Liczba pytań: 760205

Liczba odpowiedzi: 7113675

Kategoria: Dowolny temat
(70 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [07.12.2017]

Mikołaj...

Mamy jedno dziecko. W bliskiej rodzinie mamy małżeństwo z czwórka dzieci. Co roku na urodziny, mikolaja, pod choinkę robimy dzieciom prezenty. Już raz delikatnie sugerowalam żeby może pozostać jedynie przy prezentach urodzinowych. Bez aprobaty. Te paczki raczej nigdy nie były skromne. I tak to się wszystko nakreca ze jeśli moje dziecko dostanie paczkę, a mniej więcej znam ceny, za 100 -150 zl to żeby tamte dzieci nie czuły się poszkodowane ze mają skromniej staramy sie dotrzymać kroku. I tak w tym roku znów wydatek 400-600 zl. Tylko na jedną rodzinę, ja mam chrześniaka jeszcze ( już bylam z prezentem). Miał ktoś z was podobnie może. Skoro z mojej strony delikatne rozmowy już jakiś czas temu nie dają efektu, myślałam czy nie kupić tylko jakichś drobiazgów. Tak żeby na wszystkich wydać 100-150zl.

Najlepsza odpowiedź
   
(22 - 4)
85%
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..
gość  gość 07.12.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
Masz rację. Kup jakieś drobiazgi.Dlaczego nie robicie paczek dla swoich dzieci? Tak zrozumiałam, że ty obdarowujesz tamte dzieci, a ich rodzice twoje.Bez sensu.
gość gość 07.12.17, 08:25 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
Ale dlaczego tamte dzieci mają się czuć poszkodowane? Przecież mają rodziców którzy mogą im coś kupić. Ja dla dzieci przyjaciółki (ma troje) kupuję zawsze symboliczne drobiazgi.
gość gość 07.12.17, 08:30 cytuj link zgłoś

   
(22 - 4)
85%
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę.. Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..
gość gość 07.12.17, 08:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
gość gość 07.12.17, 08:33 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
Ja bym w ogóle przestawała robić prezenty i tyle. A jak się obrażą. To bardzo dobrze. Przynajmniej święty spokój będzie. Boże, jak ja nie lubię gdy ktoś naciąga innych na prezenty dla swych dzieci.
Ale wiem jak jest i ciężko będzie tak przestać w ogóle robić. Więc twój pomysł jest świetny. Rób prezenty drobne. Nie martw się, że tamte dzieci będą "poszkodowane" bo na razie jedynym poszkodowanym dzieckiem od lat jest TWOJE.
"Już raz delikatnie sugerowalam żeby może pozostać jedynie przy prezentach urodzinowych. " A wiesz o czym to świadczy? Dlaczego to nie ma aprobaty? Bo wiedzą, że im się to opłaca. Niech zgadnę. Te dzieci to od siostry/brata męża? Ja mam taki cyrk z siostrą męża. Ona kupi na urodziny i gwiazdkę tania, wielką plastikową zabawkę zawalisko dla naszego synka, którą najchętniej od razu bym wywaliła z domu. A mój maż dla jej dzieci zawsze się stara. Kupuje droższe rzeczy, dostosowane do wieku. Maż jest chrzestnym u jednego dziecka po komunii a szwagierka z mężem są oboje chrzestnymi u mego dziecka dwuletniego. Szwagierka bardzo chwała być chrzestną, wcisnęła swego męża teraz ani razu nie odwiedziła chrześniaka bezinteresownie. Ani razu! Choć mieszka kilkanaście kilometrów od nas. Ale jak ma jakiś biznes do nas (np. mąż obiec, ze odda jej nowe krzesełko dla jej córki) to od razu jest :-/
gość gość 07.12.17, 08:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
Nie wiem o czym piszesz. Nie stać cię i mimo wszystko kupujesz? Stawiasz poza tym tamtych ludzi w niezręcznej sytuacji. Pewnie nie bez powodu mówią ci, że prezenty tylko dla dzieci bo nie chcą się czuć zobowiązani.
gość gość 07.12.17, 08:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Masz rację. Kup jakieś drobiazgi.Dlaczego nie robicie paczek dla swoich dzieci? Tak zrozumiałam, że ty obdarowujesz tamte dzieci, a ich rodzice twoje.Bez sensu.

Dla swoich tez robimy. Pomysł obdarowywania wszystkich dzieci w bliskiej rodzinie wyszedł z tamtej strony. I tak co roku się to nakreca. Próbowałam rozmawiać, ze mikolaj to taki wydatek, każdy powinien swoim dzieciom cos kupić. Nie chcę wyjść na osobę co psuje tą atmosferę dzieciom, wiadomo że one się cieszą. Ale wszystko to zaczyna iść wdg mnie w zła stronę. Oczekuwania coraz większe. I co roku ze strachem czekam na grudzien. A potem przychodzi wigilia i każdy kazdemu robi prezen. A spotykamy sie w 16 osób...
gość gość 07.12.17, 08:39 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
gość
gość
Masz rację. Kup jakieś drobiazgi.Dlaczego nie robicie paczek dla swoich dzieci? Tak zrozumiałam, że ty obdarowujesz tamte dzieci, a ich rodzice twoje.Bez sensu.
Dla swoich tez robimy. Pomysł obdarowywania wszystkich dzieci w bliskiej rodzinie wyszedł z tamtej strony. I tak co roku się to nakreca. Próbowałam rozmawiać, ze mikolaj to taki wydatek, każdy powinien swoim dzieciom cos kupić. Nie chcę wyjść na osobę co psuje tą atmosferę dzieciom, wiadomo że one się cieszą. Ale wszystko to zaczyna iść wdg mnie w zła stronę. Oczekuwania coraz większe. I co roku ze strachem czekam na grudzien. A potem przychodzi wigilia i każdy kazdemu robi prezen. A spotykamy sie w 16 osób...
Łoł, to grubo, faktycznie :) U mnie w rodzinie obdarowujemy się drobnymi, symbolicznym podarunkami. Tobie też tak radzę.
gość gość 07.12.17, 08:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..

Mojemu dziecku oczywiście też kupuje. Nie określiłam moze w poście dokładnie.
gość gość 07.12.17, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
Masz rację. Kup jakieś drobiazgi.Dlaczego nie robicie paczek dla swoich dzieci? Tak zrozumiałam, że ty obdarowujesz tamte dzieci, a ich rodzice twoje.Bez sensu.
Dla swoich tez robimy. Pomysł obdarowywania wszystkich dzieci w bliskiej rodzinie wyszedł z tamtej strony. I tak co roku się to nakreca. Próbowałam rozmawiać, ze mikolaj to taki wydatek, każdy powinien swoim dzieciom cos kupić. Nie chcę wyjść na osobę co psuje tą atmosferę dzieciom, wiadomo że one się cieszą. Ale wszystko to zaczyna iść wdg mnie w zła stronę. Oczekuwania coraz większe. I co roku ze strachem czekam na grudzien. A potem przychodzi wigilia i każdy kazdemu robi prezen. A spotykamy sie w 16 osób...

Czyli moje podejrzenia sprawdziły sie. jest to ewidentne naciąganie Ciebie na prezenty. Nie łudź się, że to niechcący tak robią. Oni robią to z pełną premedytacją. Pomyśl sobie tak. Dlaczego dobro obcych dzieci ma być dla Ciebie ważniejsze niż dobro własnego dziecka i własne. Psujesz święta i cały grudzień sobie, WŁASNEMU DZIECKU byle cudze bachory i ich roszczeniowi, cwani rodzice byli zadowoleni?!?!
gość gość 07.12.17, 08:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
Nie wiem o czym piszesz. Nie stać cię i mimo wszystko kupujesz? Stawiasz poza tym tamtych ludzi w niezręcznej sytuacji. Pewnie nie bez powodu mówią ci, że prezenty tylko dla dzieci bo nie chcą się czuć zobowiązani.
a czemu mam nie robić prezentów, tylko dlatego że ktoś mi nie pozwolił. Ja nigdy nie podpisuje od koga są więc w czym problem. Zbieram na te okazję kilka miesięcy by je odczuć finansowo w 1. Weszłam w rodzinę gdzie nie robiło się prezentów, gdzie wigilia traka godzinę przy 1 śledziu. Pokazałam że może być inaczej i już. Tesc nie jadł kolacji tylko oglądał tv. To ja mu pokazałam że może się ubrać ładnie i zasiąść do stołu. Wszyscy cieszą się jak jest wręczanie prezentów. Lubię sprawiać radość. Ja nie oczekuje prezentów od innych.
gość gość 07.12.17, 08:45 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..
Mojemu dziecku oczywiście też kupuje. Nie określiłam moze w poście dokładnie.
No ok. Mimo wszystko uważam, że przesadzasz z kwotami jakie wydajesz na prezenty dla innych dzieci.
gość gość 07.12.17, 08:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
Nie wiem o czym piszesz. Nie stać cię i mimo wszystko kupujesz? Stawiasz poza tym tamtych ludzi w niezręcznej sytuacji. Pewnie nie bez powodu mówią ci, że prezenty tylko dla dzieci bo nie chcą się czuć zobowiązani.
a czemu mam nie robić prezentów, tylko dlatego że ktoś mi nie pozwolił. Ja nigdy nie podpisuje od koga są więc w czym problem. Zbieram na te okazję kilka miesięcy by je odczuć finansowo w 1. Weszłam w rodzinę gdzie nie robiło się prezentów, gdzie wigilia traka godzinę przy 1 śledziu. Pokazałam że może być inaczej i już. Tesc nie jadł kolacji tylko oglądał tv. To ja mu pokazałam że może się ubrać ładnie i zasiąść do stołu. Wszyscy cieszą się jak jest wręczanie prezentów. Lubię sprawiać radość. Ja nie oczekuje prezentów od innych.
Skoro tak to widzisz to ok. Miło z twojej strony.
gość gość 07.12.17, 08:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Ja bym w ogóle przestawała robić prezenty i tyle. A jak się obrażą. To bardzo dobrze. Przynajmniej święty spokój będzie. Boże, jak ja nie lubię gdy ktoś naciąga innych na prezenty dla swych dzieci. Ale wiem jak jest i ciężko będzie tak przestać w ogóle robić. Więc twój pomysł jest świetny. Rób prezenty drobne. Nie martw się, że tamte dzieci będą "poszkodowane" bo na razie jedynym poszkodowanym dzieckiem od lat jest TWOJE. "Już raz delikatnie sugerowalam żeby może pozostać jedynie przy prezentach urodzinowych. " A wiesz o czym to świadczy? Dlaczego to nie ma aprobaty? Bo wiedzą, że im się to opłaca. Niech zgadnę. Te dzieci to od siostry/brata męża? Ja mam taki cyrk z siostrą męża. Ona kupi na urodziny i gwiazdkę tania, wielką plastikową zabawkę zawalisko dla naszego synka, którą najchętniej od razu bym wywaliła z domu. A mój maż dla jej dzieci zawsze się stara. Kupuje droższe rzeczy, dostosowane do wieku. Maż jest chrzestnym u jednego dziecka po komunii a szwagierka z mężem są oboje chrzestnymi u mego dziecka dwuletniego. Szwagierka bardzo chwała być chrzestną, wcisnęła swego męża teraz ani razu nie odwiedziła chrześniaka bezinteresownie. Ani razu! Choć mieszka kilkanaście kilometrów od nas. Ale jak ma jakiś biznes do nas (np. mąż obiec, ze odda jej nowe krzesełko dla jej córki) to od razu jest :-/

Te dzieci od siostry męża. Ale ona zawsze kupuje wypasione prezenty. Ale też przy innych okazjach jest duże ciśnienie. Typu rocznica ślubu tesciow i znow prezenty. Mam już dość tego zylowania sie na prezenty w grudniy. Zawsze musi byc wypas...
gość gość 07.12.17, 08:48 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
gość
gość
Ja bym w ogóle przestawała robić prezenty i tyle. A jak się obrażą. To bardzo dobrze. Przynajmniej święty spokój będzie. Boże, jak ja nie lubię gdy ktoś naciąga innych na prezenty dla swych dzieci. Ale wiem jak jest i ciężko będzie tak przestać w ogóle robić. Więc twój pomysł jest świetny. Rób prezenty drobne. Nie martw się, że tamte dzieci będą "poszkodowane" bo na razie jedynym poszkodowanym dzieckiem od lat jest TWOJE. "Już raz delikatnie sugerowalam żeby może pozostać jedynie przy prezentach urodzinowych. " A wiesz o czym to świadczy? Dlaczego to nie ma aprobaty? Bo wiedzą, że im się to opłaca. Niech zgadnę. Te dzieci to od siostry/brata męża? Ja mam taki cyrk z siostrą męża. Ona kupi na urodziny i gwiazdkę tania, wielką plastikową zabawkę zawalisko dla naszego synka, którą najchętniej od razu bym wywaliła z domu. A mój maż dla jej dzieci zawsze się stara. Kupuje droższe rzeczy, dostosowane do wieku. Maż jest chrzestnym u jednego dziecka po komunii a szwagierka z mężem są oboje chrzestnymi u mego dziecka dwuletniego. Szwagierka bardzo chwała być chrzestną, wcisnęła swego męża teraz ani razu nie odwiedziła chrześniaka bezinteresownie. Ani razu! Choć mieszka kilkanaście kilometrów od nas. Ale jak ma jakiś biznes do nas (np. mąż obiec, ze odda jej nowe krzesełko dla jej córki) to od razu jest :-/
Te dzieci od siostry męża. Ale ona zawsze kupuje wypasione prezenty. Ale też przy innych okazjach jest duże ciśnienie. Typu rocznica ślubu tesciow i znow prezenty. Mam już dość tego zylowania sie na prezenty w grudniy. Zawsze musi byc wypas...
Nie musi być wypas bo to nie o to chodzi w świętach. Tylko of ciebie zależy co im podarujesz. Polecam drobne, pięknie zapakowane upominki.
gość gość 07.12.17, 08:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
Nie wiem o czym piszesz. Nie stać cię i mimo wszystko kupujesz? Stawiasz poza tym tamtych ludzi w niezręcznej sytuacji. Pewnie nie bez powodu mówią ci, że prezenty tylko dla dzieci bo nie chcą się czuć zobowiązani.
a czemu mam nie robić prezentów, tylko dlatego że ktoś mi nie pozwolił. Ja nigdy nie podpisuje od koga są więc w czym problem. Zbieram na te okazję kilka miesięcy by je odczuć finansowo w 1. Weszłam w rodzinę gdzie nie robiło się prezentów, gdzie wigilia traka godzinę przy 1 śledziu. Pokazałam że może być inaczej i już. Tesc nie jadł kolacji tylko oglądał tv. To ja mu pokazałam że może się ubrać ładnie i zasiąść do stołu. Wszyscy cieszą się jak jest wręczanie prezentów. Lubię sprawiać radość. Ja nie oczekuje prezentów od innych.

Właśnie, ja myślę że szwagierka z dobrego serca podchodzi do tego. Tak jak ty. Tylko jak na to odłożyć? My tych wydatków w roku mamy sporo. Jest mikolaj, potem wigilja, są urodziny ( dla czwórki dzieci z tej jednej rodziny) a w międzyczasie komunia, chrzciny, rocznica tesciow. Niedługo tylko na te prezenty będziemy pracować. ..
gość Autorka 07.12.17, 09:03 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..
Mojemu dziecku oczywiście też kupuje. Nie określiłam moze w poście dokładnie.


Zrozumiałam,. Tyle, ze swojemu kupujesz za 100, obcym za 400 zł. I to w imię czego. By Cię nie obgadali ludzie, którzy sa roszczeniowymi cwaniakami, żądają dla siebie i swych dzieci. Uwierz mi, top co oni robią nie jest szacunkiem ani dla Ciebie ani twego dziecka.
Kto dla Ciebie sie liczy? Dziecko prędzej czy później zrozumie, ze opinia obcych jest dla Ciebie ważniejsza niż jego. Ja na jego miejscu bym miała pretensje do matki
gość gość 07.12.17, 09:04 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
[/autor] Nie musi być wypas bo to nie o to chodzi w świętach. Tylko of ciebie zależy co im podarujesz. Polecam drobne, pięknie zapakowane upominki. [/autor]
To jest dobry pomysł. I może tak właśnie zrobię. Może do nich też dotrze ze jednak w przesadę za bardzo to poszło. Tam zawsze było tak, przynajmniej odkąd ja do teściowej zaczęłam na święta przychodzic. 10 lat jesteśmy po ślubie i dotąd starałam się dopasować do ich zwyczajówv ale powoli wymiekam
gość Autorka 07.12.17, 09:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Autorka
gość
gość
gość
Ja robię co roku prezenty , wszystkim na wigilii. I to nie w kwocie 20 zł a dużo wiecejniz też mi nikt prezentów nie robi. W tym roku się spytałam ludzi co chcą to usłyszałam że nie robimy sobie prezentów, tylko dzieciom . Ja wiem że i akcesoria kupię wszystkim. Sama podałam kwoty prezentów dla dzieci nieduże. Np 1 zabawka do kupienia przez 3 rodziny czyli np wychodzi po 20 zł. A sama kupuje droższe . Choć mnie nie stać. Kup tańszy prezent i się nie uzalaj.
Nie wiem o czym piszesz. Nie stać cię i mimo wszystko kupujesz? Stawiasz poza tym tamtych ludzi w niezręcznej sytuacji. Pewnie nie bez powodu mówią ci, że prezenty tylko dla dzieci bo nie chcą się czuć zobowiązani.
a czemu mam nie robić prezentów, tylko dlatego że ktoś mi nie pozwolił. Ja nigdy nie podpisuje od koga są więc w czym problem. Zbieram na te okazję kilka miesięcy by je odczuć finansowo w 1. Weszłam w rodzinę gdzie nie robiło się prezentów, gdzie wigilia traka godzinę przy 1 śledziu. Pokazałam że może być inaczej i już. Tesc nie jadł kolacji tylko oglądał tv. To ja mu pokazałam że może się ubrać ładnie i zasiąść do stołu. Wszyscy cieszą się jak jest wręczanie prezentów. Lubię sprawiać radość. Ja nie oczekuje prezentów od innych.
Właśnie, ja myślę że szwagierka z dobrego serca podchodzi do tego. Tak jak ty. Tylko jak na to odłożyć? My tych wydatków w roku mamy sporo. Jest mikolaj, potem wigilja, są urodziny ( dla czwórki dzieci z tej jednej rodziny) a w międzyczasie komunia, chrzciny, rocznica tesciow. Niedługo tylko na te prezenty będziemy pracować. ..
to jest wasza sprawa jak gospodarujecie się. Ja np nie robię prezentów na mikołajki i zajaczka wielkanocngo. Nie dr do restauracji. I już mam odłożone.
gość gość 07.12.17, 09:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Nie no, nie wierzę że wydajesz na obce dzieciaki 6 stów, zamiast swojemu dziecku sprawić super prezent za taką sumę..
Mojemu dziecku oczywiście też kupuje. Nie określiłam moze w poście dokładnie.
Zrozumiałam,. Tyle, ze swojemu kupujesz za 100, obcym za 400 zł. I to w imię czego. By Cię nie obgadali ludzie, którzy sa roszczeniowymi cwaniakami, żądają dla siebie i swych dzieci. Uwierz mi, top co oni robią nie jest szacunkiem ani dla Ciebie ani twego dziecka. Kto dla Ciebie sie liczy? Dziecko prędzej czy później zrozumie, ze opinia obcych jest dla Ciebie ważniejsza niż jego. Ja na jego miejscu bym miała pretensje do matki

Co roku i tak nie kupilabym swojemu dziecku prezentu za 400 zl, chociaż zdarzały i droższe prezenty. Ale jednak coś tam racji i tak muszę ci przyznać. Szczególnie ze już we wrześniu rozmawialiśmy na ten temat i mówiłam przy wszystkich żeby trochę ukrócić to. I nawet szwagierka mi racje przyznała. Ale przyszedł grudzień i wiem ze ona już ten prezent dla naszego dziecka już ma...
gość Autorka 07.12.17, 09:22 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj