Liczba pytań: 598599

Liczba odpowiedzi: 6025009

(162 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.07.2010]

Jak powiedziec o ciazy ?

mama 18 lat , pare dni temu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Moj chlopak wszytsko wie i jest bardzo zadowolony, z pieniedzmi tez nie mamy probelmu on pracuje i ja po szkole i w soboty tez. Problem w tym ze nie mam pojecia jak powiedziec to mojej rodzinie.Przeciez nie moge walnac prosto z mostu : jestem w ciazy. Jak wy powiedzialyscie o tym rodzinie (ze mna jest wlasciwie troche inaczej bo jestem mloda, ale moze tez sie znajda mlode mamy).Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
   
(129 - 37)
78%
nie powinnas zwlekac im wczesniej powiesz tym lepiej jestesci mlodzi ale widac ze macie olej w glowie pracujecie itp wiec kup butki pokaz dziadzią i napewno im serducho zmieknie:)
gość  gość 12.07.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 2)
50%
hey moje gratulacje tez bym chciala miec juz dzidzie mam 20 lat z chłopakie jestem 1,5 roku ale na razie chcemy jeszcze poczekac bo troche kiepsko u nas z kasa ale skoro wy sobie radzicie to mysle ze rodzice beda sie cieszyc ze zostaniesz mama bo wiedza ze mimo iz masz dopiero 18 lat to jestes bardzo odpowiedzialna (sorki za błedy )
gość gość 13.07.10, 21:26 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
W dniu 24 czerwca (moje urodziny) dowiedzialam sie sie,że jestem ciąży.Mam 21 lat.Mieszkam za granica i tu został poczęty mój skarbek.Mój chłopak bardzo się ucieszył...ja w sumie tez,chociaz nie czulam do konca takiej pewnosci...Panicznie balam sie rodzicom powiedziec...Aż w koncu postanowilam to zrobic.Dowiedzieli sie w 5 tygodniu mojej ciazy.Ku zaskoczeniu byli zadowoleni!! Spodziewałam sie prawienia morałów itp heheh.Teraz jestem w 8 tygodniu i czekam na moje pierwsze dzieciatko:)

Nawet jesli by Twoi rodzice na początku byli nie za bardzo zadowoleni to na pewno z czasem im sie odmieni.Mówię Ci :)
Życzę powodzenia :)
gość Kari 13.07.10, 21:38 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Ja powiedziałam jak miałam 16 lat, ojciec się "obraził" bo mój chłopak niezbyt mu się podobał. Ja - córka inteligentów (ojciec profesor uniwerku, matka pracownik laboratorium z tytułem mgr) miałabym "zadawać się" z łysym dresem po zawodówie? Wtedy wydawało mi się, ze "nie szata zdobi człowieka i nie tytuł naukowy świadczy o osobie", teraz już wiem że właśnie tak jest - ze zwyrola którego kręci picie piwa na ławce pod blokiem, amfa i podrywanie małolat na dyskotekach nie zrobi się dobrego męża :-( Mój luby uciekł za granicę kiedy dowiedział się, że będzie tatusiem, mój kolejny chłopak był 100 razy gorszy (codziennie niemal kłóciliśmy się, wyzywał mnie od ... które puszczają sie i mają bękarty z nieznanymi z imienia ojcami i często podnosił na mnie ręke. Teraz już zakończyłam etap który musi przejśc każda głupia gimnazjalistka (tzn. BMW, łysy łeb i dresik) i zdałam sobie sprawę że panna z dzieckiem ma większe szanse na wpadnięcie pod samochód niż znalezienie kochającego męża (bo ci "porządni" szukają porządnych dziewczyn z którymi mogą zacząc "od zera" bez zbędnego balastu w postaci dzieci z poprzednich związków a tych "nieporządnych" nie oderwie się żadną siłą od kieliszka, dragów i szemranych kolegów). Kontynuuje tradycję rodzinną - zrobiłam juz prawie magistra, planuje doktorat, dziecko wychowujemy na zmianę z mamą, faceta nie mam i nie planuje
gość gość 13.07.10, 21:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Najlepiej powiedzieć: MAMO ZOSTAŁAŚ BABCIĄ
gość gość 13.07.10, 21:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja zaszlam w ciaze jak mialam 17 lat.
nic nie mowilam rodzicom, tak spanikowalam ze pudelko po tescio wyrzucilam do kosza w kuchni :)
gość asia 13.07.10, 22:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
ja pokazałam mamie zdjęcie fasolki z usg :-) niby miałam 23 lata i prawie mgr przed nazwiskiem, tyle, że z moim partnerem byłam dopiero od 4 miesięcy - czasami się wie. oboje zaplanowaliśmy maluszka, żeby nas rodziny do ślubu przekonywały :-) a wcześniej byłam zaręczona z innym, którego zostawiłam niejako dla mojego obecnego |(już od 4 lat) męża, ale faktycznie to nigdy nie był związek, który miałby szansę na cokolwiek. I pewnie dlatego tak się bałam. Mama powiedziała tacie - ja już wtedy mieszkałam z Tomkiem. Niby początkowo szok, ale teraz - świata poza Julinką nie widzą ... ja ukochana córunia zeszłam na drugi plan :-)
gość gość 13.07.10, 22:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Jeżeli masz zdjęcie USG pokaż je rodzicom i dziadkom i przedstaw im nowego członka rodziny;) Ja w taki sposób podzieliłam się tą fantastyczną nowiną z moją rodzinką. 3-majcie się cieplutko! Pozdrowionka...
gość ;* 13.07.10, 22:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 28)
0%
a wyskrobać się już nie da?
gość gość 13.07.10, 23:11 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Najwazniejsze, ze masz oparcie w swoim chlopaku:) zawsze w razie czegos, mozesz liczyc na jego pomoc:) gratuluje Ci, a co do rodzicow, to czy beda obrazeni albo beda Ci prawic moraly, to po pewnym czasie im przejdzie, gdy zobacza dziecko z Twojej krwi i kosci, nowego czlonka Waszej rodziny, czastke Was wszystkich! :) trzymam kciuki, wszystko sie ulozy!:) tyle madrych rad ludzie tu mowia, ze ja ktora nie mam doswiadczenia, wole sie nie odzywac, tylko ze wzruszeniem czytac, jakie maja cudowne rodziny i kochanych partnerow. Tez bym tak chciala:)
gość gość 13.07.10, 23:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Ja powiedziałam jak miałam 16 lat, ojciec się "obraził" bo mój chłopak niezbyt mu się podobał. Ja - córka inteligentów (ojciec profesor uniwerku, matka pracownik laboratorium z tytułem mgr) miałabym "zadawać się" z łysym dresem po zawodówie? Wtedy wydawało mi się, ze "nie szata zdobi człowieka i nie tytuł naukowy świadczy o osobie", teraz już wiem że właśnie tak jest - ze zwyrola którego kręci picie piwa na ławce pod blokiem, amfa i podrywanie małolat na dyskotekach nie zrobi się dobrego męża :-( Mój luby uciekł za granicę kiedy dowiedział się, że będzie tatusiem, mój kolejny chłopak był 100 razy gorszy (codziennie niemal kłóciliśmy się, wyzywał mnie od ... które puszczają sie i mają bękarty z nieznanymi z imienia ojcami i często podnosił na mnie ręke. Teraz już zakończyłam etap który musi przejśc każda głupia gimnazjalistka (tzn. BMW, łysy łeb i dresik) i zdałam sobie sprawę że panna z dzieckiem ma większe szanse na wpadnięcie pod samochód niż znalezienie kochającego męża (bo ci "porządni" szukają porządnych dziewczyn z którymi mogą zacząc "od zera" bez zbędnego balastu w postaci dzieci z poprzednich związków a tych "nieporządnych" nie oderwie się żadną siłą od kieliszka, dragów i szemranych kolegów). Kontynuuje tradycję rodzinną - zrobiłam juz prawie magistra, planuje doktorat, dziecko wychowujemy na zmianę z mamą, faceta nie mam i nie planuje
szczerze mówiąc, ja nigdy nie przechodziłam takiego okresu fascynacji łysymi dresami, wprost przeciwnie, zawsze wybierałam facetów, którzy byli starsi i bardziej odpowiedzialni moim zdaniem. No to zostawił mnie po 3 latach z paniką w oczach"jak to będziemy mieli dziecko? Przecież lekarz mówił, że nie możesz mieć?". Zwiał i tyle go widziałam.
gość Rannala 13.07.10, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
mam 18 lat i jestem w 24 tygodniu ciąży, mamie powiedziałam wprost, że zostanie babcią po raz 3 ;) nic się nie bój pokochają wnuka/wnuczkę całym serduszkiem.
gość gość 13.07.10, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Moja młodsza siostra(19 lat) zaszła w ciąże,a ona panicznie bała się powiedzieć o tym fakcie rodzicom( i nie chodzi tu o to że są jacyś zaborczy i nie mili- po prostu bała się ich reakcji).Zaczeła studia-pierwszy rok, nigdzie nie pracowała....poznała chłopaka przez koleżankę .Kiedy mu powiedziała, że jest w ciąży spakował rzeczy i uciekł pod jej nieobecność. Bała się, płakała...a powiedzenie rodzicom spadło na mnie (bo, jesteś starsza, ciebie rodzice wysłuchają do końca...takich argumentów używała, abym to ja zrobiła). Sama zdziwiłam się, tata popłakał się...mama usiadła z wrażenia i zapytała się: "jak to?". To był dla niej szok,siostra mieszka z rodzicami,pomagają jej wychować synka, czasem wydaję mi się tylko, że żałuję tak wczesnego bycia matka...ale to tylko moje odczucia, bo wiem że kocha Olka nad życie.
gość Klara 14.07.10, 00:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
ja mialam 17 lat ,ledwo co skonczylam pierwsza klase liceum,ojciec malutkiej mial 23 studiowal,zorbilam test i w panice wybieglam krzyczac na caly dom ,ze jestem w ciazy... jego rodzicom powiedzielismy z moja mama jakos po miesiacu... niestety zycie sie nie ulozylo...rozstalismy sie . dzis moja coreczka ma 3,5 oroczku ,ja mam nowego wspanialego partnera.... -bola mnie piersi od 3 dni- hmm byc moze bede znowu mama :) - dzis szczesliwa... poradzilam sobie sama z ciaza,nieudanym malzenstqem,rozstaniem ,utrzymaniem,od mamy nigdy nie dostalam zlotowki ,od ojca corki tez nie. jestem niezalezna,zakochana w obecnym partnerze na maxa i bede szczesliwa jesli okaze sie ,ze bedzie rodzenstow dla moejj nicolki .nie boj sie .;)
gość gość 14.07.10, 00:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 10)
9%
Hej, dziewczyno, nie słyszałaś o antykoncepcji? Nie jestem w stanie pojąć jak bardzo trzeba być naiwnym by dać sobie zrobić dziecko mając 18 lat, w dodatku nie mając męża tylko chłopaka Módl się żeby teraz Cie nie zostawił bo będziesz miała delikatnie mówiąc przesrane...
gość gość 14.07.10, 00:46 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
ja gdy zaszłam w ciaze mialam16lat, chlopak 18 ale jego reakcja byla niesamowita po tej nowinie szybko stanol na nogi znalaz prace pracuje dodtakowo dorabia u taty w firmie teraz planuje wyjazd do holandii by zapewnic nam godne zycie szczegolnie malej:)bylo bardzo ciezko tym bardziej ze mialam tylko mame,wolalabym to tacie powiedziec ale nie moglam juz niestety:(,ale najpierw powidzialam swojej kochanej tesciowej ze jestm w ciay oczywiscie moj ukochany byl przy mnie wtedy poplakala sie jego tata sie dowiedzial pare dni pozniej bardzo sie balismy jego reakcji ale tez sie poplakal a mojej mamie powiedzialam w obecnosci teasciowej na poczyku byla zla ale powiedzial ze damy rade,chociaz najbardziej sie bala o moja szkole ale dalam rade,skoncyzlam szkole gimznasjum bedac w ciazy i koncze4 zasadnicza z malenstwem w domu szkola jest dla mnie bardzo wazna po zdaniou egzaminu zawodowego planuje technikum,bylo cieszko bo byly dni ze cale noce siedzialam z coreczka na jednej rece a w drugiej mialm ksiazki,oczywiscie rodzice pomagali i pomagaja przy wnuczce,czasem nawet sie smiejemy bo moja mama jest zawsze zla jak sie kluce z a jego jest zla na niego ,kiedys nawet moja mama powiedziala jeszcze przed ciaza ze jak go strace to mnie chyba wydziedziczy:D.Teraz moja coreczka ma rok i dziewiec miesiecy a dziadkowie nie moga zyc bez niej:)p.S. moj tata pewnie tez sie cieszy ze ma taka wnucze chodz patrzy na nia z gory:(
gość gość 14.07.10, 00:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
[autor="gość"] Hej, dziewczyno, nie słyszałaś o antykoncepcji? Nie jestem w stanie pojąć jak bardzo trzeba być naiwnym by dać sobie zrobić dziecko mając 18 lat, w dodatku nie mając męża tylko chłopaka Módl się żeby teraz Cie nie zostawił bo będziesz miała delikatnie mówiąc przesrane...
ja nie mam meza tylko chlopaka i wcale nie mam przesrane wiec nie uwarzam zeby to bylo cos zlego,dlaczego ma z gory zakladac ze bedzie miala przesrane?? czasem lepiej bez slubu pobyc nawet gdy jest dziecko niz pospieszyc sie z decyzja potem żałowac i chodzic po sondach. Gratuluje,szczescia zycze i zdrowego dzidziusia
gość gość 14.07.10, 00:59 cytuj link zgłoś

   
(1 - 5)
17%
powiedz starym wiadomość wprost- w końcu skrupułów nie miałaś żeby iść do łóżka
gość gość 14.07.10, 01:15 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
powiedz starym wiadomość wprost- w końcu skrupułów nie miałaś żeby iść do łóżka


jak można być takim debilem?
gość gość 14.07.10, 01:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja mialam 23 lata jak zaszla w ciaze.ppjechalismy z mezem na USG jak wrocilismy nie wiedzialam jak powiedziec mamie,nie balam sie ale chcialam jakos milo ja ucieszyc.maz wzial USG i dal mamie.mama na poczatku nie skojarzyla bo byla zaspana ale po chwili tak sie ucieszyla ze poszla fajke zapalic:)usciskala nas a moj tata gratulowal nam i tak sie cieszyl.,teraz to wnuczek jest oczkiem w glowie dziadkow.tesciowie tez bardzo sie cieszyli.
gość kwiatek 14.07.10, 07:05 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
isc do lozka umieja ale odpowiedzialnosc za to ponosic nie umieja.chyba normalne niezabezpieczony sex konczy sie ciaza.teraz sie matwicie jak macie rodzicom powiedziec trzeba bylo sie zastanowic nad konsekwencjami jak lazlo sie do lozka.
gość grzechu 14.07.10, 07:07 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »