Liczba pytań: 593619

Liczba odpowiedzi: 5979090

Kategoria: Dowolny temat
(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [07.02.2014]

Co zrobic jak dziecko ciagle choruje przez przedszkole?

mam w domu 3,5 latka. jak chodzi do przedszkola ciągle jest chory, przeważnie idzie na 3-4 dni i potem siedzimy od 2 do 6 tygodni z kaszlem, zapaleniem oskrzeli, itp. treaz nawet kaszel mu nie przechodzi bez antybiotyku bo od razu idzie wszytsko na oskrzela....non stop antybiotyki. treaz jest po kolejnej chorobie, po kuracji broncho vaxom. mam ochote go troszke przetrzymac w domu teraz zeby odpoczal od tego chorowania, antybiotykow i lekow bo jest bardziej jak pewne ze pojdzie ze 4 dni i wroci chory. szkoda mi go bo w domu jest tylko ze mna i chce do dzieci, ale po kilku dniach znowu bedziemy uziemieni w domu, ani na spacer ani nic...snieg widzial tyle co przez okno bo akurat byl chory a teraz sniegu juz nie ma. i skzoda mi go tak bo ciagle w tych 4 scianach siedzi. miała któras z mam takiego chorowitego malucha?

Najlepsza odpowiedź
   
(2 - 1)
67%
dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi
gość  gość 07.02.2014 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 3)
50%
Powinnas hartowac dziecko
gość gość 07.02.14, 12:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
miałam i poszłam z nim do alergologa i go wyciągneła z chorób
gość gość 07.02.14, 12:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
gość gość 07.02.14, 12:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Ja mam taka chorowitke w domu,nie chodzi jeszcze do przedszkola ale jest chora co kilka tygodni,zaczelam podawac Jej Sambucol i narazie spokoj,mam nadzieje ze juz tak zostanie.
Lady83 Lady83   07.02.14, 12:04 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dodam, ze sytuacja trwa od roku czasu to nie jest tak, że po 2-3 miesiacach rezygnujemy. a moje wątpliwosci wynikaja z tego ze ja chce zeby tam chodzil nawet na troche ale lekarze odmawiaja i zalecaja przerwe, zeby organizm troche odpoczal
gość autor 07.02.14, 12:04 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Dzisiaj był już taki post. Zobacz dwie strony wcześniej.

My zrobiliśmy przerwę od przedszkola 3 m-ce za radą pediatry i laryngologa.
gość gość 07.02.14, 12:04 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi
gość gość 07.02.14, 12:04 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?

no włąsnie do zeszłego roku tez nic nie było. od urodzenia wychodzilismy w kazda pogode. do 2,5 roku nawet kataru nie miał, poszedl do pzredszkola non stop łapie wszytsko
gość autor 07.02.14, 12:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
autor
dodam, ze sytuacja trwa od roku czasu to nie jest tak, że po 2-3 miesiacach rezygnujemy. a moje wątpliwosci wynikaja z tego ze ja chce zeby tam chodzil nawet na troche ale lekarze odmawiaja i zalecaja przerwe, zeby organizm troche odpoczal


No i dobrze mówią.
gość gość 07.02.14, 12:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
mmoże panie nie pilnują jak dzieci sa ubrane? U mnie w przedszkolu panie zimą wtpuscily dzieci porozpinane i bez szalikow, a był mróz :-(.!myślę ze powinnas to sprawdzić np w czasie kiedy sa na dworze, podejść na chwilę na podwórko...
gość gość 07.02.14, 12:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi

jak tylko zaczyna smarkac, kaszlec podaje mu witaminy, inhalacje, smarowanie, jakas rutinacea itp ale po ok 5 dniach takiego leczenia okazuje sie ze jest gorzej jak lepiej. nawet pediatra od razu nie daje antybiotyku tylko najpierw jakies inne na kaszel, odpornosc, przeciwwirusowe a dopiero potem antybiotyk. dlatego leczenie wydłuza sie do 6 tyg bo po kilka razy ma leki zmieniane
gość autor 07.02.14, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi
ale nie każdy może sobie na to pozwolić żeby wziąć tyle urlopu albo nie ma rodziny do pomocy. A na nianie też nie wszyscy mogą sobie pozwolić...
gość gość 07.02.14, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
autor
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
no włąsnie do zeszłego roku tez nic nie było. od urodzenia wychodzilismy w kazda pogode. do 2,5 roku nawet kataru nie miał, poszedl do pzredszkola non stop łapie wszytsko
ja tez nie mam pojęcia co z tym zrobić, ja co chwilę biorę wolne w pracy i wq pracodawcę, z drugiej strony najpierw walczylam o miejsce w przedszkolu,a teraz syn prawie nie chodzi, bo opiekunki patrza wilkiemjak przyprowadzam go z katarem i blokujemy miejsce innym którzy potrzebują przedszkola...jak i pol naszej grupy. Z 24 dzieci teraz w sali jest polowa, zresztą od listopada całej grupy nie bylo.
gość gość 07.02.14, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
dobrze wyleczyc nie puszczac od razu po chorobie do przedszkola, a jak tylko widzisz ze cos go lapie to probowac go ratowac domowymi sposobami u mnie np dziala wysmarowanie mascia kamforowa na noc gruba pizamka i po 3 dniach kaszel katar przechodzi
ale nie każdy może sobie na to pozwolić żeby wziąć tyle urlopu albo nie ma rodziny do pomocy. A na nianie też nie wszyscy mogą sobie pozwolić...


No, ale co innego można zrobić?
gość gość 07.02.14, 12:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
autor
dodam, ze sytuacja trwa od roku czasu to nie jest tak, że po 2-3 miesiacach rezygnujemy. a moje wątpliwosci wynikaja z tego ze ja chce zeby tam chodzil nawet na troche ale lekarze odmawiaja i zalecaja przerwe, zeby organizm troche odpoczal
No i dobrze mówią.

ja sama mam ochote odpoczac od tego chorowania, szczerze! tylko strasznie mi go szkoda ze taki sam samusienki w domku bedzie siedział ;(
gość autor 07.02.14, 12:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?

po pierwsz to największe stężenie jodu jest zimą
po drugie ma tylko katar, a nie zapalenie płuc. Każde dziecko choruje tylko te hartowane lżej
gość gość 07.02.14, 12:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Slyszalam też ze w niektórych przedszkolach robi się "wietrzenie dzieci" polega to na tym, ze najpierw długo biegają po dywanie, aż się spoca i od razu się otwiera okna. Skoro pół grupy bez przerwy nie chodzi to może i u was tak jest?
gość
autor
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
no włąsnie do zeszłego roku tez nic nie było. od urodzenia wychodzilismy w kazda pogode. do 2,5 roku nawet kataru nie miał, poszedl do pzredszkola non stop łapie wszytsko
ja tez nie mam pojęcia co z tym zrobić, ja co chwilę biorę wolne w pracy i wq pracodawcę, z drugiej strony najpierw walczylam o miejsce w przedszkolu,a teraz syn prawie nie chodzi, bo opiekunki patrza wilkiemjak przyprowadzam go z katarem i blokujemy miejsce innym którzy potrzebują przedszkola...jak i pol naszej grupy. Z 24 dzieci teraz w sali jest polowa, zresztą od listopada całej grupy nie bylo.
gość gość 07.02.14, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
autor
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
no włąsnie do zeszłego roku tez nic nie było. od urodzenia wychodzilismy w kazda pogode. do 2,5 roku nawet kataru nie miał, poszedl do pzredszkola non stop łapie wszytsko
ja tez nie mam pojęcia co z tym zrobić, ja co chwilę biorę wolne w pracy i wq pracodawcę, z drugiej strony najpierw walczylam o miejsce w przedszkolu,a teraz syn prawie nie chodzi, bo opiekunki patrza wilkiemjak przyprowadzam go z katarem i blokujemy miejsce innym którzy potrzebują przedszkola...jak i pol naszej grupy. Z 24 dzieci teraz w sali jest polowa, zresztą od listopada całej grupy nie bylo.


Ja rozumiem sytuacją, ale jak one mogą patrzyć "wilkiem"? Kiedy byłam w przedszkolu poinformować, że córka przez 3 m-ce nie będzie chodziła, bo musi nabrac odporności, to wręcz zaczęły się usprawiedliwać, chociaż rozumiem, że to nie do konca ich wina i nawet nic im nie zarzucałam.
gość gość 07.02.14, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
po pierwsz to największe stężenie jodu jest zimą po drugie ma tylko katar, a nie zapalenie płuc. Każde dziecko choruje tylko te hartowane lżej
tak, ale jakby nie chorowalo katar czy kaszel jest już zle odbierany w przedszkolach i tak samo jak z zapaleniem płuc musze siedzieć z synem w domu i go kurować
gość gość 07.02.14, 12:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
Powinnas hartowac dziecko
recepta na wszystko :/ moj syn zanim poszedl do przedszkola nie chorowal w ogole, pol dnia spedzal na podwórku z innymi dziecmi, jak byl maly spal w wózku nawet w zimie,morze mamy 20 min od domu,wiec w lecie jodu, świeżego powietrza tez mu nie brakowało. A od kiedy poszedł do przedszkola to ciągle łapie katar, caly czas z chusteczka przy nosie chodzi i co jeden mu nie przejdzie to już następny ma...jakies rady?
po pierwsz to największe stężenie jodu jest zimą po drugie ma tylko katar, a nie zapalenie płuc. Każde dziecko choruje tylko te hartowane lżej
tak, ale jakby nie chorowalo katar czy kaszel jest już zle odbierany w przedszkolach i tak samo jak z zapaleniem płuc musze siedzieć z synem w domu i go kurować

wiem, moja na szczęście nie choruje, ale ma chrypę na tle alergicznym-ciągle biegam się tłumaczyć
gość gość 07.02.14, 12:20 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »