Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dom i rodzina
(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [27.10.2014]

Co jest dla Was ważniejsze...?

Czy mając dwójkę małych dzieci (do 5 lat) wolelibyście mieć dobre warunki mieszkaniowe (2-3 pokoje, ładne, wyremontowane mieszkanie) i żyć zaciskając pasa, czy żyć spokojnie ale w ciasnym i niezbyt komfortowym mieszkaniu (np. kawalerka w starej kamienicy).

Najlepsza odpowiedź
(12 - 7)
63%
nie zdecydowąłabym sie na drugie dziecko mieszkając w starej kawalerce :)
gość  gość 27.10.2014


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(12 - 7)
63%
nie zdecydowąłabym sie na drugie dziecko mieszkając w starej kawalerce :) nie zdecydowąłabym sie na drugie dziecko mieszkając w starej kawalerce :)
gość gość 27.10.14, 15:06

(1 - 0)
100%
u nas mieszkanie to podstawa więc wybieram pierwszą opcję.
gość gość 27.10.14, 15:06

(3 - 3)
50%
I tak źle i tak niedobrze. Generalnie ja jestem przeciwniczką kredytów, nigdy nie miałam żadnych kredytów, ani rat. Teraz też zbieramy z mężem na własny dom, więc nie wyobrazam sobie opcji albo kawalerka dla 4 osób, albo kredyt i zaciskanie pasa.
gość gość 27.10.14, 15:06

(4 - 6)
40%
Kawalerka i posiadanie dziecko to dla mnie abstrakcja..a co dopiero dwoch..egoizm i brak wyobrazni.
gość gość 27.10.14, 15:08

(3 - 2)
60%
Zamieszkalabym w mneijszym miescie, w mieszkanku 2-3 pokojowym z mniejszym czynszem. Jesli jest taka mozliwosc i maz moze dojezdzac do pracy.
gość gość 27.10.14, 15:08

(4 - 1)
80%
gość
Zamieszkalabym w mneijszym miescie, w mieszkanku 2-3 pokojowym z mniejszym czynszem. Jesli jest taka mozliwosc i maz moze dojezdzac do pracy.
no tak tyle co wyjda koszty dojazdu do pracy mozna dołożyć do raty kredytu i żyć normalnie a nie tracić czas i pieniadze na codzienny dojazd , nie mowiac o tym ze sie ryzykuje zycie bo mojej rpzyjaciółki maz tak jeździł i w końcu zasnał i wjechał pod tira (dokałdnie z takiego samego powodu kupili dom 100 km od miasta a bo tanio)
gość gość 27.10.14, 15:12

(4 - 3)
57%
gość
Kawalerka i posiadanie dziecko to dla mnie abstrakcja..a co dopiero dwoch..egoizm i brak wyobrazni.
dokladnie. Dla mnie minimum to pokoj dzienny + sypialnia, i jeden pokoj na jedno dziecko. Kazdy zasluguje na komfort i prywatnosc, nie wyobrazam sobie zeby miec dzieci nie mogac im zapewnic godziwych warunkow pieszkaniowych.
gość gość 27.10.14, 15:12

(2 - 0)
100%
A masz swiadomosc, ze te dzieci niedlugo beda starsze, nie pozostana male? Dziecko w wieku szkolnym musi miec wlasny pokoj, jak ma odrabiac lekcje w spokoju chocby? Gdzie ciagle ktos chodzi, jest wlaczony tv, mlodsze dziecko itp?
gość gość 27.10.14, 15:14

(2 - 1)
67%
gość
Kawalerka i posiadanie dziecko to dla mnie abstrakcja..a co dopiero dwoch..egoizm i brak wyobrazni.

teraz mamy 3 pokoje ale straciłam prace a dzieci tak często chorują, że nie mogę zacząć nowej nawet jeśli ją znajdę. Nie wiem czy damy radę na kawalerce, ale wynajęcie 2 pokoi zamiast 3 niewiele nam pomoże, bo różnica jest niewielka. Ciężko nam bo rodzina miała pomóc ale zaczęli stawiać jakieś dziwne warunki i nie chcę już nic od nich, bo szkoda naszych nerwów.
gość gość 27.10.14, 15:14

(0 - 0)
0%
gość
gość
Zamieszkalabym w mneijszym miescie, w mieszkanku 2-3 pokojowym z mniejszym czynszem. Jesli jest taka mozliwosc i maz moze dojezdzac do pracy.
no tak tyle co wyjda koszty dojazdu do pracy mozna dołożyć do raty kredytu i żyć normalnie a nie tracić czas i pieniadze na codzienny dojazd , nie mowiac o tym ze sie ryzykuje zycie bo mojej rpzyjaciółki maz tak jeździł i w końcu zasnał i wjechał pod tira (dokałdnie z takiego samego powodu kupili dom 100 km od miasta a bo tanio)


Nie mowie o 100km od domu ale choc by o 20km, czy 15km, juz sa inne ceny, nie wiem trzeba usiac zobaczyc policzyc ile nam zostaje miesiecznie i na co nas stac. Jednka nie mieszkalabym w kawalerce z dziecmi ktore rosna i jak by nie bylo potrzebuja swojego katu i prywatnosci, jak sa male to ok, ale wiecznie male nie beda.
gość gość 27.10.14, 15:15

(1 - 1)
50%
gość
gość
Zamieszkalabym w mneijszym miescie, w mieszkanku 2-3 pokojowym z mniejszym czynszem. Jesli jest taka mozliwosc i maz moze dojezdzac do pracy.
no tak tyle co wyjda koszty dojazdu do pracy mozna dołożyć do raty kredytu i żyć normalnie a nie tracić czas i pieniadze na codzienny dojazd , nie mowiac o tym ze sie ryzykuje zycie bo mojej rpzyjaciółki maz tak jeździł i w końcu zasnał i wjechał pod tira (dokałdnie z takiego samego powodu kupili dom 100 km od miasta a bo tanio)


100 km to jednak sporo. My mieszkamy 40 km od miejsca pracy i jade 40 minut, czasem 50 jak sa korki.
gość gość 27.10.14, 15:15

(2 - 0)
100%
Zapytaj dzieci czy to ich wymarzone dziecinstwo... w pokoju z rodzicami, bez wlasnego miejsca. Nie jestem w stanie tego zobrazowac. Gdzie w jednym pokoju trzymalibyscie swoje rzeczy, rzeczy dzieci, zmiescili 3 lozka, biurko, stol i tak dalej?
gość gość 27.10.14, 15:18

(0 - 0)
0%
gość
A masz swiadomosc, ze te dzieci niedlugo beda starsze, nie pozostana male? Dziecko w wieku szkolnym musi miec wlasny pokoj, jak ma odrabiac lekcje w spokoju chocby? Gdzie ciagle ktos chodzi, jest wlaczony tv, mlodsze dziecko itp?

Tak, mam, żłobek kosztuje na ponad 400zł/msc, przedszkole ponad 200zł/msc do tego przybory, książka, pieluchy, chusteczki, komitet... to dużo więcej niż książki zeszyty do szkoły, a dzieci chorują często, niestety odporność słaba, podrosną to będzie lepiej i taniej bo teraz leki to ponad 200zł/msc. To ma być rozwiązanie czasowe a nie na zawsze, wynająć można coś innego praktycznie w każdej chwili.
gość gość 27.10.14, 15:19

(2 - 1)
67%
gość
gość
A masz swiadomosc, ze te dzieci niedlugo beda starsze, nie pozostana male? Dziecko w wieku szkolnym musi miec wlasny pokoj, jak ma odrabiac lekcje w spokoju chocby? Gdzie ciagle ktos chodzi, jest wlaczony tv, mlodsze dziecko itp?
Tak, mam, żłobek kosztuje na ponad 400zł/msc, przedszkole ponad 200zł/msc do tego przybory, książka, pieluchy, chusteczki, komitet... to dużo więcej niż książki zeszyty do szkoły, a dzieci chorują często, niestety odporność słaba, podrosną to będzie lepiej i taniej bo teraz leki to ponad 200zł/msc. To ma być rozwiązanie czasowe a nie na zawsze, wynająć można coś innego praktycznie w każdej chwili.
i nie wiedzialas, ze decydujac sie na dzieci bedxiesz musiala zapewnic im chociaz takie minimum? Brak sliw.
gość gość 27.10.14, 15:21

(0 - 1)
0%
gość
Zapytaj dzieci czy to ich wymarzone dziecinstwo... w pokoju z rodzicami, bez wlasnego miejsca. Nie jestem w stanie tego zobrazowac. Gdzie w jednym pokoju trzymalibyscie swoje rzeczy, rzeczy dzieci, zmiescili 3 lozka, biurko, stol i tak dalej?

I tak śpią z nami w pokoju, synek ciągle do nas przychodził w nocy, więc wstawiliśmy do nas jego łózko i nie lubi długo siedzieć sam u siebie woli towarzystwo nić dużo miejsca
gość gość 27.10.14, 15:21

(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
A masz swiadomosc, ze te dzieci niedlugo beda starsze, nie pozostana male? Dziecko w wieku szkolnym musi miec wlasny pokoj, jak ma odrabiac lekcje w spokoju chocby? Gdzie ciagle ktos chodzi, jest wlaczony tv, mlodsze dziecko itp?
Tak, mam, żłobek kosztuje na ponad 400zł/msc, przedszkole ponad 200zł/msc do tego przybory, książka, pieluchy, chusteczki, komitet... to dużo więcej niż książki zeszyty do szkoły, a dzieci chorują często, niestety odporność słaba, podrosną to będzie lepiej i taniej bo teraz leki to ponad 200zł/msc. To ma być rozwiązanie czasowe a nie na zawsze, wynająć można coś innego praktycznie w każdej chwili.
i nie wiedzialas, ze decydujac sie na dzieci bedxiesz musiala zapewnic im chociaz takie minimum? Brak sliw.

Nie wiedziałam, że zostanę zwolniona z powodu wzięcia opieki na dzieci. Nie jestem jasnowidzem, skąd maiłam wiedzieć, że będą tak często chorować i że z tego powodu mnie zwolnią.
gość gość 27.10.14, 15:23

(0 - 0)
0%
gość
gość
Zapytaj dzieci czy to ich wymarzone dziecinstwo... w pokoju z rodzicami, bez wlasnego miejsca. Nie jestem w stanie tego zobrazowac. Gdzie w jednym pokoju trzymalibyscie swoje rzeczy, rzeczy dzieci, zmiescili 3 lozka, biurko, stol i tak dalej?
I tak śpią z nami w pokoju, synek ciągle do nas przychodził w nocy, więc wstawiliśmy do nas jego łózko i nie lubi długo siedzieć sam u siebie woli towarzystwo nić dużo miejsca
zobaczysz, ze skoro starsze ma 5 lat to za rok, max 2 to sie zmieni. Poza tym pokoju do zabawy tez nie potrzebuje. I moze odpowiedz sobie na pytanie.. Gdzie wszystko pomiescisz? 4 osoby w jednym pokoju to juz patologia, w niektorych krajach odbieraja za to dzieci.
gość gość 27.10.14, 15:24

(0 - 0)
0%
większe mieszkanie, w domu spędzamy dużo czasu i trzeba mieć przestrzeń na posiłki, naukę i odpoczynek. w czwórkę udusilibyśmy się w kawalerce. mamy 3 pokoje i kuchnię z jadalnią, która jest naszą przestrzenią dzienną. jesteśmy w 4- ja, mąż i dwoje dzieci do lat 5 i już się mieszkanie robi małe.
gość gość 27.10.14, 15:28

(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
Zapytaj dzieci czy to ich wymarzone dziecinstwo... w pokoju z rodzicami, bez wlasnego miejsca. Nie jestem w stanie tego zobrazowac. Gdzie w jednym pokoju trzymalibyscie swoje rzeczy, rzeczy dzieci, zmiescili 3 lozka, biurko, stol i tak dalej?
I tak śpią z nami w pokoju, synek ciągle do nas przychodził w nocy, więc wstawiliśmy do nas jego łózko i nie lubi długo siedzieć sam u siebie woli towarzystwo nić dużo miejsca
zobaczysz, ze skoro starsze ma 5 lat to za rok, max 2 to sie zmieni. Poza tym pokoju do zabawy tez nie potrzebuje. I moze odpowiedz sobie na pytanie.. Gdzie wszystko pomiescisz? 4 osoby w jednym pokoju to juz patologia, w niektorych krajach odbieraja za to dzieci.

co Wy z tym mieszczeniem wszystkiego? Jakieś zbieractwo uprawiacie? My mamy 3 prawie puste pokoje, jedna szafa dal dzieci, bo w jedną wchodzą ich rzeczy kilka pudeł plastikowych na zabawki dokładnie 5 i kilka półek na nasze rzeczy, do tego komoda na dokumenty i szafa w przedpokoju. wiadomo że jeszcze łóżka i stół ale bez przesady, nie wzięłabym miniaturowej kawalerki minimum 30 mkw.
gość gość 27.10.14, 15:33

(2 - 2)
50%
gość
gość
gość
gość
Zapytaj dzieci czy to ich wymarzone dziecinstwo... w pokoju z rodzicami, bez wlasnego miejsca. Nie jestem w stanie tego zobrazowac. Gdzie w jednym pokoju trzymalibyscie swoje rzeczy, rzeczy dzieci, zmiescili 3 lozka, biurko, stol i tak dalej?
I tak śpią z nami w pokoju, synek ciągle do nas przychodził w nocy, więc wstawiliśmy do nas jego łózko i nie lubi długo siedzieć sam u siebie woli towarzystwo nić dużo miejsca
zobaczysz, ze skoro starsze ma 5 lat to za rok, max 2 to sie zmieni. Poza tym pokoju do zabawy tez nie potrzebuje. I moze odpowiedz sobie na pytanie.. Gdzie wszystko pomiescisz? 4 osoby w jednym pokoju to juz patologia, w niektorych krajach odbieraja za to dzieci.
co Wy z tym mieszczeniem wszystkiego? Jakieś zbieractwo uprawiacie? My mamy 3 prawie puste pokoje, jedna szafa dal dzieci, bo w jedną wchodzą ich rzeczy kilka pudeł plastikowych na zabawki dokładnie 5 i kilka półek na nasze rzeczy, do tego komoda na dokumenty i szafa w przedpokoju. wiadomo że jeszcze łóżka i stół ale bez przesady, nie wzięłabym miniaturowej kawalerki minimum 30 mkw.
u nas 30m2 ma pokoj dzienny, i tak nie uwierze ze na takiej przestrzeni zmieszcza sie 2 lozka, zabawki, szafa, inne wasze rzeczy itp, tak ze nie bedzie uczucia klaustrofobii-nie potrafie sobie tego wyobrazic.
gość gość 27.10.14, 15:37

12