Liczba pytań: 752873

Liczba odpowiedzi: 7065644

(22 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [04.01.2017]

Wesele i brak osoby towarzyszącej :(

W lipcu wybieram się na wesele przyjaciółki. Wiem, że jest jeszcze masa czasu, ale obawiam się, że nie będę miała osoby towarzyszącej, że nikogo nie znajdę do tego czasu. Mam 22 lata. Gdyby to było wesele w rodzinie to nie byłoby problemu, poszłabym sama, a na pewno w rodzinie miałabym się z kim bawić i rozmawiać. A że jest to przyjaciółka, to poza jej rodzicami nie znam jej innych krewnych i obawiam się, że samej może być trochę drętwo. Co myślicie? Co robić w tej sytuacji? Poprosić jakiegoś znajomego kolegę i iść z nim "na siłę", czy pójść mimo wszystko samej?

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 1)
83%
Albo wziąć ze sobą kolegę, albo dobrego kuzyna. Przecież osoba towarzysząca, nie oznacza, ze to musi być mąż czy partner, tylko ktoś, kto dotrzyma Ci towarzystwa :)
Tymczasowa  Tymczasowa   04.01.2017 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
Zapytaj sie przyjaciółki czy nie będzie jakiegoś kawalera.
gość gość 04.01.17, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
Albo wziąć ze sobą kolegę, albo dobrego kuzyna. Przecież osoba towarzysząca, nie oznacza, ze to musi być mąż czy partner, tylko ktoś, kto dotrzyma Ci towarzystwa :) Albo wziąć ze sobą kolegę, albo dobrego kuzyna. Przecież osoba towarzysząca, nie oznacza, ze to musi być mąż czy partner, tylko ktoś, kto dotrzyma Ci towarzystwa :)
Tymczasowa Tymczasowa   04.01.17, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie masz wśród znajomych kolegi z którym mogłabyś spędzić mile ten jeden dzień?
gość gość 04.01.17, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Ja na wesela uwielbialam chodzic z moimi bracmi lub kumplami. Po pierwsze: zawsze sie mialam z kim swietnie bawic. Po drugie: nie nosi sie drewna do lasu :P
gość gość 04.01.17, 23:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
nie masz wśród znajomych kolegi z którym mogłabyś spędzić mile ten jeden dzień?
Nie mam, jestem nieśmiała i mam malo znajomych, a jak juz głównie dziewczyny
gość gość 04.01.17, 23:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Tymczasowa
Albo wziąć ze sobą kolegę, albo dobrego kuzyna. Przecież osoba towarzysząca, nie oznacza, ze to musi być mąż czy partner, tylko ktoś, kto dotrzyma Ci towarzystwa :)
Jestem nieśmiała i z tym problem, ze Malo znajomych, dwa wstydzę sie pytac
gość gość 04.01.17, 23:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja w ubiegłym roku byłam sama na weselu przyjaciółki, nie odczuwałam w tym żadnej niezręczności, bawiłam się świetnie
gość gość 04.01.17, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Zapytaj sie przyjaciółki czy nie będzie jakiegoś kawalera.
To może być głupie, przeciez nie będę znała tej osoby
gość gość 04.01.17, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Ja w ubiegłym roku byłam sama na weselu przyjaciółki, nie odczuwałam w tym żadnej niezręczności, bawiłam się świetnie
Może masz inny charakter ja nie lubię byc kolo obcych ludzii, co ja tam mam siedziec i nic nie robic ?
gość gość 04.01.17, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
To poszukaj po ogłoszeniach, wielu studentów ogłasza sie jako osoby towarzyszące na wesela i studniówki, najczzesciej za sam fakt mozliwosci pojscia na impreze, fakt troche ryzykujesz, ale chyba wolalabym pojsc z nieznajomym, ot tak dla fun-u niż sama.
gość gość 04.01.17, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
nie masz wśród znajomych kolegi z którym mogłabyś spędzić mile ten jeden dzień?
Nie mam, jestem nieśmiała i mam malo znajomych, a jak juz głównie dziewczyny
Nie odpisuj za mnie parszywcu!!! Co za podszywacze...
No właśnie wśród kolegów to niestety mam, niewielu ale są, jednak takich z którymi trochę ryzyko byłoby iść, a ci "normalniejsi" to niestety zajęci, albo jesteśmy na zasadzie "cześć-cześć" i tyle :( no i głupio tak poprosić.
gość gość 04.01.17, 23:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
To poszukaj po ogłoszeniach, wielu studentów ogłasza sie jako osoby towarzyszące na wesela i studniówki, najczzesciej za sam fakt mozliwosci pojscia na impreze, fakt troche ryzykujesz, ale chyba wolalabym pojsc z nieznajomym, ot tak dla fun-u niż sama.
A ty zdajesz sobie sprawę ile czasu osoby niesmiale potrzebuja do przekonania sie do kogoś ? Bardzo dlugo
gość gość 04.01.17, 23:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Ja na wesela uwielbialam chodzic z moimi bracmi lub kumplami. Po pierwsze: zawsze sie mialam z kim swietnie bawic. Po drugie: nie nosi sie drewna do lasu :P
No właśnie brata niestety nie mam :(
gość gość 04.01.17, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
nie masz wśród znajomych kolegi z którym mogłabyś spędzić mile ten jeden dzień?
Nie mam, jestem nieśmiała i mam malo znajomych, a jak juz głównie dziewczyny
Nie odpisuj za mnie parszywcu!!! Co za podszywacze... No właśnie wśród kolegów to niestety mam, niewielu ale są, jednak takich z którymi trochę ryzyko byłoby iść, a ci "normalniejsi" to niestety zajęci, albo jesteśmy na zasadzie "cześć-cześć" i tyle :( no i głupio tak poprosić.
To ja jestem autorką tego tematu, wiec nie rob sobie żartów dziewczynko.
gość gość 04.01.17, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja byłam sama na weselu i swietnie sie bawiłam. Poznałam tam swojego narzeczonego.
gość gość 04.01.17, 23:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
nie masz wśród znajomych kolegi z którym mogłabyś spędzić mile ten jeden dzień?
Nie mam, jestem nieśmiała i mam malo znajomych, a jak juz głównie dziewczyny
Nie odpisuj za mnie parszywcu!!! Co za podszywacze... No właśnie wśród kolegów to niestety mam, niewielu ale są, jednak takich z którymi trochę ryzyko byłoby iść, a ci "normalniejsi" to niestety zajęci, albo jesteśmy na zasadzie "cześć-cześć" i tyle :( no i głupio tak poprosić.
To ja jestem autorką tego tematu, wiec nie rob sobie żartów dziewczynko.
Powiem krótko - wypad niemoto, a nie się podszywasz pod temat!

A co myślicie aby pójść sama? Bo z kolegami to jak wspomniałam, są jednak niepewni, czasem odwalają akcje, u jednego wyjście na wesele skończyło się tym, że dziewczyna z nim zerwała, bo się uchlał i wiochy jej narobił :( aż żal mi to pisać, że mam tylko takich bliższych znajomych :( ci "normalni" to albo zajęci, albo rzadko się widujemy i głupio tak wyskoczyć ni z gruszki ni z pietruszki, czy pójdzie ze mną. Tak jak mówię, w rodzinie to nie byłoby problemu, bo właśnie kuzyni by byli, czy nawet starsza rodzina i tak czy inaczej nie czułabym się samotna, a u przyjaciółki to właśnie kłopot. Chyba zapytam ją, czy będą też inni single na weselu.
gość gość 04.01.17, 23:32 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Nie słuchajcie tej dziewczyny wyzej
gość gość 04.01.17, 23:33 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
To poszukaj po ogłoszeniach, wielu studentów ogłasza sie jako osoby towarzyszące na wesela i studniówki, najczzesciej za sam fakt mozliwosci pojscia na impreze, fakt troche ryzykujesz, ale chyba wolalabym pojsc z nieznajomym, ot tak dla fun-u niż sama.
To w sumie nie taki głupi pomysł. Koleżanka zrozumie i sama pewnie uzna to za szalone i nie będzie miała nic przeciwko, a z racji tego że poza nią i kilkoma osobami tam nikogo nie znam, to uniknę pytań czy to narzeczony, kiedy ślub, itd. itp. czy w przyszłości gadek typu "a gdzie kawaler z wesela?" ;P
gość gość 04.01.17, 23:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ide po popcorn
gość gość 04.01.17, 23:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
To poszukaj po ogłoszeniach, wielu studentów ogłasza sie jako osoby towarzyszące na wesela i studniówki, najczzesciej za sam fakt mozliwosci pojscia na impreze, fakt troche ryzykujesz, ale chyba wolalabym pojsc z nieznajomym, ot tak dla fun-u niż sama.
To w sumie nie taki głupi pomysł. Koleżanka zrozumie i sama pewnie uzna to za szalone i nie będzie miała nic przeciwko, a z racji tego że poza nią i kilkoma osobami tam nikogo nie znam, to uniknę pytań czy to narzeczony, kiedy ślub, itd. itp. czy w przyszłości gadek typu "a gdzie kawaler z wesela?" ;P
No i po co się podszywasz ?
gość gość 04.01.17, 23:36 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj