Liczba pytań: 759362

Liczba odpowiedzi: 7107766

Kategoria: Przyszłe mamy
(1 odpowiedź)
gość
Pytanie zadaje: gość [07.08.2017]

Kiepski jako kandydat na męża

Oczywiście historyjka wymyślona przeze mnie w przypływie dobrego humoru.
Piszę to w imieniu świetnie zapowiadającej się tancerki francuskiej, której przed zdobyciem sławy pokazano na filmie Ferdynanda Kiepskiego i zadano jej pytanie czy chciałaby takiego męża. Oto jej odpowiedź:
Absolutnie nie, bo to jest pijak, brudas, balast dla całej rodziny i niedorajda życiowy co sobie nawet pracy nie może i nie chce znaleźć. Kiepski materiał na ojca i męża. Jedyny rozwinięty u niego mięsień to jest piwny - wiadomo od czego. W łóżku byłby mierny, chyba dostałby zawału gdyby tylko zobaczył mnie nago, albo gdyby doszło co do czego umarłby z wycieńczenia już w trakcie i za 1 razem (jako, że jakikolwiek wysiłek fizyczny jest mu obcy), pomijając już jego mizerną przyjemność ze stosunku. Grzechem byłoby żyć z człowiekiem, który niemal bez przerwy patrzy się bezmyślnie w telewizor jak baran, z którym nie da się prowadzić ciekawej rozmowy, który nie ma absolutnie co wspominać ze swojego i tak już nudnego życia i do którego nawet nie da się przemówić, że przez swoje nieróbstwo najzwyczajniej na świecie marnuje się on jako w miarę inteligentna jednostka. Niczym się nie wyróżnia wśród tłumu (poza pewnymi negatywnymi cechami). Nie ma on nic do zaoferowania, pod każdym względem jest żałosny, niczego się nie dorobił, brzydziłabym się go przedstawiać rodzinie i swoim znajomym. Szkoda by na niego było marnować swój potencjał jak tymczasem byłoby tylu wspaniałych i pięknych kandydatów. Niczym się taki nie postarał, żeby zasługiwać na kogoś, kto siebie szanuje, na taką boginię jak ja. Kopnęłabym go w *** czym prędzej i to pewnie tak, że aż kość ogonowa by mu się połamała.


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
spadaj wiesniaro nie mam czasu tego czytac
gość gość 07.08.17, 15:19 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj