Liczba pytań: 759292

Liczba odpowiedzi: 7107278

Kategoria: Czas wolny
(24 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [19.03.2017]

Uttrzymuje mojego chlopaka ..

Już mam tego dość mieszkamy ze soba kilka tygodni dał mi tylko 400 zł jak się wprowadził ja za rachuki płacę 700 zł z czynszem prądem itp . Zakupy zrobił tylko raz i czasami jakiś chleb kupi i tyle . A ja wszystko na obiady śniadania kolacje ... On narazie nie pracuje bo robi kurs zaczyna prace za miesiąc dopiero . Wyżera wszystko z lodówki a sam nic nie kupi . Juz zwracałam mu uwagę że tylko ja robie zakupy a on to w żart obraca naprawdę mam już tego dość . Co zrobic ? Jak z nim rozmawiać ? on twierdzi ze nie ma pieniedzy . Ale mnie też nie stać na utrzymywanie 2 osob . wydaje mu się że 400 zł starczy chyba na wszystko

Najlepsza odpowiedź
   
(7 - 0)
100%
Ja bym nie utrzymywała gdyby miał takie dziecinne i "lekkie" podejście. Gdybym wiedziała, że jest normalny, z normalnym podejściem i za miesiąc już bedzie praca, chwilowe przeczekanie, to luz, zdarza się najlepszym - życie. W momencie jednak gdy ma zapędy na bycie utrzymankiem to droga wolna, bardziej niż ta kasa by mi przeszkadzało podejście bo by miało odzwierciedlenie także w innych dziedzinach życia. Mnie nikt nie utrzymuje i ja też nie mam zamiaru, bo ani ja, ani Ty autorko nie jesteśmy odpowiedzialne na cudze niepowodzenia.
Blancanieves  Blancanieves   19.03.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
0/10
gość gość 19.03.17, 16:41 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
U mnie po takiej akcji facet bylby spalony na zawsze.
gość gość 19.03.17, 16:44 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja tez utrzymuje mojego faceta
gość gość 19.03.17, 16:52 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
ja tez utrzymuje mojego faceta

on nie pracuje ? czemu ?
gość gość 19.03.17, 16:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
ja tez utrzymuje mojego faceta
on nie pracuje ? czemu ?
bo wymyśleni faceci dostają wymyślone przelewy, a poza tym mi wszystko jedno byle ktoś mnie zechciał :d
gość gość 19.03.17, 16:57 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
Ja bym nie utrzymywała gdyby miał takie dziecinne i "lekkie" podejście. Gdybym wiedziała, że jest normalny, z normalnym podejściem i za miesiąc już bedzie praca, chwilowe przeczekanie, to luz, zdarza się najlepszym - życie. W momencie jednak gdy ma zapędy na bycie utrzymankiem to droga wolna, bardziej niż ta kasa by mi przeszkadzało podejście bo by miało odzwierciedlenie także w innych dziedzinach życia. Mnie nikt nie utrzymuje i ja też nie mam zamiaru, bo ani ja, ani Ty autorko nie jesteśmy odpowiedzialne na cudze niepowodzenia. Ja bym nie utrzymywała gdyby miał takie dziecinne i "lekkie" podejście. Gdybym wiedziała, że jest normalny, z normalnym podejściem i za miesiąc już bedzie praca, chwilowe przeczekanie, to luz, zdarza się najlepszym - życie. W momencie jednak gdy ma zapędy na bycie utrzymankiem to droga wolna, bardziej niż ta kasa by mi przeszkadzało podejście bo by miało odzwierciedlenie także w innych dziedzinach życia. Mnie nikt nie utrzymuje i ja też nie mam zamiaru, bo ani ja, ani Ty autorko nie jesteśmy odpowiedzialne na cudze niepowodzenia.
Blancanieves Blancanieves   19.03.17, 17:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
kopnij go w ***
gość gość 19.03.17, 17:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
to po co z nim jestes skoro go nawet nie lubisz...
gość gość 19.03.17, 17:05 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas
gość gość 19.03.17, 17:07 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas


Pewnie się spodziewała dojrzałego podejścia bo o ile chwilowy brak pracy i zaciśniecie pasa można przeżyć, o tyle obracanie wszystkiego w żart i dziecinne podejście powoduje frustrację. I pewnie jej się "ulało".
Blancanieves Blancanieves   19.03.17, 17:10 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas

skoro stac bylo go na kurs to na zarcie chyba tez ? niz wyżeranie z lodowki wszystkiego a dla mnie nic nie zostaje pozniej
gość gość 19.03.17, 17:10 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Blancanieves
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas
Pewnie się spodziewała dojrzałego podejścia bo o ile chwilowy brak pracy i zaciśniecie pasa można przeżyć, o tyle obracanie wszystkiego w żart i dziecinne podejście powoduje frustrację. I pewnie jej się "ulało".

dokladnie tak jak piszesz . ile mozna zartowac ? ja tez mam swoje granice . do tego jem 1/4 tego co kupie bo reszte od zjada
gość gość 19.03.17, 17:11 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas
skoro stac bylo go na kurs to na zarcie chyba tez ? niz wyżeranie z lodowki wszystkiego a dla mnie nic nie zostaje pozniej
Bierzesz pod uwage opcje, ze z jego strony to nie milosc tylko celowe dzialanie, zeby sobie zapewnic cieply kat, wikt i opierunek? Bo tak to troche wyglada. Dlugo sie znaliscie wczesniej? Kto zaproponowal mieszkanie razem?
gość gość 19.03.17, 17:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Jak teraz tak jest to później będzie tylko gorzej ej-ogarniaj póki czas i póki dzieci nie macie. Różnie bywa ale to podejście do życia to masakra...
gość gość 19.03.17, 17:16 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Blancanieves
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas
Pewnie się spodziewała dojrzałego podejścia bo o ile chwilowy brak pracy i zaciśniecie pasa można przeżyć, o tyle obracanie wszystkiego w żart i dziecinne podejście powoduje frustrację. I pewnie jej się "ulało".
dokladnie tak jak piszesz . ile mozna zartowac ? ja tez mam swoje granice . do tego jem 1/4 tego co kupie bo reszte od zjada


Pamiętaj, że takie podejście będzie się też przekładać na inne dziedziny, a jak na początku to wkurza, to co będzie dalej.
Blancanieves Blancanieves   19.03.17, 17:20 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
Wiedzialas jak sie wprowadzal ze nie pracuje to czego sie spodziewalas
skoro stac bylo go na kurs to na zarcie chyba tez ? niz wyżeranie z lodowki wszystkiego a dla mnie nic nie zostaje pozniej
Bierzesz pod uwage opcje, ze z jego strony to nie milosc tylko celowe dzialanie, zeby sobie zapewnic cieply kat, wikt i opierunek? Bo tak to troche wyglada. Dlugo sie znaliscie wczesniej? Kto zaproponowal mieszkanie razem?

przeszlo mi to przez mysl wlasnie ze jest ze mna dla darmowego zycia .
w tym miesiacu wydałam juz 1100 zl na jedzenie i chemie a dopiero jest 19 nasty dziś :/ a ja w portelu mam resztke pieniedzy . jak wroci dzis powiem mu ze do konca miesiaca on ma robic zakupy bo mnie nie stac juz na karmienie 2 osob
gość gość 19.03.17, 17:27 cytuj link zgłoś

   
(2 - 6)
25%
Nie żałuj mu jedzenia, przynajmniej ma chłop siłę po ludzku cię dymać a nie jak lebiega jakiś, ledwo wsadzi już się spuści :(
gość gość 19.03.17, 17:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Nie żałuj mu jedzenia, przynajmniej ma chłop siłę po ludzku cię dymać a nie jak lebiega jakiś, ledwo wsadzi już się spuści :(

nie żałuj ? w 19 dni wydałam 1100 zł ... a z tego zjadłam 1/4 ...
gość gość 19.03.17, 17:41 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
Ty jego po ludzku to i on ciebie po ludzku ;) Zrobi ten kurs to on zakupy będzie robił przez kilka miesięcy i Tobie smakowite kąski pod buzię podstawiał żebyż czasem pod małym nie padła.
gość gość 19.03.17, 17:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
poczekaj jeszcze ze 2 miesiace az ta prace dostanie.wtedy zobaczysz jak sie bedzie dokadal.dziwne zeby mial Ci cos dawac skoro bie ma pracy
gość gość 19.03.17, 18:00 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj