Liczba pytań: 761846

Liczba odpowiedzi: 7126291

Kategoria: Czas wolny
(46 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [06.01.2018]

Czy zostawilybyscie 8 letnie dziecko

Od jakiego wieku wolno zostawiac same na chwile? Np bt wyskoczyc na szybkie zakupy -15 min. Zistawilybyscie 8 latka,ktory wiecie ze bedzie grzeczny,nic nie zmajstruje,czy bierzecie takie dzieci ze soba?

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 1)
90%
gość
ja już 3 latka zostawialam samego jak szlam na zakupy, ale to max 10 minut trwało bo mam sklep spożywczy w tym samym budynku co mieszkam
ja samego bym nie zostawila. To jednak za male dziecko. Ale w wieku szkolnym spokojnie
gość  gość 06.01.2018 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 5)
38%
6-latka zostawiam czasami. Ma swoj telefon i videorozmowe sobie czasem prowadzimy ze soba jak ja jestem w drodze a on w domku.
gość gość 06.01.18, 14:59 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
Zależy od dziecka, jak grzeczne i dość samodzielnie to na chwilę tak
gość gość 06.01.18, 15:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
Ja zabieram ale swoją drogą to już duże dziecko i mądre. Ja jednak bym nie zostawiła
gość gość 06.01.18, 15:02 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
Moja córka zostaje na dłużej sama. Bez przesady, jest ciągle pod telefonem.
gość gość 06.01.18, 15:02 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Pytam,ponieważ dzis wyskoczylam do sklepu na chwile,dosłownie po drugiej stronie ulicy i znajoma mnie ochrzanila,bo to nieodpowiedzialne i w ogole. Ja w tym wieku juz dawno zostawalam sama w domu,do sklepu chodzilam,sama do szkoly,wiec dla mnie to juz nje jest male dziecko. Syn zna zasady,nie otwiera nikomu,zwykle siedzi i gra w cos. Na dluzej nie zostawie,ale bez sensu o 9 rano kazac mu sie ubierac bo np masla nie mam. Troche zglupialam
gość gość 06.01.18, 15:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 5)
17%
gość
Moja córka zostaje na dłużej sama. Bez przesady, jest ciągle pod telefonem.


ale jak cos sie stanie to telefon jej nie pomoze. rusz wyobraźnię
gość gość 06.01.18, 15:18 cytuj link zgłoś

   
(3 - 7)
30%
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
gość gość 06.01.18, 15:23 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
gość
gość
Moja córka zostaje na dłużej sama. Bez przesady, jest ciągle pod telefonem.
ale jak cos sie stanie to telefon jej nie pomoze. rusz wyobraźnię

No to do osiemnastki pilnuj dzieciaka, bo przecież "coś się może stać". Znam takie matki co dalej myją 8 letnie dzieci, bo te przecież rąk nie mają. Robicie z dzieci kaleki. Ja zostawalam sama od 7 roku życia.
gość gość 06.01.18, 15:25 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
Moja córka zostaje na dłużej sama. Bez przesady, jest ciągle pod telefonem.
ale jak cos sie stanie to telefon jej nie pomoze. rusz wyobraźnię
jak kierowac sie wyobraznia to do 18 spod skrzydelka nie wypuscisz. Ostatnio byl wypadek ze 10 latek wyskoczyl z okna. Normalne to nie jest,nikt by sie nie spodziewal, to duze dziecko,ktore wie co robi..a jednak.Dzieciaki w gimnazjum,liceum ,na studiach tez odstawiaja numery. Jednak jest pewien wiek w ktorym juz trzeba troche usamodzielniac dziecko, tlumaczyc i zaufac. Ja przed wyjsciem wylaczam sprzety, nawet pralke,zamykam drzwi,choc dziecko moze otworzyc od srodka w razie wu. Jak jest problem to moze dzwonic,bo ma telefon. Wie czego nie moze, wie ze nie moze otwierac nikomu,mowie kiedy wroce.
gość gość 06.01.18, 15:25 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
gość gość 06.01.18, 15:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
Moja córka zostaje na dłużej sama. Bez przesady, jest ciągle pod telefonem.
ale jak cos sie stanie to telefon jej nie pomoze. rusz wyobraźnię
No to do osiemnastki pilnuj dzieciaka, bo przecież "coś się może stać". Znam takie matki co dalej myją 8 letnie dzieci, bo te przecież rąk nie mają. Robicie z dzieci kaleki. Ja zostawalam sama od 7 roku życia.
moja koleżanka myje 10letnia corke. Dziewczyna je z plastikowego talerza i ma dziecięce sztućce na wszelki wypadek żeby się nie skaleczyła.
gość gość 06.01.18, 15:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 8)
11%
ja już 3 latka zostawialam samego jak szlam na zakupy, ale to max 10 minut trwało bo mam sklep spożywczy w tym samym budynku co mieszkam
gość gość 06.01.18, 15:33 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
gość gość 06.01.18, 15:33 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
gość
ja już 3 latka zostawialam samego jak szlam na zakupy, ale to max 10 minut trwało bo mam sklep spożywczy w tym samym budynku co mieszkam
ja samego bym nie zostawila. To jednak za male dziecko. Ale w wieku szkolnym spokojnie [autor="gość"] ja już 3 latka zostawialam samego jak szlam na zakupy, ale to max 10 minut trwało bo mam sklep spożywczy w tym samym budynku co mieszkam [/autor] ja samego bym nie zostawila. To jednak za male dziecko. Ale w wieku szkolnym spokojnie
gość gość 06.01.18, 15:34 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
to tez. Na placach zabaw wiecej opiekunow niz dzieci. Poza tym teraz dzieci zapychaja prezentami,zabawkami,elektronika by nie musiec spedzac z nimi czasu. Dzieci nie znaja konsekwencji i nie maja wyobrazni,nie maja obowiazkow. Mamy robia za nie wszestko,nawet mysla na tym placu,bo Blazejek nie wie kiedy moze sobie skrecic kark
gość gość 06.01.18, 15:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
gość
gość
ja już 3 latka zostawialam samego jak szlam na zakupy, ale to max 10 minut trwało bo mam sklep spożywczy w tym samym budynku co mieszkam
ja samego bym nie zostawila. To jednak za male dziecko. Ale w wieku szkolnym spokojnie
włączałam mu baje i wiedzial że mam przez ten czas siedzieć i oglądać i tak tez bylo, grzecznie siedzial i ogladal. Tak za kazdym razem.
gość gość 06.01.18, 15:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
to tez. Na placach zabaw wiecej opiekunow niz dzieci. Poza tym teraz dzieci zapychaja prezentami,zabawkami,elektronika by nie musiec spedzac z nimi czasu. Dzieci nie znaja konsekwencji i nie maja wyobrazni,nie maja obowiazkow. Mamy robia za nie wszestko,nawet mysla na tym placu,bo Blazejek nie wie kiedy moze sobie skrecic kark
masz coś do Błażejków?!
gość gość 06.01.18, 15:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
to tez. Na placach zabaw wiecej opiekunow niz dzieci. Poza tym teraz dzieci zapychaja prezentami,zabawkami,elektronika by nie musiec spedzac z nimi czasu. Dzieci nie znaja konsekwencji i nie maja wyobrazni,nie maja obowiazkow. Mamy robia za nie wszestko,nawet mysla na tym placu,bo Blazejek nie wie kiedy moze sobie skrecic kark
dziś w jednym poście widziałam komentarz że matka kupila 7letniej córce tableta bo każde dziecko w przedszkolu już go miało. Śmiech na sali. Brak obowiązków i wyobraźni a z drugiej strony zabawiaj 10letnie dziecko bo samo nie zajmie się sobą. To nie dla mnie.
gość gość 06.01.18, 15:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
to tez. Na placach zabaw wiecej opiekunow niz dzieci. Poza tym teraz dzieci zapychaja prezentami,zabawkami,elektronika by nie musiec spedzac z nimi czasu. Dzieci nie znaja konsekwencji i nie maja wyobrazni,nie maja obowiazkow. Mamy robia za nie wszestko,nawet mysla na tym placu,bo Blazejek nie wie kiedy moze sobie skrecic kark
masz coś do Błażejków?!
sorry mialam na mysli Piotrusiow. Slownik poprawia sam ...
gość gość 06.01.18, 15:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
W porównaniu do mojego pokolenia wydaje mi się że dzieci dojrzewają o wiele później tak samo z odpowiedzialnością i samodzielnością. Kiedyś sama chodziłam do szkoły moi znajomi nadal odprowadzają i zabierają dzieci tak samo z zajęciami dodatkowymi. To również zadecydowało że nie chce mieć dzieci nie chce latami byc niańka i wychować kalekę który beze mnie nie wytrzyma 5 minut.
tez to widze, ale teraz za duzo chuchaja na dzieci,a za malo rozmawiaja i ucza. Znam 16 latke, ktora obiadu sobie nie odgrzeje, a w glowie pusto.
wydaje mi się że rozmawiają i uczą ale głównie strachu oraz braku samodzielności. Nie idź na rower bo upadniesz na hulajnogę też nie albo się zmęczysz i tak w kółko.
to tez. Na placach zabaw wiecej opiekunow niz dzieci. Poza tym teraz dzieci zapychaja prezentami,zabawkami,elektronika by nie musiec spedzac z nimi czasu. Dzieci nie znaja konsekwencji i nie maja wyobrazni,nie maja obowiazkow. Mamy robia za nie wszestko,nawet mysla na tym placu,bo Blazejek nie wie kiedy moze sobie skrecic kark
masz coś do Błażejków?!
sorry mialam na mysli Piotrusiow. Slownik poprawia sam ...
no żeby mi to bylo ostatni raz a Piotrusiów też zostaw w spokoju
gość gość 06.01.18, 15:45 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj