Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dowolny temat
(3 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [25.11.2016]

Czemu Polki uważają się za takie księżniczki?

Pytam jako facet. Mam koleżankę-pulchna, nawet bardzo pulchna, z twarzy generalnie też nigdy modelką nie zostanie, po 30-tce, nie miała nigdy poważnego związku. Nie śmieję się z niej, po prostu podaję suchy fakt. Ostatnio wyznała mi, że w kinie dosiadł się do niej facet-podoba jej się, poszli na kawę, wymienili się numerami. I co? Dwa dni minęło, ona nie zamierza nawet smsa puścić
-Jak tam?
Bo pierwsza się nie odezwie.
Nie traktujcie tego jako zarzut ale rzeczowe pytanie. Dziwi mnie takie działanie sobie na szkodę, nie znam ani jednego faceta, który pierwszy się nie odezwie, bo by pokazał, że mu bardziej zależy.
U Ukrainek czy Angielek tego nie zauważyłem. Jak Polka siada w knajpie to nabumurszona z kwaśną miną jak dumna dama. Jak są kobiety z Anglii czy z Ukrainy to same injcjują kontakt, bardzo sympatyczne, można pogadać jak z siostrą.
Zagranicą Niemcy, Anglicy czy Amerykanie nazywają Polki
Fanta-f k and never touch again-wyru chaj i nigdy więcej nie dotknij.
Czemu tak jest?

Najlepsza odpowiedź
(6 - 0)
100%
Zastanawia mnie jak wygląda osoba która wymyśla takie durne posty o beznadziejnej treści przepełnione jakimś dziwnym żalem do kobiet.
Piszesz bzdury o angielkach które sa zazwyczaj zachowawcze i wycofane..reszty nie będę komentowac bo od arzu widać że prowokujesz :P
gość  gość 26.11.2016


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(4 - 1)
80%
Pozwól, że się odniosę do Twojej koleżanki - to raczej nie zachowanie księżniczki, może się boi odrzucenia, albo tego,że wyjdzie na zdesperowaną. Nie wiem skąd takie zachowania się biorą, czasem jest to wychowanie, czasem zakorzenione od pokoleń poglądy, że to facet inicjuje spotkanie.
Nie wrzucałabym wszystkich Polek, jak i przedstawicielek innych akcji w jakiś jeden stereotyp.
Mam wiele przeróżnych koleżanek i praktycznie każda reaguje inaczej. Jedna zainicjuje sama kontakt, druga poczeka aż facet się sam domyśli (niestety się nie doczeka), a trzecia zrobi naburmuszoną minę a w środku będzie się miotać w emocjach.
Kwestia osobnicza.:)
Blancanieves Blancanieves   25.11.16, 23:03

(1 - 1)
50%
Blancanieves
Pozwól, że się odniosę do Twojej koleżanki - to raczej nie zachowanie księżniczki, może się boi odrzucenia, albo tego,że wyjdzie na zdesperowaną. Nie wiem skąd takie zachowania się biorą, czasem jest to wychowanie, czasem zakorzenione od pokoleń poglądy, że to facet inicjuje spotkanie. Nie wrzucałabym wszystkich Polek, jak i przedstawicielek innych akcji w jakiś jeden stereotyp. Mam wiele przeróżnych koleżanek i praktycznie każda reaguje inaczej. Jedna zainicjuje sama kontakt, druga poczeka aż facet się sam domyśli (niestety się nie doczeka), a trzecia zrobi naburmuszoną minę a w środku będzie się miotać w emocjach. Kwestia osobnicza.:)


innych nacji, a nie innych akcji. :D
Blancanieves Blancanieves   25.11.16, 23:05

(6 - 0)
100%
Zastanawia mnie jak wygląda osoba która wymyśla takie durne posty o beznadziejnej treści przepełnione jakimś dziwnym żalem do kobiet.
Piszesz bzdury o angielkach które sa zazwyczaj zachowawcze i wycofane..reszty nie będę komentowac bo od arzu widać że prowokujesz :P Zastanawia mnie jak wygląda osoba która wymyśla takie durne posty o beznadziejnej treści przepełnione jakimś dziwnym żalem do kobiet.
Piszesz bzdury o angielkach które sa zazwyczaj zachowawcze i wycofane..reszty nie będę komentowac bo od arzu widać że prowokujesz :P
gość gość 26.11.16, 01:07