Liczba pytań: 757846

Liczba odpowiedzi: 7097858

Kategoria: Małe dziecko
(41 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.10.2017]

Czy dajecie do przedszkola dzieci z katarem

i kaszlem?

Najlepsza odpowiedź
   
(24 - 16)
60%
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
gość  gość 08.10.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(12 - 10)
55%
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
gość gość 08.10.17, 12:29 cytuj link zgłoś

   
(24 - 16)
60%
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje. Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
gość gość 08.10.17, 12:36 cytuj link zgłoś

   
(12 - 13)
48%
Katar a tym bardziej kaszel jest objawem infekcji. Infekcja to choroba więc chorych dzieci nie wypuszczam z domu.
gość gość 08.10.17, 12:38 cytuj link zgłoś

   
(16 - 13)
55%
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D


Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
gość gość 08.10.17, 12:40 cytuj link zgłoś

   
(15 - 16)
48%
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.


Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
gość gość 08.10.17, 12:41 cytuj link zgłoś

   
(11 - 12)
48%
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka


No wiec mieszkam w kraju gdzie zalecenia sa inne.
gość gość 08.10.17, 12:43 cytuj link zgłoś

   
(8 - 13)
38%
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
No wiec mieszkam w kraju gdzie zalecenia sa inne.


Nie ma innych zaleceń tylko ciebie ponosi fantazja.
gość gość 08.10.17, 12:44 cytuj link zgłoś

   
(16 - 12)
57%
gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
czyli opiekunka ktora zlapie katar tez ma isc na zwolnienie,bo zarazi 20 dzieci? w pracy bierzesz wolne, bo masz katar by nie zarazac innych? jak zlapiesz katar to zamykasz sie w izolatce,by nie zarazic rodziny? katar leczony czy nie leczony trwa 7 dni,a kontakt z bakteriami, wirusami tez uodparnia organizm. To nie ospa, tylko siapiacy nosek
gość gość 08.10.17, 12:44 cytuj link zgłoś

   
(13 - 12)
52%
gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.


Jakbys hartowala dziecko to by nie umieralo przy byle jakim katarku.
Kisicie te dzieci w domu, przegrzewacie i wiecznie chuchacie, a potem byle zarazek i dziecko zdycha.
gość gość 08.10.17, 12:45 cytuj link zgłoś

   
(9 - 11)
45%
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
Widzisz i z tej racji tu gdzie mieszkam frekfencja w szkolach i przedszkolach wynosi 98%, bo niky nie sra ogniem przez katarek
gość gość 08.10.17, 12:45 cytuj link zgłoś

   
(7 - 9)
44%
gość
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
No wiec mieszkam w kraju gdzie zalecenia sa inne.
Nie ma innych zaleceń tylko ciebie ponosi fantazja.


Dlaczego jestes taka ograniczona? Jest to takie niezwykle dla ciebie ze nie kazdy kraj jest taki jak Polska? Wlasnie dlatego w Polsce ciagle chorujecie, bo nie dajecie organizmowi szansy nabyc odpornosci poprzez obycie wsrod ludzi przeziebionych.
gość gość 08.10.17, 12:47 cytuj link zgłoś

   
(7 - 10)
41%
gość
gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
Jakbys hartowala dziecko to by nie umieralo przy byle jakim katarku. Kisicie te dzieci w domu, przegrzewacie i wiecznie chuchacie, a potem byle zarazek i dziecko zdycha.


Nie wypowiadaj się w kwestii osób których nie znasz. Przez takie głupie postępowanie jak przyprowadzanie zasmarkanych dzieci do przedszkola potem jest płacz bo jest apogeum przeziębień. To takie proste ze ma o tłumaczyć :P I powtarzam nie chodzi o dziecko z katarem ale o resztę którą to dziecko zaraża. Widocznie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
gość gość 08.10.17, 12:48 cytuj link zgłoś

   
(11 - 7)
61%
Gdybym miala NIE wysylac dziecka z takich powodow, to do tej pory moja corka spedzilaby w przedszkolu jakies 5 dni.. :D w domu zostaje tylko wtedy, kiedy ewidentnie sie zle czuje.
Nie badzcie takie przewrazliwione, dzieci sie musza uodparniac.

gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
a ty nie myl wirusow z bakteriami
gość gość 08.10.17, 12:49 cytuj link zgłoś

   
(10 - 9)
53%
gość
gość
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
No wiec mieszkam w kraju gdzie zalecenia sa inne.
Nie ma innych zaleceń tylko ciebie ponosi fantazja.
Dlaczego jestes taka ograniczona? Jest to takie niezwykle dla ciebie ze nie kazdy kraj jest taki jak Polska? Wlasnie dlatego w Polsce ciagle chorujecie, bo nie dajecie organizmowi szansy nabyc odpornosci poprzez obycie wsrod ludzi przeziebionych.
przede wszystkim w Polsce kazdy katarek to dramat.Czapeczka na uszka we wrzesniu,ubrane na cebule bo z rana jest ponizej 10 st, z katarem juz w kolejce u lekarza... paranoja
gość gość 08.10.17, 12:49 cytuj link zgłoś

   
(8 - 11)
42%
gość
gość
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
No wiec mieszkam w kraju gdzie zalecenia sa inne.
Nie ma innych zaleceń tylko ciebie ponosi fantazja.
Dlaczego jestes taka ograniczona? Jest to takie niezwykle dla ciebie ze nie kazdy kraj jest taki jak Polska? Wlasnie dlatego w Polsce ciagle chorujecie, bo nie dajecie organizmowi szansy nabyc odpornosci poprzez obycie wsrod ludzi przeziebionych.


Raczej ty jesteś ograniczona skoro wypisujesz BZDURY. Matko jaka ciemnota :D
gość gość 08.10.17, 12:49 cytuj link zgłoś

   
(10 - 10)
50%
co wy za brednie wypisujecie. dziecko ktore ma nawet mala infekcje duzo latwiej lapie inne bakterie i wirusy. wysylanie dzieci z infekcja do przedszkoli nijak dziecka nie hartuje, jedynie naraza na latwiejsze zlapanie czegos gorszego.
gość gość 08.10.17, 13:03 cytuj link zgłoś

   
(5 - 7)
42%
gość
Gdybym miala NIE wysylac dziecka z takich powodow, to do tej pory moja corka spedzilaby w przedszkolu jakies 5 dni.. :D w domu zostaje tylko wtedy, kiedy ewidentnie sie zle czuje. Nie badzcie takie przewrazliwione, dzieci sie musza uodparniac.
gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
a ty nie myl wirusow z bakteriami
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
Widzisz i z tej racji tu gdzie mieszkam frekfencja w szkolach i przedszkolach wynosi 98%, bo niky nie sra ogniem przez katarek


wypowiedź niby matki...porażka intelektualna :/
gość gość 08.10.17, 13:03 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
To dramat nie porażka !
gość gość 08.10.17, 13:07 cytuj link zgłoś

   
(11 - 6)
65%
przerazacie mnie kobiety :/ ale powiedzcie,czy wy z katarem bierzecie zwolnienie lekarskie,zamykacie sie w pokoju by nie roznosic choroby?
gość gość 08.10.17, 13:14 cytuj link zgłoś

   
(6 - 7)
46%
gość
gość
Gdybym miala NIE wysylac dziecka z takich powodow, to do tej pory moja corka spedzilaby w przedszkolu jakies 5 dni.. :D w domu zostaje tylko wtedy, kiedy ewidentnie sie zle czuje. Nie badzcie takie przewrazliwione, dzieci sie musza uodparniac.
gość
gość
jesli dziecko dobrze sie czuje to tak. Ale tu gdzie mieszkam nie ma takiego przewrazliwienia,katar nie jest traktowany jak choroba i dziecko nie przechodzi kwarantanny :D
Rozsiewanie bakteri nazywasz przewrazliwieniem? to nie chodzi tylko o twoje dziecko co ma katar tylko o pozostałe ktore zaraża.
a ty nie myl wirusow z bakteriami
gość
gość
gość
Tak o ile nie ma goraczki. Ale nie mieszkam w Polsce, wiec tu jest inaczej i nie ma takich schiz ze byle katar i juz sie czlowieka izoluje.
Co ty wymyślasz za bzdury. Katar to infekcja bez wzgledu na to gdzie występuje. Nigdzie nie jest wskazane przyprowadzanie usmarkanego dziecka
Widzisz i z tej racji tu gdzie mieszkam frekfencja w szkolach i przedszkolach wynosi 98%, bo niky nie sra ogniem przez katarek
wypowiedź niby matki...porażka intelektualna :/
nie pisz o intelekcie jesli uwazasz,ze katar to choroba wymagajaca izolacji
gość gość 08.10.17, 13:17 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj