Liczba pytań: 577790

Liczba odpowiedzi: 5826085

(14 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [29.08.2013]

Pomozcie moja kolezanka jest w szpitalu i dziecko ma plyny w klatce piersiowej

I równiez pod skóra. Jest w z7 miesiącu. Na wcześniejszych usg wszystko wychodziło dobrze ! Ze zdrowe dziecko a teraz nagle takie coś. Wiecie z czym to się wiąże? Wyniki ma wszystkie idealne !

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 1)
89%
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia

a co mam ja czarowac ze jest dobrze? nie jest, wszystko zalezy wlasnie od ilosci plynu, a skoro jest i obrzek tkanki podskornej wiec sporo.
przyczyny moga byc immunologiczne i nieimmunologiczne, obrzek moze uszkodzic narzady wewnetrzne, doprowadzic do niedotlenienia czy zamartwicy, bierze sie z tego ze czerwone krwinki nie spelniaja swojej funkcji u dziecka jako nosnika tlenu co doprowadza do obumierania narzadowi. wszystko zalezy od wielkosci obrzeku, bo czasem da sie dziecko ratowac w lonie, a czasem niestety nie i trzeba rodzic. ja wlasnie z tego powodu urodzilam w 30tc dziecko w stanie ciezkim.
nie jest to doswiadczenie latwe dla matki taka diagnoza, wiec jedyne co to zycze wytrwalosci, sil duzo no i zdrowia dla dzieciatka.
gość  aga80 29.08.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
aga80
gość
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.
nie strasze, tylko zadna patologiczna sytuacja nie jest dobra. to ci powiem dokladnie jak sie skonczylo u mojej corki, urodzila sie w 30tc wlasnie z powodu obrzeku, miala plyny w jamie oplucnej, brzuchu, obrzek narzadow wewnetrznych i tkanki podskornej, urodzila sie bez wlasnego krazenia krwi, bez oddechu i bez zadnych funkcji zyciowych, oceniona na 1pkt apgar, podlaczona do repiratora dotchawicznego, miala tez drozny przewod miedzy sercem a plucami i byl na tyle duzy ze krew cofala sie i zalewala pluca, do tego silna zoltaczka i zamartwica, miala transfuzje wymienna i kilka uzupelniajacych, po miesiacu okazalo sie ze zamartwica doprowadzila do obumarcia komorek mozgowych, fizycznie tez rozwijala sie duzo wolniej, usiadla jak miala skonczony rok, potrzebna byla rehabilitacja, teraz ma 2lata i 8mies i fizycznie juz nadrobila zaleglosci, ma zanik kory mozgowej.
a co właściwie znaczy zanik kory mózgowej, jak to się objawia? bardzo współczuję :(
ma zaniki w platach czolowych, skroniowych i ciemieniowych, kora mozgowa jest odpowiedzialna za wszystko, za mowe, zachowanie, przyswajanie wiedzy, czyatnie, pisanie, myslenie abstrakcyjne, a objawia sie tak ze mimo iz ma 2lata i 8mies to mowi tylko po swojemu, niczego nie pokazuje, nie sygnalizuje potrzeb, nie czuje leku przed zagrozeniami typu ze jak ktos sie husta na hustawce to idzie prosto pod rozpedzona hustawke, ze szybko jadacy samochod moze krzywde zrobic, nie czuje strachu zblizajac sie do tego.
o matko :( i to jest trwałe uszkodzenie, na całe życie? trzymaj się dzielna kobieto :((

niestety trwale, nie regeneruje sie bo mozg nie odrasta, jedynie moze sie poglebic, ma zdiagnozowana encefalopatie czyli uszkodzenie osrodkowego ukladu nerwowego i specyficzne zaburzenia mowy i jezyka czyli to ze mowi tylko 'po arabsku', czekamy tez na diagnoze w kierunku autyzmu. niestety zamartwica zrobila swoje.
gość aga80 29.08.13, 16:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
aga80
gość
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.
nie strasze, tylko zadna patologiczna sytuacja nie jest dobra. to ci powiem dokladnie jak sie skonczylo u mojej corki, urodzila sie w 30tc wlasnie z powodu obrzeku, miala plyny w jamie oplucnej, brzuchu, obrzek narzadow wewnetrznych i tkanki podskornej, urodzila sie bez wlasnego krazenia krwi, bez oddechu i bez zadnych funkcji zyciowych, oceniona na 1pkt apgar, podlaczona do repiratora dotchawicznego, miala tez drozny przewod miedzy sercem a plucami i byl na tyle duzy ze krew cofala sie i zalewala pluca, do tego silna zoltaczka i zamartwica, miala transfuzje wymienna i kilka uzupelniajacych, po miesiacu okazalo sie ze zamartwica doprowadzila do obumarcia komorek mozgowych, fizycznie tez rozwijala sie duzo wolniej, usiadla jak miala skonczony rok, potrzebna byla rehabilitacja, teraz ma 2lata i 8mies i fizycznie juz nadrobila zaleglosci, ma zanik kory mozgowej.
a co właściwie znaczy zanik kory mózgowej, jak to się objawia? bardzo współczuję :(
ma zaniki w platach czolowych, skroniowych i ciemieniowych, kora mozgowa jest odpowiedzialna za wszystko, za mowe, zachowanie, przyswajanie wiedzy, czyatnie, pisanie, myslenie abstrakcyjne, a objawia sie tak ze mimo iz ma 2lata i 8mies to mowi tylko po swojemu, niczego nie pokazuje, nie sygnalizuje potrzeb, nie czuje leku przed zagrozeniami typu ze jak ktos sie husta na hustawce to idzie prosto pod rozpedzona hustawke, ze szybko jadacy samochod moze krzywde zrobic, nie czuje strachu zblizajac sie do tego.


o matko :( i to jest trwałe uszkodzenie, na całe życie? trzymaj się dzielna kobieto :((
gość gość 29.08.13, 16:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
aga80
gość
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.
nie strasze, tylko zadna patologiczna sytuacja nie jest dobra. to ci powiem dokladnie jak sie skonczylo u mojej corki, urodzila sie w 30tc wlasnie z powodu obrzeku, miala plyny w jamie oplucnej, brzuchu, obrzek narzadow wewnetrznych i tkanki podskornej, urodzila sie bez wlasnego krazenia krwi, bez oddechu i bez zadnych funkcji zyciowych, oceniona na 1pkt apgar, podlaczona do repiratora dotchawicznego, miala tez drozny przewod miedzy sercem a plucami i byl na tyle duzy ze krew cofala sie i zalewala pluca, do tego silna zoltaczka i zamartwica, miala transfuzje wymienna i kilka uzupelniajacych, po miesiacu okazalo sie ze zamartwica doprowadzila do obumarcia komorek mozgowych, fizycznie tez rozwijala sie duzo wolniej, usiadla jak miala skonczony rok, potrzebna byla rehabilitacja, teraz ma 2lata i 8mies i fizycznie juz nadrobila zaleglosci, ma zanik kory mozgowej.
a co właściwie znaczy zanik kory mózgowej, jak to się objawia? bardzo współczuję :(

ma zaniki w platach czolowych, skroniowych i ciemieniowych, kora mozgowa jest odpowiedzialna za wszystko, za mowe, zachowanie, przyswajanie wiedzy, czyatnie, pisanie, myslenie abstrakcyjne, a objawia sie tak ze mimo iz ma 2lata i 8mies to mowi tylko po swojemu, niczego nie pokazuje, nie sygnalizuje potrzeb, nie czuje leku przed zagrozeniami typu ze jak ktos sie husta na hustawce to idzie prosto pod rozpedzona hustawke, ze szybko jadacy samochod moze krzywde zrobic, nie czuje strachu zblizajac sie do tego.
gość gość 29.08.13, 16:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
aga80
gość
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.
nie strasze, tylko zadna patologiczna sytuacja nie jest dobra. to ci powiem dokladnie jak sie skonczylo u mojej corki, urodzila sie w 30tc wlasnie z powodu obrzeku, miala plyny w jamie oplucnej, brzuchu, obrzek narzadow wewnetrznych i tkanki podskornej, urodzila sie bez wlasnego krazenia krwi, bez oddechu i bez zadnych funkcji zyciowych, oceniona na 1pkt apgar, podlaczona do repiratora dotchawicznego, miala tez drozny przewod miedzy sercem a plucami i byl na tyle duzy ze krew cofala sie i zalewala pluca, do tego silna zoltaczka i zamartwica, miala transfuzje wymienna i kilka uzupelniajacych, po miesiacu okazalo sie ze zamartwica doprowadzila do obumarcia komorek mozgowych, fizycznie tez rozwijala sie duzo wolniej, usiadla jak miala skonczony rok, potrzebna byla rehabilitacja, teraz ma 2lata i 8mies i fizycznie juz nadrobila zaleglosci, ma zanik kory mozgowej.


a co właściwie znaczy zanik kory mózgowej, jak to się objawia? bardzo współczuję :(
gość gość 29.08.13, 16:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
aga80
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
a co mam ja czarowac ze jest dobrze? nie jest, wszystko zalezy wlasnie od ilosci plynu, a skoro jest i obrzek tkanki podskornej wiec sporo. przyczyny moga byc immunologiczne i nieimmunologiczne, obrzek moze uszkodzic narzady wewnetrzne, doprowadzic do niedotlenienia czy zamartwicy, bierze sie z tego ze czerwone krwinki nie spelniaja swojej funkcji u dziecka jako nosnika tlenu co doprowadza do obumierania narzadowi. wszystko zalezy od wielkosci obrzeku, bo czasem da sie dziecko ratowac w lonie, a czasem niestety nie i trzeba rodzic. ja wlasnie z tego powodu urodzilam w 30tc dziecko w stanie ciezkim. nie jest to doswiadczenie latwe dla matki taka diagnoza, wiec jedyne co to zycze wytrwalosci, sil duzo no i zdrowia dla dzieciatka.
a dziecko przeżyło?

na szczescie tak:)
gość aga80 29.08.13, 16:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
aga80
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
a co mam ja czarowac ze jest dobrze? nie jest, wszystko zalezy wlasnie od ilosci plynu, a skoro jest i obrzek tkanki podskornej wiec sporo. przyczyny moga byc immunologiczne i nieimmunologiczne, obrzek moze uszkodzic narzady wewnetrzne, doprowadzic do niedotlenienia czy zamartwicy, bierze sie z tego ze czerwone krwinki nie spelniaja swojej funkcji u dziecka jako nosnika tlenu co doprowadza do obumierania narzadowi. wszystko zalezy od wielkosci obrzeku, bo czasem da sie dziecko ratowac w lonie, a czasem niestety nie i trzeba rodzic. ja wlasnie z tego powodu urodzilam w 30tc dziecko w stanie ciezkim. nie jest to doswiadczenie latwe dla matki taka diagnoza, wiec jedyne co to zycze wytrwalosci, sil duzo no i zdrowia dla dzieciatka.


a dziecko przeżyło?
gość gość 29.08.13, 16:01 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.

nie strasze, tylko zadna patologiczna sytuacja nie jest dobra. to ci powiem dokladnie jak sie skonczylo u mojej corki, urodzila sie w 30tc wlasnie z powodu obrzeku, miala plyny w jamie oplucnej, brzuchu, obrzek narzadow wewnetrznych i tkanki podskornej, urodzila sie bez wlasnego krazenia krwi, bez oddechu i bez zadnych funkcji zyciowych, oceniona na 1pkt apgar, podlaczona do repiratora dotchawicznego, miala tez drozny przewod miedzy sercem a plucami i byl na tyle duzy ze krew cofala sie i zalewala pluca, do tego silna zoltaczka i zamartwica, miala transfuzje wymienna i kilka uzupelniajacych, po miesiacu okazalo sie ze zamartwica doprowadzila do obumarcia komorek mozgowych, fizycznie tez rozwijala sie duzo wolniej, usiadla jak miala skonczony rok, potrzebna byla rehabilitacja, teraz ma 2lata i 8mies i fizycznie juz nadrobila zaleglosci, ma zanik kory mozgowej.
gość aga80 29.08.13, 15:56 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia

a co mam ja czarowac ze jest dobrze? nie jest, wszystko zalezy wlasnie od ilosci plynu, a skoro jest i obrzek tkanki podskornej wiec sporo.
przyczyny moga byc immunologiczne i nieimmunologiczne, obrzek moze uszkodzic narzady wewnetrzne, doprowadzic do niedotlenienia czy zamartwicy, bierze sie z tego ze czerwone krwinki nie spelniaja swojej funkcji u dziecka jako nosnika tlenu co doprowadza do obumierania narzadowi. wszystko zalezy od wielkosci obrzeku, bo czasem da sie dziecko ratowac w lonie, a czasem niestety nie i trzeba rodzic. ja wlasnie z tego powodu urodzilam w 30tc dziecko w stanie ciezkim.
nie jest to doswiadczenie latwe dla matki taka diagnoza, wiec jedyne co to zycze wytrwalosci, sil duzo no i zdrowia dla dzieciatka. [autor="gość"] [autor="aga80"] ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu. [/autor] ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia [/autor]
a co mam ja czarowac ze jest dobrze? nie jest, wszystko zalezy wlasnie od ilosci plynu, a skoro jest i obrzek tkanki podskornej wiec sporo.
przyczyny moga byc immunologiczne i nieimmunologiczne, obrzek moze uszkodzic narzady wewnetrzne, doprowadzic do niedotlenienia czy zamartwicy, bierze sie z tego ze czerwone krwinki nie spelniaja swojej funkcji u dziecka jako nosnika tlenu co doprowadza do obumierania narzadowi. wszystko zalezy od wielkosci obrzeku, bo czasem da sie dziecko ratowac w lonie, a czasem niestety nie i trzeba rodzic. ja wlasnie z tego powodu urodzilam w 30tc dziecko w stanie ciezkim.
nie jest to doswiadczenie latwe dla matki taka diagnoza, wiec jedyne co to zycze wytrwalosci, sil duzo no i zdrowia dla dzieciatka.
gość aga80 29.08.13, 15:44 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia


no ale w jaki sposób można przez komputer w tej sytuacji pomóc?? chyba że któraś z mam ma jakieś magiczne zdolności i w ten sposób sprawi, że płyn zniknie z klatki piersiowej dziecka, aga pomogła na tyle na ile potrafiła - powiedziała jak się taki stan nazywa, nie wiem czego jeszcze można oczekiwać, dziewczyna jest w szpitalu więc pomogą jej lekarze a nie mamuśki z portalu internetowego
gość gość 29.08.13, 15:44 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
i jak to się skończyło z twoja córka ?
gość gość 29.08.13, 15:42 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia


właśnie skoro twoja miała tak to wyjaśnij autorce co to jest i jak to się leczy a nie straszysz że nie dobrz i nic więcej po za tym nie piszesz.
gość gość 29.08.13, 15:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
aga80
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.


ale autorce nie pomoglas swoja wypowiedzia
gość gość 29.08.13, 15:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
niestety nie jestem lekarzem więc nie pomogę ... a koleżanka jeśli jest w szpitalu to tam się wszystkiego dowie i na pewno będzie miała zapewnioną opiekę ...
maszyna maszyna   29.08.13, 15:32 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
ooo to niedobrze, to sie nazywa obrzek uogolniony a duzo tego jest? moja miala w jamie oplucnej i brzuchu.
gość aga80 29.08.13, 15:31 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »