Liczba pytań: 587260

Liczba odpowiedzi: 5917296

(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [13.07.2010]

Szpital CENTRUM ZDROWIA MATKI POLKI w Łodzi

Witam. Post adresowany jest do mam, ktore rodzily w ICZMP w Łodzi. Zastanawiam sie nad wyborem tego szpitala i chcialabym poznac wasze opinie.

Najlepsza odpowiedź
   
(13 - 0)
100%
no coś w tym jest z tą opieką, zwłaszcza jeśli osoba jest podatna na stres i depresję.... jednak nie ma się co spodziewać królewskiego traktowania, a nawet jeśli się takie zdarzy jest ono rzadkością. niestety, taka szara rzeczywistość. poza tym wiele położnych i pielęgniarek to rutyniary i mało która pracuje z prawdziwego powołania. moim zdaniem na takich oddziałach brakuje psychologów, bo ja od położnej nie oczekuję wsparcia moralnego tylko nauki opieki nad dzieckiem.
gość  gość 13.07.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 3)
63%
zupełnie nie polecam tego szpitala jest okropny.
nie rodziłam tam ale miałam "przyjemność" leżeć prawie dwa tygodnie.
leżałam z dwiema dziewczynami po cc i nie miały wogóle opieki.
zresztą zainteresowanie pacjentkami tam jest zerowe.
jeśli chodzi o poród to osobiście polecam szpital rydygiera.
gość gość 13.07.10, 14:41 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
ja w CZMP nie rodziłam, ale słyszałam to i owo i mam parę znajomych, które tam urodziły.
jest to dobry szpital jeśli chodzi o ciąże zagrożone lub z powikłaniami, strasznie duży przemiał tam jest niestety i nie spodziewaj się indywidualnego traktowania, ale oni jedyni posiadają niezbędny sprzęt do ratowania dzieci - z innych szp [itali w razie różnych niepowodzeń wiozą helikopterem (np ze szpitala kopernika) lub klaretką właśnie tam.
jednak co do traktowania po porodzie - jest tyle opinii ile rodzących. ja słyszałam raczej te mniej pochlebne. ale w końcu nie o to chodzi przecież.
gość gość 13.07.10, 14:44 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
Opinie są różne, Ale ile kobiet tyle opinii. Polecam ten wątek na gazecie forum.gazeta.pl/forum/f,600,Dla_r odzicow.html
beatrycze beatrycze   13.07.10, 14:49 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
Moja siostra tam rodziła uratowali jej ciaze zreszta i ja chodz z blizniakow przezyło tylko jedno malenstwo ale inaczej sie nie dało bo drugie było martwe kilka godzin przed trafieniem do szpitala ... siostra mowiła ze personel jest spoko a siostry ktore opiekuja sie dziecmi widac ze robia to z powołania a nie z przymusu o opiece kobiet po porodzie nie wspominała ale wydaje mi sie ze chyba dziecko jest najwazniejsze wiec nawet jezeli opieka po porodzie kobietom jest byle jaka warto poswiecic sie dziecku....
kropelka kropelka   13.07.10, 14:50 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
rydgir ma dobra opinię, rodziła tam moja siora i była zadowolona, w miarę... kazdy oczekuje czegoś innego....
jednak ona rodziła w tym nieodremontowanym, więc sam widok porodówki mnie zniechęcił, nie wiem jak jest teraz, ale pewnie niebo lepiej.
Kopernik ma mały oddział, ja jednak uciekłam - leżałam w pokoju patologii, byłam po terminie, nasłuchałam się krzyków rodzących i jak zobaczyłam przedpotopowy sprzęt to zrezygnowałam, rodziłam w Madurowiczu, o którym też krążą różne opinie, ja z porodówki, porodu i sprzętu tam jestem zadowolona - gówno do twarożku porównując poprzedni szpital z tym - jednak opieka na poporodowym też nie jest super, między innymi dlatego, ze położne zmieniają się jak rękawiczki i tak naprawdę cały czas masz do czynienia z nowym człowiekiem. jednak mogę powiedzieć, ze jestem zadowolona z całokształtu.
gość gość 13.07.10, 14:51 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
ja rodziłam w rydgierze prawie trzy lata temu szpital był przed remontem więc był w opłakanym stanie teraz jest lepiej ,co do personelu to wszystko zalezało od pań jedne super a drugie takie sobie .Najbardziej co mi się tam osobiście podobało to ze widzenia były dwa razy dziennie a nie jak w matce polce cały czas
gość gość 13.07.10, 15:15 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
kropelka
Moja siostra tam rodziła uratowali jej ciaze zreszta i ja chodz z blizniakow przezyło tylko jedno malenstwo ale inaczej sie nie dało bo drugie było martwe kilka godzin przed trafieniem do szpitala ... siostra mowiła ze personel jest spoko a siostry ktore opiekuja sie dziecmi widac ze robia to z powołania a nie z przymusu o opiece kobiet po porodzie nie wspominała ale wydaje mi sie ze chyba dziecko jest najwazniejsze wiec nawet jezeli opieka po porodzie kobietom jest byle jaka warto poswiecic sie dziecku....


tyle że kobieta pamięta poród i traktowanie po przez całe zycie a dziecko nic z tego nie pamięta więc mamie się należy dobra opieka zwłaszcza że emocje mamy przenoszą się na dziecko
gość gość 13.07.10, 15:26 cytuj link zgłoś

   
(13 - 0)
100%
no coś w tym jest z tą opieką, zwłaszcza jeśli osoba jest podatna na stres i depresję.... jednak nie ma się co spodziewać królewskiego traktowania, a nawet jeśli się takie zdarzy jest ono rzadkością. niestety, taka szara rzeczywistość. poza tym wiele położnych i pielęgniarek to rutyniary i mało która pracuje z prawdziwego powołania. moim zdaniem na takich oddziałach brakuje psychologów, bo ja od położnej nie oczekuję wsparcia moralnego tylko nauki opieki nad dzieckiem. no coś w tym jest z tą opieką, zwłaszcza jeśli osoba jest podatna na stres i depresję.... jednak nie ma się co spodziewać królewskiego traktowania, a nawet jeśli się takie zdarzy jest ono rzadkością. niestety, taka szara rzeczywistość. poza tym wiele położnych i pielęgniarek to rutyniary i mało która pracuje z prawdziwego powołania. moim zdaniem na takich oddziałach brakuje psychologów, bo ja od położnej nie oczekuję wsparcia moralnego tylko nauki opieki nad dzieckiem.
gość gość 13.07.10, 15:29 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
oollaa
no coś w tym jest z tą opieką, zwłaszcza jeśli osoba jest podatna na stres i depresję.... jednak nie ma się co spodziewać królewskiego traktowania, a nawet jeśli się takie zdarzy jest ono rzadkością. niestety, taka szara rzeczywistość. poza tym wiele położnych i pielęgniarek to rutyniary i mało która pracuje z prawdziwego powołania. moim zdaniem na takich oddziałach brakuje psychologów, bo ja od położnej nie oczekuję wsparcia moralnego tylko nauki opieki nad dzieckiem.



wierzcie mi że w rydygierze takie są właśnie polożne i lekarze-z powołania.
gość gość 13.07.10, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
ja rodziłam w czmp,zdecydowałam się na ten szpital,bo wiedziałam,że będzie wcześniak.Niestety nie mogę ich pochwalić,położna krótko mówiąc fatalna,dziecko wypuścili z zapaleniem płuc,żółtaczką,gronkowcem w pępku,znieczulenia mi nie chcięli dać....
ale...zależy na kogo się trafi i jaki akurat będzie dzień,myślę że trzeba umieć o swoje walczyć,iść z mężem mamą,przyjaciółką,kimkolwiek,żeby tylko nie zostać samej na ich łasce i niełasce.
gość gość 13.07.10, 16:26 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
nie zauważyłam też parcia na karmienie naturalne,położnych nie obchodzi jak karmisz:(
gość gość 13.07.10, 16:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
cherry
nie zauważyłam też parcia na karmienie naturalne,położnych nie obchodzi jak karmisz:(

no to w Madurowiczu niestety jest parcie na karmienie piersią.... jak tylko powiedziałam, ze nie chcę to za sekundę przybiegła jakaś laska i coś mi próbowała uargumentować, ja wyczerpana po porodzie po prostu dla świętego spokoju się zgodziłam... i tak zostało, ma to swoje wady i zalety :)
gość gość 13.07.10, 23:18 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Szpital to nie hotel *****, a jak się chce super warunków to mozna iśc do prywatnej kliniki rodzić za 6000 zł. Tylko jak będą komplikacje, to i tak cię wiozą do ICZMP, bo tam jest najlepszy sprzęt i najlepsi fachowcy. Ja zamierzam tam rodzić właśnie dlatego, a wygody będę miała w domu.
gość cris 29.07.10, 10:19 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Witam ! Ja rodziłam 28 czerwca 2010r.Mój synek urodził się w 31 tygodniu i leży tam do tej pory.Jeżeli chodzi o sprzęt dla wcześniaków to szpital CZMP nie ma sobie równych.Zgadzam się z dziewczynami ,które wystawiły negatyną opinię o opiece po porodzie. Miałam cesarskie cięcie,więc przez dwie mogłam pomarzyc o wstaniu z łóżka.Gdzyby nie mój mąż ,to mogłabym pomażyc o tym ,że któraś z sióstr pomoże mi się umyc,zmienic podkład lub skorzystac z wc. DZIEWCZYNY NIE LICZCIE NA POMOC PO PORODZIE ZE STRONY "SIÓSTR" KTÓRE TAM PRACUJĄ!!!pomoc z ich strony pozostawia wiele do życzenia !!
gość gość 31.07.10, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Witam ! Ja rodziłam 28 czerwca 2010r.Mój synek urodził się w 31 tygodniu i leży tam do tej pory.Jeżeli chodzi o sprzęt dla wcześniaków to szpital CZMP nie ma sobie równych.Zgadzam się z dziewczynami ,które wystawiły negatyną opinię o opiece po porodzie. Miałam cesarskie cięcie,więc przez dwie doby mogłam pomarzyc o wstaniu z łóżka.Gdyby nie mój mąż ,to nie ma co liczyć,że któraś z sióstr pomoże mi się umyc,zmienic podkład lub skorzystac z wc. DZIEWCZYNY NIE LICZCIE NA POMOC PO PORODZIE ZE STRONY "SIÓSTR" KTÓRE TAM PRACUJĄ!!!pomoc z ich strony pozostawia wiele do życzenia !!
gość gość 31.07.10, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
Ja rodziłam mojego synka w CZMP i choc faktycznie nie zajmuja sie Toba indywidualnie bo przeciez personel jest tam szeroki i trudno trafic przez 4-5 dni na te same położne niemniej jednak synkiem zajmowali sie super . Można było dojśc do siebie po cesarskim cięciu :)
Panie uczyły jak przewijać, kąpać i pielegnować maluszka .Siostra położna przychodziła i pokazywala jak radzic sobie z brakiem mleczka (masowała i pobudzała piersi do laktacji )
W nocy mozesz spokojnie spac bo dzidzia jest w pokoiku obok ciebie i wrazie potrzeby zawsze sie nią ktoś zajmie:)
Wiadomo nie zawsze wiemy na kogo trafimy ale ja z opieki po porodzie byłam zadowolona , gorzej było podczas porodu kiedy to młody z mojej perspektywy lekarz mało dośwaidczony zrobił by krzywde Mojemu synkowi. ale to już przeszłość na szczeście wszystko jest dobrze i mam teraz ślicznego i kochanego 4 latka :)))
gość gość 05.04.11, 15:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Rodziłam poprzez cc ze wskazań lekarskich, moje odczucia są pozytywne..podczas podawania znieczulenia lekarz wszystko mi wyjaśnił, co i jak będę czuć itd, lekarze widząc że jestem zdenerwowana starali się rozładować napięcie żartując i zagadując, po przewiezieniu na sale pooperacyjną siostry cały czas biegały koło nas, poproszone o znieczulenie nie marudziły, również podawały specjalną wodę do picia i można było bez problemu z nimi porozmawiać. Po przewiezieniu już na normalną sale (w moim wypadku po około 4 h) można było odpocząć , przespać się, małego przywieziono mi następnego dnia (rodziłam o 16), siostry pokazały jak karmić, uprzednio pytając czy będę karmić piersią, oczywiście zabierały małego na kąpanie i przewijanie. Drugiego dnia rozmawiałam z jedna z nich i powiedziała, że jest im ciężko bo są tylko we 3,4 na całym oddziale i nie są w stanie skakać koło każdej pacjentki mimo najszczerszych chęci, że pacjentki tego nie rozumieją i często zarzucają im że w nocy to one śpią a nie pracują- to mi trochę otworzyło oczy, bo ta kobieta na prawde wg mnie jest położną z powołania i można to było bez problemu zauważyć.Także dziewczyny trochę wyrozumiałości dla tych kobiet, ja na opiekę nie narzekam, a co najważniejsze nie mogę narzekać na brak zainteresowania moim synkiem..Przecież jesteśmy dorosłe i nie jedyne na tym świecie żeby skakać nad nami, a położne też ludzie i zapewniam, że jeśli podejdzie się do nich z życzliwością i szacunkiem odpłacą tym samym, piszę to na własnym przykładzie..
gość mamcia 30.05.11, 18:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
pozytywne doświadczenia mam jedynie z OCP1 - inne oddziały zdecydwanie odradzam: brak opieki i jakiegokolwiek zainteresowania; personel w dużej większości opryskiwy i nieprzyjemny; na pomoc raczej nie ma co liczyć; mam wrażenie, że co po niektórym można przypisać praktyki rodem z XVI wieku
gość gość 18.08.11, 21:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
A ja mam jak najlepsze opinie o tym szpitalu. Rodziłam w sierpniu 2007 roku. Nie chodziłam do szkoły rodzenia i był to mój pierwszy poród, więc bardzo się go obawiałam. Okazało się że niepotrzebnie. Pielęgniarki bez zastrzeżeń, położna fantastyczna. Cała opieka naprawdę fachowa i miła. Miałyśmy 3-osobową salę z łazienką. Do tego z sali przechodziło się wprost do pokoju w którym można było przewinąć dziecko, usiąść przy biureczku w fotelu i nakarmić dzieciątko czy ewentualnie umyć( chociaż tym się zajmowały pielęgniarki). Sala codziennie była sprzątana,pościel poprawiana/zmieniana w przypadku zbytniego zabrudzenia, to samo z koszulą nocną. ZA DARMO były wszelkiego rodzaju pieluszki, kremy, zasypki, ubranka dla dzieci. Jedynie ze względu na to że to był boom urodzeniowy poproszono nas , że jeśli mamy jakieś pieluszki tetrowe i moglibyśmy je zostawić to byliby bardzo wdzięczni. Na oddziale jest małe zaplecze kuchenne w którym można dostać mleko modyfikowane w specjalnych jednorazowych buteleczkach ( jak któraś miała za mało pokarmu i trzeba było dziecko dokarmiać).Miałam rodzić sposobem naturalnym, ale ze względu na to że dzidzi zaczął spadać puls zapadła szybka decyzja o cc. Mąż cały czas czuwał przy mnie na porodówce, podczas gdy ja poszłam sobie spać (położna kazała mi odpoczywać przed finałem, a ponieważ miała podane ZOP więc nie czułam skurczy). Gdybym nadal mieszkała w Łodzi na pewno zdecydowałabym się na kolejny poród w tym szpitalu
gość mama_4_latka 27.09.11, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
NIE POLECAM NIKOMU RODZENIA W TYM SZPITALU .ŁAPOWNICY TYLKO CZEKAJOM NA PIENIĄDZE, BARDZO OPRYSKLIWA OBSŁUGA SZCZEGÓLNIE JEDNA POŁOŻNA PANI KAMILA KOCHANOWSKA DIABEŁ WCIELONY .JAK NAJDALEJ OD TEGO SZPITALA .
gość gość 11.11.11, 22:06 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »