Liczba pytań: 586997

Liczba odpowiedzi: 5908874

Kategoria: Dom i rodzina
(50 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [25.02.2009]
Tagi: dziecko

Dajecie do przedszkola swoje dzieci???

Mam takie pytanie,czy dajecie dziewczyny swoje pociechy do przedszkola??
Moja córeczka ma 3 latka i zastanawiam sie czy nie póścic jej od wrzesnia do przedszkola.Mysle o tym dlatego ze moje dziecko przez choroby które przeszła jako noworodek niemowle je bardzo niewiele potraw i tak sobie mysle ze moze w przedszkolu spróbuje czegos nowego przy innych dzieciach.Jakie jest Wasze zdanie napiszcie proszę!!

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 2)
82%
mój Synuś też chodzi do przedszkola i myślę,że jest to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąc;))))) zdaje sobie sprawę, że wszystko zależy od tego do jakiego dziecko trafi przedszkola i na jaką przedszkolankę -> mój trafił dobrze i jestem zadowolona. Kiedy go wysyłałam byłam pełna obaw, nie potrafił prawie mówic, nie umiał się nawet przedstawic....... a teraz jest zachwycony, a ja razem z nim;)))) Nauczył się jeśc masę potraw, których w domu nie ruszał, uwielbia zajęcia manualne, wyjścia do teatru, wycieczki, wizyty gości (policjanta, strażaka, muzyka itd), bierze udział w przedstawieniach, codziennie uczy się nowych piosenek i wierszyków..... Mogłabym tak pisac i pisac........ Wiem, że w domu nie zapewniłanym mu tego wszystkiego;)))))))
gość  gość 25.02.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 3)
63%
moja córka poszła do przedszkola mając 2 latka i 4 msc.Panie w przedszkolu mówiły ,że mają mniej z nią problemów niż ze starszymi dziecmi.A córka była bardzo zadowolona ,rano pierwsza wstawala i nas budziła żeby ją ubierac do szkoły.Także nie miałam spokojne sumienie ,że dziecko nie jest za małe.Moim zdaniem to zależy od dziecka,czy da sobie rade i czy będzie chciało zostawac ,ale muszę przyznac ,że widze jak moje dziecko się rozwija między innymi dziecmi ,już sobie śpiewa piosenki .
lala lala   25.02.09, 16:27 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
Moja córka poszla do żłobka/przedszkola jak miała 2,5latek, siusianie na nocniku miała już opanowane, niestety trzeba się przygotować na różne infekcje i choroby. W pierwszym roku w przedszkolu dość często chorowała, w drugim już mniej, a teraz jest ok. Ale oprócz tego , że dziecko często chorowało to jest wiele zalet : nauka, komunikacja z rówieśnikami. Spróbowac zawsze można, przedszkole nie jest obowiązkowe, więc jak bedzie coś nie tak , można wypisać i dać dziecku jeszcze czas.
matula matula   25.02.09, 16:30 cytuj link zgłoś

   
(4 - 5)
44%
My z żoną posłaliśmy dziecko w wieku 2 lat do żłobka. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów, jakie to przyniosło i wcale nie chodzi tutaj o to, że żona ma więcej czasu dla siebie.

Dziecko stało się odważniejsze, nuci sobie piosenki ze żłobka, uczy się tam angielskiego. I dochodzi istotny walor towarzyski - tym kanałem poznaliśmy wielu ciekawych ludzi.
Makbet Makbet   25.02.09, 16:31 cytuj link zgłoś

   
(9 - 2)
82%
mój Synuś też chodzi do przedszkola i myślę,że jest to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąc;))))) zdaje sobie sprawę, że wszystko zależy od tego do jakiego dziecko trafi przedszkola i na jaką przedszkolankę -> mój trafił dobrze i jestem zadowolona. Kiedy go wysyłałam byłam pełna obaw, nie potrafił prawie mówic, nie umiał się nawet przedstawic....... a teraz jest zachwycony, a ja razem z nim;)))) Nauczył się jeśc masę potraw, których w domu nie ruszał, uwielbia zajęcia manualne, wyjścia do teatru, wycieczki, wizyty gości (policjanta, strażaka, muzyka itd), bierze udział w przedstawieniach, codziennie uczy się nowych piosenek i wierszyków..... Mogłabym tak pisac i pisac........ Wiem, że w domu nie zapewniłanym mu tego wszystkiego;))))))) mój Synuś też chodzi do przedszkola i myślę,że jest to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąc;))))) zdaje sobie sprawę, że wszystko zależy od tego do jakiego dziecko trafi przedszkola i na jaką przedszkolankę -> mój trafił dobrze i jestem zadowolona. Kiedy go wysyłałam byłam pełna obaw, nie potrafił prawie mówic, nie umiał się nawet przedstawic....... a teraz jest zachwycony, a ja razem z nim;)))) Nauczył się jeśc masę potraw, których w domu nie ruszał, uwielbia zajęcia manualne, wyjścia do teatru, wycieczki, wizyty gości (policjanta, strażaka, muzyka itd), bierze udział w przedstawieniach, codziennie uczy się nowych piosenek i wierszyków..... Mogłabym tak pisac i pisac........ Wiem, że w domu nie zapewniłanym mu tego wszystkiego;)))))))
gość gość 25.02.09, 16:37 cytuj link zgłoś

   
(2 - 6)
25%
ja bym nie ryzykowala w twojej sytuacji.mam podobny dylemat i wole jeszcze jeden rok posiedziec z mała w domu i oszczedzic jej kolejnych wizyt u lekarza.wiec jesli nie musisz to zostaw mala jeszcze przez rok w domu
gość gość 25.02.09, 16:57 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Ja mojego brzdąca także od 1 wrzesnia oddaje do przedszkola bedzie mial wtedy lata i 10 miesięcy. A żeby sie zapoznał co to przedszkole dwa razy w tygodniu prowadzam Krzysia na dwie godziny do przedszkola.
AGULA AGULA   25.02.09, 17:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 5)
50%
ja myslem ze warto ja zapisac to przeszkola ja tez mam corkem i tez nie chcalami jedz w domu a w przeszkolu je wszysko i po przeszkolu tez je obiady w domu i koracje i ma teraz apetyt pozdrawiam
gość gość 25.02.09, 17:15 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Ja swoją córkę posłałam do żłobka jak miała 9 miesięcy. Wcale tego nie żałuję - rzeczywiście chorowała częściej niż dzieci , które były w domu z mamą czy nianią, ale za to nabrała odporności wiec już w przedszkolu chorowac będzie mniej. Poza tym jedzenie w ogóle nie stanowi problemu. W żłobku je wszystko co podadzą - obserwuje inne dzieci i robi to co one. Ale najważniejsze jest to, że mała ma kontakt z rówieśnikami. Polecam
biedronka biedronka   25.02.09, 18:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
ja moja mala mam zamiar poslac w przyszklym roku, jak bedzie miala prawie trzy latka. Tyle ze my mieszkamy w Niemczech i ona jako obcokrajowiec musi isc bo jezyka sie musi uczyc. Teraz poki co tylko po polsku mowi :)
MamaMonia MamaMonia   25.02.09, 19:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 6)
14%
moja mama nie karmila piersia ani mnie ani mojego brata z powodu braku pokarmu i piersi jak na swoj wiek ma extra..50 lat a biust jedrny i ksztaltny..to w ramach odp na pytanie czy to faktycznie karmienie jest odpowiedzialne za stan naszych piersi po porodzie..niestety..im dluzej karmimy tym gorzej dla piersi
gość gość 26.02.09, 00:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
moj syn poszedl do zlobka majac nieco ponad 2 lata. Nie bylo problemu z zaprowadzaniem - bo bardzo chcial chodzic. Ale po miesiacu zaczely sie klopoty ze zdrowiem (dodam, ze jak byl maly nie mialam problemu z Jego zdrowiem). Co tydzien u lekarza, antybiotyki - lekarka juz nie wiedziala jakie przepisywac. W ciagu paru miesiecy syn zmienil sie nie do poznania - to nie to samo dziecko, ktore jeszcze na wakacje tryskalo energia. Od poltora miesiaca siedzi w domu, razem bawimy sie, uczymy, czytamy... Znowu wraca do "normalnosci". Gdybym wiedziala ze tak bedzie na pewno nie puscilabym Go tam.
gość mama_gosc 26.02.09, 09:40 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
moja starsza wnuczka poszła do przedszkola w wieku 2,5 roku. był problem z wyborem przedszkola bo córka z zięciem są wegetarianami i mała też, więc chodziło o dietę bezmięsną. przedszkole (ja znalazłam) okazało się super i bez kłopotów została przyjęta. nie było też kłopotów gdy inne dzieci miały nieco inne potrawy na swoich talerzach. panie tłumaczyły dzieciakom dlaczego tak jest. a co do chorób to jak ma dziecko przejść ospę czy świnkę albo inne choroby wieku dziecięcego to lepiej teraz niż jak będą starsze. jeśli chodzi o podatność na zarażanie się np. grypą to już kwestia odporności organizmu malucha. jak dzieci jedzą słodycze piją colę a nie jedzą właściwie zbilansowanych psików (o suplementach witaminowych nie wspominając...) to i apetytu brak, i odporność słaba i chwytają ,,co się przytrafi''. gdy w przedszkolu były epidemie grypy - moja wnuczka była zdrowa. za to rozwój emocjonalny w grupie - to jest to! ja przedszkole - właściwie i mądrze wybrane polecam :) pozdrawiam
gość gość SS 26.02.09, 12:43 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Sa plusy i minusy:
w pzredszkolu dziecko uczy sie wspoldzialac w grupie i w niej zyc, mzoe tez liznac nieco np jezyka czy tanca...
Z drugiej strony dziecko pod opieka babci, napewno bedzie znacznie bardziej emocjonalnie zwiazane z rodzina bedzie mialo mniej zlych nawykow i bedzie mialo bardziej bogata wiedze o swiecie (praktyczna!).... mozliwe tez ze nauczy sie wczesniej czytac i pisac, zaleznieod okolicznosci ale wieksza szansa na indywidualne tempo niz w pzreczkolu)...
gość gość 26.02.09, 14:51 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Sa plusy i minusy:w pzredszkolu dziecko uczy sie wspoldzialac w grupie i w niej zyc, mzoe tez liznac nieco np jezyka czy tanca...Z drugiej strony dziecko pod opieka babci, napewno bedzie znacznie bardziej emocjonalnie zwiazane z rodzina bedzie mialo mniej zlych nawykow i bedzie mialo bardziej bogata wiedze o swiecie (praktyczna!).... mozliwe tez ze nauczy sie wczesniej czytac i pisac, zaleznieod okolicznosci ale wieksza szansa na indywidualne tempo niz w pzreczkolu)...


... napewno szybciej od ciebie się nauczy pisać "przeczkolu"yyy????
gość gość 26.02.09, 15:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Moja córka poszła mając 2,5 lat. Teraz chodzi do 6 podstawówki jest jedną z najlepszych uczennic.Ma znakomite kontakty już drugi raz jets zastępca przewodniczącej skzoły! Posyłanie dziecka do przedszkola to świetna sprawa.
gość gość 26.02.09, 15:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
...kurcze, jak też chciałabym posłać swoje dziecko do przedszkola, ale mieszkam na wsi i najbliższe jest 20km(w jedną str.) ode mnie :( w lato skończy trzy latka, fajnie by było gdyby mogła po przebywać z rówieśnikami...nauczyć się nowych rzeczy... przedszkole to naprawdę super sprawa.
totylkoja totylkoja   26.02.09, 15:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
agunia849  
ja bym nie ryzykowala w twojej sytuacji.mam podobny dylemat i wole jeszcze jeden rok posiedziec z mała w domu i oszczedzic jej kolejnych wizyt u lekarza.wiec jesli nie musisz to zostaw mala jeszcze przez rok w domu

mam 2-jke dzieci i potwierdza sie powiedzenie :"jak sie nie wychoruje w przedszkolu to musi pozniej w szkole "To jest nieuniknione ,wiec jak mozna to niech chodzi do przedszkola.
gość gość 26.02.09, 17:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
totylkoja
...kurcze, jak też chciałabym posłać swoje dziecko do przedszkola, ale mieszkam na wsi i najbliższe jest 20km(w jedną str.) ode mnie :( w lato skończy trzy latka, fajnie by było gdyby mogła po przebywać z rówieśnikami...nauczyć się nowych rzeczy... przedszkole to naprawdę super sprawa.

swoją córke tez dowoże do przedszkola i nie żałuję, poszła jak miala 2 latka najpierw dwa tygodznie urlopu wzielam aby ja odbierac szybciej i z dnia na dzien przedłużalam jej pobyt w przedszkolu, a teraz nawet jak jest chora to chce chodzic do przedszola, podejrzewam że nie nauczyłabym jej tylu rzeczy ilu sie tam uczy
gość gość 26.02.09, 19:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
popieram przedszkole mam troje dzieci w wieku 4, 3, 2 lata od 2 marca dwoje starszych idzie do przedszkola. Nie mam żadnych obaw, sama wychowałam się w przedszkolu. Dzieci pomiędzy rówieśnikami dużo lepiej się rozwijają, więcej się też uczą. Mieszkamy co prawda na wsi moja decyzja budzi i wiele zdziwienia, jednak uważam że warto.
gość andromeda 26.02.09, 19:14 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
Nie oddawaj!!! Panie przedszkolanki zjedzą ją na drugie śniadanie!
gość gość 26.02.09, 19:40 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »