Liczba pytań: 588824

Liczba odpowiedzi: 5925843

Kategoria: Czas wolny
(16 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [06.12.2013]

Maz puszcza was na imprezy?

czy możecie wychodzić ze znajomymi koleżankami z pracy np na piwo? mój mąż zrobił mi dzisiaj taką awanturę, że zapytałam czy mogę i teraz za to zapytanie grozi mi rozwodem (nie szanuję go, że w ogóle zaproponowałam wyjście solo) Ja pier...

dodam że wczeniej nie bylo z tym jakiegos problemu
maz po prostu twierdzi ze kazde wyjscie to ewentualnosc puszczenia sie (nie zdradzalam, nie zdradzam, nie zamierzam)
to nie prowokacja.
Nie wiem czy to ja głupieję, czy jestem taka sciera do ktorej tak oczywiste rzeczy nie docieraja?

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 1)
86%
A ni si e wydaje ze on to z autopsji bierze i dlatego ma taki problem
gość  gość 06.12.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 1)
86%
A ni si e wydaje ze on to z autopsji bierze i dlatego ma taki problem A ni si e wydaje ze on to z autopsji bierze i dlatego ma taki problem
gość gość 06.12.13, 22:59 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Pewnie... na piwo, na dyskoteke, naognischo.... A "puscic" to sie mozna i bez tego,ot cala prawda.
Lajdak Lajdak   06.12.13, 22:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Mnie nikt puszczać nie musi. Informuję go tylko ze wychodzę.
Sniezynka Sniezynka   06.12.13, 23:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Nie puszcza,nie jestem uwiązana mówie gdzie wychodzę z kim i tyle.
gość gość 06.12.13, 23:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Nigdy nie pytalam czy moge isc, jedynie informuje ze wtedy i wtedy wychodze. On wtedy zostaje z dziecmi :P Czesto mnie nawet odwozi. Jakby mi wyskoczyl z takim tekstem to bym go chyba zjadla z butami :/ Jak ktos mowi ze kobieta sie puszcza to wiadomo jakie ma o niej mniemanie, takze ja bym z kims takim byc napewno nie chciala, podejrzewam ze gdyby moj maz mial o mnie takie zdanie to jako normalny czlowiek tez raczej nie powinien chciec miec takiej kobiety za zone :/
Fluttershy Fluttershy   06.12.13, 23:04 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
jestem naprawde zalamana. Nigdy wczesniej tak nie bylo, a teraz twierdzi że jak wyjsc to tylko i wylacznie z nim. że jak śmiem w ogóle tak go ponizać że proponuje osobne wyjscie a to przeciez niszczy malzenstwo
to on niszczy małżeństwo, skoro teraz ma z tym taki problem, to coś pewnie przeskrobal...
Sniezynka Sniezynka   06.12.13, 23:06 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
jestem naprawde zalamana. Nigdy wczesniej tak nie bylo, a teraz twierdzi że jak wyjsc to tylko i wylacznie z nim. że jak śmiem w ogóle tak go ponizać że proponuje osobne wyjscie a to przeciez niszczy malzenstwo
ja bym wprost zapytała czy on tak robi skoro ciebie posądza o takie rzeczy
gość gość 06.12.13, 23:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
pewnie,ze pozwala,z rezsta nie pytam sie go czy moge tylko mowie,ze jade i juz;) on siedzi z córka;)
taOdGonza taOdGonza   06.12.13, 23:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja bym powiedziala mezowi, ze jesli smie choc podejrzewac, ze wychodzac z domu "puszcze sie", to znaczy ze ma mnie za dziwk'e, a ja obelg znosic nie bede. Poza tym on sam sie pońiza bedac z dziwk'a, wiec niech lepiej znajdzie sobie inna porzadna kobieta, ktora jego zdaniem nie bedzie sciagac przed inny i majtek jak tylko wyjdzie z domu :>
gość gość 06.12.13, 22:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie pytam. Informuje duzo wczesniej I pytam retorycznie czy to nie problem. Nigdy nie uslyszalam ze nie moge, do clubu jak sie wybieram to on sie cieszy ze go tam nie ciagne, bo to nie jego klimat, a z kolezankami moge 'isc I nie wracac' ;) tak czy inaczej czesciej wychodzimy wspolnie
gość gość 06.12.13, 22:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
jest moim mezem,nie wlascicielem,wiec nie musze go pytac o zgode,nie robi awantur,nie zabrania niczego-bo wie,ze moze mi ufac,zna znajomych,jestem pod telefonem.
gość gość 06.12.13, 22:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Jestem dorosła. Wychodze sama.nikt nie musi mnie puszczać.chyba bym się ze śmiechu posilkala,jakbym usłyszała, że nie mogę. Jestem żoną. Nie własnością. Następny raz nie pytaj tylko przedstaw przed faktem dokonanym
gość gość 06.12.13, 23:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
jestem naprawde zalamana. Nigdy wczesniej tak nie bylo, a teraz twierdzi że jak wyjsc to tylko i wylacznie z nim. że jak śmiem w ogóle tak go ponizać że proponuje osobne wyjscie a to przeciez niszczy malzenstwo
wlasnie takie zakazy niszczą małżeństwo
gość gość 06.12.13, 23:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Fluttershy
Nigdy nie pytalam czy moge isc, jedynie informuje ze wtedy i wtedy wychodze. On wtedy zostaje z dziecmi :P Czesto mnie nawet odwozi. Jakby mi wyskoczyl z takim tekstem to bym go chyba zjadla z butami :/ Jak ktos mowi ze kobieta sie puszcza to wiadomo jakie ma o niej mniemanie, takze ja bym z kims takim byc napewno nie chciala, podejrzewam ze gdyby moj maz mial o mnie takie zdanie to jako normalny czlowiek tez raczej nie powinien chciec miec takiej kobiety za zone :/
dokładnie
gość gość 06.12.13, 23:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie mam meza ale zyje z moim partnerem razem, mieszkamy razem, mamy wspolne wspaniale dziecko.Jak to jest u nas? On mi mowi min na tydzien wczesniej ze gdzies wychodzi z kolegami,wiem gdzie i z kim.Przewaznie jest to jedna restauracja,pub. Ja jak ide to sie tez nie patam,tylko mowie: " Kochanie,nastepny piatek czy sobota nic nie planuj,bo ja wychodze tu ide z ta i z tym".Nie mamy z tym wiekszego problemu.Porozmawiaj z mezem bo to nie sa normalne reakcje
gość gość 06.12.13, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
jestem naprawde zalamana. Nigdy wczesniej tak nie bylo, a teraz twierdzi że jak wyjsc to tylko i wylacznie z nim. że jak śmiem w ogóle tak go ponizać że proponuje osobne wyjscie a to przeciez niszczy malzenstwo
gość gość 06.12.13, 23:04 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »