Liczba pytań: 760519

Liczba odpowiedzi: 7116346

Kategoria: Dom i rodzina
(42 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [11.08.2017]

Dlaczego faceci wiele lat po rozwodzie

Nie skupiaja sie wylacznie na nowym, szczesliwym zwiazku, tylko wciaz sacza jad w strone ex np. poprzez dzieci? W czym im to pomaga?

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 4)
69%
gość
gość
Rozwiodlam się po 10 latach, mój partner po17 latach. Dorabiali się razem, Maja dziecko. Rozwiodl się bo zakochalismy się w sobie. Uwierz żona nigdy nie była dla niego najważniejsza. Żyli razem Ale obok siebie. Jesteśmy ze sobą już 3 lata. Codziennie jak budzi się rano to moi to samo ze mnie kocha. Ja to też bardzo kocham , przy nim zrozumiałam co to jest prawdziwa dojrzała miłość
Zaraz ci tu jedna mądra napisze, ze musiałaś miec trudne dzieciństwo, skoro masz drugiego meza ;)
współczuję jej, bo za tydzień się obudzi jej chłopak z inną i powie że poprzednich nie kochał i żyli obok siebie. Albo zrobi to po 17 latach
gość  gość 11.08.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 4)
50%
Haha mój ex ma na odwrót. Ciągle ma nadzieję,że jednak do niego wrócę( rozwiodłam się bo chlał i się awanturował) On nie przyjmuje tego do wiadomości. Chyba ma przechlany mózg. Ale uważa się za zjefajnego i jak ostatnio powiedziałam do obecnego partnera "proszę kochanie" to ex,który akurat przyszedł do córki stwierdził,że myślał, że to do niego.
gość gość 11.08.17, 08:26 cytuj link zgłoś

   
(9 - 9)
50%
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda

tak samo mąż

tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
gość gość 11.08.17, 08:46 cytuj link zgłoś

   
(6 - 4)
60%
A czemu byle zony zamiast skupić sie na nowym związku ciagle sączą jad w stronę ex? Tak jest najcześciej
gość gość 11.08.17, 09:19 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
To zależy od mezczyzny. Mój mąż na gdy negatywnie nie wypowiedział się na temat swojej byłej dziewczyny z którą był 6 lat. Gdyby wypowiedział się złego uciekalabtm gdzie pieprz rośnie. Chyba każda kobieta by tak postąpiłaby.
gość gość 11.08.17, 09:21 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje



Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
gość gość 11.08.17, 09:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Haha mój ex ma na odwrót. Ciągle ma nadzieję,że jednak do niego wrócę( rozwiodłam się bo chlał i się awanturował) On nie przyjmuje tego do wiadomości. Chyba ma przechlany mózg. Ale uważa się za zjefajnego i jak ostatnio powiedziałam do obecnego partnera "proszę kochanie" to ex,który akurat przyszedł do córki stwierdził,że myślał, że to do niego.
przed ślubem nigdy nie tknął alkoholu? Zięba sprawdziła jaki po nim jest?
gość gość 11.08.17, 09:23 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
Moze krotko z nim bylas. Jesli ktos byl polowe zycia, ma z nim dzieci, a z nowym partnerem jest raptem 3 lata, dzieci ich nie lacza, to wtedy ten czas I okolicznosci inaczej sie liczy.
gość gość 11.08.17, 09:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle
gość gość 11.08.17, 09:24 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
Moze krotko z nim bylas. Jesli ktos byl polowe zycia, ma z nim dzieci, a z nowym partnerem jest raptem 3 lata, dzieci ich nie lacza, to wtedy ten czas I okolicznosci inaczej sie liczy.


Byłam bardzo długo
gość gość 11.08.17, 09:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle
zakochiwać. Nie wierzę że ktoś normalny brak ślub nie uważając męża za kogoś waznego
gość gość 11.08.17, 09:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle


A z tobą to nawet nie bede dyskutować, nie chce mi sie tłumaczyć debi)lowi, ze ludzie czasami sie rozstają a dzieciństwo miałam wspaniale. Zrób jeszcze moj portret psychologiczny na podstawie jednego zdania :D
gość gość 11.08.17, 09:28 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle
zakochiwać. Nie wierzę że ktoś normalny brak ślub nie uważając męża za kogoś waznego


To sobie nie wierz i naucz sie czytac. Nie napisałam, ze nie uważam za kogos ważnego, ale nie najważniejszego
gość gość 11.08.17, 09:29 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Haha mój ex ma na odwrót. Ciągle ma nadzieję,że jednak do niego wrócę( rozwiodłam się bo chlał i się awanturował) On nie przyjmuje tego do wiadomości. Chyba ma przechlany mózg. Ale uważa się za zjefajnego i jak ostatnio powiedziałam do obecnego partnera "proszę kochanie" to ex,który akurat przyszedł do córki stwierdził,że myślał, że to do niego.
No bo on nie ma teraz nikogo. Moj ex ma od dawna nowa partnerke. Jest ona znacznie lepsza ode mnie pod kazdym wzgledem. Liczylam wiec na spokoj. Ma sie na kim skupic. Po co wiec saczy?
gość gość 11.08.17, 09:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle
A z tobą to nawet nie bede dyskutować, nie chce mi sie tłumaczyć debi)lowi, ze ludzie czasami sie rozstają a dzieciństwo miałam wspaniale. Zrób jeszcze moj portret psychologiczny na podstawie jednego zdania :D
po co portret psychologiczny. Wystarczy mi twój rynsztok i wyzwiska by wiedzieć że nie tylko dzieciństwo samotne to jeszcze patologia. Oczywiście ty siebie za takiej nie uważasz bo nie zdajesz sobie sprawy że gdzieś życie wygląda inaczej niż twoje. Że jest miłość a nie ślub dla.kaprysu i że ludzie potrafią rozmawiać zamiast wyzywać. Że twojemu obecnemu partnerowi pasuje kobieta która jak usta otwirzy to się musi za nią wstydziic to jego sprawa. Może jest taki sam i chamstwo mu imponuje.
gość gość 11.08.17, 09:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
ty pewnie nie jesteś stała w uczuciach więc co chwilę będziesz się zachować i odkochiwac. Trudne dzieciństwo i tyle
zakochiwać. Nie wierzę że ktoś normalny brak ślub nie uważając męża za kogoś waznego
To sobie nie wierz i naucz sie czytac. Nie napisałam, ze nie uważam za kogos ważnego, ale nie najważniejszego
kolejny mąż też będzie najważniejszy. Ilu ich jeszcze będziesz miała? Dzieci też masz tyle ilu mężów? Patologia. Ilu facetów tyłu dzieci, biedne sa
gość gość 11.08.17, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Haha mój ex ma na odwrót. Ciągle ma nadzieję,że jednak do niego wrócę( rozwiodłam się bo chlał i się awanturował) On nie przyjmuje tego do wiadomości. Chyba ma przechlany mózg. Ale uważa się za zjefajnego i jak ostatnio powiedziałam do obecnego partnera "proszę kochanie" to ex,który akurat przyszedł do córki stwierdził,że myślał, że to do niego.
No bo on nie ma teraz nikogo. Moj ex ma od dawna nowa partnerke. Jest ona znacznie lepsza ode mnie pod kazdym wzgledem. Liczylam wiec na spokoj. Ma sie na kim skupic. Po co wiec saczy?
jakiego męża sobie wybrałaś tak teraz masz
gość gość 11.08.17, 09:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
Moze krotko z nim bylas. Jesli ktos byl polowe zycia, ma z nim dzieci, a z nowym partnerem jest raptem 3 lata, dzieci ich nie lacza, to wtedy ten czas I okolicznosci inaczej sie liczy.
Byłam bardzo długo
Jak dlugo? Macie dzieci? A z tym obecnym?
gość gość 11.08.17, 09:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
Moze krotko z nim bylas. Jesli ktos byl polowe zycia, ma z nim dzieci, a z nowym partnerem jest raptem 3 lata, dzieci ich nie lacza, to wtedy ten czas I okolicznosci inaczej sie liczy.
Byłam bardzo długo
Jak dlugo? Macie dzieci? A z tym obecnym?
ona pewnie liczy czas przed ślubem , bez dzieci czyli czas bez troski, problemów , młodości, obciążeń finansowych itp.
gość gość 11.08.17, 09:41 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Oczywiście ty siebie za takiej nie uważasz bo nie zdajesz sobie sprawy że gdzieś życie wygląda inaczej niż twoje. Że jest miłość a nie ślub dla.kaprysu i że ludzie potrafią rozmawiać zamiast wyzywać. Że twojemu obecnemu partnerowi pasuje kobieta która jak usta otwirzy to się musi za nią wstydziic to jego sprawa. Może jest taki sam i chamstwo mu imponuje. [/autor]

Jaki rynsztok? Debi)l to jest stan upośledzenia umysłowego w stopniu lekkim, a taki deficyt intelektualny dało sie u ciebie zauważyć i dalej to widze ;) Bo jaka normalna osoba pisze o kimś obcym w internecie jakby go doskonale znała? Po co mi w ogóle bredzisz o ślubie dla kaprysu i o tym, ze ja z partnerem sie wyzywam? Ty nic o mnie nie wiesz. Zatracam wiarę w kobiety na tym forum. Teraz ja powinnam pisać o tobie, ze sama jestes z patologii itp. ae nie dla mnie przepychanki słowne a widac, ze ty po to przylazlas
gość gość 11.08.17, 09:44 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
bo pierwsza żona zawsze będzie tą najważniejszą- choćbyś się starała to zmienić, to się nie uda tak samo mąż tę pierwszą osobę się kocha, przy niej się dojrzewa, dorasta, dorabia, to są największe emocje
Cóż za teoria :D Niestety nieprawdziwa bo bywa rożnie. W moim przypadku pierwszy mąż nie jest najważniejszy
Moze krotko z nim bylas. Jesli ktos byl polowe zycia, ma z nim dzieci, a z nowym partnerem jest raptem 3 lata, dzieci ich nie lacza, to wtedy ten czas I okolicznosci inaczej sie liczy.
Byłam bardzo długo
Jak dlugo? Macie dzieci? A z tym obecnym?
ona pewnie liczy czas przed ślubem , bez dzieci czyli czas bez troski, problemów , młodości, obciążeń finansowych itp.


Czy mogłabyś nie wypowiadać się za mnie? Lepiej ten czas poświęć na naukę pisania, a nie na gdybanie o życiu obcej osoby
gość gość 11.08.17, 09:46 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj