Liczba pytań: 746052

Liczba odpowiedzi: 7030881

Kategoria: Dowolny temat
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [10.01.2017]

Nie zal wam dzieci na ten swiat wydawac? byle kaprys i dziecko się rodzi

Każdy wie ze zycie łatwe nie jest a ludzie pociągają za sobą swoje dzieci, zostawiając za sobą ten ogon. I znowu powtórka z rozrywki. Zaraz mamy mnie zbesztają ale w nosie to mam. Odwazni ci, którzy nie decydują sie na dzieci i potrafią sami żyć.Jestem pelna podziwu dla takich ludzi.

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 0)
100%
Nie wiem, czy taki byle kaprys. Najpierw 9 miesiecy i.tensywnego wysilku organizmu, porod, polog, potem przez wiele lat ogrom pracy, wydatkow, nierzadko wyrzeczen. Przynajmniej w normalnych sytuacjach, nie mowie o patologii.
gość  gość 10.01.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 1)
50%
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
gość gość 10.01.17, 17:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.


to samo pomyslalam. zycie może i latwe nie jest, ale jest piękne i to przekonanie będę wpajala swojemu dziecku. a tobie może by się przydal jakiś psychiatra, bo to mi wieje jakas depresja
gość gość 10.01.17, 17:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.


dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?
gość gość 10.01.17, 17:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Nie wiem, czy taki byle kaprys. Najpierw 9 miesiecy i.tensywnego wysilku organizmu, porod, polog, potem przez wiele lat ogrom pracy, wydatkow, nierzadko wyrzeczen. Przynajmniej w normalnych sytuacjach, nie mowie o patologii. Nie wiem, czy taki byle kaprys. Najpierw 9 miesiecy i.tensywnego wysilku organizmu, porod, polog, potem przez wiele lat ogrom pracy, wydatkow, nierzadko wyrzeczen. Przynajmniej w normalnych sytuacjach, nie mowie o patologii.
gość gość 10.01.17, 17:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
Nie każdy od razu , idzie swoim losem zrobić dzieciaka dla 500+ toż dopiero ksiądz jeszcze na ambonie tego nie głosi cud :D
gość gość 10.01.17, 17:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?


ty sobie jeszcze raz przeczytaj co napisalas. to brzmi jakbys się w zyciu meczyla po prostu
gość gość 10.01.17, 17:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?
ty sobie jeszcze raz przeczytaj co napisalas. to brzmi jakbys się w zyciu meczyla po prostu
gość
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?
ty sobie jeszcze raz przeczytaj co napisalas. to brzmi jakbys się w zyciu meczyla po prostu


wrazliwa jestem i delikatna, może stąd moje podejście, ale spoko, bez dzieci dam sobie radę bez problemu.
gość gość 10.01.17, 17:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?


Heh, ewolucyjna pozostałość po przodkach chłopach "Gdzie jest tak napisane?" - bo chłop kiedyś na oczy widział tylko biblię i kartkę od notariusza potwierdzającą, że jego morgi są jego (a kartkę trzymano za obrazkiem Jezuska w domu) - stąd naleciałość, że to co jest "napisane" to jest święte i trzeba się tego trzymać :P
No offence, ja też nie jestem żadną szlachcianką, ale zawsze mnie bawiła ta odzywka
gość gość 10.01.17, 17:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
Sajani Sajani   10.01.17, 17:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.


moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
gość gość 10.01.17, 17:29 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?
ty sobie jeszcze raz przeczytaj co napisalas. to brzmi jakbys się w zyciu meczyla po prostu
gość
gość
gość
To, że Tobie w życiu się nie powiodło i powieliłaś los swoich rodziców nie oznacza jeszcze, że inni też tak mają. Poza tym aż na kilometr z Twojej wypowiedzi bije pesymizmem. Więcej wiary w siebie i w innych ludzi. Optymiści na serio mają lepiej.
dlaczego mi sie miało nie powieść? mam męża, dobrą pracę, czego mogłabym jeszcze chcieć? jak slub to już dzieckomusi być? gdzie jest tak napisane?
ty sobie jeszcze raz przeczytaj co napisalas. to brzmi jakbys się w zyciu meczyla po prostu
wrazliwa jestem i delikatna, może stąd moje podejście, ale spoko, bez dzieci dam sobie radę bez problemu.


a czy ktoś twierdzi, ze sobie nie dasz rady? twoje zycie twoje decyzje.
gość gość 10.01.17, 17:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
Czy Twój pogląd nie jest spowodowany tym, że rodzice Ci powiedzieli, że byłaś niechciana? Mojej koleżance też mam tak powiedziała, uraz ma straszny. Uważam, że takich rzeczy rodzice nie powinni mówić, bo nawet jak była ciąża niechciana to po co o tym wspominać? chore.
Sajani Sajani   10.01.17, 17:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
oj kurfwaaa pojechała hahaaa a kto by z tobą chciał być ,i żyć świadomości ze kurfisz za kasę ,a o Hiv Nie wpomnie raczej nie masz się czym chwalić ani tym bardziej być dumna
gość gość 10.01.17, 17:33 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Sajani
gość
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
Czy Twój pogląd nie jest spowodowany tym, że rodzice Ci powiedzieli, że byłaś niechciana? Mojej koleżance też mam tak powiedziała, uraz ma straszny. Uważam, że takich rzeczy rodzice nie powinni mówić, bo nawet jak była ciąża niechciana to po co o tym wspominać? chore.


nawet gdyby mi nie mówili sama bym się domyśliła z wielką łatwością bo wychowywałam się w biedzie ale nie to jest powodem ze nie chce dzieci a to, że jestem bardzo wrazliwa i uczuciowa. Bardzo Cie chwalę bo wybralas najlejszą drogę dla siebie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i innych tutaj.
gość gość 10.01.17, 17:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Sajani
gość
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
Czy Twój pogląd nie jest spowodowany tym, że rodzice Ci powiedzieli, że byłaś niechciana? Mojej koleżance też mam tak powiedziała, uraz ma straszny. Uważam, że takich rzeczy rodzice nie powinni mówić, bo nawet jak była ciąża niechciana to po co o tym wspominać? chore.
nawet gdyby mi nie mówili sama bym się domyśliła z wielką łatwością bo wychowywałam się w biedzie ale nie to jest powodem ze nie chce dzieci a to, że jestem bardzo wrazliwa i uczuciowa. Bardzo Cie chwalę bo wybralas najlejszą drogę dla siebie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i innych tutaj.
dziękuję, ja życzę Ci tego, czego chyba Ci brakowało ze strony rodziców, czyli szczęścia i miłości ;)
Sajani Sajani   10.01.17, 17:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Sajani
gość
Sajani
gość
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
Czy Twój pogląd nie jest spowodowany tym, że rodzice Ci powiedzieli, że byłaś niechciana? Mojej koleżance też mam tak powiedziała, uraz ma straszny. Uważam, że takich rzeczy rodzice nie powinni mówić, bo nawet jak była ciąża niechciana to po co o tym wspominać? chore.
nawet gdyby mi nie mówili sama bym się domyśliła z wielką łatwością bo wychowywałam się w biedzie ale nie to jest powodem ze nie chce dzieci a to, że jestem bardzo wrazliwa i uczuciowa. Bardzo Cie chwalę bo wybralas najlejszą drogę dla siebie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i innych tutaj.
dziękuję, ja życzę Ci tego, czego chyba Ci brakowało ze strony rodziców, czyli szczęścia i miłości ;)
Woń prostytutko banany pompować :D :D
gość gość 10.01.17, 18:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Sajani
gość
Sajani
gość
Sajani
Ja jestem jedną z tych, która nie chce zakładać rodziny ani bawić się w małżeństwa, dobrze jest mi bez stateczności ale nie krytykuje kogoś, kto prowadzi odmienny tryb życia i ma inne poglądy, bo i po co? każdy jest inny i żyje na różne sposoby. Wyobraź sobie, że Twoi rodzice wyszli z takiego założenia jak Ty.
moi rodzice mieli serię niechcianych ciąż, w ty ja hehe, sami powiedzieli. Ja tez szanuję decyzje innych, zal mi tylko dzieci które rodzą sie jak grzyby po deszczu.
Czy Twój pogląd nie jest spowodowany tym, że rodzice Ci powiedzieli, że byłaś niechciana? Mojej koleżance też mam tak powiedziała, uraz ma straszny. Uważam, że takich rzeczy rodzice nie powinni mówić, bo nawet jak była ciąża niechciana to po co o tym wspominać? chore.
nawet gdyby mi nie mówili sama bym się domyśliła z wielką łatwością bo wychowywałam się w biedzie ale nie to jest powodem ze nie chce dzieci a to, że jestem bardzo wrazliwa i uczuciowa. Bardzo Cie chwalę bo wybralas najlejszą drogę dla siebie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i innych tutaj.
dziękuję, ja życzę Ci tego, czego chyba Ci brakowało ze strony rodziców, czyli szczęścia i miłości ;)


dziekuje
gość gość 10.01.17, 18:23 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
zycie nigdy nie bedzie latwe bo zawsze w jakims tam stopniu dopana cie jakies problemy. nie mozna porownywac jednego do drogiego bo kazdy ma inne zycie I inaczej przez nie przechodzi. Jesli pragniesz ciepla rodzinnego i jestes gotowa ( mentalnie i materialnie )na dziecko to dla czego masz sie nie postarac ? Ja syna urodzilam majac 20lat (8lat temu) Oboje z mezem mamy dom, dobre prace a osobiscie sie nadal doszkalam. Trzeba poswiecic cale swoje serce ale szczerze to bez dziecka mialabym pustke w zyciui nie wyobrazam sobie zycia inaczej. Od zawsze z mezem potrafilismy sie dostosowac do sytuacji. Jesli sa problemy to po co robic wiekrzy problem siedzac i placzac jak mozna go pokonac i w przyszlosci zapobiec. . Wiec nie uwazam ze jedni sa lepsi od drogich. poprostu kazdy powinien sie zajac soba i swoim zyciem. Dlatego jestesmy szczesliwi bo czerpiemy z zycia to co daje nam przyjemnosc i to z dzieckiem co niektorym moze nie pasowac
gość Ola 10.01.17, 18:50 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj