Liczba pytań: 580666

Liczba odpowiedzi: 5851519

Kategoria: Dowolny temat
(52 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [17.07.2013]

Nowenna pompejańska czy któraś z Was odmawia?

pytam bo już w nic nie wierze :( nie wierze ze keidys bede jeszcze szczesliwa, rozwodze sie, sama wychowuje chorego syna, nie moge po nocach spac tylko placze z bezsilnosci, moze modlitwa mi pomoze. odmawiacie? to sa 4 rozance dziennie przez 54 dni?

Najlepsza odpowiedź
   
(39 - 22)
64%
tak szczerze? Bede wulgarna, niedobrze mi jak widze na ten temat bzdury- nowenna pompejanska, ktos cywilizowany w to wierzy?
gość  Uppsala 17.07.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne
poklepocz sobie troche zdrowasiek to ci dzieciak wyzdrowieje i maz wroci, normalnie porazka ogarnij sie i zamiast marnowac czas na klepanie modlitw zrob cos pozytecznego, naucz sie czegos, zarob na leczenie i terapie syna, poczytaj o chorobie, itp.
Może dziecko własnie dlatego ma te zaburzenia autystyczne, bo matka zamiast zająć sie dzieckiem, to siedzi w kącie, buja się mamrocze pod nosem i przekłada w rękach koraliki nanizane na sznurek... Dziecko to widzi i zachowuje sie tak samo, a ona mu tu wmawia zachowania autystyczne.
takie masz pojęcie o modlitwie? głupi stereotyp.
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Czyli jeżeli juz o tym mowa, że wierzą, ze musi być iles części, odmawianych w takich, nie innych ilościach i wiara w to, że tylko tak to ma "magiczną moc" - to już podchodzi pod zabobon niestety :/ Pogaństwem trąci, nie uważasz?
no pewnie ale pogaństwo też miało swoich bogów, więc nie odbiegają daleko od religii.
gość stepmother 19.07.13, 23:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
dwa razy odmówiłam tą nowennę w jednej, konkretnej intencji i niestety nie spełniła się.

Jakby to pieknie bylo jakby to dzialalo w ten sposob :) ...ale to nie o to (niestety) chodzi.
gość Lajdak 19.07.13, 22:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dwa razy odmówiłam tą nowennę w jednej, konkretnej intencji i niestety nie spełniła się.
gość gość 19.07.13, 22:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Nie, fajki i drinki to jedyne rzeczy, którym odmawiam. żadej nowenny i innych takich nie odmawiam.
nigdy mnie nie bawiło uczenie się wierszyków na pamięć, choć nie powiem, znam całą pierwszą księgę pana tadeusza, ale to nacisk polonistki organizującej jakiś tam konkurs.
gość gość 19.07.13, 18:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne
poklepocz sobie troche zdrowasiek to ci dzieciak wyzdrowieje i maz wroci, normalnie porazka ogarnij sie i zamiast marnowac czas na klepanie modlitw zrob cos pozytecznego, naucz sie czegos, zarob na leczenie i terapie syna, poczytaj o chorobie, itp.


Może dziecko własnie dlatego ma te zaburzenia autystyczne, bo matka zamiast zająć sie dzieckiem, to siedzi w kącie, buja się mamrocze pod nosem i przekłada w rękach koraliki nanizane na sznurek...
Dziecko to widzi i zachowuje sie tak samo, a ona mu tu wmawia zachowania autystyczne.
gość gość 19.07.13, 16:48 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.


Czyli jeżeli juz o tym mowa, że wierzą, ze musi być iles części, odmawianych w takich, nie innych ilościach i wiara w to, że tylko tak to ma "magiczną moc" - to już podchodzi pod zabobon niestety :/
Pogaństwem trąci, nie uważasz?
gość gość 19.07.13, 16:42 cytuj link zgłoś

   
(1 - 7)
13%
Uppsala
tak szczerze? Bede wulgarna, niedobrze mi jak widze na ten temat bzdury- nowenna pompejanska, ktos cywilizowany w to wierzy?


A MNIE NIEDOBRZE JAK PRZECZYTAŁAM TWOJĄ WYPOWIEDŹ!
gość gość 18.07.13, 08:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
. [/autor] Mnie moja też próbuje w ten sposób "nawracać" razem ze swoją siostrą. Nie rozumie że ja chcę autentycznej relacji z Bogiem. Skupiam się na Nim,na Jezusie i Duchu Świętym. Czytam codzień Pismo Święte, modlę się swoimi słowami i czuję że jestem w końcu kochana przez Boga. [/autor] eeee, no to zazdroszczę, ja bym chciała ale nie mogę, nie wiem, spaczona zostałam, przymuszana jak niewolnik, naprawdę dużo miałam z kościołem wspólnego, śpiewałam w chórze, chodziłam na pielgrzymki, jeździłam na rekolekcje, uczęszczałam do grupy...spotykałam tam ludzi, którym wierzyłam, niestety moja matula dokładała mi 3x więcej i się w końcu przejadło. przesrało i przerzygało, że się tak nieładnie ale dosadnie wyrażę.
gość stepmother 18.07.13, 00:10 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
stepmother
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
dobrze ale kościół poustalał jakieś zasady, żeby ludzie mogli się ogarnąć, ja tak to pojmuję.
Kościół w 16 wieku ustanowił Matkę Boską Królową Polski, pod ten kult Maryjny włączył modlitwy,między innymi różaniec. W dawnych czasach ludzi traktowano jako ograniczonych i myślano za nich. Wiara powinna być szczera,indywidualna i skierowana na Boga, nie na formułki.
Jeszcze wcześniej przemianował "Marię, matkę Jezusa" na "Marię, matkę BOGA", by później poleciec po bandzie i ogłosić ją, otoczoną kultem WSPÓŁZBAWICIELKĄ, współodkupicielką :) Jak wyżej wspominałam, dawniej byłoby to bluźnierstwo, cały kult maryjny - Jezus umierając na krzyżu poświęcił swoje życie w ofierze za grzechy ludzi, składając tym samym kompletną, całkowitą i wystarczającą ofiarę za nas. A tu mu nagle kler dokoptowuje pomocników, współodkupicieli, itd :) Czyli wychodziłoby, że Jezus, syn Boga, sprawę pokpił, skoro potrzeba mu teraz pomocy mamy i zastępu świętych... Ciekawostka: wiecie, że mamy więcej kościołów i kaplic dedykowanych Marii niż samemu Jezusowi? :)


Tak ja ci wierzę, zauważyłam że ludzie w większości bardziej wierzą w Maryję niż w Boga... To dopiero herezja. Ona była skromną kobietą,podporządkowaną woli Boga,tylko nasz kler szukał sposobu by przyciągnąć więcej wiernych i wywyższył Maryję. Wzorowali się na boginiach pogańskich.
gość gość 17.07.13, 23:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne
poklepocz sobie troche zdrowasiek to ci dzieciak wyzdrowieje i maz wroci, normalnie porazka ogarnij sie i zamiast marnowac czas na klepanie modlitw zrob cos pozytecznego, naucz sie czegos, zarob na leczenie i terapie syna, poczytaj o chorobie, itp.


pieniedzy mi nie brakuje, od meza odeszlam ja, dziecko zdiagnozowane i objete terapia ale dzieki za falszywa ,,troske''
gość gość 17.07.13, 23:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
stepmother
gość
stepmother
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
dobrze ale kościół poustalał jakieś zasady, żeby ludzie mogli się ogarnąć, ja tak to pojmuję.
Kościół w 16 wieku ustanowił Matkę Boską Królową Polski, pod ten kult Maryjny włączył modlitwy,między innymi różaniec. W dawnych czasach ludzi traktowano jako ograniczonych i myślano za nich. Wiara powinna być szczera,indywidualna i skierowana na Boga, nie na formułki.
eh, wiem, moja mama tymi formułkami zgasiła we mnie tlący się płomyk wiary, jak jej to dziś tłumaczę to ona nie może zrozumieć...szkoda trochę.


Mnie moja też próbuje w ten sposób "nawracać" razem ze swoją siostrą. Nie rozumie że ja chcę autentycznej relacji z Bogiem. Skupiam się na Nim,na Jezusie i Duchu Świętym. Czytam codzień Pismo Święte, modlę się swoimi słowami i czuję że jestem w końcu kochana przez Boga.
gość gość 17.07.13, 23:52 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
stepmother
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
dobrze ale kościół poustalał jakieś zasady, żeby ludzie mogli się ogarnąć, ja tak to pojmuję.
Kościół w 16 wieku ustanowił Matkę Boską Królową Polski, pod ten kult Maryjny włączył modlitwy,między innymi różaniec. W dawnych czasach ludzi traktowano jako ograniczonych i myślano za nich. Wiara powinna być szczera,indywidualna i skierowana na Boga, nie na formułki.
Jeszcze wcześniej przemianował "Marię, matkę Jezusa" na "Marię, matkę BOGA", by później poleciec po bandzie i ogłosić ją, otoczoną kultem WSPÓŁZBAWICIELKĄ, współodkupicielką :)
Jak wyżej wspominałam, dawniej byłoby to bluźnierstwo, cały kult maryjny - Jezus umierając na krzyżu poświęcił swoje życie w ofierze za grzechy ludzi, składając tym samym kompletną, całkowitą i wystarczającą ofiarę za nas.
A tu mu nagle kler dokoptowuje pomocników, współodkupicieli, itd :) Czyli wychodziłoby, że Jezus, syn Boga, sprawę pokpił, skoro potrzeba mu teraz pomocy mamy i zastępu świętych...
Ciekawostka: wiecie, że mamy więcej kościołów i kaplic dedykowanych Marii niż samemu Jezusowi? :)
gość gość 17.07.13, 23:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne
poklepocz sobie troche zdrowasiek to ci dzieciak wyzdrowieje i maz wroci, normalnie porazka ogarnij sie i zamiast marnowac czas na klepanie modlitw zrob cos pozytecznego, naucz sie czegos, zarob na leczenie i terapie syna, poczytaj o chorobie, itp.
wiesz, myślę, że wyśmiewanie się z tego co ludziom pomaga, co jest dla nich cieniem nadziei, nie jest właściwe. ona na pewno rozeznaje się dobrze w temacie ale widocznie nauka nie daje ukojenia.
gość stepmother 17.07.13, 23:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Wszystko rozbija sie o to z jakim podejsciem i z jakiego powodu podchodzimy do modlitwy. Krytykujecie regulki, ale wlasnie te schematy niektorym sa potrzebne. Skupie sie na przykladzie mi najblizszym: mojej babci, ktora juz zreszta nie zyje. Dla niej tresc rozanca, tresc apelu jasnogorskiego, ich powtarzalnosc i pewna "monotonnosc" byla tym, co dawalo jej komfort. Jak to zawsze mowila ona mogla sie zatopic w myslach i byc blizej Boga wlasnie wtedy gdy odmawiala cos co zna tak bardzo na pamiec, ze moglaby wyrecytowac zerwana w srodku nocy. I tutaj wbrew pozorom bylo jej bardzo daleko od "bezsensownego wyklepania wierszykow" - dla niej to bylo prawdziwe, w niej bylo to zyjace i jej bylo to potrzebne.
Kiedy moja babcia umierala jechalam z nia autem do szpitala. W drodze poniewaz nie mogla juz oddychac poprosila mnie bym za nia mowila slowa modlitwy. Nie jakiejs tam. Jednej. Konkretnej. Dlatego, ze dla niej mialo to sens... nawet jesli dla kogos jest tylko "klepanka".
Nie neguje ani regulek, ani modlitwy wlasnymi slowami bo KAZDY z nas moze potrzebowac czegos innego. I juz.
Lajdak Lajdak   17.07.13, 23:51 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne


Moja ma porażenie mózgowe,padaczkę lekooporną. Nie ma choroby z którą Bóg by sobie nie poradził. Tylko trzeba uwierzyć.
gość gość 17.07.13, 23:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
stepmother
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
dobrze ale kościół poustalał jakieś zasady, żeby ludzie mogli się ogarnąć, ja tak to pojmuję.
Kościół w 16 wieku ustanowił Matkę Boską Królową Polski, pod ten kult Maryjny włączył modlitwy,między innymi różaniec. W dawnych czasach ludzi traktowano jako ograniczonych i myślano za nich. Wiara powinna być szczera,indywidualna i skierowana na Boga, nie na formułki.
eh, wiem, moja mama tymi formułkami zgasiła we mnie tlący się płomyk wiary, jak jej to dziś tłumaczę to ona nie może zrozumieć...szkoda trochę.
gość stepmother 17.07.13, 23:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
gość
gość
Ja mam chorą córeczkę,modlę się codziennie do Boga,żadnych tego typu modlitw nie odmawiam. Twoja modlitwa ma płynąć z serca,to ma być osobista relacja z Bogiem. Nie wyklepanie formułki. Czytaj Pismo Święte.Uchwyć się obietnicy bożej,że gdy będziesz wierzyć że będzie lepiej to tak będzie. Na co choruje twój synek?
ogolne zaburzenia rozwojowe, zachowania autystyczne

poklepocz sobie troche zdrowasiek to ci dzieciak wyzdrowieje i maz wroci, normalnie porazka
ogarnij sie i zamiast marnowac czas na klepanie modlitw zrob cos pozytecznego, naucz sie czegos, zarob na leczenie i terapie syna, poczytaj o chorobie, itp.
gość gość 17.07.13, 23:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Uppsala
gość
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
Zgadzam się z tobą w 100%. Szkoda że tak wielu ludzi nie przykłada się do bliskiej relacji z Bogiem. Ważniejsze jest odmówienie różańca niż rozmowa z Bogiem lub czytanie Pisma Św.
czy Ty w ogole czytasz co piszesz? Gdzie w Pismie Swietym jest napisane ze rozaniec jest wazniejszy?? Przeciez to wymysl Kleru.
Przecież ona pisze właśnie, że ludzie nie przykładają się do relacji z Bogiem i że ważniejsze jest mamrotanie koronek niż szczera modlitwa z serca... Chyba już rtochę jesteś zmęczona :)
hahaha no chyba jestem, opacznie zrozumialam i az mi sie cisnienie podnioslo :D zwracam honor
gość Uppsala 17.07.13, 23:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Uppsala
gość
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
Jezus mówił, że jeśli masz potrzebe porozmawiania z Bogiem, to powinienes się zamknąc w swojej izdebce i po prostu porozmawiać, a nie dawać na jakies gregorianki czy klepać wierszyki na koralikach.
Zgadzam się z tobą w 100%. Szkoda że tak wielu ludzi nie przykłada się do bliskiej relacji z Bogiem. Ważniejsze jest odmówienie różańca niż rozmowa z Bogiem lub czytanie Pisma Św.
czy Ty w ogole czytasz co piszesz? Gdzie w Pismie Swietym jest napisane ze rozaniec jest wazniejszy?? Przeciez to wymysl Kleru.


Upsalka przeczytaj co napisałam jeszcze raz. ZE ZROZUMIENIEM!!! Napisałam że ludzie wolą wyklepać różaniec niż skupić się na rozmowie z Bogiem i czytaniu Pisma Św. I kto tu nie potrafi czytać??? Wstyd
gość gość 17.07.13, 23:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
stepmother
Uppsala
gość
trwaj w modlitwie i wierz w lepsze jutro
ustalone klepanie przez 54 dni po 4 rozance dziennie? A jak odmowi 40 dni albo 58 to nic wtedy nie da? A zwykla wiara i modlitwa nie wystarczy tylko klepanie bezmyslnych formulek?
to nie jest tak do końca, w religii katolickiej odmawianie modlitw ma swoją prawidłowość, jak np. gregorianka czy choćby różaniec składający się z pięciu części i czterech tajemnic. zatem katolicy wierzą, że każda modlitwa złożona z iluś tam danych powtórek ma moc. a co do bezmyślnych formułek...cóż, odmawiając różaniec przeżywa się każdą część, każdą tajemnicę, to nie są tylko formułki, słowa składają się w pewną cudowną, magiczną całość, opowiadają historię, w którą trzeba się wczuć, myśleć o niej podczas modlitwy, wtedy ona ma sens.
W sumie niegłupio pomyślane. Człowiek siedzi i klepie, i wydaje mu się, że ma przez to jakiś wpływ na sytuację, w której nic innego nie może zrobić. Takie placebo dla umysłu...
religia to opium dla mas, wielu ateistów mówi, że zazdrości ludziom wierzącym, bo oni w coś wierzą, mają się czego uczepić, mają coś co daje im nadzieję, być może złudną ale jednak.
gość stepmother 17.07.13, 23:46 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »