Liczba pytań: 722932

Liczba odpowiedzi: 6850507

(176 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [20.07.2009]

Danonki

Dziewczyny czy Wy dawałyście swoim maluchom Danonki ? Jeśli tak to w jakim wieku? Bo tu jakiś "gość" mi ubliża że jestem głupia i się nie znam, bo się je podaje dopiero od 3 roku życia

Najlepsza odpowiedź
   
(127 - 48)
73%
danonki to bomby kaloryczne,tuczcie swoje dzieci-na zdrowie...
gość  gość 20.07.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(7 - 3)
70%
Jestem mamą trzech córek (dziewczyny już są duże),dawałam im te serki ( fakt,faktem z umiarem) i nic się nie działo niepokojącego.Nigdy lekarz pediatra ,który się nimi zajmował nie powiedział bym nie dawała DANONKÓW.Myślę,że wszystko w nadmiarze może poszkodzić lecz raz lub dwa razy w tygodniu zjedzenie serka napewno nie poszkodzi.....(Kochani pomyślmy nad tym co w dzisiejszych czasach jest zdrowe,gdy prawie wszystko jest sztucznie pędzone.Chemia gości wszędzie,to straszne).
gość gość 21.07.09, 00:57 cytuj link zgłoś

   
(14 - 12)
54%
ja, przed podaniem każdego nowego pokarmu dziecku stosuję zasadę próby - najpierw daję psu, jeśli po 24h widzę, że nic mu nie jest to robię próbę na sobie. Z Danonkiem niestety nie wyszło - pies po podaniu się schaftał. Pomyślałem, że może nie po Danonku tylko po prostu coś tam innego gdzieś pożarł i na wszelki wypadek dałem mu znów na drugi dzień. Sam też zjadłem, pomimo zasady. No i pies znów się schaftał, ale gorzej ze mną, obesrałem sobie kołnierzyk. Od tamtej pory trzymam się już sztywno mojej zasady
gość gość 21.07.09, 01:52 cytuj link zgłoś

   
(6 - 5)
55%
Reklama na o2:
"Dajecie swoim dziecią DANONKI?"

"dziecią?!" chyba "dzieciom" - celownik (komu? czemu?) - dzieciom.
ludzie z o2 to analfabeci!!!
gość gość 21.07.09, 02:29 cytuj link zgłoś

   
(34 - 4)
89%
Moje drogie, siedzę w ochronie środowiska i ma styczność z wynikami laboratoryjnymi codziennie. W naszym laboratorium robi badania firma zajmująca się związkami szkodliwymi, które są w żywności, sprzedawanej w supermarketach. Poczytajcie co to jest perchydrol i jego pochone, który znajduje się w Danonkach. Kiedyś był o tym program w TV nawet, lecz niestety firma produkująca Danonki jest o wiele mocniejsza (finansowo) niż organizacje, które chcą ukrócić proceder sprzedaży Danonków. W wielu krajach Europy zachoniej Danonki nie są sprzedawane, a dla dzieci zakazne. Mogłabym listę produktów "dla dzieci" wydłużyć. Niestety do wiadomości publicznej niewiele przenika i w życiu nikt nie uwierzy, co jemy.
Proszę zatem drogie Mamy kupujcie serki dla dzieici w lokalnych mleczarniach z krótkim okresem ważności.
Dla niedowiarków - KUPCIE DANONKA I POCZEKAJCIE, AŻ BĘDZIE MIESIĄC LUB DWA PO TERMINIE- zdziwicie się, bo nadal smakuje tak samo- dlaczego? bo to sama chemia.
Nie kupujcie dzieciom drobiu z molochów sklepowych, bo są nafaszerowane hormonami, póżniej dzieci mają problem - szczególnie chłopcy, bo to hormony żeńskie-.
Wiem, ktoś zarzuci - nie jedz nie pij umrzesz zdrowszy- ale pora obudzić się ze snu i pomyśleć.
Dlaczego DANON robi taką kampanię, że jest zdrowy? ŻEBY ZAŁUSZYĆ DROBNE GŁOSY JAK BARDZO JEST NIEZDROWY.
Zdrowsze jest jedzenie w MC DONALDS.
ale zrobicie jak uważacie.....................
gość gość 21.07.09, 02:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 10)
17%
Dziecią! - nie dajemy danonków. Dzieciom - tak.
gość gość 21.07.09, 06:14 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
co za idiotyczne pytaniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
gość gość 21.07.09, 07:33 cytuj link zgłoś

   
(5 - 12)
29%
Moja 13 miesięczna córeczka wcina danonki, bardzo je lubi...pozdrawiam
gość gość 21.07.09, 07:33 cytuj link zgłoś

   
(4 - 14)
22%
Ja mojemu synkowi dawałam po trochu juz od 6miesiąca zycia,teraz ma 2,5roku,nic mu nie jest,rośnie zdrowo a za serkami i jogurtami aż się trzęsie.Nie słuchaj głupiego gadania,że mu zaszkodzi po trochu ze trzy razy w tygodnu może jeść już takie desery i nic mu nie bedzie.Jak byśmy mieli uważać na wszystko co jest zabronione to chyba bysmy nic nie jedli i najlepiej tez nie oddychali bo powietrze tesz jest skarzone.
gość gość 21.07.09, 07:38 cytuj link zgłoś

   
(14 - 5)
74%
Ostatnio w tv oglądałam program na temat najbardziej szkodliwych produktów, zaliczono do nie wszelkiego rodzaju jogurty również danonki gdyż są zrobione z sztucznego mleka w proszku,który zawiera szkodliwe dla zdrowia substancje..to jest ponoć powód chorób rakotwórczych u dzieci i innych schorzeń..nie polecano ich ani dzieciom ani kobietom w ciąży..
gość gość 21.07.09, 07:51 cytuj link zgłoś

   
(8 - 8)
50%
Ja zaczęłam podawać synkowi danonki od 7-8 miesiąca ...Ale one mu nie starczają wiec czasem zajda duże waniliowe czy truskawkowe danio ... I nie czuje ze robię coś złego:) jeżeli mu smakują i nic mu po tym nie jest to czemu mam mu żałować...
gość gość 21.07.09, 07:58 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
niunia
gość
danonki dzialja jak sterydy- puste kalorie- bedziecie mialy dzieci, ktore maja problem z nadwaga.

Jaaasne... Ty pewnie tez nie jadasz jogurtów, serków, fastfoodów, chipsów, nie pijesz coca coli, w ogóle samo zdrowe jedzenie, bez konserwantów, bez nawozów, żadnej chemii i dlatego jesteś szczuplutka i zdrowa...
Nikt nie opycha dzieci danonkami bez umiaru, bez przesady od jednego danonka co jakiś czas nie bedzie dzieciak miał nadwagi.

Tu nie chodzi o nadwagę tu chodzi o to,że organizm dziecka dopiero się rozwija jeśli od najmłodszych lat świadomie pakujemy w niego chemię to co będzie dalej..skoro lekarze odradzają spożywanie danonków tzn,że na prawdę muszą być bardzo szkodliwe...
gość gość 21.07.09, 08:01 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
gosc ma racje-nie znasz sie.danony są wzbogacane w wit d,a przewitaminować to jest dopiero niedobrze.poczytaj sobie mądra matko.

No super myślenie napisano,że są witaminy więc wszystko jest oki :] tak to dlaczego ogólnie wiadomo że lepiej jeść owoce i warzywa niż spożywać sztuczne witaminy co?
gość gość 21.07.09, 08:05 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
......Owoce i warzywa są nafaszerowane wspomagaczami i czy to jest zdrowe?!! (nie każdy ma ogród i dostęk " do zdrowej żywności " ) więc kupujemy w sklepach lub na bazarach.Nie dawno kupiłam kalafior na rynku.Nie można było go jeść,nie miał smaku kalafiora.Niewiadomo co to był za smak ........>Wiadomo sama chemia<.

A i w ogrodzie gdy drzewka i krzewy owocowe chorują ogrodnik stosuje oprysk nie zawsze naturalny , ucieka do środków chemicznych i szkodniki zwalcza.Czy tak nie jest?.......W tej dyskusji chodzi konkretnie o serki.Ale istotną rzeczą jest to, że chemia znajduję się wszędzie.Już nie wiemy co jest zdrowe , a co nie.Powietrze nie jest czyste, a co dopiero reszta.
gość gość 21.07.09, 09:01 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
a czytałyście skład danonków ??? tam jest sam cukier!!!! sądzę że 8-miesięcznemu szkrabowi nie dacie pół czekolady????
gość gość 21.07.09, 09:05 cytuj link zgłoś

   
(3 - 8)
27%
Witam ja już danonki te małe dawałam jak moja niunia skończyła 5 miesięcy a dziś juz ma 2 latka pozdrawiam
gość gość 21.07.09, 09:07 cytuj link zgłoś

   
(7 - 8)
47%
"JEKIE TO WSZYSTKO MĄDRE" TRAGEDIA
CO TO WOGÓLE ZNACZY, KTOŚ TU JEST CAŁKIEM BEZNADZIEJNY, TA STRONA SŁUŻY DO TEGO ABY KOMUS DORADZIĆ A NIE JECHAC JAK PO ŁYSEJ KOBYLE. ZAJMIJCIE SIĘ CZYMŚ INNYM JAK NIE POTRAFICIE KOMUS POMÓC.

Mój synek ma teraz 4 latka i dawałam mu danonki jak miła ochote od 4-miesiąca i nie ma żadnych problemów z nadwagą jak tam któraś mądra twierdziła, "sterydy"!!? MASAKRA

POZA TYM TERAZ NIC NIE JEST ZDROWEGO W NASZYCH SKLEPACH, WSZYSTKO ROŚNIE NA TOTALNEJ CHEMII

pozdro.
gość gość 21.07.09, 09:40 cytuj link zgłoś

   
(13 - 4)
76%
Kochane Mamusie, wychowałam dwójkę dorosłycvh już dzieci. Zdrowych i silnych, nigdy nie chorujących tygrysów. Zawsze starałam się aby opóźnić na ile się da podawanie przetworzonych produktów żywnościowych. Chemię kocham, ale nie w żywności. Taka postawa niestety jest pracochłonna, ale jak się kocha swoje potomstwo, to można dla ich dobrej przyszłości zrobić wszystko. Trzeba tylko to sobie uświadomić. Mieć też świadomość ile koncerny produkujące żywność wydają na reklamę, dystrybucję, "ekspertyzy" (w stylu: Instytut X rekomenduje... - a to stwierdzenie nie jest żadnym certyfikatem jakości!!!), promocję, artykuły sponsorowane, bonusy, loterie itp.
Zastanówcie się Drogie Mamy czego życzycie swoim Maluchom na dorosłe, trudne życie.
gość gość 21.07.09, 09:45 cytuj link zgłoś

   
(14 - 3)
82%
do odpowiedzi po wyżej

ALE TAKIE ARGUMENTY TO ROZUMIEM,

Moje drogie, siedzę w ochronie środowiska i ma styczność z wynikami laboratoryjnymi codziennie. W naszym laboratorium robi badania firma zajmująca się związkami szkodliwymi, które są w żywności, sprzedawanej w supermarketach. Poczytajcie co to jest perchydrol i jego pochone, który znajduje się w Danonkach. Kiedyś był o tym program w TV nawet, lecz niestety firma produkująca Danonki jest o wiele mocniejsza (finansowo) niż organizacje, które chcą ukrócić proceder sprzedaży Danonków. W wielu krajach Europy zachoniej Danonki nie są sprzedawane, a dla dzieci zakazne. Mogłabym listę produktów "dla dzieci" wydłużyć. Niestety do wiadomości publicznej niewiele przenika i w życiu nikt nie uwierzy, co jemy.
Proszę zatem drogie Mamy kupujcie serki dla dzieici w lokalnych mleczarniach z krótkim okresem ważności.
Dla niedowiarków - KUPCIE DANONKA I POCZEKAJCIE, AŻ BĘDZIE MIESIĄC LUB DWA PO TERMINIE- zdziwicie się, bo nadal smakuje tak samo- dlaczego? bo to sama chemia.
Nie kupujcie dzieciom drobiu z molochów sklepowych, bo są nafaszerowane hormonami, póżniej dzieci mają problem - szczególnie chłopcy, bo to hormony żeńskie-.
Wiem, ktoś zarzuci - nie jedz nie pij umrzesz zdrowszy- ale pora obudzić się ze snu i pomyśleć.
Dlaczego DANON robi taką kampanię, że jest zdrowy? ŻEBY ZAŁUSZYĆ DROBNE GŁOSY JAK BARDZO JEST NIEZDROWY.
Zdrowsze jest jedzenie w MC DONALDS.
ale zrobicie jak uważacie.....................
Moje drogie, siedzę w ochronie środowiska i ma styczność z wynikami laboratoryjnymi codziennie. W naszym laboratorium robi badania firma zajmująca się związkami szkodliwymi, które są w żywności, sprzedawanej w supermarketach. Poczytajcie co to jest perchydrol i jego pochone, który znajduje się w Danonkach. Kiedyś był o tym program w TV nawet, lecz niestety firma produkująca Danonki jest o wiele mocniejsza (finansowo) niż organizacje, które chcą ukrócić proceder sprzedaży Danonków. W wielu krajach Europy zachoniej Danonki nie są sprzedawane, a dla dzieci zakazne. Mogłabym listę produktów "dla dzieci" wydłużyć. Niestety do wiadomości publicznej niewiele przenika i w życiu nikt nie uwierzy, co jemy.
Proszę zatem drogie Mamy kupujcie serki dla dzieici w lokalnych mleczarniach z krótkim okresem ważności.
Dla niedowiarków - KUPCIE DANONKA I POCZEKAJCIE, AŻ BĘDZIE MIESIĄC LUB DWA PO TERMINIE- zdziwicie się, bo nadal smakuje tak samo- dlaczego? bo to sama chemia.
Nie kupujcie dzieciom drobiu z molochów sklepowych, bo są nafaszerowane hormonami, póżniej dzieci mają problem - szczególnie chłopcy, bo to hormony żeńskie-.
Wiem, ktoś zarzuci - nie jedz nie pij umrzesz zdrowszy- ale pora obudzić się ze snu i pomyśleć.
Dlaczego DANON robi taką kampanię, że jest zdrowy? ŻEBY ZAŁUSZYĆ DROBNE GŁOSY JAK BARDZO JEST NIEZDROWY.
Zdrowsze jest jedzenie w MC DONALDS.
ale zrobicie jak uważacie.....................
gość gość 21.07.09, 09:46 cytuj link zgłoś

   
(2 - 6)
25%
do odpowiedzi po wyżej
ALE TO JEST POPROSTU BEZNADZIEJNE !!!

gość
gosc ma racje-nie znasz sie.danony są wzbogacane w wit d,a przewitaminować to jest dopiero niedobrze.poczytaj sobie mądra matko.
gość gość 21.07.09, 09:48 cytuj link zgłoś

   
(13 - 2)
87%
Moje drogie, siedzę w ochronie środowiska i ma styczność z wynikami laboratoryjnymi codziennie. W naszym laboratorium robi badania firma zajmująca się związkami szkodliwymi, które są w żywności, sprzedawanej w supermarketach. Poczytajcie co to jest perchydrol i jego pochone, który znajduje się w Danonkach. Kiedyś był o tym program w TV nawet, lecz niestety firma produkująca Danonki jest o wiele mocniejsza (finansowo) niż organizacje, które chcą ukrócić proceder sprzedaży Danonków. W wielu krajach Europy zachoniej Danonki nie są sprzedawane, a dla dzieci zakazne. Mogłabym listę produktów "dla dzieci" wydłużyć. Niestety do wiadomości publicznej niewiele przenika i w życiu nikt nie uwierzy, co jemy.
Proszę zatem drogie Mamy kupujcie serki dla dzieici w lokalnych mleczarniach z krótkim okresem ważności.
Dla niedowiarków - KUPCIE DANONKA I POCZEKAJCIE, AŻ BĘDZIE MIESIĄC LUB DWA PO TERMINIE- zdziwicie się, bo nadal smakuje tak samo- dlaczego? bo to sama chemia.
Nie kupujcie dzieciom drobiu z molochów sklepowych, bo są nafaszerowane hormonami, póżniej dzieci mają problem - szczególnie chłopcy, bo to hormony żeńskie-.
Wiem, ktoś zarzuci - nie jedz nie pij umrzesz zdrowszy- ale pora obudzić się ze snu i pomyśleć.
Dlaczego DANON robi taką kampanię, że jest zdrowy? ŻEBY ZAŁUSZYĆ DROBNE GŁOSY JAK BARDZO JEST NIEZDROWY.
Zdrowsze jest jedzenie w MC DONALDS.
ale zrobicie jak uważacie.....................(cyt at, masakraaaaaaaaa)
gość gość 21.07.09, 09:57 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »