Liczba pytań: 752873

Liczba odpowiedzi: 7065646

Kategoria: Dowolny temat
(40 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [17.05.2017]

Jak wybić córce z głowy te studia ?

Chodzi o to, że mam córkę, która w tym roku idzie na studia. Ona powiedziała, że chce iść na weterynarie, bo kocha zwierzęta i nie wyobraża sobie, żeby nie pracowała z nimi. Ja jej mówię cały czas, żeby nie szła na weterynarie, tylko poszła na medycynę, studia tak samo ciężkie, kasę większą zarobi lekarz, a praca też pewniejsza. Ja sama osobiście chciałam zostać lekarzem, niestety nie miałam tyle talentu co moja córka obecnie i mi się nie udało, a jej udałoby się bez problemu. Ja osobiście chcę, żeby poszła na medycynę, nie rozumiem dlaczego osoba, która ma taki talent nie pójdzie na coś pewniejszego.

Najlepsza odpowiedź
   
(37 - 2)
95%
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
gość  gość 17.05.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(37 - 2)
95%
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie. córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
gość gość 17.05.17, 18:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 10)
9%
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
gość gość 17.05.17, 18:32 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
Przestań się wchrzaniać w jej zycie ok?
gość gość 17.05.17, 18:32 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Może dlatego że ma za mało punktów? Na wetę można się dostać majac 50 pk% mniej niż na medycynę
gość gość 17.05.17, 18:33 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
Niech ona zdecyduje czy chce zarabiać dużo, czy mało ok?
gość gość 17.05.17, 18:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
Może dlatego że ma za mało punktów? Na wetę można się dostać majac 50 pk% mniej niż na medycynę
Co ty za głupoty mi tu opowiadasz ? Na medycynę trzeba jakieś 168-169 a na wete 140, więc jakie niby 50pkt ? Ja jestem pewna, że na medycynę ona się by dostała.
gość gość 17.05.17, 18:35 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.


To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :)
Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
gość gość 17.05.17, 18:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
Niech ona zdecyduje czy chce zarabiać dużo, czy mało ok?
A dlaczego ma ona zarabiać mało ? ZNam kilku lekarzy i wiem w jakich domach mieszkają, to są normalnie pałace, wiem jakie mają ogrody, jakie samochody, natomiast nie znam weterynarza który żyłby tak samo
gość gość 17.05.17, 18:36 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
Niech ona zdecyduje czy chce zarabiać dużo, czy mało ok?
A dlaczego ma ona zarabiać mało ? ZNam kilku lekarzy i wiem w jakich domach mieszkają, to są normalnie pałace, wiem jakie mają ogrody, jakie samochody, natomiast nie znam weterynarza który żyłby tak samo
Idź być trolem gdzie indziej
gość gość 17.05.17, 18:38 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
Wyjątkowo nieudolna prowokacja, następnym razem postaraj się bardziej.
gość gość 17.05.17, 18:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 5)
0%
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.
gość gość 17.05.17, 18:39 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.
Trol 10000%
gość gość 17.05.17, 18:40 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.


na szczęście nie masz na to żadnego wpływu. Córka nie jest winna temu, że jesteś głupsza od niej
gość gość 17.05.17, 18:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.
na szczęście nie masz na to żadnego wpływu. Córka nie jest winna temu, że jesteś głupsza od niej
To jak jest mądrzejsza, to dlaczego nie pójdzie na lepsze studia, gdzie jest pewniejszy zawód ?
gość gość 17.05.17, 18:44 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.
na szczęście nie masz na to żadnego wpływu. Córka nie jest winna temu, że jesteś głupsza od niej
To jak jest mądrzejsza, to dlaczego nie pójdzie na lepsze studia, gdzie jest pewniejszy zawód ?


Bo chce życie spędzić na tym, co naprawdę kocha, a nie na tym, co kręci jej niespełnioną matkę. Inaczej nigdy nie będzie szczęśliwa. Mój ojciec całe życie sobie wyrzucał, że nie poszedł na weterynarię, bo wybrał coś rozsądniejszego. Skończył budownictwo, zarządza dużymi inwestycjami, a do dzisiaj żałuje, że nie posłuchał siebie i teraz musi robić coś, co w ogóle mu się nie podoba
gość gość 17.05.17, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
córka nie jest maszynką do spełniania ambicji, których tobie się spełniać nie chciało. A weterynaria to bardzo dobry kierunek, gabinety weterynaryjne są przecież tylko prywatne, do dobrego weta są długie kolejki, a ludzie są skłonni na swoje zwierzęta często wydać więcej, niż na siebie.
Wiesz są i filozofowie, którzy zarabiają krocie, bo wykładają na uniwersytecie, jednak nikt normalny nie myśli, żeby studiować filozofię. Ja chciałam być lekarzem, ale nie miałam tyle talentu co ma moja córka. Kocham ją i chcę, żeby zarabiała jak najwięcej. To jest moje jedyne dziecko.
To fajną masz wymówkę, ale rzecz nie tkwiła w talencie, a tym, że nie chciało ci się i nie potrafiłaś się uczyć. Ale skoro sama twierdzisz, że córka jest mądrzejsza i bardziej pracowita od ciebie, to przyjmij do wiadomości, że również sprawniej myśli o swojej przyszłości :) Jak jesteś taka łasa na kasę, to idź sobie zarób, zamiast od dziecka na starość żebrać
Po prostu studia lekarskie chyba należą do najcięższych, a ja nie dałam rady się na nich utrzymać i musiałam zrezygnować, ale ona na 100% dałaby radę. To, że chcę, żeby ona była bogata, to nie znaczy, że ja chcę od niej coś żebrać. Mam wystarczająco kasy, ale chcę, żeby moje dziecko miało lepiej.
na szczęście nie masz na to żadnego wpływu. Córka nie jest winna temu, że jesteś głupsza od niej
To jak jest mądrzejsza, to dlaczego nie pójdzie na lepsze studia, gdzie jest pewniejszy zawód ?
Bo chce życie spędzić na tym, co naprawdę kocha, a nie na tym, co kręci jej niespełnioną matkę. Inaczej nigdy nie będzie szczęśliwa. Mój ojciec całe życie sobie wyrzucał, że nie poszedł na weterynarię, bo wybrał coś rozsądniejszego. Skończył budownictwo, zarządza dużymi inwestycjami, a do dzisiaj żałuje, że nie posłuchał siebie i teraz musi robić coś, co w ogóle mu się nie podoba
Ale jest bogaty, a co jest w życiu ważniejsze według ciebie ? Robienie za 1,2tys zł to co się lubi, czy za 12tys zl to co się mniej lubi ?
gość gość 17.05.17, 18:53 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
Ale jest bogaty, a co jest w życiu ważniejsze według ciebie ? Robienie za 1,2tys zł to co się lubi, czy za 12tys zl to co się mniej lubi ?


To pierwsze :) Poza tym zarobki lekarza i weterynarza to nie jest taki przeskok. Mediana zarobków weterynarzy w Polsce jest tylko o 9zł niższa, niż lekarzy :)
gość gość 17.05.17, 18:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
Ale jest bogaty, a co jest w życiu ważniejsze według ciebie ? Robienie za 1,2tys zł to co się lubi, czy za 12tys zl to co się mniej lubi ?
To pierwsze :) Poza tym zarobki lekarza i weterynarza to nie jest taki przeskok. Mediana zarobków weterynarzy w Polsce jest tylko o 9zł niższa, niż lekarzy :)
Możliwe, że to co ty piszes jest prawdą, mimo wszystko łatwiej po studiach wybic się lekarzowi, niż weterynarzowi
gość gość 17.05.17, 18:59 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
Ale jest bogaty, a co jest w życiu ważniejsze według ciebie ? Robienie za 1,2tys zł to co się lubi, czy za 12tys zl to co się mniej lubi ?
To pierwsze :) Poza tym zarobki lekarza i weterynarza to nie jest taki przeskok. Mediana zarobków weterynarzy w Polsce jest tylko o 9zł niższa, niż lekarzy :)
Możliwe, że to co ty piszes jest prawdą, mimo wszystko łatwiej po studiach wybic się lekarzowi, niż weterynarzowi


Na wybijanie się to ty miałaś swoją szansę.
gość gość 17.05.17, 19:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
Ale jest bogaty, a co jest w życiu ważniejsze według ciebie ? Robienie za 1,2tys zł to co się lubi, czy za 12tys zl to co się mniej lubi ?
To pierwsze :) Poza tym zarobki lekarza i weterynarza to nie jest taki przeskok. Mediana zarobków weterynarzy w Polsce jest tylko o 9zł niższa, niż lekarzy :)
Możliwe, że to co ty piszes jest prawdą, mimo wszystko łatwiej po studiach wybic się lekarzowi, niż weterynarzowi
Chodzi mi o to, że weterynarz który się wybił wysoko zarabia te 9zł mniej, ale do jasnej cholery ilu takich jest ?
gość gość 17.05.17, 19:02 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj