Liczba pytań: 757899

Liczba odpowiedzi: 7098171

(46 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [04.10.2017]

Pytanie odnośnie gotowania

jak zrobic naprawde dobry rosól? mozecie napisac krok po kroku co dodajecie zeby byl taki wiecie ,aromatyczny? moj jest zawsze taki jakiś ....nijaki :(

Najlepsza odpowiedź
   
(18 - 3)
86%
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
gość  gość 04.10.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 2)
60%
wydaje mi sie ze podstawa jest dobre mieso, dobrze umyte. Do rosolu zwykle daje cwiartke kurczaka i mniej wiecej tyle samo wolowiny. Do tego por, seler, krzen i nac pietruszki, marchew, 2 cebule ktore opiekam nad ogniem lub w piekarniku i lubczyk.Gotuje na malym ogniu okolo 3h.
gość gość 04.10.17, 13:57 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
przede wszystkim dobre świeże mięso, np. całego kurczaka

ze 4 duuuże marchewki, 2 pietruszki, cały seler, spalone cebula, por,

ziele ang, liść laurowy, lubczyk, sól, pieprz

i gotuję 6 godzin na bardzo wolnym ogniu
gość gość 04.10.17, 13:58 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
wydaje mi sie ze podstawa jest dobre mieso, dobrze umyte. Do rosolu zwykle daje cwiartke kurczaka i mniej wiecej tyle samo wolowiny. Do tego por, seler, krzen i nac pietruszki, marchew, 2 cebule ktore opiekam nad ogniem lub w piekarniku i lubczyk.Gotuje na malym ogniu okolo 3h.


ja jeszcze dodaję seler naciowy ze 2 słupki
gość gość 04.10.17, 13:59 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
wydaje mi sie ze podstawa jest dobre mieso, dobrze umyte. Do rosolu zwykle daje cwiartke kurczaka i mniej wiecej tyle samo wolowiny. Do tego por, seler, krzen i nac pietruszki, marchew, 2 cebule ktore opiekam nad ogniem lub w piekarniku i lubczyk.Gotuje na malym ogniu okolo 3h.
ja jeszcze dodaję seler naciowy ze 2 słupki
o,ja tez. Zapomnialam o nic. Ladnie pachnie i dodaje koloru
gość gość 04.10.17, 14:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 8)
11%
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
gość gość 04.10.17, 14:05 cytuj link zgłoś

   
(18 - 3)
86%
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu [autor="gość"] Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego. [/autor] nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
gość gość 04.10.17, 14:08 cytuj link zgłoś

   
(4 - 6)
40%
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
jesli podpatrzyla ta metode w zagranicznej kuchni,to moze inni tak gotuja.Uwierz,ze ludzie nie takie rzeczy wyczyniaja podczas gotowania, tylko u nas zawsze wszystko jak babcia robila i na wieki wiekow AMEN :D ale klasyczny rosol jak piszesz,musi sie gotowac powoli,na malym ogniu
gość gość 04.10.17, 14:18 cytuj link zgłoś

   
(6 - 4)
60%
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
gość gość 04.10.17, 14:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
a co robisz pozniej z tego miesa? mi ono nie smakuje, kurczaka przerabiam na paste do kanapek ,a wolowina laduje w koszu.Przeszkadza mi to,ze jedzac to mieso czuje smak rosolu.Fe
gość gość 04.10.17, 14:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 5)
0%
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
nie prawda nie umiesz gotować, rosół robi sie z kostki
gość gość 04.10.17, 14:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
nie prawda nie umiesz gotować, rosół robi sie z kostki
nie pierdziel, przeciez sprzedaja gotowy z makaronem, tylko wody dolac
gość gość 04.10.17, 14:23 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
gość
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
a co robisz pozniej z tego miesa? mi ono nie smakuje, kurczaka przerabiam na paste do kanapek ,a wolowina laduje w koszu.Przeszkadza mi to,ze jedzac to mieso czuje smak rosolu.Fe
Np. w poniedziałek po zmieleniu i doprawieniu doskonałe pierożki z mięsem.
gość gość 04.10.17, 14:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
gość
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
a co robisz pozniej z tego miesa? mi ono nie smakuje, kurczaka przerabiam na paste do kanapek ,a wolowina laduje w koszu.Przeszkadza mi to,ze jedzac to mieso czuje smak rosolu.Fe
Np. w poniedziałek po zmieleniu i doprawieniu doskonałe pierożki z mięsem.
u mnie by to nie przeszlo.Kiedys nalesniki robilam i tez zjedli bo zjedli,ale szalu nie bylo. To mieso jest doniczego. Ja jw kurczaka drobno kroje, dodaje zoltego sera, majonez i jest smarowanie do chleba.Czasem jakas zapiekanke zrobie
gość gość 04.10.17, 14:29 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.
gość gość 04.10.17, 14:31 cytuj link zgłoś

   
(2 - 5)
29%
gość
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.
to ty dawaj kure,a my kurczaka.
gość gość 04.10.17, 14:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.


to oczywiste, ale do kogo to piszesz? one nie potrafią nawet nazwać niektórych warzyw a co dopiero mięso...
gość gość 04.10.17, 14:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.
to ty dawaj kure,a my kurczaka.
to ty nie pisz, ze gotujesz rosół bo to jakaś profanacja
gość gość 04.10.17, 14:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
gość
gość
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.
to oczywiste, ale do kogo to piszesz? one nie potrafią nawet nazwać niektórych warzyw a co dopiero mięso...
i przylazly klotliwe baby :D a tak bylo milo
gość gość 04.10.17, 14:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Do kurczaka daję zawsze kawałek wołowiny, wiadomo że warzywa. Podpatrzone na Węgrzech, dodaję pół czerwonej papryki i kilka 4-5 pieczarek, daję także kawałek kapusty włoskiej.Mięso wrzucam na gotującą się wodę i bardzo pomału niech się gotuje. Smacznego.
nigdy do zupy nie wrzuca sie miesa do goracej wody, zawsze zimna i powoli gotujesz na makutkim ogniu
Bzdura, doszkol się, są dwie szkoły. Zalanie mięsa gorącą wodą powoduje zamknięcie włókien w mięsie, przez co nie uwalnia się z niego białko. Mięso z rosołu jest wtedy smaczne a nie suche jak wióry, no ale co ja tam wiem.
a co robisz pozniej z tego miesa? mi ono nie smakuje, kurczaka przerabiam na paste do kanapek ,a wolowina laduje w koszu.Przeszkadza mi to,ze jedzac to mieso czuje smak rosolu.Fe
Np. w poniedziałek po zmieleniu i doprawieniu doskonałe pierożki z mięsem.
u mnie by to nie przeszlo.Kiedys nalesniki robilam i tez zjedli bo zjedli,ale szalu nie bylo. To mieso jest doniczego. Ja jw kurczaka drobno kroje, dodaje zoltego sera, majonez i jest smarowanie do chleba.Czasem jakas zapiekanke zrobie
Nie jest do niczego jeśli wrzucisz je na gotującą się wodę, jak wrzucisz do zimnej to masz trociny. Dodam że do tego zmielonego mięsa możesz dodać 2-3 białe kiełbasy surowe, oczywiście bez flaka :d
gość gość 04.10.17, 14:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
PRZEDE WSZYSTKIM KURA nie kurczak. Podstawa prawdziwego rosołu to kura i wołowina.
to ty dawaj kure,a my kurczaka.
nie kazdy ma mozliwosc kupuenia kury, ja po pracy nie mam czasu na 'polowanie'
gość gość 04.10.17, 14:38 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj