Liczba pytań: 587028

Liczba odpowiedzi: 5913565

Kategoria: Małe dziecko
(7 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [30.08.2013]

Jak dobrze wychowac dziecko ?

Jak wyzej

Najlepsza odpowiedź
   
(4 - 0)
100%
nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci.
gość  gość 30.08.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
A któż to moze wiedzieć
gość gość 30.08.13, 21:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Dla mnie jest kilka założeń których się trzymam- po pierwsze wychowuje z miłością, po drugie staram się kierować zdrowym rozsądkiem, po trzecie jak nie wiem co zrobić szukam złotego środka. I zawsze zastanawiam się jakie będą konsekwencje tego co robię. Ps. Dobrze mieć pod ręką jakiś poradnik ;)
gość gość 30.08.13, 21:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Jeśli coś dziecku powiesz/zabronisz/obiecasz to trzymaj się tego do samego końca!
gość gość 30.08.13, 21:15 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci. nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci.
gość gość 30.08.13, 21:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci.
Co masz na myśli pisząć "nie nakaże mu określonego zachowania"? Jak dziecko nie chce iść z placu zabaw to nie idziecie? Do pytania: Myślę, że najważniejsza jest więź z dzieckiem, zabawa z nim, rozmowa, trzymanie się danego słowa, słuchanie dziecka i bycie konsekwentnym. Wiadomo z każdym dzieckiem inaczej i nie ma złotego środka ;)
gość gość 30.08.13, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
iloneczka1989
gość
nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci.
Co masz na myśli pisząć "nie nakaże mu określonego zachowania"? Jak dziecko nie chce iść z placu zabaw to nie idziecie? Do pytania: Myślę, że najważniejsza jest więź z dzieckiem, zabawa z nim, rozmowa, trzymanie się danego słowa, słuchanie dziecka i bycie konsekwentnym. Wiadomo z każdym dzieckiem inaczej i nie ma złotego środka ;)
chodziło mi o to, że jak np dziecko jest niesmiałe to nie będę je na siłę zmuszała do "kolegowania" się z kimś, czy np to że marzę o dziecku artyście (tak jak ja) nie znaczy że zmuszę je do chodzenia na takie zajęcia, podbnie w przypadku np alkoholu, uważam że głupotą jest zabronienie, bo co to da? zamkniesz dziecko w 4 ścianach? trzeba wrócić samemu do tych lat i porozmawiać. A to co ty mówisz to wiadomo, ciężko dawać prawo do decydowania o sobie 3 czy 6 latkowi!!
gość gość 30.08.13, 21:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
iloneczka1989
gość
nie da się, ja zawsze staram się wcielić w moje dzieci, zrozumieć je i ich zachowanie, nie negować tego jakie są i nie wymuszać na nich określonego zachowania, bo tak bym chciała. Ciężko powiedzieć czy te które w wieku 5-6 lat mówią 'dzien dobry" "dziękuję" i "przepraszam" w przyszłości będą lepszymi nastolatkami niż te które się nie odezwą. Uważam, że połową sukcesu w dobrym wychowaniu jest stanie obok dziecka, żeby ono wiedziało, że przez świat idzie samo, ale zawsze ma do kogo przyjść, kto pomoże mu, doradzi, ale nie zdecyduje za nie, czy nie nakaże mu określonego zachowania, bo nie my przeżyjemy życie za nasze dzieci.
Co masz na myśli pisząć "nie nakaże mu określonego zachowania"? Jak dziecko nie chce iść z placu zabaw to nie idziecie? Do pytania: Myślę, że najważniejsza jest więź z dzieckiem, zabawa z nim, rozmowa, trzymanie się danego słowa, słuchanie dziecka i bycie konsekwentnym. Wiadomo z każdym dzieckiem inaczej i nie ma złotego środka ;)
chodziło mi o to, że jak np dziecko jest niesmiałe to nie będę je na siłę zmuszała do "kolegowania" się z kimś, czy np to że marzę o dziecku artyście (tak jak ja) nie znaczy że zmuszę je do chodzenia na takie zajęcia, podbnie w przypadku np alkoholu, uważam że głupotą jest zabronienie, bo co to da? zamkniesz dziecko w 4 ścianach? trzeba wrócić samemu do tych lat i porozmawiać. A to co ty mówisz to wiadomo, ciężko dawać prawo do decydowania o sobie 3 czy 6 latkowi!!
W takim razie się z Tobą zgodzę;)
gość gość 30.08.13, 21:28 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »