Liczba pytań: 761846

Liczba odpowiedzi: 7126291

Kategoria: Dowolny temat
(56 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [09.01.2018]

Możecie sobie pozwolić na samochód za 100 tys.?

W obecnej chwili? Bo ja nie, mam grata za 10 tys. a tak mnie wzięło na rozmyślania bo kuzynka sobie kupiła. Zazdroszczę jej

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 2)
82%
gość
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju


Spoko, znam te historie o psujących sie samochodach prosto z salonu i wspaniałych, używkach bez awarii najlepiej sprowadzonych z Niemiec. Rzeczywistość jest jednak inna. Jasne zdarzają sie wyjątki, ale to o niczym nie świadczy
gość  gość 09.01.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 2)
60%
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
gość gość 09.01.18, 20:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Nie, w ogole nie mam auta,nie potrzebuje
gość gość 09.01.18, 20:37 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym


Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
gość gość 09.01.18, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
W tej chwili nie ale bardzo chciałabym to moje marzenie
gość gość 09.01.18, 20:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie, ale pociesz sie tym ze samochod szybko traci n wartosci. Ja jezdze jeszce starszym, za kazdym razem sie zastanawiam czy jeszcze ruszy czy nie dojade na umowione spotkanie
gość gość 09.01.18, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Samochód mam za 64 tys. resztę lepiej by było przeznaczyć na zwiedzanie świata.
gość gość 09.01.18, 20:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie

Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju
gość gość 09.01.18, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(9 - 2)
82%
gość
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju


Spoko, znam te historie o psujących sie samochodach prosto z salonu i wspaniałych, używkach bez awarii najlepiej sprowadzonych z Niemiec. Rzeczywistość jest jednak inna. Jasne zdarzają sie wyjątki, ale to o niczym nie świadczy [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym [/autor] Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie [/autor] Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju [/autor]

Spoko, znam te historie o psujących sie samochodach prosto z salonu i wspaniałych, używkach bez awarii najlepiej sprowadzonych z Niemiec. Rzeczywistość jest jednak inna. Jasne zdarzają sie wyjątki, ale to o niczym nie świadczy
gość gość 09.01.18, 20:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
A ja mam takie auto - i tak wizyta u mechanika to dla mnie science fiction:)
gość gość 09.01.18, 20:46 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju
Spoko, znam te historie o psujących sie samochodach prosto z salonu i wspaniałych, używkach bez awarii najlepiej sprowadzonych z Niemiec. Rzeczywistość jest jednak inna. Jasne zdarzają sie wyjątki, ale to o niczym nie świadczy

Gdybym nie to ze od początku znam tą historię to sama bym nie uwierzyła ze auto za blisko pól miliona może być tak awaryjne. Ale też nie kupują ich ludzie tacy jak my. Stać ich na to zeby sie pokazać w najnowszym modelu i stać ich na to utrzymanie. Ja potrzebuje auto mało awaryjne, które malo pali i ma niedrogie części...
gość gość 09.01.18, 20:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja juz nigdy nie kupie auta z drugiej ręki. Wolę brać nowe na raty
gość gość 09.01.18, 20:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
Mój szef sprzedaje teraz 3letniego mercedesa za 150tys. Nie chcesz wiedzieć ile było poważnych awarii, nawet tuż po wyjeździe z salonu. Ja mam 15letnie auto które mechanika widzi przy okazji wymiany oleju
Spoko, znam te historie o psujących sie samochodach prosto z salonu i wspaniałych, używkach bez awarii najlepiej sprowadzonych z Niemiec. Rzeczywistość jest jednak inna. Jasne zdarzają sie wyjątki, ale to o niczym nie świadczy
Gdybym nie to ze od początku znam tą historię to sama bym nie uwierzyła ze auto za blisko pól miliona może być tak awaryjne. Ale też nie kupują ich ludzie tacy jak my. Stać ich na to zeby sie pokazać w najnowszym modelu i stać ich na to utrzymanie. Ja potrzebuje auto mało awaryjne, które malo pali i ma niedrogie części...


Tak jak pisałam wyjątki sie zdarzają, kazdy chcialby auto mało awaryjne, u mnie większość znajomych ma samochody z salonu, nie za pół miliona ale takie 50-80 tys. Jeszcze nikt nie naprawiał, z tymi starymi róznie jest sama sie przekonałam
gość gość 09.01.18, 20:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
ale nie trzeba wywalac 100k na dobre auto :) ja mam podobne zdanie do osoby z pierwszego komentarza, to tylko auto. Ty mozesz jezdzic super bezpiecznie, ale to I tak nie gwarantuje ci, ze ktos cie nie stuknie, I juz bedzie szkoda auta.. Tak naprawde w wielu przypadkach placi sie 2x wiecej za marke.
gość gość 09.01.18, 20:57 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Uważam, że samochód to nie jest rzecz warta takiej forsy, więc zapewne oznacza to, że nie mogę sobie pozwolić. Mimo że takie pieniądze posiadam, to nie wydałabym
Wiesz fajnie mieć nowy, sprawny samochód i nie latać po mechanikach ale oczywiście szanuje twoje zdanie
ale nie trzeba wywalac 100k na dobre auto :) ja mam podobne zdanie do osoby z pierwszego komentarza, to tylko auto. Ty mozesz jezdzic super bezpiecznie, ale to I tak nie gwarantuje ci, ze ktos cie nie stuknie, I juz bedzie szkoda auta.. Tak naprawde w wielu przypadkach placi sie 2x wiecej za marke.


No nie trzeba, tylko, ze jakbym miala tylko 100 tys. To bym nie kupiła gdybym miała 500 tys. To tak
gość gość 09.01.18, 20:59 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja kupiłam za ponad 90 tysiecy
gość gość 09.01.18, 21:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
można kupić nowe porządne auto za 60 tysi wiec jaki sens dowalać 40 do czegoś co za pare lat będzie kosztowało 20 tysięcy :) Ja mam 2 letniego citroena z salonu a mąż 7 letnie volvo z drugiej ręki i oba autka świetne :)
gość gość 09.01.18, 21:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
można kupić nowe porządne auto za 60 tysi wiec jaki sens dowalać 40 do czegoś co za pare lat będzie kosztowało 20 tysięcy :) Ja mam 2 letniego citroena z salonu a mąż 7 letnie volvo z drugiej ręki i oba autka świetne :)


Bo samochód to nie jest inwestycja a ma być wygodny i bezpieczny, co kto lubi, niektorym sie mniejsze autka nie podobają a zazwyczaj mniejsze są tansze. Do citroenow mam uraz :) 6 letni uraz
gość gość 09.01.18, 21:05 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
można kupić nowe porządne auto za 60 tysi wiec jaki sens dowalać 40 do czegoś co za pare lat będzie kosztowało 20 tysięcy :) Ja mam 2 letniego citroena z salonu a mąż 7 letnie volvo z drugiej ręki i oba autka świetne :)


Równie dobrze mozna napisac po co wywalac 60 jak mozna 40, kogoś stac to kupuje
gość gość 09.01.18, 21:07 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
można kupić nowe porządne auto za 60 tysi wiec jaki sens dowalać 40 do czegoś co za pare lat będzie kosztowało 20 tysięcy :) Ja mam 2 letniego citroena z salonu a mąż 7 letnie volvo z drugiej ręki i oba autka świetne :)
Bo samochód to nie jest inwestycja a ma być wygodny i bezpieczny, co kto lubi, niektorym sie mniejsze autka nie podobają a zazwyczaj mniejsze są tansze. Do citroenow mam uraz :) 6 letni uraz
a moja cytrynka świetnie sie sprawuje :)
gość gość 09.01.18, 21:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
można kupić nowe porządne auto za 60 tysi wiec jaki sens dowalać 40 do czegoś co za pare lat będzie kosztowało 20 tysięcy :) Ja mam 2 letniego citroena z salonu a mąż 7 letnie volvo z drugiej ręki i oba autka świetne :)
Bo samochód to nie jest inwestycja a ma być wygodny i bezpieczny, co kto lubi, niektorym sie mniejsze autka nie podobają a zazwyczaj mniejsze są tansze. Do citroenow mam uraz :) 6 letni uraz
a moja cytrynka świetnie sie sprawuje :)


To fajnie ale masz ją dopiero 2 lata
gość gość 09.01.18, 21:11 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj