Liczba pytań: 598643

Liczba odpowiedzi: 6025477

Kategoria: Dowolny temat
(11 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [25.09.2013]

Napady złości u dwulatka

Co robicie gdy prawie dwuletnie dziecko dostaje napadu złości bo czegoś nie chce, albo chce a wy mu nie pozwalacie? Krzyczy i się rzuca na ziemię. A cała akcja w miejscu publicznym (np. w sklepie)

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 0)
100%
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
gość  stepmother 25.09.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 0)
100%
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości. odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
gość stepmother 25.09.13, 10:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Kiedy widziałam taki dzieci to myślałam że to wina rodziców i że dziecko jest rozpuszczone. A moja córka w tym wieku też się tak zachowywała. Próbowałam ją ignorować kiedy się złościła ale w miejscu publicznym trzeba było ją uspokajać i czasami było bardzo trudno. Na szczęście to przechodzi ale czasem było mnie po prostu wstyd. Taki bunt przechodzi pewnie każe dziecko tylko jedno bardziej a drugie mniej się buntuje.
gość gość 25.09.13, 10:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie zwracam na to uwagi,ignoruję,miałam dwa takie numery synka i teraz spokój
Jusiasta Jusiasta   25.09.13, 10:23 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
stepmother
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.

mojej corce sie to nie znudzilo przez 2 lata 9ma prawie 4 teraz) a na dworze dez sie darla, policja az przyjechala i zostalam notowana z podejrzeniem o znecanie sie nad dzieckiem bo zabieralam ja z placu (o to byla histeria). normalnie strach mi z nia gdzies wyjsc i nie dac czegos w domu bo afere zrobi, bo jak jeszcze raz ktos wezwie policje to juz bede miala problemy
gość gość 25.09.13, 10:34 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie zwracaj uwagi, ignoruj. Histeria ma na celu zwrócenie na siebie Twojej uwagi i wymuszeniu tego, co dziecko chce. Ty jesteś matką, musisz pokazać, kto rządzi. Małemu żadna krzywda się nie dzieje. Nie jest głodne, nie uderzyło się, nic go nie boli. Płaczem i położeniem się na podłodze zmusza Cię do tańczenia tak jak on zagra. Olewaj.
gość gość 25.09.13, 10:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
stepmother
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
mojej corce sie to nie znudzilo przez 2 lata 9ma prawie 4 teraz) a na dworze dez sie darla, policja az przyjechala i zostalam notowana z podejrzeniem o znecanie sie nad dzieckiem bo zabieralam ja z placu (o to byla histeria). normalnie strach mi z nia gdzies wyjsc i nie dac czegos w domu bo afere zrobi, bo jak jeszcze raz ktos wezwie policje to juz bede miala problemy
to wychodzi na to, że dziecku ulegasz.. nawet drobne nagrody mogą powodować ataki złości..
gość gość 25.09.13, 10:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
stepmother
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
mojej corce sie to nie znudzilo przez 2 lata 9ma prawie 4 teraz) a na dworze dez sie darla, policja az przyjechala i zostalam notowana z podejrzeniem o znecanie sie nad dzieckiem bo zabieralam ja z placu (o to byla histeria). normalnie strach mi z nia gdzies wyjsc i nie dac czegos w domu bo afere zrobi, bo jak jeszcze raz ktos wezwie policje to juz bede miala problemy
to wychodzi na to, że dziecku ulegasz.. nawet drobne nagrody mogą powodować ataki złości..

a co mam zrobic? nie chce znowu wyladowac na 24 za kratami
gość gość 25.09.13, 10:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja mojego mam już rozpracowanego, czasem pomaga ignorowanie, a czasem wybicie z rytmu np. przytuleniem. W szoku byłam gdy pierwszy raz mocno synka przytuliłam, a ten się w sekundę uspokoił, wtulił mnie i było po sprawie. Czasem działa też zagadanie, ale to trzeba znać własne dziecko i kombinować, bo raz zadziała jedno raz drugie. Ważne by dziecku nie ustępować, nie nagradzać za furię byle tylko ludzie nie gadali..
gość gość 25.09.13, 10:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
stepmother
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
mojej corce sie to nie znudzilo przez 2 lata 9ma prawie 4 teraz) a na dworze dez sie darla, policja az przyjechala i zostalam notowana z podejrzeniem o znecanie sie nad dzieckiem bo zabieralam ja z placu (o to byla histeria). normalnie strach mi z nia gdzies wyjsc i nie dac czegos w domu bo afere zrobi, bo jak jeszcze raz ktos wezwie policje to juz bede miala problemy
to wychodzi na to, że dziecku ulegasz.. nawet drobne nagrody mogą powodować ataki złości..
a co mam zrobic? nie chce znowu wyladowac na 24 za kratami
nie wierzę..
gość gość 25.09.13, 10:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
stepmother
odwracam się, nie patrzę, ignoruję, odchodzę dwa kroki i czekam. mam gdzieś to czy ludzie to komentują czy nie. do samego końca czekam aż się uspokoi. ze sklepu najpierw wychodzę, a na dworze niech się drze ile chce. córce odechciało się po czwartym razie, syn póki co tylko w domu się czasem pozłości.
mojej corce sie to nie znudzilo przez 2 lata 9ma prawie 4 teraz) a na dworze dez sie darla, policja az przyjechala i zostalam notowana z podejrzeniem o znecanie sie nad dzieckiem bo zabieralam ja z placu (o to byla histeria). normalnie strach mi z nia gdzies wyjsc i nie dac czegos w domu bo afere zrobi, bo jak jeszcze raz ktos wezwie policje to juz bede miala problemy
to wychodzi na to, że dziecku ulegasz.. nawet drobne nagrody mogą powodować ataki złości..
a co mam zrobic? nie chce znowu wyladowac na 24 za kratami
nie wierzę..

to akurat malo mnie obchodzi w co ty wierzysz
gość gość 25.09.13, 10:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Kiedy widziałam taki dzieci to myślałam że to wina rodziców i że dziecko jest rozpuszczone. A moja córka w tym wieku też się tak zachowywała. Próbowałam ją ignorować kiedy się złościła ale w miejscu publicznym trzeba było ją uspokajać i czasami było bardzo trudno. Na szczęście to przechodzi ale czasem było mnie po prostu wstyd. Taki bunt przechodzi pewnie każe dziecko tylko jedno bardziej a drugie mniej się buntuje.


ale to JEST wina rodziców i takie dzieciaki SĄ rozpuszczone - tylko jak się ma własne dziecko, to się tego nie widzi :/
gość gość 25.09.13, 10:59 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »