mieliśmy w sobotę gości i przyjechali z małym synem który miał katar, w pierwszej chwili miałam ich nie wpuścic ale tłumaczyli się że to katar alergiczny, a w poniedziałek mała miała gardełko zaczerwienione i jest trochę chora, ma tylko syropek i kropelki do nosa, moje pytanie czy jest jakiś domowy sposób żeby małej katarek szybciej minął? A na przyszłoc mam nauczkę, żeby takich gości do domu nie wpuszczac nawet jak się obrażą !
Pokaż odpowiedzi użytkownika (2) »
Odpowiedzi autora:
gość
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
nie chodzi mi o jakieś leki tylko np właśnie o tą mac majerankową, jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem i nwet to jak z małą wychodzę to to konsultuję z nim, tylko po prostu chciałabym jej ulżyc żeby jej szybciej przeszło czytaj więcej
gość
a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol
ja karmię piersią, ale jesteśmy wszyscy chorzy nawet mąż się tym katarem zaraził, tylko właśnie nie wiem czy samo by jej przeszło, bo np u mojej sąsiadki jak dzieccko coś złapie i nie dostanie leku to zaraz idzie na oskrzela i na płuca i też ma na piersi, więc z tą odpornościa na piersi to chyb tak nie do końca na wszystkie dzieci działa czytaj więcej
Najlepsza odpowiedź
(1 - 0) 100%
gość
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
nie chodzi mi o jakieś leki tylko np właśnie o tą mac majerankową, jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem i nwet to jak z małą wychodzę to to konsultuję z nim, tylko po prostu chciałabym jej ulżyc żeby jej szybciej przeszło
[autor="gość"]Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.[/autor]
nie chodzi mi o jakieś leki tylko np właśnie o tą mac majerankową, jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem i nwet to jak z małą wychodzę to to konsultuję z nim, tylko po prostu chciałabym jej ulżyc żeby jej szybciej przeszło
mi lekarz kazal podawac cebion i wapno w syropie a kropli unikac masakra dla takiego dzieciatka
mi lekarz kazal podawac cebion i wapno w syropie a kropli unikac masakra dla takiego dzieciatka
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol
a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
ja tez nie!!!! lepiej nie moglas tego ujac
[autor="gość"]Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.[/autor]
Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.
nie chodzi mi o jakieś leki tylko np właśnie o tą mac majerankową, jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem i nwet to jak z małą wychodzę to to konsultuję z nim, tylko po prostu chciałabym jej ulżyc żeby jej szybciej przeszło
[autor="gość"]Nie odważyła bym się podać takiemu maluchowi czegokolwiek bez konsultacji z pediatrą,jedynie maść majerankową pod nosek lepiej będzie oddychać.[/autor]
nie chodzi mi o jakieś leki tylko np właśnie o tą mac majerankową, jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem i nwet to jak z małą wychodzę to to konsultuję z nim, tylko po prostu chciałabym jej ulżyc żeby jej szybciej przeszło
a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol
ja karmię piersią, ale jesteśmy wszyscy chorzy nawet mąż się tym katarem zaraził, tylko właśnie nie wiem czy samo by jej przeszło, bo np u mojej sąsiadki jak dzieccko coś złapie i nie dostanie leku to zaraz idzie na oskrzela i na płuca i też ma na piersi, więc z tą odpornościa na piersi to chyb tak nie do końca na wszystkie dzieci działa
[autor="gość"]a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol[/autor]
ja karmię piersią, ale jesteśmy wszyscy chorzy nawet mąż się tym katarem zaraził, tylko właśnie nie wiem czy samo by jej przeszło, bo np u mojej sąsiadki jak dzieccko coś złapie i nie dostanie leku to zaraz idzie na oskrzela i na płuca i też ma na piersi, więc z tą odpornościa na piersi to chyb tak nie do końca na wszystkie dzieci działa
Kupiłam nebulizator elektryczny. Przy katarku robię dzieciom nebulizację z soli fizjologicznej, w nosku się ''rozpłynni'' wydzielina i wtedy ściągam Katarkiem. Rewelacja.Noski czyste , i tak 3 razy dziennie. Nebulizatora używam też ja, ponieważ ma dwie maski, dla dzieci i dirosłych. Zresztą maski się dezynfekuje.
Kupiłam nebulizator elektryczny. Przy katarku robię dzieciom nebulizację z soli fizjologicznej, w nosku się ''rozpłynni'' wydzielina i wtedy ściągam Katarkiem. Rewelacja.Noski czyste , i tak 3 razy dziennie. Nebulizatora używam też ja, ponieważ ma dwie maski, dla dzieci i dirosłych. Zresztą maski się dezynfekuje.
a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol
ja karmię piersią, ale jesteśmy wszyscy chorzy nawet mąż się tym katarem zaraził, tylko właśnie nie wiem czy samo by jej przeszło, bo np u mojej sąsiadki jak dzieccko coś złapie i nie dostanie leku to zaraz idzie na oskrzela i na płuca i też ma na piersi, więc z tą odpornościa na piersi to chyb tak nie do końca na wszystkie dzieci działa
dzien dwa zobaczysz czy dziecku bedzie lepiej czy nie.Ale ziarnko prawdy musi byc z tym ze dziecku przechodzi.A moim zdaniem nie ma co niepotrzebnie faszerowac chemia pojdziesz do lekarza to bedziesz wiedziala co masz takiemu dziecku podac.Na wlasna rake bym nie dawala
[autor="mamaAmelki3004"][autor="gość"]a jak dziecko karmisz z piersi czy z butli??moja corcia jak miala 3,5 miesiaca miala katar i to straszny ze piersi nie mogla ssac bylam z nia u lekarza i powiedzial mi ze samo przejdzie bo antbiotyk jest w moim mleku i kropelki by jej pomoc 5 dni sie meczylysmy bo potem i jeszcze ja zachorowalam mnie ratowal paracetamol[/autor]
ja karmię piersią, ale jesteśmy wszyscy chorzy nawet mąż się tym katarem zaraził, tylko właśnie nie wiem czy samo by jej przeszło, bo np u mojej sąsiadki jak dzieccko coś złapie i nie dostanie leku to zaraz idzie na oskrzela i na płuca i też ma na piersi, więc z tą odpornościa na piersi to chyb tak nie do końca na wszystkie dzieci działa[/autor] dzien dwa zobaczysz czy dziecku bedzie lepiej czy nie.Ale ziarnko prawdy musi byc z tym ze dziecku przechodzi.A moim zdaniem nie ma co niepotrzebnie faszerowac chemia pojdziesz do lekarza to bedziesz wiedziala co masz takiemu dziecku podac.Na wlasna rake bym nie dawala
jak to jakby podac Ibufen? Podać normalnie i już, to możesz nawet małych dzieciaczkom podawać.
jak to jakby podac Ibufen? Podać normalnie i już, to możesz nawet małych dzieciaczkom podawać.