Liczba pytań: 576946

Liczba odpowiedzi: 5820088

Kategoria: Małe dziecko
(14 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [14.08.2013]

Jak oduczyć dziecko bicia?

Mój syn ma 10 mies, od niedawna znalazł sobie nową zabawę - gdy siedzi u kogoś na kolanach - a najczęściej siedzi u mnie - bije mnie po twarzy. Tak z liścia. Gdy mówię mu że nie wolno, albo denerwuję się - śmieje się. Dla niego to świetna zabawa, my w domu nie używamy przemocy, więc nie wiem skąd to wziął. Kiedyś uderzył teściową, a ona zaczęła się śmiać, od tej pory robi to cały czas, mąż na początku też sie z tego śmiał ale teraz już sam nie wie jak reagować. Można jakoś dziecko tego oduczyć? Czy jest na to za małe? Dodam że chyba rozumie co znaczy "nie wolno" bo powtarzam mu to często gdy np chce sie bawić gniazdkiem w ścianie lub robi coś innego co jest niebezpieczne, i wtedy patrzy na mnie, a gdy powtórzę jeszcze kilka razy złości się ale w końcu zrezygnowany odchodzi. W przypadku bicia "nie wolno" nie działa...

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 0)
100%
zaywazylam, ze takie bicie po twarzy albo ciagniecie za wlosy, na uszy to czesta zabawa takich maluchow. mnie ostatnio odwiedzila znajoma z 11miesieczniakiem i na dzien dobry dostalam w morde jak go wzielam na rece. ona go po prostu odstawia na podloge i tyle. chwile sie pozlosci ale pozniej jak sie go wezmie drugi raz to juz nie bije
gość  gość 14.08.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 0)
100%
zaywazylam, ze takie bicie po twarzy albo ciagniecie za wlosy, na uszy to czesta zabawa takich maluchow. mnie ostatnio odwiedzila znajoma z 11miesieczniakiem i na dzien dobry dostalam w morde jak go wzielam na rece. ona go po prostu odstawia na podloge i tyle. chwile sie pozlosci ale pozniej jak sie go wezmie drugi raz to juz nie bije zaywazylam, ze takie bicie po twarzy albo ciagniecie za wlosy, na uszy to czesta zabawa takich maluchow. mnie ostatnio odwiedzila znajoma z 11miesieczniakiem i na dzien dobry dostalam w morde jak go wzielam na rece. ona go po prostu odstawia na podloge i tyle. chwile sie pozlosci ale pozniej jak sie go wezmie drugi raz to juz nie bije
gość gość 14.08.13, 11:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
najgorsze co mogło być to się śmiać, dziecko to wzięło za zabawę, trzeba łapać za rękę i stanowczo mówić nie wolno, dziecko zrozumie, ale jak nie zareaguje to po 2-3 upomnieniu zdjąć z kolan i mówić nie wolno bić szybko zauważy że jak bije to jest zdejmowany z kolan więc przestanie
akp akp   14.08.13, 11:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
ja swojego też próbuję odstawiać jak się nie słucha, to robi mi takie sceny że nie mam serca i biorę go znowu. Płaczę rzewnymi łzami, wrzeszczy, niemalże krztusi się od tego płaczu, czuję się jak wyrodna matka...


w ten sposób to tylko go nauczysz że taką histerią jest w stanie nad Tobą panować, raz drugi popłacze a jak zobaczy że to nie robi na Tobie wrażenia to przestanie, tak właśnie dzieci terroryzują rodziców, nie usępuj
akp akp   14.08.13, 11:46 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
wiesz, nigdy nie traktowalam takiego zachowania jako bicie. dziecko nie wie jeszcze co to jest bicie. po prostu wykonuje energiczne ruchy - albo wali grzechotka w stol, albo dlonia w twoj policzek. dla dziecka nie ma roznicy. po prostu zwroc uwage dziecka na cos innego, zacznij sie z nim bawic i tyle.
gość gość 14.08.13, 13:04 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
gość gość 14.08.13, 11:23 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
gość gość 14.08.13, 11:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
ja swojego też próbuję odstawiać jak się nie słucha, to robi mi takie sceny że nie mam serca i biorę go znowu. Płaczę rzewnymi łzami, wrzeszczy, niemalże krztusi się od tego płaczu, czuję się jak wyrodna matka...

tak robi bo wie ze jak poryczy to sie zlamiesz, trzeba przeczekac, jak zobaczy ze to nie dziala to nie bedzie tak robil, zalapie ze nie wymusi placzem, tylko zebys przeczekala i sie nie dala, nie jestes wyrodna matka, a mlody musi znac swoje miejsce bo to ty go wychowujesz, nie on ciebie i ma byc po twojemu ;) cierpliwosci ci zycze :)
gość gość 14.08.13, 11:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
ja swojego też próbuję odstawiać jak się nie słucha, to robi mi takie sceny że nie mam serca i biorę go znowu. Płaczę rzewnymi łzami, wrzeszczy, niemalże krztusi się od tego płaczu, czuję się jak wyrodna matka...
tak robi bo wie ze jak poryczy to sie zlamiesz, trzeba przeczekac, jak zobaczy ze to nie dziala to nie bedzie tak robil, zalapie ze nie wymusi placzem, tylko zebys przeczekala i sie nie dala, nie jestes wyrodna matka, a mlody musi znac swoje miejsce bo to ty go wychowujesz, nie on ciebie i ma byc po twojemu ;) cierpliwosci ci zycze :)


dzięki :)
gość gość 14.08.13, 11:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
akp
gość
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.
ja swojego też próbuję odstawiać jak się nie słucha, to robi mi takie sceny że nie mam serca i biorę go znowu. Płaczę rzewnymi łzami, wrzeszczy, niemalże krztusi się od tego płaczu, czuję się jak wyrodna matka...
w ten sposób to tylko go nauczysz że taką histerią jest w stanie nad Tobą panować, raz drugi popłacze a jak zobaczy że to nie robi na Tobie wrażenia to przestanie, tak właśnie dzieci terroryzują rodziców, nie usępuj


ustępuj :)
akp akp   14.08.13, 11:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.


ale diablica :D
gość gość 14.08.13, 12:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
ja ci powiem ze moja tez rwala wlosy nam z glowy, szczypala, palce do oczu wkladala, mowilam ze nie wolno i odstawialam, ona z potulna mina przychodzila przeprosic i znow sie pchala na rece i znow to samo robila, wiec wogole przestalam brac, i mowilam jej ze nie wezme, bo bedzie wlosy rwac, po kilku bezowocnych probach dostania sie na rece szybko zrozumiala ze na nic zda sie blagalna mina i slodkie oczka i przestala atakowac.


ja swojego też próbuję odstawiać jak się nie słucha, to robi mi takie sceny że nie mam serca i biorę go znowu. Płaczę rzewnymi łzami, wrzeszczy, niemalże krztusi się od tego płaczu, czuję się jak wyrodna matka...
gość gość 14.08.13, 11:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
walnij też go z liścia,bardzo chamskie zachowanie,ale pomaga
gość gość 14.08.13, 11:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
to mu oddaj i nie bedzie ci bił
gość KICIkiciReal 14.08.13, 11:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
Zbij go tak samo jak on bije ciebie to zobaczy jak to jest i przestanie.
gość dupa 14.08.13, 11:11 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »