Liczba pytań: 757932

Liczba odpowiedzi: 7098353

Kategoria: Dom i rodzina
(10 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.08.2017]

Do tematu o robieniu kanapek mezowi do pracy, moj maz pracuje fizycznie ja w biurze wiec to jasne ze ja musze sie zajac domem, posilkami itd

bo mam lzejsza prace, oboje pracujemy w jednym miejscu, ja w sekretariacie, maz na chlodni w pakowaniu. Ma 3 zmiany, wraca zmeczony jak cholera, praca ciezka, wiec musialabym byc niezla krowa zeby wymagac jeszcze od niego zeby umyl naczynia czy przygotowal obiad. Partnerstwo to nie tylko dzielenie obowiazkow na pol, czasem trzeba miec jaja zeby wziac wiecej na barki i odciazyc druga polowke. Ale widze ze tu, same kochane zony, ktore dokladnie z notesem w reku powiedza ile maz powinien zaplacic za czynsz w tym miesiacu, ile przygotowal sniadan i ile razy odkurzyl i wypastowal panele. A potem sie dziwic ze wszedzie rozwody.

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 2)
71%
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.
gość  gość 12.08.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 4)
60%
Ale dlaczego się tlumaczysz? Owszem odciążyć trzeba ale nie obciążyć. Poza tym twój mąż jak ma dzień wolny to co robi? Oczywiście,każdy ma inny tryb pracy, ale chyba w domu też się udziela?
gość gość 12.08.17, 20:31 cytuj link zgłoś

   
(7 - 5)
58%
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
gość gość 12.08.17, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(5 - 9)
36%
Nie wyobrazam sobie takiego zwiazku, juz wolalabym byc sama do konca zycia. Chyba po to tworzy sie z kims zwiazek, by wszystkim w zyciu dzielic sie na pol, takze obowiazkami domowymi. Masakra, typowe polskie kobiety-roboty domowe.
gość gość 12.08.17, 20:55 cytuj link zgłoś

   
(4 - 5)
44%
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
gość gość 12.08.17, 20:56 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.


wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
gość gość 12.08.17, 21:01 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej. [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy. [/autor] Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać. [/autor] wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą [/autor] Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.
gość gość 12.08.17, 21:06 cytuj link zgłoś

   
(5 - 6)
45%
gość
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.


No wlasnie, wspolny interes, a nie presja by sie zaharowac... mezulek wali do porno przed kompem gdy ty akurasz podloge zmywasz ale jestes pewnie dumna z siebie :D swoja droga to smutne ze tak zostalas wychowana.
gość gość 12.08.17, 21:12 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.
No wlasnie, wspolny interes, a nie presja by sie zaharowac... mezulek wali do porno przed kompem gdy ty akurasz podloge zmywasz ale jestes pewnie dumna z siebie :D swoja droga to smutne ze tak zostalas wychowana.



a jak maz pomaga w domu to juz nie wali do porno?
gość gość 12.08.17, 21:17 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.
No wlasnie, wspolny interes, a nie presja by sie zaharowac... mezulek wali do porno przed kompem gdy ty akurasz podloge zmywasz ale jestes pewnie dumna z siebie :D swoja droga to smutne ze tak zostalas wychowana.


ale poziom :/
gość gość 12.08.17, 21:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Miłość miłością ale po to ludzie łączą się w pary i zakładają wspólne gospodarstwo domowe aby było łatwiej, lżej itp. wolała bym być sama niż żebym musiała jeszcze za kogoś zap*erdalać. Wiem co mówię bo ja również mam pracę umysłową od 8 do 16 a mój facet pracuje fizycznie w systemie zmianowym. Zawsze w tygodniu mam obiad zrobiony kiedy wracam do domu i nie wyobrażam sobie inaczej, żeby facet siedział pół dnia w domu bo ma np. popołudniówkę czy nockę i nie zrobił nic bo "on ma ciężką pracę". Ja również ciężko pracuje mam odpowiedzialną pracę i bywa również nerwowo i też czasem jestem wykończona po trudnym dniu w pracy.
Pani biurowa a cha(midło, mąż to jest "kogoś" i na niego nie będzie zap*erdalać.
wolę być chamidłem dbającym o swój interes i o to aby mi w życiu było dobrze niż męczennicą i czyjąś gospochą
Czy ty go KOCHASZ ?????? Czy to związek z wyrachowania, lepiej tak jak zostać starą panną? Nie wróżę ci długiego związku. Zdawało mi się i zdaje, że w małżeństwie chodzi o wspólny interes, no ale co ja tam wiem, ty wiesz lepiej.
No wlasnie, wspolny interes, a nie presja by sie zaharowac... mezulek wali do porno przed kompem gdy ty akurasz podloge zmywasz ale jestes pewnie dumna z siebie :D swoja droga to smutne ze tak zostalas wychowana.
ale poziom :/


Prawda po prostu.
gość gość 12.08.17, 21:42 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj