Liczba pytań: 759394

Liczba odpowiedzi: 7107958

Kategoria: Dom i rodzina
(54 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [09.11.2017]

Dlaczego w dzisiejszych czasach umarly wartosci rodzinne? Dzieci siedza po szkole w swietlicy albo same w domu, bo mamusi sie pracowac zachcialo, syfiaste obiady ze stolowki, w domu nie pachnie ciaste

m, ani cieplem, tylko traktowany jest jak hotel. Obiady gotowce, w weekend zamowiona pizza, a gdzie pieczenie ciastek z synem, czy corka, podanie cieplej zupy mezowi, kiedy wraca z pracy zmarzniety? Gdzie jesienne popoludnia po odbieraniu dzieci ze szkoly i zbieranie kasztanow? Gdzie czas na goraca herbate i ksiazke? Jak kobiety dalej beda takimi babochlopami, to niedlugo beda mezom prostytutki na wieczory zamawiac, bo seksu im sie nie chce, zmeczone po pracy. Straszne to i obrzydliwe.

Najlepsza odpowiedź
   
(27 - 11)
71%
gość
gość
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie
Nie pracuje od 19 lat i tak gotuje, ale nie czuje sie babochlopem. Silownia, kosmetyczka, basen, jakies wyjscie z kolezankami na piwko, czy kawe. Czuje sie bardzo kobieco, codziennie mam lekki makijaz, nawet w domu, ubranka firmowe, eleganckie. Mysle ze jestem bardziej zadbana niz wiekszosc pracujacych kobiet, bo one zwyczajnie nie maja czasu ani sily zeby o siebie zadbac, ze o zajeciu sie rodzina juz nie wspomne.


Ja pracuje i tez nie czuje sie babochlopem, codziennie chce mi sie dbać o siebie, samo wyjście do pracy mnie motywuje, po pracy tez mam czas na kosmetyczkę, siłownie, fryzjera itp. Ja wiem, ze tutaj wszystkie niepracujące sa piękne zadbana, bogate z wielkimi pasjami, ale rzeczywistość jest inna. Kobiety, które nie pracują to w większości zaniedbane kury domowe, którym nic sie nie chce
gość  gość 09.11.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(9 - 11)
45%
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie
gość gość 09.11.17, 15:38 cytuj link zgłoś

   
(10 - 7)
59%
Ale jak dzieci chodzą do szkoły i siedzą w niej do tej 15-16, to przecież ciastek się z nimi nie upiecze.
Ja tam książkę mam wieczorami, gorącą herbatę parzę sobie w pracy gdy mam ochotę i jest dobrze.
gość gość 09.11.17, 15:39 cytuj link zgłoś

   
(2 - 14)
13%
gość
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie


Nie pracuje od 19 lat i tak gotuje, ale nie czuje sie babochlopem. Silownia, kosmetyczka, basen, jakies wyjscie z kolezankami na piwko, czy kawe. Czuje sie bardzo kobieco, codziennie mam lekki makijaz, nawet w domu, ubranka firmowe, eleganckie. Mysle ze jestem bardziej zadbana niz wiekszosc pracujacych kobiet, bo one zwyczajnie nie maja czasu ani sily zeby o siebie zadbac, ze o zajeciu sie rodzina juz nie wspomne.
gość gość 09.11.17, 15:40 cytuj link zgłoś

   
(8 - 14)
36%
gość
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie


no chyba cie pojebbalo. Co za patola, teraz to juz wstyd nawet obiady gotowac. Pierddolone wasate feministki wam wode z mozgu zrobily
gość gość 09.11.17, 15:42 cytuj link zgłoś

   
(27 - 11)
71%
gość
gość
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie
Nie pracuje od 19 lat i tak gotuje, ale nie czuje sie babochlopem. Silownia, kosmetyczka, basen, jakies wyjscie z kolezankami na piwko, czy kawe. Czuje sie bardzo kobieco, codziennie mam lekki makijaz, nawet w domu, ubranka firmowe, eleganckie. Mysle ze jestem bardziej zadbana niz wiekszosc pracujacych kobiet, bo one zwyczajnie nie maja czasu ani sily zeby o siebie zadbac, ze o zajeciu sie rodzina juz nie wspomne.


Ja pracuje i tez nie czuje sie babochlopem, codziennie chce mi sie dbać o siebie, samo wyjście do pracy mnie motywuje, po pracy tez mam czas na kosmetyczkę, siłownie, fryzjera itp. Ja wiem, ze tutaj wszystkie niepracujące sa piękne zadbana, bogate z wielkimi pasjami, ale rzeczywistość jest inna. Kobiety, które nie pracują to w większości zaniedbane kury domowe, którym nic sie nie chce [autor="gość"] [autor="gość"] Babochłop to przy garach siedzi wiecznie [/autor] Nie pracuje od 19 lat i tak gotuje, ale nie czuje sie babochlopem. Silownia, kosmetyczka, basen, jakies wyjscie z kolezankami na piwko, czy kawe. Czuje sie bardzo kobieco, codziennie mam lekki makijaz, nawet w domu, ubranka firmowe, eleganckie. Mysle ze jestem bardziej zadbana niz wiekszosc pracujacych kobiet, bo one zwyczajnie nie maja czasu ani sily zeby o siebie zadbac, ze o zajeciu sie rodzina juz nie wspomne. [/autor]

Ja pracuje i tez nie czuje sie babochlopem, codziennie chce mi sie dbać o siebie, samo wyjście do pracy mnie motywuje, po pracy tez mam czas na kosmetyczkę, siłownie, fryzjera itp. Ja wiem, ze tutaj wszystkie niepracujące sa piękne zadbana, bogate z wielkimi pasjami, ale rzeczywistość jest inna. Kobiety, które nie pracują to w większości zaniedbane kury domowe, którym nic sie nie chce
gość gość 09.11.17, 15:44 cytuj link zgłoś

   
(7 - 6)
54%
gość
gość
Babochłop to przy garach siedzi wiecznie
no chyba cie pojebbalo. Co za patola, teraz to juz wstyd nawet obiady gotowac. Pierddolone wasate feministki wam wode z mozgu zrobily


Wyrażaj sie patologio, no chyba, ze nie potrafisz inaczej to wcale mnie nie zdziwi. Pewnie sie w slumsach wychowałeś. Dla ciebie pracować to wstyd, leniu smierdzacy zapychajacy sie konserwami z mopsu :D
gość gość 09.11.17, 15:45 cytuj link zgłoś

   
(7 - 10)
41%
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
gość gość 09.11.17, 15:49 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.


A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
gość gość 09.11.17, 15:50 cytuj link zgłoś

   
(2 - 10)
17%
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.


No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?
gość gość 09.11.17, 15:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 7)
13%
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
Ale taka osoba pewnie juz poza praca nic nie robi, bo zatrudnia kogos do prac domowych i dzieci. Tez tak mialam kiedys, jak mielismy tylko jedno dziecko. Pracowalam na caly etat, ale w domu juz nic nie robilam.
gość gość 09.11.17, 15:51 cytuj link zgłoś

   
(11 - 5)
69%
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?


Tak tak bo te wszystkie kury domowe takie piękne, zadbane i w ogole :D Szkoda, ze rzeczywistość jest inna a niepracujące to preferują ponaciągane dresy
gość gość 09.11.17, 15:52 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?
Wiadomo, co by wolal.Chodzi o to, ze nie kazdego na to stac.
gość gość 09.11.17, 15:53 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
Ale taka osoba pewnie juz poza praca nic nie robi, bo zatrudnia kogos do prac domowych i dzieci. Tez tak mialam kiedys, jak mielismy tylko jedno dziecko. Pracowalam na caly etat, ale w domu juz nic nie robilam.


Robi razem z mezem
gość gość 09.11.17, 15:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
Widac po najwyżej punktowanej odpowiedzi jaki element tu przesiaduje
gość gość 09.11.17, 15:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
Ale taka osoba pewnie juz poza praca nic nie robi, bo zatrudnia kogos do prac domowych i dzieci. Tez tak mialam kiedys, jak mielismy tylko jedno dziecko. Pracowalam na caly etat, ale w domu juz nic nie robilam.
Robi razem z mezem
A dzieci ma ile i w jakim wieku?
gość gość 09.11.17, 16:00 cytuj link zgłoś

   
(7 - 5)
58%
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?


No ciekawe czy bardziej zaimponuje wykształcona adwokat czy umorusana mamuśka
gość gość 09.11.17, 16:01 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
Ale taka osoba pewnie juz poza praca nic nie robi, bo zatrudnia kogos do prac domowych i dzieci. Tez tak mialam kiedys, jak mielismy tylko jedno dziecko. Pracowalam na caly etat, ale w domu juz nic nie robilam.
Robi razem z mezem
A dzieci ma ile i w jakim wieku?


Siedmioletnie blizniaki
gość gość 09.11.17, 16:03 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?
No ciekawe czy bardziej zaimponuje wykształcona adwokat czy umorusana mamuśka
Najbardziej zaimponouje ta, która potrafi to połączyć i jest atrakcyjna do tego.
gość gość 09.11.17, 16:06 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
A ja znam, i nie zapyla tylko pracuje
Ale taka osoba pewnie juz poza praca nic nie robi, bo zatrudnia kogos do prac domowych i dzieci. Tez tak mialam kiedys, jak mielismy tylko jedno dziecko. Pracowalam na caly etat, ale w domu juz nic nie robilam.
Robi razem z mezem
A dzieci ma ile i w jakim wieku?
Siedmioletnie blizniaki
To już można, moje są małe i mi wystarczy na razie pół etatu, inaczej zawsze któraś sfera by ucierpiała.
gość gość 09.11.17, 16:07 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
gość
gość
gość
Ja mysle, ze trzeba o to zapytac facetow. Tak naprawde to nie znam zadnej zony dobrze zarabiajacego mezczyzny, ktora zapyla na caly etat. Albo nie pracuje, albo pomaga mu w firmie, albo robi cos interesujacego dla siebie na czesc etatu.
No ciekawe co woli facet, szczesliwa, zadbana zone, ktora ma czas dla niego, dla dzieci, zadbac o dom i rodzine, czy wiecznie sfrustrowane, zmeczone i zabiegane babsko, ktore sie drze po nim, bo prania nie wstawil?
No ciekawe czy bardziej zaimponuje wykształcona adwokat czy umorusana mamuśka
Najbardziej zaimponouje ta, która potrafi to połączyć i jest atrakcyjna do tego.


Jesteście bardzo pobłażliwe dla facetow. Kobieta sama nie moze pracować i zajmować sie domem i dziećmi. One maja jeszcze ojca
gość gość 09.11.17, 16:08 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj