Liczba pytań: 755918

Liczba odpowiedzi: 7085000

Kategoria: Dom i rodzina
(68 odpowiedzi)
Florian Pytanie zadaje: Florian   [09.08.2009]
Tagi: dzieci | rodzina

Stosunek Polaków do zakładania rodziny

Jaki jest Wasz stosunek wobec zakładanie rodziny???
Czy stawiacie rodzinę na pierwszym miejscu i uznajecie tradycyjne wartości jak na przykład,że mężczyzna zarabia na dom a kobieta nie pracuje tylko opiekuje się dziećmi czy raczej stawiacie na karierę i brak rodziny a za to wolicie pracę ponad wszystko.A może podział obowiązków po równo,że i kobieta i mężczyzna zajmują się i domem i pracują i dzielą obowiązki???
Bo ja jestem kobietą kariery,kobietą nauki,która się tego nie wstydzi,że każdy mój student jest jakby dla mnie jednostką,której musze spokojnie tłumaczyc by zrozumiał materiał.Nie chcę zakładac rodziny i nawet o tym nie myslę.
A jaki jest Wasz stosunek do rodziny???
Ile miałyście lat gdy poczułyście,że chcecie założyc rodzinę,urodzic dziecko i macie mężczyznę,z którym chcecie się zestarzec???

Najlepsza odpowiedź
   
(66 - 18)
79%
ania84  
jak to nie myslisz o rodzinie a jak bedziesz starsza to zostana ci tylko cztery sciany i ewentualnie kot lub inne zwierzatko dla mnie rodzina to podstawa !!!!!!!!!


Bez obrazy ale wszystkie macie oklepane teksty o samotnosci, braku osoby ktora poda ci szklanke wody i sie zaopiekuje...
A skad wiesz ze dzieci z toba zostana?
Przyklad? Znajoma cale zycie poswiecila 2dzieci a teraz jedna jest zagranica a druga w innej czesci polski i zadna sie nie zainteresuje co sie z matka(wdowa) dzieje....
Rozumiem ze niektorzy wola niemiec dzieci i sie spelniac zawodowo i w zyciu osobistym zrozumcie ze nie dla kazdego dziecko to radosc!
gość  gość 09.08.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(15 - 48)
24%
jak to nie myslisz o rodzinie a jak bedziesz starsza to zostana ci tylko cztery sciany i ewentualnie kot lub inne zwierzatko dla mnie rodzina to podstawa !!!!!!!!!
ania84 ania84   09.08.09, 17:38 cytuj link zgłoś

   
(66 - 18)
79%
ania84  
jak to nie myslisz o rodzinie a jak bedziesz starsza to zostana ci tylko cztery sciany i ewentualnie kot lub inne zwierzatko dla mnie rodzina to podstawa !!!!!!!!!


Bez obrazy ale wszystkie macie oklepane teksty o samotnosci, braku osoby ktora poda ci szklanke wody i sie zaopiekuje...
A skad wiesz ze dzieci z toba zostana?
Przyklad? Znajoma cale zycie poswiecila 2dzieci a teraz jedna jest zagranica a druga w innej czesci polski i zadna sie nie zainteresuje co sie z matka(wdowa) dzieje....
Rozumiem ze niektorzy wola niemiec dzieci i sie spelniac zawodowo i w zyciu osobistym zrozumcie ze nie dla kazdego dziecko to radosc! [autor="ania84  "]jak to nie myslisz o rodzinie a jak bedziesz starsza to zostana ci tylko cztery sciany i ewentualnie kot lub inne zwierzatko dla mnie rodzina to podstawa !!!!!!!!![/autor]

Bez obrazy ale wszystkie macie oklepane teksty o samotnosci, braku osoby ktora poda ci szklanke wody i sie zaopiekuje...
A skad wiesz ze dzieci z toba zostana?
Przyklad? Znajoma cale zycie poswiecila 2dzieci a teraz jedna jest zagranica a druga w innej czesci polski i zadna sie nie zainteresuje co sie z matka(wdowa) dzieje....
Rozumiem ze niektorzy wola niemiec dzieci i sie spelniac zawodowo i w zyciu osobistym zrozumcie ze nie dla kazdego dziecko to radosc!
gość gość 09.08.09, 17:43 cytuj link zgłoś

   
(17 - 5)
77%
Florian SZCZERZE? TO DZIAŁASZ MI NA NERWY :) ja pół na pół , obowiązki po równo. kiedy poczułam że chce mieć dzieci zawsze to czułam że kiedys bym chciała a jak sie już pojawiły to nie było odwrotu człowiek idzie dalej ....
gość gość 09.08.09, 17:51 cytuj link zgłoś

   
(11 - 11)
50%
gość
ania84  
jak to nie myslisz o rodzinie a jak bedziesz starsza to zostana ci tylko cztery sciany i ewentualnie kot lub inne zwierzatko dla mnie rodzina to podstawa !!!!!!!!!


Bez obrazy ale wszystkie macie oklepane teksty o samotnosci, braku osoby ktora poda ci szklanke wody i sie zaopiekuje...
A skad wiesz ze dzieci z toba zostana?
Przyklad? Znajoma cale zycie poswiecila 2dzieci a teraz jedna jest zagranica a druga w innej czesci polski i zadna sie nie zainteresuje co sie z matka(wdowa) dzieje....
Rozumiem ze niektorzy wola niemiec dzieci i sie spelniac zawodowo i w zyciu osobistym zrozumcie ze nie dla kazdego dziecko to radosc!


a ja za to mam ciotke w bawarii ma 50 lat bez dzieci a do swojego psa mówią z mężem synuś :P a jak sie dowiedziała że mam mieć dziecko to mi gratulowała i powiedziała że lepiej wcześniej niż wcale !
gość gość 09.08.09, 17:53 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
Florian SZCZERZE? TO DZIAŁASZ MI NA NERWY :) ja pół na pół , obowiązki po równo. kiedy poczułam że chce mieć dzieci zawsze to czułam że kiedys bym chciała a jak sie już pojawiły to nie było odwrotu człowiek idzie dalej ....
gość gość 09.08.09, 17:53 cytuj link zgłoś

   
(10 - 17)
37%
a jak sa kobiety ktore maja tylko kariere w glowie a wieku 40 albo i wiecej nagle przypominaja sobie o dzieciach i chca je miec ale niestety jest za pozno i wtedy jest placz zal ale kazdy ma swoje zycie i robi jak chce
ania84 ania84   09.08.09, 18:00 cytuj link zgłoś

   
(17 - 3)
85%
ania84  
a jak sa kobiety ktore maja tylko kariere w glowie a wieku 40 albo i wiecej nagle przypominaja sobie o dzieciach i chca je miec ale niestety jest za pozno i wtedy jest placz zal ale kazdy ma swoje zycie i robi jak chce


Sa i takie osoby
Moim zdaniem dla takich dojrzalych kobiet najlepsze wyjscie byloby zaadoptowac jakiegos malucha. Jest tyle dzieci ktore chca byc kochane a skoro one juz niemoga miec...
Ale niestety duzo osob uwaza ze najlepsze wlasne i nie daje szansy dzieciom z domow dziecka
gość gość 09.08.09, 18:03 cytuj link zgłoś

   
(3 - 17)
15%
u mnie rodzina jest na pierwszym miejscu.. obowaizkami w domu dzielimy się raczej po równo... ja narazie nie pracuje więc mam więcej czasu dla dzieci i dla domu, ale mam zamiar iść do pracy bo nie wyobrażam sobie siedzenia w domu na dłóższą mete, dla mnie praca jest jakąś odskocznią od codzienności, od codziennych domowych obowiązków. a woją pierwszą rodzine zakładalam w wieku 18lat i nie żałuje tego, teraz mam 27lat, drugiego męża i jestem szczęśliwą matką i żoną. nigdy nie chciałam robić żadnej kariery zawodowej.
maszyna maszyna   09.08.09, 18:08 cytuj link zgłoś

   
(12 - 10)
55%
Ja w wieku 23 lat wyszłam za mąż. Rodzinę stawiam na pierwszym miejscu. Dzielimy się z mężem obowiazkami po połowie. Oboje zajmujemy się domem, oboje pracujemy. Jednak gdybym dla dobra rodziny musiała zrezygnować z pracy to zrobiłabym to bez wachania. Dziecko planujemy, gdy będę miała ok. 25-26 lat.
Prowadzenie domu, sprzątanie, gotowanie, wicie tzw. gniazdka sprawia mi niezmierną frajdę.

Gdy miałam 16 lat uważałam, ze nigdy nie wyjdę za maz i nie bede miała dzieci. Gdy miałam 19 lat juz wiedziałam, że za maz wyjdę na pewno i dzieci też bardzo już chciałam mieć.

Z moim mezem znam sie odkąd miałam 16 lat, a on 17.
Oboje jesteśmy po studiach, więc nie jesteśmy głupkami bez wykształcenia.
gość gość 09.08.09, 18:12 cytuj link zgłoś

   
(12 - 5)
71%
ja na 1 miejscu stawiam na wyksztalcenie i rodzine, rodzina nie przyslania mi calego swiata, a stosunek Polakow do rodziny jest baaardzo tradycyjny, konserwatywny, bo duzo Polakow jest wierzacych i to sie przeklada razem
gość gość 09.08.09, 18:16 cytuj link zgłoś

   
(9 - 6)
60%
U mnie rodzina jest na pierwszym miejscu. Układ między nami jest partnerski, nie ma scisłego podziału obowiązku, akurat tak wyszło , że to czego ja nie lubię robić, lubi mój mąż i na odwrót. Ja zamierzam opiekować się dzieckiem aż skończy rok i wracam do pracy, chyba, że jeszcze będę miała ochotę posiedzieć z maluszkiem. Piszesz, że jesteś kobietą kariery, bycie matką i żoną nie przeszkadza w realizowaniu się zawodowo.
Filakteria Filakteria   09.08.09, 20:03 cytuj link zgłoś

   
(10 - 5)
67%
Filakteria  
U mnie rodzina jest na pierwszym miejscu. Układ między nami jest partnerski, nie ma scisłego podziału obowiązku, akurat tak wyszło , że to czego ja nie lubię robić, lubi mój mąż i na odwrót. Ja zamierzam opiekować się dzieckiem aż skończy rok i wracam do pracy, chyba, że jeszcze będę miała ochotę posiedzieć z maluszkiem. Piszesz, że jesteś kobietą kariery, bycie matką i żoną nie przeszkadza w realizowaniu się zawodowo.
Kobieta kariery na bezrobociu dobre nie? I waląca głupimi pytaniami od kilku dni pewnie patrzy zrobić kariere na Dobrej Mamie:))))
gość gość 09.08.09, 20:26 cytuj link zgłoś

   
(19 - 3)
86%
Jestem raczej egoistką, ale w zdrowych granicach. Jestem bardzo ambitna, na dzień dzisiejszy najważniejsze dla mnie są wykształcenie, kariera, spełnianie się zawodowo i nie ukrywam - pieniądze. Poza tym jestem typem ryzykantki - w wolnej chwili uprawiam sporty ekstremalne, jeżdżę motocyklem, marzę o zdobyciu szczytu Mount Everest. Póki co nie jestem więc materiałem na mamuśkę (dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, ja zbytnio kocham adrenalinę) i zdaję sobie z tego sprawę. Najbardziej cenię sobie w życiu własną niezależność, zarówno na polu zawodowym jak i osobistym. Nie znoszę podporządkowywania się odgórnie narzuconym schematom i konwencjom. Ogromne znaczenie ma dla mnie samorealizacja, dlatego ludzie z otoczenia mogą często czuć się mi zbędni, a czasami nawet zagrożeni. Lubię się bawić, kocham swobodę i cenię sobie moją samotność. Być może kiedyś się ustatkuję, ale wiem, że mój dom nigdy nie będzie przypominał tradycyjnego sioła, członkowie rodziny zawsze jednak będą mogli na mnie liczyć. Na pewno nie wyjdę za mąż, nie potrzebuję do szczęścia "papierka". Póki co nie chcę mieć dzieci, ale jeśli poczuję już instynkt macierzyński, to nie wykluczam pokaźnej gromadki. Jednak najpierw muszę zabezpieczyć swoją (i potencjalnej rodziny) przyszłość, oraz dorosnąć do bycia matką. Być może to nigdy nie nastąpi, ale nie mogę tego z góry założyć.
Pozdrawiam wszystkich o podobnej mentalności;)
gość gość 10.08.09, 01:09 cytuj link zgłoś

   
(5 - 7)
42%
rodzina jest na pierwszym miejscu florian...
magdalenasofia magdalenasofia   10.08.09, 01:22 cytuj link zgłoś

   
(10 - 2)
83%
maszyna
u mnie rodzina jest na pierwszym miejscu.. obowaizkami w domu dzielimy się raczej po równo... ja narazie nie pracuje więc mam więcej czasu dla dzieci i dla domu, ale mam zamiar iść do pracy bo nie wyobrażam sobie siedzenia w domu na dłóższą mete, dla mnie praca jest jakąś odskocznią od codzienności, od codziennych domowych obowiązków. a woją pierwszą rodzine zakładalam w wieku 18lat i nie żałuje tego, teraz mam 27lat, drugiego męża i jestem szczęśliwą matką i żoną. nigdy nie chciałam robić żadnej kariery zawodowej.


Bo każdy spełnia się w czymś innym. Dzięki temu świat idzie do przodu
gość gość 10.08.09, 01:23 cytuj link zgłoś

   
(14 - 3)
82%
stosunek, to jest bardzo fajna sprawa. Ja stosunkowo często uprawiam stosunki.
gość gość 10.08.09, 03:15 cytuj link zgłoś

   
(11 - 7)
61%
Dla rodziny : YES !!! Dla kosciola: NO !!!
gość Gazda 10.08.09, 05:52 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
niektore z was maja szczescie. W Belgii urlop macierzynski trwa 3 msc, takze nie ma co tu duzo sie zastanawiac; kariera przewaznie 'wygrywa'
gość gość 10.08.09, 07:21 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
ja tam chce miec męża i dzieci i chce pracowac bo nie chce byc uzależniona od faceta:P
gość gość 10.08.09, 09:57 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
ja mam 26 lat właśnie oczekuję pierwszego dziecka i powiem Wam ,że z niemałym przerażeniem choć to przemyślana decyzja (mam nadzieję,że dam radę), rodzina owszem jest ważna, ale nigdy nie mamy gwarancji,że nasze dzieci zajmą się nami na starość, więc nie ma co na siłę rodzić ich w tym celu, a co do kariery ktoś napisał,że dziecko w niej nie przeszkadza- guzik prawda no chyba że ma się układy lub wypracowaną pozycję w firmie ale o to ciężko przez np 3 lata od ukończenia studiów więc nie ma co się oszukiwać tylko z czegoś trzeba zrezygnować, polscy pracodawcy nie są prorodzinni chcą dyspozycyjności, a dziecko też wymaga poświęcania mu czasu
kariera albo rodzina - wybór należy do Was i nie należy przejmować się tym co ludzie gadają tylko żyć w zgodzie ze sobą w końcu nie każdy pragnie dziecka tak jak nie każdy chce robić karierę, proste
gość anka 10.08.09, 10:12 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj