Liczba pytań: 594260

Liczba odpowiedzi: 5986178

Kategoria: Przyszłe mamy
(16 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [30.07.2009]

Bóle w 9 miesiacu ciazy

Jestem w 9 miesiacu ciazy i mam bole brzuszka.. do porodu zostalo dwa tygodnie.. czy powinnam sie martwic?

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 0)
100%
ale po co straszycie dziewczyne? przeciez bole w 9 miesiacu ciazy nie maja nic wspolnego z martwym dzieckiem. ja znam dziewczyne, ktora boli nie miala, a dziecko bylo martwe, a rozne bole brzucha, jesli sa niewielkie, sa zupelnie naturalne.
gość  gość 30.07.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 0)
100%
powinnaś iść do lekarza, zrobić ktg, a może nawet już Ci się zaczęło... skontaktuj się ze swoim gin, koniecznie
gość gość 30.07.09, 11:46 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
a jesli 3 dni temu bylam u lekarza i gin powiedziala ze wszystko jest w porzadku?
gość gość 30.07.09, 11:57 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
to co, to było 3 dni temu, opowiem ci historię która dotyczy mojej koleżanki - dokładnie 2 tygodnie przed porodem poczuła w nocy bol brzucha, myślala ze to nic takiego, nastep [nego dnia zaczeły sie skurzcze, ale cóż... okazało się w szpitalu ze ma matrwe dziecko, a ze skurcze się juz zaczynały to musiala urodzić i juz wiedziała ze martwe.
nie chce nikogo straszyć ani robić kazań, ale myśl dziewczyno, jak czujesz cokolwiek to skonsultuj się z lekarzem, jak będzie trzeba to nawet 10 razy dziennie!
gość gość 30.07.09, 12:05 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
oollaa
to co, to było 3 dni temu, opowiem ci historię która dotyczy mojej koleżanki - dokładnie 2 tygodnie przed porodem poczuła w nocy bol brzucha, myślala ze to nic takiego, nastep [nego dnia zaczeły sie skurzcze, ale cóż... okazało się w szpitalu ze ma matrwe dziecko, a ze skurcze się juz zaczynały to musiala urodzić i juz wiedziała ze martwe.
nie chce nikogo straszyć ani robić kazań, ale myśl dziewczyno, jak czujesz cokolwiek to skonsultuj się z lekarzem, jak będzie trzeba to nawet 10 razy dziennie!


Jezuuu... nie wyobrażam sobie nawet takiego porodu.. :((
eweeelinkaaa eweeelinkaaa   30.07.09, 12:08 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
ja też nie, to jest dopiero trauma! i nic nie zpowiadało tej tragedii, okazało się, zę dzidziuś owinął się pępowiną i udusił... stąd ten ból w nocy, a skurcze się zaczęły bo organizm chciał "wydalić" dziecko... straszne było to, że ona miała lekarza, który nawet ani razu podczas ciąży nie robił jej ktg. biedna dziewczyna. dlatego przestrzegam wszystkie przyszłe mamy, kontrolujcie się regularnie i nie zważajcie na godzinę i dzień, zawsze pytajcie się lekarza i nie ignorujcie żadnych bóli....
gość gość 30.07.09, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
eweeelinkaaa
oollaa
to co, to było 3 dni temu, opowiem ci historię która dotyczy mojej koleżanki - dokładnie 2 tygodnie przed porodem poczuła w nocy bol brzucha, myślala ze to nic takiego, nastep [nego dnia zaczeły sie skurzcze, ale cóż... okazało się w szpitalu ze ma matrwe dziecko, a ze skurcze się juz zaczynały to musiala urodzić i juz wiedziała ze martwe.
nie chce nikogo straszyć ani robić kazań, ale myśl dziewczyno, jak czujesz cokolwiek to skonsultuj się z lekarzem, jak będzie trzeba to nawet 10 razy dziennie!


Jezuuu... nie wyobrażam sobie nawet takiego porodu.. :((


To prawda martwe dzieci często każą rodzic naturalnie, przykre, ba -okropne nawet ale prawdziwe, dramat po prostu dla matki, cierpieć musisz jak podczas porodu naturalnego, dziecko nie żyje, zabierają go zaraz , a kobieta zostaje z tym wszystkim, szkoda gadać...
gość gość 30.07.09, 12:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Właśnie najgorzej że karzą rodzić naturalnie.. W takich sytuacjach jestem za cesarskim cięciem :/
eweeelinkaaa eweeelinkaaa   30.07.09, 12:21 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
ale po co straszycie dziewczyne? przeciez bole w 9 miesiacu ciazy nie maja nic wspolnego z martwym dzieckiem. ja znam dziewczyne, ktora boli nie miala, a dziecko bylo martwe, a rozne bole brzucha, jesli sa niewielkie, sa zupelnie naturalne. ale po co straszycie dziewczyne? przeciez bole w 9 miesiacu ciazy nie maja nic wspolnego z martwym dzieckiem. ja znam dziewczyne, ktora boli nie miala, a dziecko bylo martwe, a rozne bole brzucha, jesli sa niewielkie, sa zupelnie naturalne.
gość gość 30.07.09, 12:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
napisałam przecież, że nie chcę straszyć, apeluję tylko o zdrowy rozsądek, a i intuicja powinna jej podpowiedzieć czy się zgłosić do lekarza, są różne przypadki. Radzę konsultację i czytam póżniej że już była 3 dni temu, no sorryy... NIE CHCIAŁAM NIKOGO PRZESTRASZYĆ. najlepiej dmuchać na zimne.
gość gość 30.07.09, 13:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
eweeelinkaaa
oollaa
to co, to było 3 dni temu, opowiem ci historię która dotyczy mojej koleżanki - dokładnie 2 tygodnie przed porodem poczuła w nocy bol brzucha, myślala ze to nic takiego, nastep [nego dnia zaczeły sie skurzcze, ale cóż... okazało się w szpitalu ze ma matrwe dziecko, a ze skurcze się juz zaczynały to musiala urodzić i juz wiedziała ze martwe.
nie chce nikogo straszyć ani robić kazań, ale myśl dziewczyno, jak czujesz cokolwiek to skonsultuj się z lekarzem, jak będzie trzeba to nawet 10 razy dziennie!


Jezuuu... nie wyobrażam sobie nawet takiego porodu.. :((


To prawda martwe dzieci często każą rodzic naturalnie, przykre, ba -okropne nawet ale prawdziwe, dramat po prostu dla matki, cierpieć musisz jak podczas porodu naturalnego, dziecko nie żyje, zabierają go zaraz , a kobieta zostaje z tym wszystkim, szkoda gadać...
straszna tragedia aż płakać się chce
fajnamama fajnamama   30.07.09, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
a moze to po prostu skurcze Braxtona-Hicksa..... poczytaj na ten temat
gość gość 30.07.09, 15:44 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Ciężko mi o tym mówić , pisać , myśleć... Ale jestem właśnie przykładem takiej traumy:( Tydz. temu urodziłam martwe dziecko 6 dni przed terminem:( Zaniepokoiło mnie to że moja malutka córeczka nie ruszała się od kilku godz i pojechałam do szpitala gdzie okazało się że serduszko nie bije:( To jest narawdę tragedia dlatego jeśli cokolwiek Was zaniepokoi naprawdę COKOLWIEK od razu skontaktujcie się z lekarzem. Dodam że 2 dni wcześniej byłam na USG i robione było KTG wszystko było ok i nie wiadomo dlaczego to się stało:( Musiałam urodzić naturalnie dlatego że nie było dla mnie zagrożenia a po cesarce mogłyby nastąpić komplikacje a jestem młoda i lekarze stwierdzili że jeśli będę chciała zajść w kolejną ciążę moj organizm będzie silniejszy po porodzie naturalnym niż po cesarce. To jest najgorsze co mogło mnie spotkać w życiu dlatego naprawdę trzeba obserować i nie lekceważyć żadnych bóli i braków ruchu przez dłuższy czas. Ja już myślę o następnym maleństwie i wiem już że będzie to najbardziej strzeżona ciąża. Proponuje zakup detektora tętna dziecka i sprawdzać w każdej chwili kiedy cos Was zaniepokoi. Z bólem i cierpieniem po utracie dzieciątka oraz po martwym porodzie nic nie może się równać. Życzę wszystkiego dobrego.
gość gość 11.05.10, 16:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
19 lipca mam termin. Cały dzień boli mnie brzuch ;( ale malutka rusza się bez zastrzeżeń. Mam mętlik w głowie,bo nie wiem co robić :(
gość aga 07.07.10, 19:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja osobiscie uwazam ze powinnysmy kontktowac sie z lekarzem prowadzacym ciaze przy kazdym niepokojacym sygnale. ja jestem w 39 tygodniu ciazy mam wizyty co tydzien ale zdaza sie ze jestem co 3 dzien 4 w szpitalu bo moje malenstwo strasznie mi ciazy na podbrzusze:) i wcale nie wstydze sie latac do lekarza i bede latac za kazdym razem. zebym miala spokojny dzien:) kazdy bol jest inny to wiemy ale gdy czujemy ze cos jest nie tak musimy to kontrolowac:) czekam do szczesliwego rozwiazania pozdrawiam wszystkie przyszle mamy:)
gość gość 26.07.10, 15:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja jestem w 40 tygodniu cazy i mam lekkie skurcze ale nie sa one regularne nie wiem moze sie nie dlugo zacznie a czy czop sluzowy musi odejsc przed zaczeciem sie akcji porodowej czy tez w trakcie?
gość gość 08.08.10, 05:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Witam wszystkie mamusie. Ja jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci Klaudii 6lat i Kacperka 2,5 r. Porody naturalne choć nie łatwe. Apeluję do wszystkich jeśli poczujecie, że coś jest nie tak, to gnajcie do lekarza/szpitala. Moja znajoma niedawno dowidziała się, że jej maleństwo nie żyje, serduszko przestało bić a cała ciąża była wzorowa, wywołali poród, urodziła martwego synka. Dziewczyny nie ma nic gorszego! Ludzie mają problemy: kredyty, problemy z pracą, brak własnego mieszkania ale to jest najstraszniejsza rzecz jaka może się przytrafić matce. Wielkie wyrazy współczucia dla Was. Chylę czoło. Pozdrawiam Was cieplutko, wierzę, że jeszcze zaświeci słonko. Śpijcie słodko Aniołki. Kochamy Was.
gość gość1 23.03.11, 13:15 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »