Liczba pytań: 760519

Liczba odpowiedzi: 7116346

Kategoria: Dowolny temat
(60 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [10.02.2017]

Cala rodzina spi w jednym pokoju?

Czy ktos mial doswiadczenie w spaniu w jednym pokoju z kilkulatkiem i noworodkiem? Da sie czy nie (jesli kilkulatek ma mocny sen)? Jestem w wielkiej kropce obecnie. Syn ma 3 lata, jestem w ciazy. Problem jest w mieszkaniu, ktore wynajmujemy - jest bardzo duze, prawie 300 m2 i chyba nie pomyslane dla rodziny. Z sypialnia nie graniczy zaden pokoj ktory moglby byc pokojem dzieciecym, przechodzi sie do salonu, pozniej do przedpokoju, pozniej jeszcze korytarz i dopiero pokoj gdzie moglibysmy urzadzic pokoj dzieciecy. Moj syn nadal w nocy a to sie obudzi i trzeba go uglaskac, a to wlazi do nas do lozka, a to sie rozkopie, spiac nie czuje chlodu (a w mieszkaniu jest na prawde chlodno) i trzeba jednak go przykryc - no generalnie zawsze spal z nami w sypialni (najpierw w dzieciecym, a teraz "doroslym" lozeczku) i tak jest najwygodniej. Gdyby go polozyc w tym odleglym pokoju, trzeba isc jakies 30 metrow, czyli kilka wycieczek w nocy moze sie zlozyc na polkilometrowy spacerek. Co mi sie zupelnie nie usmiecha. Jestem w ciazy, za pare miesiecy pojawi sie braciszek. Bedzie spal w naszej sypialni - ale nie wiem zupelnie co zrobic ze starszym. W jednym pokoju spac (jest duzy, spokojnie sie wszystkie lozka zmieszcza i jeszcze jest miejsce do tanca ;) ) - noworodek bedzie malemu przeszkadzac. Wystawic mu lozko na drugi koniec mieszkania - latac te kilkaset metrow do niego plus wstawac do noworodka - dziekuje bardzo...mieszkania nie zmienimy, bo najprawdopodobnije za pare miesiecy do roku bedziemy sie przeprowadzac do innego kraju...nie wiem :(

Najlepsza odpowiedź
   
(15 - 1)
94%
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
gość  gość 10.02.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(9 - 2)
82%
Yhy fajna bajka hahah 300m mieszkania i wielki problem.i wszyscy w jednym.pokoju sie beda cisnac. Co za brednie. Albo jestes tepa jak nie wiem co..albo glupia historyjka.
gość gość 10.02.17, 09:14 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Prowo z rana jak smietana. Oj oj 30m to taki straszny dystans dla otylego troIka :p
gość gość 10.02.17, 09:17 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
wiesz, ja tak dorastałam jako to starsze dziecko z rodzicami i bratem w 1 pokoju do 17 roku życia, bo rodzicom "marzyły" się wille i hektary a kasy to jakoś na to nie mieli i mieszkaliśmy u dziadków... a dziadkowie mając wielki dom pozwolili nam mieszkać tylko w 1 pokoju...

KOSZMAR I TRAGEDIE to mało powiedziane

nie wiem co ty masz w głowie ale w życiu bym tak córce nie zrobiła
gość gość 10.02.17, 09:18 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Ja pierd.....ale ty masz dekiel zryty chce ci się pisać taki długi tekst z rana jak się nudzisz weź się za sprzątanie
gość gość 10.02.17, 09:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Yhy fajna bajka hahah 300m mieszkania i wielki problem.i wszyscy w jednym.pokoju sie beda cisnac. Co za brednie. Albo jestes tepa jak nie wiem co..albo glupia historyjka.
kotku, nie wierz nie chcesz, takie mamy mieszkanie. Nie masz nic do doradzenia, zegnam uprzejmie.
gość gość 10.02.17, 09:21 cytuj link zgłoś

   
(15 - 1)
94%
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze. To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
gość gość 10.02.17, 09:22 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
Prowo z rana jak smietana. Oj oj 30m to taki straszny dystans dla otylego troIka :p
a liczyc umiesz maly rozumku? 30x2 razy np 4-5 razy to ile? Juz widze jak tobie sie chce w nocy biegac taki dystans. Do widzenia.
gość gość 10.02.17, 09:22 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
wiesz, ja tak dorastałam jako to starsze dziecko z rodzicami i bratem w 1 pokoju do 17 roku życia, bo rodzicom "marzyły" się wille i hektary a kasy to jakoś na to nie mieli i mieszkaliśmy u dziadków... a dziadkowie mając wielki dom pozwolili nam mieszkać tylko w 1 pokoju... KOSZMAR I TRAGEDIE to mało powiedziane nie wiem co ty masz w głowie ale w życiu bym tak córce nie zrobiła
boszsz, chodzi o moze rok, a nie do 17 roku zycia, czytanie ze zrozumieniem sie klania.
gość gość 10.02.17, 09:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
Hehe :D to samo miałam napisać. Prowo się nie trzyma kupy.
Ja faktycznie mieszkałam kiedyś w tak ogromnym mieszkaniu (kamienica, dwa poziomy), ale pokoi było od z.. Można było codziennie spać w innym :D I faktycznie korytarzy była masa, ale nie ma takiej opcji, że pokoje ze sobą nie graniczą.
gość gość 10.02.17, 09:25 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Polozcie sie wszyscy w sali balowej, bo pewnie gdzieś tez jest pomiędzy salonem, sypialniami i td
gość gość 10.02.17, 09:26 cytuj link zgłoś

   
(6 - 7)
46%
Nie czytaj wrednych komentarzy wyżej ;) znam wiele rodzin ktore mieszkają w domkach jednorodzinnych a z wygody śpią wszyscy w 1 sypialni. Sąsiadka ma 2 corki, 4 lata i niemowle, 4 latka spi w swoim łóżku ale w sypialni rodziców, a niemowle spi z nimi w łóżku bo w nocy często pije mleko. Inna kolezanka ma aż 3 dzieci w sypialni, a tez maja dom. Dzieci maja swoje pokoje ale śpią z rodzicami w pokoju. Nie wnikam, ich sprawa. Ja mam dwóch synów i śpią w swoich pokojach choć zdarzają sie cięższe noce gdy np sa chorzy i wtedy wszyscy śpimy w 1 łóżku. Dzieci sie przyzwyczajają do płaczu rodzeństwa i po 2-3 nocach nie beda sie juz budzić nawzajem. Wiec rób wam wspólna sypialnie, ostatecznie wyrosną z tego budzenia i za jakiś czas beda spac u siebie, szybciej niż myślisz ;)
gość gość 10.02.17, 09:26 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
to bylby pomysl, ale miezskanie jest na prawde beznadziejnie rozplanowane. Jest 5 pokoi - salon i jadalnia odpadaja. Jadalnia bo jest polaczona z kuchnia. Plan na zasadzie podkowy - obecna sypialnia na jednym koncu, ten potencjalny pokoj na szczycie podkowy i trzeci pokoj na koncu drugiego skrzydla. Wiec z tego trzeciego pokoju taki sam dystans. No niestety nie mielismy wielkiego wyboru jesli chodzi o wynajem (nie PL, nie UK, dziki wschod prawie ;) ), wiec bralismy co bylo i tak najlepszego.
gość gość 10.02.17, 09:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
Hehe :D to samo miałam napisać. Prowo się nie trzyma kupy. Ja faktycznie mieszkałam kiedyś w tak ogromnym mieszkaniu (kamienica, dwa poziomy), ale pokoi było od z.. Można było codziennie spać w innym :D I faktycznie korytarzy była masa, ale nie ma takiej opcji, że pokoje ze sobą nie graniczą.
aha, to ze mieszkalas kiedys w mieszkaniu z wieloma pokojami, znaczy, ze wszystkie duze mieszkania sa tak samo rozplanowane...ok. A slyszalas kiedys o loftach? Mindblow!
gość gość 10.02.17, 09:29 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
Hehe :D to samo miałam napisać. Prowo się nie trzyma kupy. Ja faktycznie mieszkałam kiedyś w tak ogromnym mieszkaniu (kamienica, dwa poziomy), ale pokoi było od z.. Można było codziennie spać w innym :D I faktycznie korytarzy była masa, ale nie ma takiej opcji, że pokoje ze sobą nie graniczą.


No mi się zdarzyło mieszkac w mieszkaniu 120 m2 gdzie byla jedna mała sypialnia, salon, kuchnia i mikrołazienka i żadnego korytarza czy przedpokoju. Planowanie przestrzeni z kosmosu, po salonie mozna było rowerem jeździć, a do sypialni ledwo weszło łózko i szafa, ale nie zmienia to faktu,że te wszystkie przestrzenie były zaraz obok siebie;)
gość gość 10.02.17, 09:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
to bylby pomysl, ale miezskanie jest na prawde beznadziejnie rozplanowane. Jest 5 pokoi - salon i jadalnia odpadaja. Jadalnia bo jest polaczona z kuchnia. Plan na zasadzie podkowy - obecna sypialnia na jednym koncu, ten potencjalny pokoj na szczycie podkowy i trzeci pokoj na koncu drugiego skrzydla. Wiec z tego trzeciego pokoju taki sam dystans. No niestety nie mielismy wielkiego wyboru jesli chodzi o wynajem (nie PL, nie UK, dziki wschod prawie ;) ), wiec bralismy co bylo i tak najlepszego.
Wytłumacz w takim razie jak to jest możliwe fizycznie :D Nawet jeśli korytarze zajmują 50m2 - to nadal pozostaje po 50m2 na każde pomieszczenie. Zmyslasz jak niekonstruktywnie ;) To, że coś jest na planie podkowy nie powoduje, że od punktu A do punktu B masz tylko korytarz.
gość gość 10.02.17, 09:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Nie czytaj wrednych komentarzy wyżej ;) znam wiele rodzin ktore mieszkają w domkach jednorodzinnych a z wygody śpią wszyscy w 1 sypialni. Sąsiadka ma 2 corki, 4 lata i niemowle, 4 latka spi w swoim łóżku ale w sypialni rodziców, a niemowle spi z nimi w łóżku bo w nocy często pije mleko. Inna kolezanka ma aż 3 dzieci w sypialni, a tez maja dom. Dzieci maja swoje pokoje ale śpią z rodzicami w pokoju. Nie wnikam, ich sprawa. Ja mam dwóch synów i śpią w swoich pokojach choć zdarzają sie cięższe noce gdy np sa chorzy i wtedy wszyscy śpimy w 1 łóżku. Dzieci sie przyzwyczajają do płaczu rodzeństwa i po 2-3 nocach nie beda sie juz budzić nawzajem. Wiec rób wam wspólna sypialnie, ostatecznie wyrosną z tego budzenia i za jakiś czas beda spac u siebie, szybciej niż myślisz ;)
dzieki ;). chyba wyprobuje taka opcje, bo juz nie wiem...a jak synkowi bedzie przeszkadzac, to moze sam sie przeniesie i stwierdzi, ze czas spac jak duzy chlopak ;)
gość gość 10.02.17, 09:32 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
Hehe :D to samo miałam napisać. Prowo się nie trzyma kupy. Ja faktycznie mieszkałam kiedyś w tak ogromnym mieszkaniu (kamienica, dwa poziomy), ale pokoi było od z.. Można było codziennie spać w innym :D I faktycznie korytarzy była masa, ale nie ma takiej opcji, że pokoje ze sobą nie graniczą.
aha, to ze mieszkalas kiedys w mieszkaniu z wieloma pokojami, znaczy, ze wszystkie duze mieszkania sa tak samo rozplanowane...ok. A slyszalas kiedys o loftach? Mindblow!
Duże przestrzenie nie powodują, że są zawieszone w przestrzeni i nie graniczą ze sobą. Skoro macie tak szerokie korytarze to raczej nie są korytarzami - a oddzielnymi pomieszczeniami. Pomijam już fakt, że ścianka karton-gips kosztuje grosze i umożliwia podzielenie tej waszej 50m sypialni na trzy oddzielne pokoje.
gość gość 10.02.17, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
to bylby pomysl, ale miezskanie jest na prawde beznadziejnie rozplanowane. Jest 5 pokoi - salon i jadalnia odpadaja. Jadalnia bo jest polaczona z kuchnia. Plan na zasadzie podkowy - obecna sypialnia na jednym koncu, ten potencjalny pokoj na szczycie podkowy i trzeci pokoj na koncu drugiego skrzydla. Wiec z tego trzeciego pokoju taki sam dystans. No niestety nie mielismy wielkiego wyboru jesli chodzi o wynajem (nie PL, nie UK, dziki wschod prawie ;) ), wiec bralismy co bylo i tak najlepszego.
Wytłumacz w takim razie jak to jest możliwe fizycznie :D Nawet jeśli korytarze zajmują 50m2 - to nadal pozostaje po 50m2 na każde pomieszczenie. Zmyslasz jak niekonstruktywnie ;) To, że coś jest na planie podkowy nie powoduje, że od punktu A do punktu B masz tylko korytarz.


Tak teraz myśle ze 300 metrów to jest gigantyczny metraż, skoro pokoi jest tak mało to one musza byc ogromne. Ja bym jednak starała sie to mieszkanie jakos przerobić.
gość gość 10.02.17, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
to bylby pomysl, ale miezskanie jest na prawde beznadziejnie rozplanowane. Jest 5 pokoi - salon i jadalnia odpadaja. Jadalnia bo jest polaczona z kuchnia. Plan na zasadzie podkowy - obecna sypialnia na jednym koncu, ten potencjalny pokoj na szczycie podkowy i trzeci pokoj na koncu drugiego skrzydla. Wiec z tego trzeciego pokoju taki sam dystans. No niestety nie mielismy wielkiego wyboru jesli chodzi o wynajem (nie PL, nie UK, dziki wschod prawie ;) ), wiec bralismy co bylo i tak najlepszego.
Wytłumacz w takim razie jak to jest możliwe fizycznie :D Nawet jeśli korytarze zajmują 50m2 - to nadal pozostaje po 50m2 na każde pomieszczenie. Zmyslasz jak niekonstruktywnie ;) To, że coś jest na planie podkowy nie powoduje, że od punktu A do punktu B masz tylko korytarz.
oj matko, co to za podnieta, ze rozne metraze istnieja na swiecie?? Mieszkalam w PL w mieszkaniu 40 m2, w Paryzu w klicie 7 m2, a teraz prawie 300 - zdarza sie. Nie wiem, ile metrow ma kazdy pokoj. Kazdy pomieszczenie jest bardzo duze, lacznie z przedpokojem, ktory jest rozmiaru mojego pierwszego mieszkania. Od lewej jest lazienka z sauna, sypialnia, b. duzy salon, przedpokoj z garderoba, odnozek w postaci tego "dzieciecego" pokoju, plus lazienka plus pokoj gospodarczy, od przedpokoju kontunuujesz do kuchni, jadalni i wreszcie ostatni pokoj. I masz beznadziejnie rozplanowane, bardzo duze mieszkanie.
gość gość 10.02.17, 09:37 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
gość
gość
To przeniescie sypialnie tak,żeby była blisko innych pokoi, no chyba, że na tych 300stu metrach macie tylko 2 pokoje, w dodatku, w różnych częściach domu, a reszta to korytarze.
Hehe :D to samo miałam napisać. Prowo się nie trzyma kupy. Ja faktycznie mieszkałam kiedyś w tak ogromnym mieszkaniu (kamienica, dwa poziomy), ale pokoi było od z.. Można było codziennie spać w innym :D I faktycznie korytarzy była masa, ale nie ma takiej opcji, że pokoje ze sobą nie graniczą.
aha, to ze mieszkalas kiedys w mieszkaniu z wieloma pokojami, znaczy, ze wszystkie duze mieszkania sa tak samo rozplanowane...ok. A slyszalas kiedys o loftach? Mindblow!
Duże przestrzenie nie powodują, że są zawieszone w przestrzeni i nie graniczą ze sobą. Skoro macie tak szerokie korytarze to raczej nie są korytarzami - a oddzielnymi pomieszczeniami. Pomijam już fakt, że ścianka karton-gips kosztuje grosze i umożliwia podzielenie tej waszej 50m sypialni na trzy oddzielne pokoje.
kolezanko, doczytalas? Bedziemy tu mieszkac jeszcze moze rok, moze kilka miesiecy nie jest to nasze mieszkanie - gdzie scianki budowac??
gość gość 10.02.17, 09:39 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj