następnego dnia nie mamy ważnie zaplanowanego,bo na początku może nas nieźle przeczyścić...Ale na detoxie o to głównie chodzi:)
Ciekawe metody, dzisiaj przeczytałam o diecie kefirowej, która jest krótka i ma pomóc w oczyszczeniu organizmu - interesujące. Moim odkryciem w tym zakresie jest Proszek zasadowy Langsteiner, który pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Poza tym świetnie działa na jelita. Wystarczy pić raz dziennie roztwór z jednej łyżeczki tego proszku by po krótkim czasie zobaczyć efekty Ciekawe metody, dzisiaj przeczytałam o diecie kefirowej, która jest krótka i ma pomóc w oczyszczeniu organizmu - interesujące. Moim odkryciem w tym zakresie jest Proszek zasadowy Langsteiner, który pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Poza tym świetnie działa na jelita. Wystarczy pić raz dziennie roztwór z jednej łyżeczki tego proszku by po krótkim czasie zobaczyć efekty :)
Ciekawe metody, dzisiaj przeczytałam o diecie kefirowej, która jest krótka i ma pomóc w oczyszczeniu organizmu - interesujące. Moim odkryciem w tym zakresie jest Proszek zasadowy Langsteiner, który pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Poza tym świetnie działa na jelita. Wystarczy pić raz dziennie roztwór z jednej łyżeczki tego proszku by po krótkim czasie zobaczyć efekty
znalazłam juz ten proszek na alegro. i chyba go kupie:) dzieki...
[autor="polifonia"]Ciekawe metody, dzisiaj przeczytałam o diecie kefirowej, która jest krótka i ma pomóc w oczyszczeniu organizmu - interesujące. Moim odkryciem w tym zakresie jest Proszek zasadowy Langsteiner, który pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Poza tym świetnie działa na jelita. Wystarczy pić raz dziennie roztwór z jednej łyżeczki tego proszku by po krótkim czasie zobaczyć efekty :)[/autor]
znalazłam juz ten proszek na alegro. i chyba go kupie:) dzieki...
Faktycznie, Ostatnio moja mama dostała puszkę langsteiner od ciotki. Mama ciągle narzeka na zgagę i ma problemy z układem trawiennym. Moja koleżanka z pracy też próbowała. Powiedziała, żeby uważać z porami zażywania, bo to naprawdę działa bardzo szybko i żeby lepiej pić popołudniu lub wieczorem.
Faktycznie, Ostatnio moja mama dostała puszkę langsteiner od ciotki. Mama ciągle narzeka na zgagę i ma problemy z układem trawiennym. Moja koleżanka z pracy też próbowała. Powiedziała, żeby uważać z porami zażywania, bo to naprawdę działa bardzo szybko :-) i żeby lepiej pić popołudniu lub wieczorem.
Dużo czytałam na temat oczyszczania organizmu i faktycznie właściwie przeprowadzony jest błogosławieństwem! Zyskuje na nim skóra i cały organizm nie mówiąc już o sampoczuciu. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę,że detoks może być niebezpieczny- nie wystarczy tylko przeczytać parę porad w necie i wypróbować je w praktyce. Najlepiej udać się do dietetyka po rozpisanie odpowiedniej diety albo wybrać się na taki specjalny turnus ( ma go na przykład w ofercie hotel głęboczek).
Dużo czytałam na temat oczyszczania organizmu i faktycznie właściwie przeprowadzony jest błogosławieństwem! Zyskuje na nim skóra i cały organizm nie mówiąc już o sampoczuciu. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę,że detoks może być niebezpieczny- nie wystarczy tylko przeczytać parę porad w necie i wypróbować je w praktyce. Najlepiej udać się do dietetyka po rozpisanie odpowiedniej diety albo wybrać się na taki specjalny turnus ( ma go na przykład w ofercie hotel głęboczek).
Sposobów jest mnóstwo, dietki oczyszczające, herbatki zielone, głodówki no i suplementy tj. np. Untoxin. Generalnie wszystko dobre tylko trzeba odpowiednio to wszystko dobrać do organizmu Sposobów jest mnóstwo, dietki oczyszczające, herbatki zielone, głodówki no i suplementy tj. np. Untoxin. Generalnie wszystko dobre tylko trzeba odpowiednio to wszystko dobrać do organizmu :]
Sposobów jest mnóstwo, dietki oczyszczające, herbatki zielone, głodówki no i suplementy tj. np. Untoxin. Generalnie wszystko dobre tylko trzeba odpowiednio to wszystko dobrać do organizmu
Dokładnie tak, i trzeba pamiętać, że co za dużo, to nie zdrowo, bo np. picie zielonej herbaty w dużych ilościach skutkuje tym, że pozbywamy się toksyn, ale i wielu odżywczych składników. Z Untoxinem podobno tak nie jest, filtruje dokładniej te składniki, więc jest bezpieczny i łagodny, a świństwa z organizmu i tak usuwa.
[autor="Paola829"] Sposobów jest mnóstwo, dietki oczyszczające, herbatki zielone, głodówki no i suplementy tj. np. Untoxin. Generalnie wszystko dobre tylko trzeba odpowiednio to wszystko dobrać do organizmu :] [/autor]
Dokładnie tak, i trzeba pamiętać, że co za dużo, to nie zdrowo, bo np. picie zielonej herbaty w dużych ilościach skutkuje tym, że pozbywamy się toksyn, ale i wielu odżywczych składników. Z Untoxinem podobno tak nie jest, filtruje dokładniej te składniki, więc jest bezpieczny i łagodny, a świństwa z organizmu i tak usuwa.
Hmm według mnie trzeba i od zewnątrz od wewnątrz co jakiś czas oczyszczać organizm i ciało. Oprócz różnego rodzaju ziółek dobrze zrobić sobie oczyszczający peelingi czy inne zabiegi oczyszczające. Dość dobra jest ta łaźnia winna, którą mają w hotelu Głęboczek na pojezierzu brodnickim,. Najpierw nakładają glinkę, później wchodzi się do łaźni parowej i na koniec bierze orzeźwiający prysznic. Niezła sprawa.
Hmm według mnie trzeba i od zewnątrz od wewnątrz co jakiś czas oczyszczać organizm i ciało. Oprócz różnego rodzaju ziółek dobrze zrobić sobie oczyszczający peelingi czy inne zabiegi oczyszczające. Dość dobra jest ta łaźnia winna, którą mają w hotelu Głęboczek na pojezierzu brodnickim,. Najpierw nakładają glinkę, później wchodzi się do łaźni parowej i na koniec bierze orzeźwiający prysznic. Niezła sprawa.
No jasne, zgadzam się z twoją opinią, conis, złuszczanie skóry czy pillingi to fajna sprawa, w domu też można sobie coś takiego zafundować, jest sporo opisów w necie... Sauna też super oczyszcza, ale nie każdy może chodzić, bo jak komuś pękają naczynka krwionośne, to już odpada. No i to wewnętrzne oczyszczanie i tak jest chyba kluczowe, właśnie dieta, dużo ruchu i ziółka oczyszczające, np. ten untoxin. Chyba gdyby wszystko na raz się zastosowało, to byłoby się hiper oczyszczonym...;)
No jasne, zgadzam się z twoją opinią, conis, złuszczanie skóry czy pillingi to fajna sprawa, w domu też można sobie coś takiego zafundować, jest sporo opisów w necie... Sauna też super oczyszcza, ale nie każdy może chodzić, bo jak komuś pękają naczynka krwionośne, to już odpada. No i to wewnętrzne oczyszczanie i tak jest chyba kluczowe, właśnie dieta, dużo ruchu i ziółka oczyszczające, np. ten untoxin. Chyba gdyby wszystko na raz się zastosowało, to byłoby się hiper oczyszczonym...;)