Liczba pytań: 587525

Liczba odpowiedzi: 5914474

Kategoria: Dowolny temat
(33 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.12.2013]

Nigdy więcej nie będę miała żadnej przyjaciółki lub bliższej koleżanki. Nigdy.

Witam. W przeciągu półtora roku pokłóciłam się z każdą z moich przyjaciółek o mojego narzeczonego a to dlatego że każda się do niego po prostu dobierała. On mi o tym powiedział że tak jest ale ja nie mogłam w to uwierzyć ale kiedy powiedziałam mu czy by mógł odwieźć moją byłą przyjaciółkę do domu to wszystko okazało się prawdą. Jak wracali nagrał całą rozmowę i wyszło z tego jasno że ona chce się z nim przespać moim kosztem. Z poprzednimi "przyjaciółkami" było podobnie. Mój narzeczony obiektywnie jest bardzo przystojny. 195 cm wzrostu, 91 kg, wysportowany, kaloryfer na brzuchu, brunet, dobrze zarabia. Podsumowując - nie ufaj kobiecie, nawet jeśli jest twoją przyjaciółką.
słyszałyście o podobnych sytuacjach? Co kieruje takimi kobietami że tak się zachowują?

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 3)
73%
miałam to samo z koleżankami, dziś nie mam koleżanek, wybrałam męża i nie żałuję, jedyna moja przyjaciółka jest teraz moja mama
gość  gość 12.12.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 2)
71%
niezle kolezanki gdzies ty je poznala ?
gość gość 12.12.13, 17:44 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
staranniej dobieram "znajome"
gość gość 12.12.13, 17:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
niezle kolezanki gdzies ty je poznala ?
znałam je jeszcze od liceum czyli jakieś 10 lat.
gość gość 12.12.13, 17:46 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
miałam to samo z koleżankami, dziś nie mam koleżanek, wybrałam męża i nie żałuję, jedyna moja przyjaciółka jest teraz moja mama miałam to samo z koleżankami, dziś nie mam koleżanek, wybrałam męża i nie żałuję, jedyna moja przyjaciółka jest teraz moja mama
gość gość 12.12.13, 17:46 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
niezle kolezanki gdzies ty je poznala ?
znałam je jeszcze od liceum czyli jakieś 10 lat.


to niezle fałszywe okazały sie...
gość gość 12.12.13, 17:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
nie wiem na mojego zadna nie leci bo to cham i prostak...:) dziekuje. wyglad to nie wszystko...
gość gość 12.12.13, 17:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
PannaNikt
staranniej dobieram "znajome"
ja też myślałam że starannie je dobieram.
gość gość 12.12.13, 17:47 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
gość gość 12.12.13, 17:47 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
maskara..narzeczony mojej koleznki te z mi sie podoba ale w zyciu nawet z nim nie flirtowalam...choc nie raz sam zaczynal///dla mnie zajety facet jest nietykalny jakby
gość gość 12.12.13, 17:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
gość gość 12.12.13, 17:48 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
czemu prowokacja? ja tez nie mam koleżanek z tego samego powodu co autorka
gość gość 12.12.13, 17:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
a jak konkretnie go podrywala jakich slow uzyla?wprost ze chce isc z nim do lozka?
gość gość 12.12.13, 17:50 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.


A na co to komu?
gość gość 12.12.13, 17:50 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
A na co to komu?
żeby zobrazować jak wygląda jej partner którego chcą jej byłe koleżanki
gość gość 12.12.13, 17:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
a jak cię narzeczony zostawi to nigdy nie będziesz mieć kolejnego?
gość gość 12.12.13, 17:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
a jak konkretnie go podrywala jakich slow uzyla?wprost ze chce isc z nim do lozka?
Jechali autem ( ona byłą u mnie a że godzina była późna to powiedziałam narzeczonemu żeby ją zawiózł ) no i mówiła przykładowo że nikt się nie dowie o tym, że mogą to zrobić nawet u niej w mieszkaniu bo jej mąż jest jeszcze w pracy, że mogą to robić bez zabezpieczenia bo i tak bierze plastry... byłam w szoku jak to uszłyszałam. Była aż tak bezpośrednia a mąż na to że tak rozmawiać nie będzięmy itp i ja wysadził z samochodu.
gość gość 12.12.13, 17:54 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
dlatego nie ma przyjaciółek,są ewentualnie dobre znajome, wiekszosc kobiet w tych czasach to s*ki, wredne qurwy, ja nie ufam żadnej i też nie mam przyjaciółek, na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć
gość gość 12.12.13, 17:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
A na co to komu?
żeby zobrazować jak wygląda jej partner którego chcą jej byłe koleżanki


Ale po co?
gość gość 12.12.13, 17:55 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
a jak konkretnie go podrywala jakich slow uzyla?wprost ze chce isc z nim do lozka?
Jechali autem ( ona byłą u mnie a że godzina była późna to powiedziałam narzeczonemu żeby ją zawiózł ) no i mówiła przykładowo że nikt się nie dowie o tym, że mogą to zrobić nawet u niej w mieszkaniu bo jej mąż jest jeszcze w pracy, że mogą to robić bez zabezpieczenia bo i tak bierze plastry... byłam w szoku jak to uszłyszałam. Była aż tak bezpośrednia a mąż na to że tak rozmawiać nie będzięmy itp i ja wysadził z samochodu.
to maz czy narzeczony ?
gość gość 12.12.13, 17:56 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
PannaNikt
gość
gość
gość
gość
Wydaje mi się że to prowokacja... i jeszcze ten opis "kaloryfera" . Dobrze że nagiej klaty nie wstawiła na poparcie swojego zbulwersowania.
napisałam tak pretensjonalnie żeby chociaż w jakiś sposób opisać jak wygląda.
a jak konkretnie go podrywala jakich slow uzyla?wprost ze chce isc z nim do lozka?
Jechali autem ( ona byłą u mnie a że godzina była późna to powiedziałam narzeczonemu żeby ją zawiózł ) no i mówiła przykładowo że nikt się nie dowie o tym, że mogą to zrobić nawet u niej w mieszkaniu bo jej mąż jest jeszcze w pracy, że mogą to robić bez zabezpieczenia bo i tak bierze plastry... byłam w szoku jak to uszłyszałam. Była aż tak bezpośrednia a mąż na to że tak rozmawiać nie będzięmy itp i ja wysadził z samochodu.
to maz czy narzeczony ?
narzeczony. Wcześniej napisałam o jej mężu i dlatego napisałam mąż. Mój błąd.
gość gość 12.12.13, 17:57 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »